Od długiego czasu przeglądam fora i net w poszukiwaniu ciekawych projektów dotyczących RX8.
Liczą się tylko projekty, które zostały zrealizowane oraz opisane i muszę stwierdzić, że są one dla mnie jak woda na pustyni – Jest ich zwyczajnie bardzo mało.
Projekt, który przeprowadził Derfflingeru jest bardzo ciekawy i obiecujący.
Za ok. 6 miesięcy będzie można stwierdzić czy faktycznie występuje trwałość tego rozwiązania – oby tak.
Możliwości osiągów, które niesie swap Derfflingeru są naprawdę godne rozważenia.
Dla auta do codziennej jazdy w zupełności wystarczy 300 – 330 KM i przyspieszenie w okolicach 5 s + maksymalna prędkość powyżej 250 km/h. Do tego oczywiście komfort i działające wyposażenie seryjnego RX8 i mamy auto marzeń, piękne, wyjątkowe i coraz bardziej unikatowe.

RX8 w serii 231 KM daje fajne wrażenia, jednak spod świateł wycina ją coraz więcej aut seryjnych, które ze sportem nie mają nic wspólnego i to trochę boli. Ponadto na końcówce 5 i 6 biegu przy prędkościach powyżej 200 km/h auto bardzo się "muli" aby osiągnąć maks swych możliwości 238 km/h, trwa to wieczność
Technika poszła do przodu i turbodoładowane małolitrażowe jednostki mają lepsze osiągi, choć fanu z jazdy nie dają takiego jak RX8.
O ekonomii nie ma co wspominać oczywiście w podobnym przedziale osiągów, ale to wątek mniej istotny.
Głównym czynnikiem przemawiającym za RX8 jest jej wygląd i unikatowość.
Miło by było móc seryjny silnik zmodyfikować tak aby nie odstawał osiągami, nawet niech tam sobie pali te 16-20 l przy dynamicznej jeździe, bo to by było wówczas w przedziale aut z osiągami w okolicach 5 s do 100 zupełnie normalne.
Jednak nie znalazłem udokumentowanego projektu zakończonego powodzeniem w rozumieniu auta z działającym wyposażeniem mocą +300 i odpowiednim niutem w seryjnym wirniku z RX8 + turbina, lub kompresor.
Jest sporo złośliwych, zarozumiałych profesorów RX8 którzy przeprowadzili wiele projektów których nikt nie miał okazji zobaczyć. Dużo się rozpisują o potencjalnych możliwościach, ale jakoś tak dziwnie wychodzi, że jak trzeba się wyłożyć kartami i pokazać swój projekt tak aby inni mogli go ocenić i wyciągnąć dla siebie mądrość to nie ma za bardzo czym, szkoda.
Tak więc Derfflingeru, trzymam za Ciebie kciuki, że będziesz na bieżąco opisywał swój projekt i sprawność RX8.
Nie przejmuj się gośćmi, którzy hejtują bez sensu inicjatywę i rozwiązania innych, samemu nie mając czym się pochwalić. Dla nich zawsze się znajdzie miejsce w bajkolandi.
Tylko szkoda tych wankli, że nie można jak w USA turbinki do 300 kucy i do przodu