Strona 5 z 8

Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 16 sty 2018, 19:03
przez chmielu_KL
marcinowozniako – idą Twoim tokiem rozumowania moje posty u Ciebie też były dyskusja, gdybyś czytał uważnie... Pisałem kilku krotnie, że silnik bym wyciągał sam, sam rozkladał i sam składał, a Ty mi wciskasz, że moja wycena jest bez uwzględnienia mechanika do, którego silnik nie trafi. Mniejsza... Dyskusja, dyskusja... Dla mnie była zbędna i nic nie wnosząca. Dla mnie to spam bo zrobiliście śmietnik :)
Mimo, iż definicja jest troszkę inna :)

Jak zostałem moderatorem? Normalnie – jak masz jakieś zastrzeżenia do mojej pracy to zapraszam na PW, a nawet to komuś zgłoś :) ja chociaż nie spuszczam się nad tym, że zostawiłem jakieś Audi w tyle, proszę Cię...

Bo_Lo
Tutaj chodzi mi o ludzi, którzy tak hejtuja między innymi ten silnik o remoncie na zamiennikach nie wspominając. Jak się remont uda na zamiwnnikach to będzie im głupio i może w końcu zaczną się wypowiadać osoby, które mają o tym jakieś pojęcie. Padł tekst remont vałki i każdy rzuca kłody pod nogi... Odezwałem się, że można remont zrobić taniej, a prawie każdy że to się nie uda itp... Jak się nie uda to się nie uda. Chociaz wtedy się dowiemy co i jak. Wystarczy poszukać w necie, są remonty tych silników na różnych częściach, są udane remonty jak i nie udane... Nie ma wszystkiego na tym forum :) ale mniejsza. Koniec dyskusji bo każdy ma swoje zdanie, a jak ma się inne niż większość to jest się tym "gorszym" itp...

PostNapisane: 16 sty 2018, 19:22
przez marcinowozniako
chmielu_KL napisał(a):marcinowozniako – idą Twoim tokiem rozumowania moje posty u Ciebie też były dyskusja, gdybyś czytał uważnie.

A ja poszedłem twoim tokiem rozumowania i nazwałem je spamem :D

Co Ci wciskam? Serio naucz się chłopie czytać :
marcinowozniako napisał(a):
Biniu napisał(a):Tendencja obecna na forum jest teraz taka, że silniki KL to gówno.


Co najwyżej KLZE a nie KLDE. KLDE nadal można trafić w świetnym stanie z małym przebiegiem które nie dość że trzymają moc to jeszcze są w stanie mieć wyższą moc :D

Kwestia wszystko ceny. W przeciągu ostatniego pół roku stałem przed 2 słownie dwoma dylematami czy remontować czy kupować i wkładać inny silnik. W obu przypadkach gra była warta świeczki bo oba silniki trzymały moc jak żaden inny. W obu przypadkach zdecydowałem się wkładać inny silnik bądź kupować inny silnik. Za pierwszym razem wyszło to na dobre, za drugim, no coż to się na dniach okaże ale z tego co widzę raczej też dobry.

Wszystko zależy od twoich możliwości. Ja bym remontu sam nie zrobił a dawać komuś aby robił to też trzeba mu silnik dostarczyć czyli koszty transportu itp itd. Jak liczyłem to dla mnie takie całościowe koszta to okolice 10.000 i zaznaczam że to wszystkie koszta jakie bym poniósł, wliczając różnego rodzaju transporty benzynę itp itd.



Potem jeszcze zaznaczyłem że:

marcinowozniako napisał(a):
KUZAJ napisał(a):Czyli można założyć że minimalny koszt remontu to 8tys :)


Dla mnie tak. Powtarzam dla mnie. Nie mam jak większość tutaj forumowych znawców możliwości i przede wszystkim umiejętności rozbioru silnika na części pierwsze aby odliczyć koszty robocizny które tez przeciez nie sa małe przy takim remoncie. Zdaje się że w grupie Łódzkiej dużo bylo robionych remontów za ułamek tej ceny pytam się tylko jak te silniki potem pracowały :D

Retoryczne pytanie gdyż znam odpowiedź na to pytanie <czarodziej>

A panowie chyba zapominają o tym że choćby wyciągnięcie silnika do remontu to tez jest koszt za który mechanicy sobie trochę kasy liczą. Powtarzam 10K to był mój koszt który bym musiał poniesc bo chyba niektórzy zapominają że auto nie jeździ za darmo a takie rzeczy jak olej czy to do skrzyni czy do silnika też kosztuje.


