Dlaczego warto kupić Mazdę?

Pogaduchy motoryzacyjne.

Postprzez Neonixos666 » 1 mar 2020, 23:08

sporej ilości ludzi mały silnik z turbo kojarzy się z mocno wyżyłowanymi motorami które żeby jechały trzeba trzymać wysoko bo jest turbo dziura i tylko gdy są wyższe obroty to jedzie. Nic bardziej mylnego, np taki 1.2 dig-t Renault/Nissan jedzie dosłownie jak diesel moment bardzo szybko nie trzeba go ciągać a wystarczy tyko wcisnąć mocniej pedał gazu bez redukowania i ciągnie ładnie. Nieosiągalne dla wolnossaka a przy tym spala prawie tyle co diesel o podobnej mocy.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8746 (35/185)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez Płomień » 2 mar 2020, 00:37

child napisał(a):Ale czy to nie oznacza, że większy silnik będzie miał lepszą sprawność od małego przy dynamicznej jeździe?


Dokładnie tak jest.

Kolejna sprawa, to stopień sprężania, który jest mocno związany ze sprawnością. W turbionym silniku nie osiągniemy tak wysokich wartości jak w wolnossącym, bo zastukałby się na śmierć. Albo turbo, albo sprawność termodynamiczna.

I jak ktoś mi zacznie mówić o tym że turbosprężarka odzyskuje energię spalin, to publicznie wyśmieję. Mleko już się rozlało podczas spalania mieszanki, a energia gazów wylotowych może co najwyżej napchać nam więcej powietrza, żebyśmy mogli wylać więcej mleka. Nie poprawia sprawności termodynamicznej od której wszystko wychodzi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
CUP 2018 miejsce 1
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 936 (17/59)
Skąd: Łódź / Kowary
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Postprzez child » 2 mar 2020, 00:49

Neonixos666 napisał(a):sporej ilości ludzi mały silnik z turbo kojarzy się z mocno wyżyłowanymi motorami które żeby jechały trzeba trzymać wysoko bo jest turbo dziura i tylko gdy są wyższe obroty to jedzie. Nic bardziej mylnego, np taki 1.2 dig-t Renault/Nissan jedzie dosłownie jak diesel moment bardzo szybko nie trzeba go ciągać a wystarczy tyko wcisnąć mocniej pedał gazu bez redukowania i ciągnie ładnie. Nieosiągalne dla wolnossaka a przy tym spala prawie tyle co diesel o podobnej mocy.


Ale przecież nikt nie twierdzi, że wolnossakiem można sensownie jeździć bez wachlowania biegami i to na pewno jest zaleta turbo. Tylko z drugiej strony po tym początkowym kopie w turbo ja się spodziewam kontynuacji, a jej brak. Wolnossak jak już zacznie iść, to idzie do końca.

Natomiast co do spalania to poproszę konkrety – ja swoje podałem. Bo nie mam wrażenia, żeby SkyActive-G tutaj ustępował silnikom turbo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1486 (46/87)
Skąd: Brzezina
Auto: BM '13
NB '00
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez nemi » 2 mar 2020, 06:55

Mówisz i masz!

Kombi, zazwyczaj z niemal pełnym ładunkiem, 110 KM. Sprawdziłem osiągi Mazdy 3 sedan 122 KM i Mazda z 2018 ma 10,4 do setki wg. autocentrum i V-max 202, mój ma z tego co pamiętam 10,6 i chyba 198 km/h. Ale wiadomo, wygłuszenie i ani kawałka gołej blachy nawet w bagażniku swoje waży, więc wiadomo, że małe turbo ma co ciągnąć <lol>
Dziś rano do pracy przed korkami z północy na południe Warszawy osiagnąłem 5,6 l/100 km ;)

Ale parę fotek – to co na komputerze = to co na dystrybutorze, czasem jest wahnięcie o 0,1 w obie strony, czyli pokazuje 6.0, to z dystrybutora wychodzi 6.0 najczęściej, czasem 6.1, a czasem 5.9.


