Strona 51 z 84

Re: Nowa Mazda3 – oficjalna premiera 28 listopada...

PostNapisane: 4 lip 2019, 11:32
przez lelo28
piotear napisał(a):Przy spalaniu w granicy 6.5l w trasie, nie widze sensu doplacania do diesla

A co dopiero przy tym. Emerycka jazda <rotfl>

PostNapisane: 4 lip 2019, 11:37
przez Kritik
piotear napisał(a):Przy spalaniu w granicy 6.5l w trasie, nie widze sensu doplacania do diesla

często jeżdżę firmowym Superbem 2.0 TDI 190hp DSG
sprawdziłem zdjęcia komputera pokładowego
średnia 37km/h – 4,5l
średnia 59km/h – 5,1l (na 4500km)
średnia 68km/h – 4,5l
średnia 72km/h – 3,2l
średnia 81km/h – 3,8l
średnia 84km/h – 3,8l

Sprawdzane na różnych dystansach, od 17km do 4500km
ogromną limuzyna, z 190hp i 400nm, i 8,3sek do 100 ma takie spalanie....

ten kto pisze ze diesel nie ma sensu, chyba nigdy nie jeździł dieslem... porządnym, nowym dieslem.... <ok>

PostNapisane: 4 lip 2019, 13:57
przez piotear
Nie napisalem, ze diesel nie ma sensu. Napisalen, ze w tej przedstawionej sytuacji diesel nie ma sensu.

W dodatku porownujesz tutaj inne auto, ale niewazne. I z yym limuzyna to nie przesadzaj, to passat :)

Jezdzilem nowymi dieslami, czy to 3l biturbo od bmw (n57, wiem nie taki najnowszy ale jeszcze nie stary ;) ), czy tez 2.0 tdi vw. Mamy w pracy 2 sluzbowe superby 2018, 2.0 tdi dsg. Trasa Krosno-Miskolc, srednie spalanie wychodzi w granicy 6 litrów (mierzone z tankowania, bo auto musi byc odstawialone z pelnym bakiem po powrocie). Sprawdzane niejednokrotnie, bo czesto tam jezdze. Na trasie Krosno-Lipovka, tez niewiele ponad 6 litrow. Czy to jest na tyle duza oszczednosc (versus np. 2.0TSI), aby doplacac do diesla ? Dla mnie nie.

Inna sprawa to zasieg, tutaj nie ma porownania, bo takim superbem zrobisz niecaly 1000km bez tankowania i jeet to mega plus. Do zastosowania wlasnie autostradowego i codziennej jazdy po kilkaset km w tym przypadku wybralbyn diesla.

A jeszcze inna bajka to wspomniane silniki takie jak 3 litrowy diesel biturbo. Fun z jazdy niesamowity w tym przypadku, z o wiele mniejszym spalaniem niz przy podobnyn silniku benzynowyn (535). I w takim przypadku, zdecydowanie wybralbyn silnik diesla.

PostNapisane: 4 lip 2019, 14:25
przez Neonixos666
piotear napisał(a): Mamy w pracy 2 sluzbowe superby 2018, 2.0 tdi dsg. Trasa Krosno-Miskolc, srednie spalanie wychodzi w granicy 6 litrów (mierzone z tankowania, bo auto musi byc odstawialone z pelnym bakiem po powrocie). Sprawdzane niejednokrotnie, bo czesto tam jezdze. Na trasie Krosno-Lipovka, tez niewiele ponad 6 litrow. Czy to jest na tyle duza oszczednosc (versus np. 2.0TSI), aby doplacac do diesla ? Dla mnie nie.


a ile takie 2.0 TSI w takiej budzie przy tej trasie i stylu jazdy spalił by?

PostNapisane: 4 lip 2019, 15:41
przez piotrekkk1985
Superb srednio 3.2 ... tak tak a swistak siedzi i zawija w sreberka ;)

PostNapisane: 4 lip 2019, 17:41
przez Kritik
piotrekkk1985 napisał(a):Superb srednio 3.2 ... tak tak a swistak siedzi i zawija w sreberka ;)


jeżeli 3.2 zabija, to co powiecie o 2.9? <lol>

przejechane 79km, średnia 79km/h, spalanie 2.9l
Obrazek

przejechane 101km, średnia 77km/h, spalanie 3.5l
Obrazek

przejechane 176km, średnia 68km/h, spalanie 4.5l
Obrazek

Passat B8 z tym samym silnikiem
przejechane 152km, średnia 81km/h, spalanie 3.8l
Obrazek

więcej? <oczko>

PostNapisane: 4 lip 2019, 17:44
przez darrecki
Najwyraźniej spalaniu z komputera grupy VAG można tak samo wierzyć jak ich testom Euro 6 hahaha

PostNapisane: 4 lip 2019, 21:17
przez child
darrecki napisał(a):We wrześniu stuknie mojemu Dieslowi z twin turbo, dwumasą i dpf 5 lat, odpukać nic nie ruszałem przy silniku i jego osprzęcie.


Rozumiem, że wałka rozrządu nie zaliczasz do osprzętu? :P

A tak serio – jaki masz przebieg przez te 5 lat?