A więc jasno i wyraźnie zaznaczyłem ze jest to mój i tylko mój przypadek i przykład WSZYSTKICH kosztów remontu które bym poniósł.

Następnie dałem przykład jak czasem remonty mogą się skończyć czyli argument i wszystko. Ty dałeś potem kontrargument i gitara wszyscy wiedzą o co chodzi. A ze przy tym jest trochę jadu to no cóż. Taki mamy klimat.

PostNapisane: 16 sty 2018, 19:28
przez chmielu_KL
No popatrz, akurat usunąłem Twojego posta w którym pisałeś, że moja wycena nie uwzględnia mechanika i już koszta robią się na 8tys :) nie ważne :) dyskusja z osobą która ma małe co nieco i musi się dowartosciowac jak objezdza mocniejsze auto nie ma sensu bo ma swój świat. Dobrze niech ja będę tym gorszym :) miłego wieczoru :)

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 16 sty 2018, 19:38
przez jurand
"Gorszym". Dokładnie! Dokładnie to odczułem kiedy kupiłem tarczunek do mojego Xeda!
<nie> <dupa> <cisza> <nie powiem> <czytaj> :P <killer> <bicz> ...i takie tam.
Jak nie wydasz majątku to nie pojeździsz!!! A tarcze Roper mają się świetnie do dziś!
Przetrzymałem, broniłem swojej racji i wyrobu polskiego producenta.
Lecz gwoli sprawiedliwości – mode nie może być nadgorliwy!
Do teraz nie rozumiem czemu dyskusję choćby była przez chwilę kłótnią szybko się kasuje bo "zbędna dyskusja" lub "nabijanie postów". SERIO?
Serwer taki nędzny czy jakaś nieodgadniona poprawność? Ja np. jestem na Forum od 6-ciu lat i nawet pytania w dziale "Ogłoszenia" nie mogę zadać <glupek2>
Forum, panowie (i panie), jak mi się zdaje, brnie w ślepą uliczkę!
To oczywiście moje zdanie (które zapewne zostanie wykasowane ;P ).

PostNapisane: 16 sty 2018, 19:41
przez chmielu_KL
Odnośnie tego, iż usunąłem posty w swoim wątku to mój wybór. Nie podobała mi się dyskusja staram się dbać o swój wątek, a ona po prostu mi się nie podobała. Z resztą jak do wielu dyskusji są odpowiednie wątki. Kto chciał wyraził swoje zdanie, potem zaczął robić się bałagan.

PostNapisane: 16 sty 2018, 20:06
przez Eklerek323f
Bo_Lo napisał(a):Eklerek miałem przyjemność jeździć jeden dzień taka 626 z KLem i naprawdę przyjemne autko,jakiś czas nawet takiego szukałem ale stwierdziłem że drugi tak duży wóz mi niepotrzebny.Fajnie że walczysz z tematem i mam nadzieję że się uda remont . <spoko>


Nie bez powodu mam 2 sztuki GE <3 nie wiem co w nich jest ale nie odpuszcze im :D
Jak ten remont da efekty to drugi dla sedana zrobie na tych samych gratach :)

A teraz wracam kończyc mslowac blok :

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 17 sty 2018, 09:00
przez rafał88
Nooo i fajnie sie dzieje <spoko> Samemu mozna na lajcie robic ten silnik żadna filozfia jak juz mowiłem <faja> Własnie eklerek napisz mi na pw na jakich gratach skladałes albo tutaj w temacie bo silnik juz widze niemało złozony skoro miska siedzi <oczko>
Iii powiedz mi dalej zostajesz przy opcji "wyłaczaniach" ,czy jak to nazwac, dwoch cylindrów ,zeby było "ECO" <diabełek>