20191111_132221.jpg
Pomagałem sobie ukształtowaniem terenu ;)
2f8e479bdf0664679cdf7754054b0175.jpg
Delikatna jazda – drogi lokalne
IMG_20170611_155058.jpg
A tu już śmigamy – 140 w PL, 130 w CZ, A, SLO, CRO. Średnia prędkość wynika z tego, że na krótkich postojach nie gaszę silnika. Wiadomo – turbo :P. Do tego kawałek przejazdu drogami lokalnymi i człapanie na granicy.
IMG_20170622_122521.jpg
Tu na przykład trasa CRO i H, przelotowa to licznikowe 140, realne ok. 133. Również postój = spadek średniej prędkości.

43c653b7f34f7e7f64e3b7b99dffde53.jpg


Żeby nie było, że taki silnik to samo złoto. Wrażliwość na złe warunki jest masakryczna. Jazda autostradą pod wiatr to zamiast standardowych okolic 6 litrów (5,9-6,3) potrafi skakać nawet do niemal 8 litrów. Wydaje mi się, że wolnossak nie ma tego rozrzutu.

Posiadam jeszcze drugi mały silnik turbo konstrukcji Renault/Nissan-Mercedes i zazwyczaj pracuje w cięższych warunkach, tj. krótkie trasy. Niestety w trasie nie może się pochwalić takimi wynikami, spala po prostu więcej. Za to na trasach 2-4 km mieści się w 8-8,5, a moje główne auto potrzebuje bliżej 9 z hakiem litrów (mówię o jeździe wyłącznie po mieście na zimnym silniku).
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Postprzez marcin255 » 2 mar 2020, 08:39

Ciekawe te rozmowy ja w Maździe 3 2.0 2005 miałem średnie spalanie 8.65 w kijance mam 225 KM i 330 Nm i mam 8.64 a frajda z jazdy nieporównywalna .
KIA Cee'd 1.6 T-GDI GT Red

Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 28 gru 2008, 22:14
Posty: 5289 (26/43)
Skąd: Wrocław
Auto: Była 323F BA
87 KM -122 Nm
Mazda 3-2.0 LF
166 KM -209
Jest KIA CEE’D GT
204 KM -265 Nm up
225 KM -330 Nm

Postprzez zadra » 2 mar 2020, 10:36

Może tak jak zaproponowałem odnieśmy spalanie do mocy a nie do pojemności.
Ktoś może tabelę przygotować?
Wystarczy kilka rubryk – moc, spalanie miasto/trasa/mieszane/przewaga miasta/przewaga trasy/jazda emeryt style/zapierdalanka na maxa pod górkę-pod wiatr.

Każdy wpisałby swoje auto, swoje osiągnięte spalanie i wyszłaby jakaś średnia...

Nemi, moje spalanie wolnossakiem Hondy 140kM wychodziło podobnie, ale na Pb przejechałem tylko ok 3500km.
Na lpg wychodzi ok 12% wyższe.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2049 (8/44)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez nemi » 2 mar 2020, 11:31

Myślę, że nie ma sensu się dalej spierać. Mój rodzaj eksploatacji pokazuje, że dla mnie jest OK. Inne proporcje miasto/trasa czy styl jazdy i już mogłoby się to całkowicie odwrócić. Dla swojego przypadku mam dane, wszystkie tankowania do pełna, wszystkie paragony/faktury i wszystko zarejestrowane na motostat. W ogóle to na motostat mam zarejestrowane 217.000 km i tylko jeden diesel 1.4 ma lepszy wynik niż ten benzyniak (Diesel 20 KM słabszy i mniejsza buda). I żadnym autem nie jeździłem tak szybko jak tą turbopierdziawką :P.

zadra napisał(a):Wystarczy kilka rubryk – moc, spalanie miasto/trasa/mieszane/przewaga miasta/przewaga trasy/jazda emeryt style/zapierdalanka na maxa pod górkę-pod wiatr.

Każdy wpisałby swoje auto, swoje osiągnięte spalanie i wyszłaby jakaś średnia...

