Strona 6 z 10

PostNapisane: 13 mar 2019, 16:57
przez radar88
No w autko trzaba ladowac aby jezdzic...to taka skarbonka bez dna, ale wozi wiec cos za cos ;) zostaw te 300M...szkoda zachodu ;)

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 13 mar 2019, 19:39
przez Matthew90
No na razie zostawiam egzotyczne samochody, może za jakiś czas jak by była wolna gotówka:)

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 8 kwi 2019, 19:40
przez Matthew90
A więc tak, Mazda po zimie całkiem nie wiele przygniła a to sukces:D w nagrodę dostała trochę amatorskich zaprawek i nowe klocki na przód. Nooo i jako że dwa koła były już ściągnięte to ściągnąłem jeszcze dwa:P i pokusiłem się o wymianę na letnie

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 10 kwi 2019, 09:49
przez dj4xm
Srebrna strzała :D

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 4 cze 2019, 15:04
przez Matthew90
W temacie nic nowego. Mazda sprawuje się dzielnie. Od zakupu zrobiłem nią 11 tys. bez żadnego problemu i oby tak dalej.

PostNapisane: 4 cze 2019, 17:15
przez Gandzia
Nice <spoko>

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 4 cze 2019, 17:43
przez Matthew90
;)

PostNapisane: 4 cze 2019, 18:23
przez ArteK
Trzeba było wpaść do mnie, z Siewierza rzut beretem ;)

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 4 cze 2019, 18:52
przez Matthew90
Do Ciebie to ja mam rzut beretem nawet z Jaworzna,wstyd się przyznać. Trzeba się kiedyś spotkać póki jeszcze mam Mazdy hehe,nie no gfka raczej zostaje no chyba,że Xeda się sprzedać nie uda to pomyślimy.

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 11 lip 2019, 18:01
przez Matthew90
Ostatnio pod pracą pojawia się koleżanka :)

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 11 lip 2019, 22:28
przez Adoz
<serduszka> 626 GE klasyyk kiedyś chciałbym mieć taką odrestaurowaną (mowa o ostatnim zdjęciu GF między dwiema GE)

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 12 lip 2019, 07:14
przez Matthew90
Syn i ojciec je mają ale w kiepskim stanie. Ojciec miał długo 323ba i doprowadził ją do stanu ruiny ale mimo to służyła mu dłuuuugo ale wyglądała później... hehe żywa szpachla, podkład nie pomalowany gdzieniegdzie i w ogóle różnokolorowa, ale widać sentyment do Mazd pozostał a syn tyle co prawko zrobi i poszedł tą ścieżką.
Wybieram się Gfką nad morze za miesiąc i dzwoni mi rozrząd po głowie ale jakoś tak jeżdżę i jeżdżę już 13 tys. od kupna. Koło 60 tys. na pasku już będzie no i z 5 lat. Ta bezkolizyjność jakoś mnie uspokaja ale tak czy siak stanąć gdzieś bym nie chciał:)

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 12 lip 2019, 14:22
przez Adoz
Kwestia jaki przebieg i jaki rozrząd. Szczerze te oryginalne to wytrzymują naprawdę dużo, u mnie w rodzinie przewinęło się 5 gf'ek to w dwóch patrzylismy rozrządy były oryginalne zostawialiśmy. Nic nigdy sie nie działo teraz mamy taką gf'ke typowo roboczą zgnita itp. ma nalatane prawie 500k km i nic rozrząd może wymienił poprzedni właściciel ale my od 10 lat w niej nie wymienialiśmy nawet pompa wody nie cieknie. I to szczerze jest autentyczny przykład. Kiedyś rozebraliśmy w którejś mazdzie zoabcyzć w jakim stanie i miała na liczniku (rzeczywiście nie wiem ile) lekko ponad 200 i pasek jak nówka, nie poparciały ani nic. No ale jeśli masz zamiennik to lepiej może wymień przynajmniej tak słyszałem że zamienniki to słabieńkie i lubią pękać. Sam teraz mam w swojej premacy jakiś zamiennik i troche cykam się bo już powinienem wymienić.