PostNapisane: 17 sty 2018, 22:56
przez Eklerek323f
rafał88 napisał(a):Iii powiedz mi dalej zostajesz przy opcji "wyłaczaniach" ,czy jak to nazwac, dwoch cylindrów ,zeby było "ECO"

Z nieodpiętymi wtryskami LPG to to takie eco nie było :D Ale trzeba to opatentowac i w trasie wyłączać te 2 gary :D 626 przestała jeździć i do swapu juz nie ruszy, zatarło się łożysko wyciskowe sprzęgła i zatrzymuje silnik :D

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 18 sty 2018, 09:00
przez rafał88
Heheh :D

PostNapisane: 19 sty 2018, 10:25
przez KUZAJ
Moim zdaniem niech właściciel wpierw złoży ten silnik. Pierwsze 20tys km wykaże ile jest wart remont na zamiennikach. Tak jak mówi Bolo może z czasem jakość zamienników zbliżyła sie do OEM części :) :)

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 22 sty 2018, 19:34
przez Eklerek323f
Progres.
20180120_230524.jpg
20180120_231000.jpg

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 22 sty 2018, 19:50
przez jurand
Madzia, jesteś bez serca!

PostNapisane: 31 sty 2018, 12:12
przez chmielu_KL
jurand napisał(a):Madzia, jesteś bez serca!


Już je ma, ale nie mi o tym pisać <spoko>

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 4 lut 2018, 14:58
przez Eklerek323f
Tak, auto już jest poskładane, od środy na drogach.
udało się wszystko poskładać "od pierwszego podejścia" Teraz faza docierania, ale 430km już za nami :)

Niżej też fotki pełnego oskórowania które zakupiłem przed wczoraj, tj fotele kanapa boczki i kierownica, do kompletu miałem wcześniej gałke zmiany biegów :D

Wideło z prawdziwego pierwszego rozruchu

27743951_1448214388634027_1165121993_o.jpg

27744145_1448214311967368_254585074_o.jpg

27744586_1448214305300702_1896877364_o.jpg

27786998_1448214408634025_1236097197_o.jpg

27786470_1448214395300693_38138410_o.jpg

27710709_1448215855300547_1266890973_o.jpg

27787084_1448215828633883_496921582_o.jpg

27711603_1448215725300560_1915069795_o.png
27744415_1448215755300557_832843585_o.jpg

27708339_1448215815300551_367667032_o.jpg
27711132_1448216105300522_16111787_o.jpg
27785434_1448216065300526_1011483758_o.jpg

PostNapisane: 4 lut 2018, 15:33
przez Biniu
Skórki prima sort.

PostNapisane: 4 lut 2018, 16:27
przez chmielu_KL
Już nie ja jedyny mam czarna skórę w 626 :( eh. Gratki zakupu <spoko>

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 4 lut 2018, 17:01
przez rafał88
Noo i super!! Bedzie smigac na bank i bez problemowo <spoko>

Re: Mazda 626 GE KL (V4) '96

PostNapisane: 4 lut 2018, 21:49
przez jurand
Parafrazując Maksymiliana „Maksa” Paradysa – No panie, ładne cacko! <faja>

Re: Mazda 626 GE KL (V4) już V6 :D '96

PostNapisane: 12 lut 2018, 00:27
przez Eklerek323f
Pierwszy tysiączek za nami. Kolejna zmiana oleju, teraz zalana Dexelia 5w30
Jedną traske już zrobiłem :D

PostNapisane: 12 lut 2018, 11:31
przez Paweł-Gołembiewski
Eklerek323f napisał(a):Na pokładzie znajdziemy jedyny słuszny w tym modelu silnik... KL <serduszka>


Myślę, że tego zazdrości Ci niejeden posiadacz nowszych SkyActivów ;) Gratuluję!