Strona 1 z 1

Mazda Premacy CP RF 2000 r. – update

PostNapisane: 23 mar 2011, 14:03
przez Domin_Lbn
Witam, zgodnie z tym, co kiedyś napisałem w innym wątku, chciałem się pochwalić swoim nabytkiem z grudnia ubiegłego roku. Jest to Mazda Premacy z 2000 roku, napędzana silnikiem RF2A. Kupiłem ją trochę taniej niż znamienita większość egzemplarzy w podobnym stanie wizualnym, a to dlatego, że miała problemy z rozruchem. Zostały one wyeliminowane w Rzeszowie przez firmę Hoffman Service – pompa wtryskowa wymagała doszczelnienia, ponadto przestawiony był kąt wtrysku. Potem pojawił się kolejny problem, ale został on usunięty już w Lublinie przez Impex – mianowicie wypaliły się styki w jakimś przekaźniku pod maską i przez to samochód raz odpalał, a raz nie. Przerobiłem też już błąd z czujnikiem obecności pasażera na fotelu (migające kontrolki od poduszek), ale on również został usunięty.

W samochodzie po kupnie został wymieniony rozrząd z pompą wody oraz wszystkie 4 łączniki stabilizatorów. Dokupiłem także komplet stalowych obręczy 14" i opony zimowe w rozmiarze 185/65 R14. Letnie obuwie to 195/55 R15 na alufelgach widocznych na zdjęciach poniżej.

Kupiłem ten samochód pod wpływem decyzji mojego kolegi, który wcześniej jeździł 323F BJ z silnikiem 1.5, potem kupił Golfa IV SDI, ale mocno się rozczarował "bezawaryjnością", a teraz ma od listopada 2009 r. taką samą Premacy, jak moja, tylko w innym kolorze, zrobił nią już ponad 30k km bez żadnej awarii – leje ropę, zmienia olej i filtry i od czasu do czasu łączniki, jak się zużyją. Mam nadzieję, że mój egzemplarz również będzie współpracował w podobny sposób. Na razie zrobiłem niecałe 6k km i nie narzekam.

Samochód jest wyposażony następująco:
– 4 poduszki powietrzne i napinacze pasów bezpieczeństwa
– wspomaganie układu kierowniczego
– ABS
– 4 elektrycznie sterowane szyby
– elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne
– klimatyzacja
– oryginalne, wbudowane w deskę rozdzielczą radio z pilotem przy kierownicy
– regulowana wysokość kolumny kierowniczej
– regulowana wysokość mocowania pasów bezpieczeństwa
– halogeny p-mgielne
– relingi
– stalowe felgi z zimowymi oponami Profil Inga+ w rozmiarze 185/65 R14
– alufelgi z letnimi oponami Kleber Dynaxer HP2 w rozmiarze 195/55 R15

Mam zamiar przyciemnić szyby w tylnych drzwiach i w bagażniku i ewentualnie zamontować czujniki parkowania i będę już całkiem zadowolony.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Mazda Premacy 2.0 DiTD, 2000 r.

PostNapisane: 23 mar 2011, 14:53
przez People_Hate_Me
popraw fotki tak jak poprawiłem pierwszą i dopisz wyposażenie to pójdzie gdzie trzeba :)

Re: Mazda Premacy 2.0 DiTD, 2000 r.

PostNapisane: 24 mar 2011, 23:05
przez Badyl
Będzie pan zadowolony, nooo :D Nawet przez moment nie żałowałem zakupu Premacy, tego samego życzę i Tobie! Uwaga na tylne błotniki, ruda lubi je pochrupać.

Re: Mazda Premacy 2.0 DiTD, 2000 r.

PostNapisane: 30 mar 2011, 13:40
przez Domin_Lbn
Z walką rdzą mam trochę wprawy po poprzednim samochodzie. :) Na Mazdzie jest już po zimie rudy nalot, ale w sobotę już go nie będzie. Czyszczenie , Brunox, podkład oraz lakier i powinno być <spoko> przynajmniej do przyszłej wiosny. :)

EDIT:

Samochód jest już po 2 długich wyjazdach. Byliśmy z rodzinką w Pradze i w Łebie. Nie było żadnych problemów technicznych. Dobijam do 10 000 km, więc będę powoli szykował się na wymianę oleju i filtrów. Poza tym napełnienia będzie wymagała klima. Jestem bardzo zadowolony i życzyłbym sobie, żeby dalsza eksploatacja przebiegała tak, jak do tej pory. :)

EDIT:

Ostatnio byłem tak zabiegany, że nie miałem czasu na napisanie czegokolwiek na temat mojej Premacy. Otóż doszedłem do wniosku, że skoro auto wyposażone jest w klimatyzację, to byłoby warto, żeby działała. Pojechałem więc do znajomego speca od klimy i okazało się, że układ jest dziurawy, a ponadto wymiany wymagają obydwie chłodnice: klimy i wody. Łącznie naprawa układu wraz z wymianą chłodnic, płynu chłodniczego, uzupełnieniem czynnika, spawaniem i samymi częściami (przewody, 2 nowe chłodnice (w tym wody Nissens), osuszacz itp.) wyniosła mnie prawie 1700 zł, ale przynajmniej wszystko działa, przestał uciekać płyn chłodniczy nie wiadomo którędy i przy okazji zamontowałem osłonę silnika od spodu po Bożemu na nowo. Nic nie kapie, klima chłodzi i jest cacy. :)