Nie sądzę. Przyczyna jest prosta: nie każdy ma pojęcia jak działa silnik i jak korzystać z tego, co oferuje. Jeśli po prostu jedziesz i nie wiesz nic o pracy silnika, jak rozwija moc, jak korzystać z momentu obrotowego i wreszcie nie zwracasz uwagi na ukształtowanie terenu, to wynik zawsze będzie gorszy niż kierowcy, który po prostu chwilę się zanstanawia co robi/ma odpowiednie nawyki.
Moja żona też jeździ, ja przy niej jeżdżę szybko jak wariat, a jednak ona nie daje rady jeździć tak oszczędnie jak ja.


PS. Jak ta Honda przy 140 pali poniżej 6 litrów (pomiar z dystrybutora), to naprawdę szacun. Ale ciężko mi w to wierzyć, chyba, że jest nieprzeciętnie lekka i bez żadnego obciążenia pomiar.

PS2. Mazda stosuje wyjątkową technologię i rzeczywiście takie niskie spalanie również robi na luzie. Tylko "odrobinę" trzeba dopłacić na starcie, żeby taki silnik mieć pod maską. Jak ktoś mi da takie auto na rok, to mogę się podjąć porównania <lol>
Załączniki
Capture.JPG
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Postprzez zadra » 2 mar 2020, 14:43

140 ale koni mechanicznych...
przy spokojnej trasie Toruń-Poznań 5,6 z dystrybutora
Jazda po zakorokowanym Poznaniu z ciężkim gazem (często 4500 wzwyż obr/min) to już 6,8 z dystrybutora
Stabilnej jazdy 120...140km/h nie praktykuję, bo za mało autostradami jeżdżę żeby się odnieść a odczyt z komputera obarczony jest dużym błędem.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2049 (8/44)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez child » 2 mar 2020, 21:49

nemi napisał(a):Mówisz i masz!
Kombi, zazwyczaj z niemal pełnym ładunkiem, 110 KM.


Dzięki. Jakbyś jeszcze był mniej tajemniczy i napisał konkretnie, jakie to samochody, to już byłby wypas ;) Jeszcze pytanie – ile masz nalatane tymi samochodami? Masz je od nowości?

Podawane przez ciebie wyniki są dość podobne do mojej BM. Tzn. byłyby, gdybym jeździł z takimi prędkościami, bo po autostradach nie mam zwyczaju jechać 140km/h. Myślę, że podawanie większej liczby wyników przez różnych ludzi mija się z celem, bo każdy ma inne warunki itd. Dla mnie obecne zgrubne porównanie pokazuje, że przy spokojniej jeździe wyniki są podobne. Ale ja bym swojego samochodu nie określił, że pali jak diesel, bo obecne diesle akurat pod tym względem są chyba zauważalnie lepsze.

Żeby nie było, że taki silnik to samo złoto. Wrażliwość na złe warunki jest masakryczna. Jazda autostradą pod wiatr to zamiast standardowych okolic 6 litrów (5,9-6,3) potrafi skakać nawet do niemal 8 litrów. Wydaje mi się, że wolnossak nie ma tego rozrzutu.


Ja akurat parę tygodni temu miałem okazję robić podobny test – przy mocnym wietrze jechałem najpierw z wiatrem, a potem tą samą trasą z powrotem pod wiatr. Różnica wynosiła 2 litry, czyli +/– 1litr dawał wiatr. Ale nie wiem, czy mniejsza różnica to kwestia wolnossaka.

Reasumując – wyniki podobne, zalety i wady wymienione wielokrotnie w tym wątku. Powiedziałbym, że każdy wybiera to, co chce – tyle, że wybór jest praktycznie żaden, bo albo bierzesz Mazdę albo małe turbo (ew. średnie turbo jak masz dużo kasy). I to jest ból :|
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1486 (46/87)
Skąd: Brzezina
Auto: BM '13
NB '00
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez nemi » 2 mar 2020, 22:26

child napisał(a):Dzięki. Jakbyś jeszcze był mniej tajemniczy i napisał konkretnie, jakie to samochody, to już byłby wypas Jeszcze pytanie – ile masz nalatane tymi samochodami? Masz je od nowości?