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 12 lip 2019, 18:59
przez Matthew90
Zaglądałem tam jak chciałem ustawić zawory.W sumie fajnie bo pod pokrywą już pasek widać i muszę przyznać,że wyglądał bardzo dobrze.Pasek chyba contitecha

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 15 lip 2019, 14:29
przez dj4xm
Z mechanikiem ostatnio gadałem to on osobiście poleca co 60tys wymieniać zamienniki (ja w 626 co 90tys wymieniałem – może miałem szczęście? Ale zawsze kupowałem w sklepie do aut japońskich, więc może "japońskie" miałem paski i wytrzymywały). I teraz jak mam Vagowskie samochody to co 60 wymieniam, tak jak mówisz, piszesz wyżej pomimo bezkolizyjności i tak staniesz i nie pojedziesz a lawety są drogie... Mi pod Świebodzinem padł czujnik położenia wału – sama laweta 400zł! 60km zrobił całej trasy :O A i tak nie naprawili – wiem, trafiłem na partaczy – gotowe diagnozę im podałem i chcieli w Skodzie wymieniać przepustnicę, a jak chciałem już jechać dalej to komputer, więc podziękowałem i pojechałem do Rewala z zepsutym czujnikiem i tam naprawili na drugi dzień... Nic przyjemnego i nerwy zszargane, wymień pasek i pompę wody, bo w 2.0 cieknąć lubią w 1.8 nie miałem przypadku a w FS już tak czym idzie nie wiem.

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 16 lip 2019, 07:00
przez Matthew90
Zawsze razem wymieniam, jako komplet mimo że pompa wody w nim nie jest chyba na pasku rozrządu? Powiem Wam Panowie, że chętnie bym odpuścił ten rozrząd jeszcze bo miałem trochę wydatków to raz a dwa konsumpcja oleju silnika mojej Mazdy nie napawa mnie optymizmem. Mimo to od zakupu ponad 13 tys. zrobiłem i nie ma z tym problemów, oprócz kopcenia głównie rano więc na pewno uszczelniacze no i kto wie jak pierścienie.

PostNapisane: 16 lip 2019, 08:20
przez Gandzia
Zrób jeszcze ze 2 razy płukankę może zadziała, ale najpierw sprawdź kompresję

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 16 lip 2019, 08:59
przez Matthew90
Jeżeli kompresja wyszłaby kiepska to nic mi ta wiedza nie da, bo inwestować i tak nie zamierzam w silnik. Teraz zainwestowałem sporo w Chryslera a tam akurat silnik, skrzynia i buda jest jak dzwon. Gaz włożyć i śmigać :)

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 16 lip 2019, 15:15
przez Adoz
Dużo pije oleju czyli ile ? Powiem Ci taką rzecz dość moim zdaniem dziwną teraz mam też mazde premacy 1.8 zalewałem ją valvolinem i piła od wymiany do wymiany 1,5 litra to pomyślałem dość sporo i gość w sklepie podpowiedział mi że do tego 1.8 w premacy trzeba lać najgorszy olej ale że jakoś aż w 100% mu nie zaufałem to kupiłem troche słabszy od valvolina olej i teraz zalałem total 5w40 i szczerze ? od wymiany mam już 7k km i dolałem teraz jakoś do maksa z 400 ml także no nie wiem co o tym myśleć. W każdym bądź razie może trzeba dobierać jakieś odpowiednie oleje ? Uszczelniacze zaworowe aż tak mocno nie będą puszczać kiedyś wymienialiśmy i to nawet w dużych męczarniach bo od góry no i szczerze nic to nie pomogło xD ale jak nie pije więcej jak 2l od wymiany to jeszcze spoko chyba .

Re: Mazda 626 GF FS 99' 2.0 136 KM

PostNapisane: 17 lip 2019, 06:56
przez Matthew90
Jakby tyle brała co piszesz to bym nawet nie pisnął:p pije nawet do litra na 1000 km. Czytałem tu o takiej 6stce co 3 litry na 1000 wciągała:) Xedos pił mi 500 na 1000 jak go dobrze przycisnąłem i nie puszczał ani dymka a tu śmierdzi olejem konkretnie. Tam sobie zmieniałem 5w40 Total na 5W40 Valvo aż później zalałem 10w40 Valvo i bez zmian. Miałem kiedyś w safrane mocne dymienie, ale tam to puszczał dyma przy każdym ruszeniu, to wstyd było w korku stać.
Co do olejów już na początku jak Mazdę kupiłem była tu dyskusja. Mój poprzednik jeździł na Orlen Platinum 10W40 więc myślę, że już dolewki były skoro taki tani lał a tym olejem może i mu w tym jeszcze pomógł. Chrysler jeździ na owianym złą sławą Castrolu tyle, że Edge a nie Magnatec i nie pije oleju nic. Facet 100 tys. zrobił na tym oleju więc stwierdziłem, że nie będę lał wszędzie polecanego Mopara tylko kontynuuje Castrola skoro silnik nie dymi i nie dopadły go słynne panewki a ma ponad 270 tys. przebiegu.