Mazda Xedos 6 CA KL-DE '92 Plan na pana X. Hamownia str. 3

GF / GW / GE / CA / GD / GV / GC / CB

Postprzez Bo_Lo » 18 maja 2019, 21:19

Jak to jest że jemu przy 235 hp skończyła się seryjna pompa paliwa a ta sama pompa w doładowanym R4 ''obsługuje'' bez problemu więcej?
Boźe,daj mi cierpliwość,bo jak mi dasz siłę,to ich wszystkich rpzp...le
Godzilla is coming...
Avatar użytkownika
Koordynator Zlotów
 
Od: 5 lis 2007, 18:59
Posty: 4189 (450/193)
Skąd: Poznań
Auto: bylo:
BF,BG,BJ,subaru impreza
jest:
Mazda Premacy 03'FP,323f BA BP :D

Postprzez Neonixos666 » 18 maja 2019, 22:56

Czekamy na kreski po tych modach bo nie powiem że liczę na pęknięcie 200 :P
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8158 (25/168)
Skąd: Szczytno
Auto: Signum
Grand Scenic

Postprzez Płomień » 22 maja 2019, 13:46

Kreskę po tych modach już zobaczyliście, to jest właśnie ta którą pokazywałem. Robota była zrobiona przy okazji składania silnika, i wrzucenia go do Xedosa.

Teraz trzeba wystroić i ogarnąć, a potem znowu na hamownię.

Silnik ciągnął lepiej niż seria jeszcze na ECU z KFa. Teraz po podmianie ECU na K8 pokazał że coś z tego może być. Najważniejsze teraz żeby zrobić dobry nierestrykcyjny dolot, i postroić. Pójdzie konwersja MAF->MAP i DET3. Na koniec weźmiemy się za ecu we własnej osobie i pogrzebiemy.

No, może nie na koniec, bo kołacze mi się po potylicy przejście na stand-alone z indywidualnymi cewkami i korekty z szerokopasa. Ale to czekam aż EasuEcu wypuści nowy sprzęt, bo ten obecny nie ogarnie tematu tak dobrze jak bym chciał.

No i wyrzuciłbym te hydrauliczne popychacze. Innymi słowy, zrobiłbym z niego KLG4, ale po swojemu. Szkoda że nie ma na to czasu, ani pieniędzy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 753 (9/29)
Skąd: Łódź
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Postprzez Płomień » 15 cze 2019, 17:11

Xedos dostał troche ogaru.
Nowe klocki przód + tył, przesmarowane prowadnice i...

... wygłuszenie maski. Co prawda nie jest jakoś strasznie głośny, ale cichy tym bardziej nie jest. Pierwszy z kilku kroków już za mną.

Słychać różnicę, choć nie powiedziałbym żeby efekt był powalający. Jutro zabieram się za etap nr. 2.

64764942_625988771235460_5247953408643563520_n.jpg
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 753 (9/29)
Skąd: Łódź
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Postprzez Płomień » 25 cze 2019, 09:39

Parę kolejnych pierdół zrobionych.

Po pierwsze, ogarnięta tylna poduszka silnika. Roboty była z tym masa, dostać się tam to jakiś żart. Nie chcę więcej o tym słyszeć, ani czytać, ani pisać. Zostawiło to trwały ślad na mojej psychice.
Pewnie byłoby prościej, gdyby nie turboworksy.

A turboworksy zostały owinięte grubym bandażem termoizolacyjnym. 10m wystarczyło na styk na kolanka.

64754281_2396879603908163_8186228939149017088_n.jpg
64761988_354618295237385_5857895711646941184_n.jpg
64862557_2222399134515280_5644175781060935680_n.jpg


Jest ciut ciszej na jałowych i na niskich obciążeniach. Poza tymi zakresami nie ma różnicy. Wątpię też czy da to choć 0,2km. Bezsprzecznym bonusem będzie szybciej nagrzewający się katalizator w zimę.

I nareszcie, wymieniłem gumy staba tylnego. Poprzednie nie wyglądały źle, ale były już bardzo wyrobione. Z tyłu nastała (względna) cisza.

64961770_2788220417858014_4822613206658711552_n.jpg


Powoli testuję też wyciszanie szczelin w nadwoziu. Xedos łyka trasy, więc każdy decybel szumów jest na wagę złota. Zbliża mi się już trzecia wymiana oleju w tym roku :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 753 (9/29)
Skąd: Łódź
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Postprzez risto77 » 25 cze 2019, 10:43

A na heble zabrakło czasu?
Obrazek
Przedstawiciel Dolnego Śląska
 
Od: 5 gru 2013, 19:11
Posty: 2187 (197/62)
Skąd: stolyca zDolnego Śląska
Auto: Xedos 6 ®isto ©oncept, Mazda 323F 2,0 '01 ,
SIMSON SR 2 '59r ,
Suzuki GR650 '83r
Były: Trabant Polo, Fiat 125p, Xedos 6 KF '96
Bashan 250 – skradziony,
Colt '99 1,3,
TDM 850 '01

Postprzez Płomień » 25 cze 2019, 12:20

Niestety, czasu zabrakło nie tylko na heble, ale też na cieknący magiel. Prace zakończone w niedzielę o 18:00, a w poniedziałek rano do pracy, tyle że 350km dalej.

Na "pocieszenie" mogę dodać, że mam wyciek z układu chłodniczego. Na 90% problemem jest któryś z węży idących do nagrzewnicy, czyli ostatnie fabryczne gumy nie wymienione na silikony. Jak gaszę auto i ciśnienie w układzie rośnie, to coś puszcza, i leje się na glebę.

Podczas jazdy, zwłaszcza z prędkościami autostradowymi, prawie nie widać ubytku. Wlałem litra na 300km.

Jak ktoś wie, jakie są średnice tych węży, to byłbym wdzięczny za informacje. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 753 (9/29)
Skąd: Łódź
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Postprzez Adri@n95 » 27 cze 2019, 22:34

Wymieniłem tylna poduche dwa razy i jakoś nie ma tragedii a tez mam turboworksy.

Z tym że u mnie dolna rozpórka nie podchodzi z nimi a jak widzę u ciebie jest. Coś kombinowane czy podeszła bez niczego?
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 29 lis 2017, 21:55
Posty: 31
Skąd: Płock
Auto: Xedos 6 2.0 v6
MX-5 NA '91 1.6

Postprzez Płomień » 28 cze 2019, 16:40

Rozpórka podchodzi, jak usuniesz z niej odważnik i jedną śrubkę mocującą.

Udało mi się namierzyć wyciek, i naprawić problem. Przewód doprowadzający chłodziwo do parownika rozpruł się na samej końcówce, i całe szczęście bo mogłem ją odciąć i założyć. Nastresowałem się niepotrzebnie, bo sprawa zajęła 15 minut.

65562406_2335183860141978_3733853625781321728_n.jpg


Ucieszony obrotem spraw pojechałem poszukać kadrów do uwiecznienia ziemniakiem.

62242546_389165558611542_3301932885358936064_n.jpg
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 753 (9/29)
Skąd: Łódź
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy Nasze Mazdy