Golf 1.2 110 KM, kombi, rocznik 2016, 68.000 czy 69.000 km – od nowości oraz Megane 1.33 115 KM, mam go od 11 miesięcy, od nowości, przebieg 18.000 km.
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Postprzez child » 2 mar 2020, 22:33

Ok, dzięki. Ja wiem, że taki mały przebieg to nie twoja wina, ale chętnie bym zobaczył podtrzymanie twoich twierdzeń, jak będziesz mial 200 tys. nalatane ;)

Żeby nie było, że teoretyzuję – moja BM ma aktualnie 148 tys. km z hakiem, z silnikiem nie robione nic poza wymianami wg harmonogramu, przy czym od przebiegu 120 tys. km wymieniam olej zdecydowanie częściej niż co 20 tys. km. Jeździ lepiej niż nowa, bo jest odblokowana :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1486 (46/87)
Skąd: Brzezina
Auto: BM '13
NB '00
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez nemi » 2 mar 2020, 22:40

Jakich twierdzeń? Że nie pali taki silnik dużo i fajnie się jeździ (oczywiście stosownie do mocy)?

Myślę, że nie będę weryfikował żadnych twierdzeń. VW ma 4 lata gwarancji, Megane 5. Pewnie pojeżdżę nieco dłużej (robię mniej niż 40.000 rocznie sumarycznie, Golf jest z końca września, więc pewnie akurat pyknie 80.000) i żadnym nie dobiję do 150.000. Przejechanie tylu km względnie bez kłopotów mnie satysfakcjonuje, bo ile można jeździć jednym autem? Nuuuda ;)
Zobaczymy. Mazda nie dała rady tyle przejechać bez remontu, bo chlała olej na potęgę.
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Postprzez zadra » 2 mar 2020, 23:20

Golf 1.2 110 KM


Tfe gulf.. <lol>

Mój kolega z pracy ma od nowości Gulfa Plusa, niestety nie pamiętam z jakim silnikiem, ale "benzinen" również od nowości, niedługo kończy mu się gwarancja i wspominał w związku z tym o sprzedaży.
na podstawie Jego słów mogę potwierdzić niskie spalanie – Kolega nie należy juz do "młodych gniewnych" i raczej prowadzi dość zachowawczo, pytany o spalanie mówił o wartościach poniżej 5l/100km.

Tak,że Nemi.. chuchaj i dmuchaj i pracuj nad spalaniem, bo może być niższe. ;)

A samo auto.. Marka jak każda inna – moim zdaniem Golf podobnie jak Mazda, zdecydowanie zbyt drogi w porównaniu z tym co daje.
Jedzie na opinii niezawodności aut z początku lat 90'tych, dobrze się ludziom kojarzy, więc cena od razu wyższa.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2049 (8/44)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez nemi » 2 mar 2020, 23:39

Cena... Tak się wydaje, że jest wyższa. Po pierwsze dają rabaty, a po drugie to co jest opcją w Seacie czy Skodzie w VW może być standardem. Chociażby głupi podłokietnik – nic nie trzeba dopłacać ;). Do tego zawsze VW ma jakiś pakiet za pół darmo, który dużo daje.
Ja za swojego dałem 70k z xenonami, mocniejszym silnikiem (podstawa 86 KM), czujnikami parkowania przód o tył, lakier itd. Uważam, że całkiem rozsądna kwota to była :P
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Postprzez child » 2 mar 2020, 23:43

nemi napisał(a):Jakich twierdzeń? Że nie pali taki silnik dużo i fajnie się jeździ (oczywiście stosownie do mocy)?



Sorry, zapomniałem, że ty uważasz, że samochody po 100 tys. km się wywala :P Ja tam jednak swoim zamierzam pojeździć nieco dłużej.

Swoją drogą to wyjaśnia, dlaczego jesteś zadowolony z małych turbo, skoro kwestia trwałości cię praktycznie nie interesuje ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1486 (46/87)
Skąd: Brzezina
Auto: BM '13
NB '00
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez nemi » 2 mar 2020, 23:53

Nie mówię, że się wywala. 5 czy 7 lat mi wystarczy (20.000*7 = 140.000), a taki przebieg samochody pokonują bez problemów, jeśli producent nie da ciała (nie wykluczam, że mogłem trafić źle i mi się odbije czkawką), a drugie tyle samochody pokonują po pewnym większym, czy mniejszym serwisie. Ale mam nadzieję, że już nie będę tego musiał robić.
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Postprzez zadra » 3 mar 2020, 23:48

Mieliśmy okazję porównać najtańszą opcję golfa sprzed 2 dekad (wpadły w ręce stare gazety) i aktualną (na ubiegły rok) – również w biedawydaniu.
Różnica kwot wynosiła ponad 20 000 zł.
Ceny rosną z każdym rokiem jakość spada ...
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2049 (8/44)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez nemi » 4 mar 2020, 06:35

zadra napisał(a):Różnica kwot wynosiła ponad 20 000 zł.

Jeśli różnica wynosi ponad 20.000 zł między marcem 2020 a marcem 2000 roku, to taki samochód... staniał. W 2000 roku miał ABS i szyby na korbę oraz centralny zamek, dziś ma odrobinkę więcej na pokładzie nie tylko wyposażenia, ale też rozwiązań ekologicznych.

Jeśli dziś samochód X kosztuje w bieda edition 80.000 zł, to w roku 2000, według danych Ministerstwa Finansów kosztował(by) 50.198,25 zł i jest to równoważnik 80.000 zł z dnia dzisiejszego.

Źródło: https://www.finanse.mf.gov.pl/web/wp/pp ... r-inflacji

Powiem więcej: na przełomie lat 1999/2000 mój ojciec kupił Octavię 1.6 75 KM w wersji totalnej biedy, bez klimy nawet. Kosztowało to auto 49.xxx (niestety nie pamiętam dokładnie – wiem, że 49k z jakimś hakiem). Dziś patrzę na cennik Octavii
https://az749841.vo.msecnd.net/sitesplp ... feef9c.pdf
i wersja 115 KM, więc 40 KM mocniejsza i z klimatyzacją kosztuje 66.350. Oznacza to, że w marcu 2000 roku taki samochód powinien kosztować 41.633,17. A był znacznie droższy.

I jeszcze jedna rzecz – w roku 2000 taka najtańsza Octavia przyspieszała w 14,6 do setki, a dzisiejsza ma 9,9. Pamiętam, że Opel Vectra z podobnego rocznika z silnikiem 1.6 przyspieszał w ponad 15 sekund.


O dużym skoku cen możemy mówić dopiero dzisiaj – przełom lat 2019 i 2020, gdzie pojawienie się nowego modelu skutkuje skokowym wzrostem ceny względem poprzedniego.
Załączniki
inflacja.JPG
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Postprzez zadra » 4 mar 2020, 10:50

miał ABS i szyby na korbę oraz centralny zamek

podałem prosty przykład z prasy o najtańszej wersji auta tego samego producenta i tego samego modelu.
Gdybym zażyczył sobie dziś demontaż tych wszystkich dodatków z nowego auta to (pomijając niemożność zakupu takiego golasa) to auto i tak nie mogłoby być tańsze bo rynek i ceny napędza popyt.

Spoko – o czy my tu piszemy.. czas spasować bo jeszcze jakaś kłótnia z tego się wywiąże.. <lol>

za drogie to wszystko po prostu jest i już!!! :P
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2049 (8/44)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez nemi » 4 mar 2020, 10:59

zadra napisał(a):podałem prosty przykład z prasy o najtańszej wersji auta tego samego producenta i tego samego modelu

Dlatego ja się posłużyłem dokładnie tym samym :).

Ja mam wrażenie, że jednak sobie kulturalnie dyskutujemy. Podałeś pewną tezę, ja starałem się ją podważyć zimnymi argumentami po prostu, bez żadnych osobistych wycieczek.

Nawet jak się nie zgadzamy lub mamy inne punkty widzenia (np. ja liczę na użytkowanie od 0 do końca gwarancji + jeszcze trochę, bo nie jeżdżę dużo, Child nastawia się na duże przebiegi, a wtedy ja też bym myślał o kupnie wolnossaka zupełnie szczerze mówiąc), to nie wynika z tego przykrość dla nikogo z nas, prawda?

zadra napisał(a):za drogie to wszystko po prostu jest i już!!!

Ciężko się nie zgodzić w tej kwestii ;)
ObrazekObrazek
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7349 (93/241)
Skąd: Warszawa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Moderator

Moderatorzy Moto