PostNapisane: 4 lip 2019, 21:26
przez piotear
Jade na pelnym baku, robię 450 km, tankuję niecałe 30 litrów (prawie pół baku) = około 6 litrów. To chyba mamy w firmie jakieś popsute te 2.0 TDI, albo wam komputer przekłamuje :)

PostNapisane: 4 lip 2019, 22:12
przez darrecki
child napisał(a):Rozumiem, że wałka rozrządu nie zaliczasz do osprzętu? :P

A tak serio – jaki masz przebieg przez te 5 lat?


Auto kupowałem świadomie, więc wałek miało bez wady. :D Za to teraz czekam, aż klapka w turbinie się urwie hahaha (bo to dosyć świerza "wada")

Przebieg ledwo ~88kkm

PostNapisane: 5 lip 2019, 06:25
przez nemi
darrecki napisał(a):Najwyraźniej spalaniu z komputera grupy VAG można tak samo wierzyć jak ich testom Euro 6

W moim odczyt z wyświatlacza jest dokładny, różni się o +/– 0,1 l. Sprawdzam tę regułę od 55.000 km.

Aczkolwiek 3 litry w takiej krowie mi się też wydaje nieprawdopodobne ;). Wolałbym obliczenia z dystrybutora...

PostNapisane: 5 lip 2019, 08:37
przez kamil_franiu
piotear napisał(a):Przy spalaniu w granicy 6.5l w trasie, nie widze sensu doplacania do diesla


Piszesz głupoty 29.000 rocznie i nie ma sensu kupować disela <co?> <co?> <co?> bo benzyna spala 6.5 <lol> <lol> <lol> o czym ty piszesz hahaha Co prawda kolega tym czasowo tyle dojeżdża do pracy Ale przy takim przebiegu rocznym to tylko disel albo gaz :)

PostNapisane: 5 lip 2019, 09:07
przez piotrekkk1985
Z calego baku takiego spalania nie osiagniesz. Wiec bez sensu pokazywanie takich wycinkowych wynikow. Z zakopanego pewnie w nocy wracales to Ci pokazalo 2.9 ;)

PostNapisane: 5 lip 2019, 09:32
przez RobertPi
kamil_franiu napisał(a):
piotear napisał(a):Przy spalaniu w granicy 6.5l w trasie, nie widze sensu doplacania do diesla


Piszesz głupoty 29.000 rocznie i nie ma sensu kupować disela <co?> <co?> <co?> bo benzyna spala 6.5 <lol> <lol> <lol> o czym ty piszesz hahaha Co prawda kolega tym czasowo tyle dojeżdża do pracy Ale przy takim przebiegu rocznym to tylko disel albo gaz :)


Przy założeniu, że za silnik diesla na ogół trzeba dopłacić ok.10000 zł to sens zakupu z ekonomicznego punktu widzenia jest delikatnie mówiąc dyskusyjny.
Zakładając, że diesel będzie palił średnio 4,5 a benzyna 6,5 to przy dzisiejszych cenach paliwa diesel zbilansuje się po około 100 000 km i liczę tylko koszt paliwa. Nie wchodzę w na ogół droższą obsługę diesla. Dla większości jest to moment sprzedaży auta.
Każdy wnioski wyciągnie sam. Co komu potrzeba.
RP

Re: Nowa Mazda3 – oficjalna premiera 28 listopada...

PostNapisane: 5 lip 2019, 10:32
przez lelo28
Panowie pytanie: nie wiem czy to dużo, czy mało, czy tak ma być czy nie, a może to zależy od opon; poranna jazda 60 km w deszczu, automatycznie mniejsza prędkość (ok 80km/h), spalanie o ponad 0,5 l. większe. Czy możliwe że seryjne 18" maja tak duże opory toczenia podczas deszczu?

I jeszcze jedno: czy to normalne że podczas złych warunków atmosferycznych nie można włączyć tempomatu?

PostNapisane: 5 lip 2019, 10:48
przez Mati_WZL
lelo28 napisał(a):Panowie pytanie: nie wiem czy to dużo, czy mało, czy tak ma być czy nie, a może to zależy od opon; poranna jazda 60 km w deszczu, automatycznie mniejsza prędkość (ok 80km/h), spalanie o ponad 0,5 l. większe. Czy możliwe że seryjne 18" maja tak duże opory toczenia podczas deszczu?

I jeszcze jedno: czy to normalne że podczas złych warunków atmosferycznych nie można włączyć tempomatu?

No proszę, ciekawe rzeczy piszesz – na spalanie nie zaglądam za często więc ciężko mi się odnieść, ale ten tempomat sprawdzę. Miałem raz czy dwa sytuację, że mi wyrzuciło komunikat na zegary coś w stylu "niektóre systemy asystujące nieaktywne, jedź ostrożnie" i zapalała się żółta kontrolka na zegarach. Ten brak tempomatu u Ciebie jest bez żadnych informacji ?

Re: Nowa Mazda3 – oficjalna premiera 28 listopada...

PostNapisane: 5 lip 2019, 11:06
przez lelo28
Mati_WZL napisał(a):Miałem raz czy dwa sytuację, że mi wyrzuciło komunikat na zegary coś w stylu "niektóre systemy asystujące nieaktywne, jedź ostrożnie" i zapalała się żółta kontrolka na zegarach.
Też to miałem. Istotne według mnie były okoliczności w jakich się to działo: Pierwszy raz zaraz jak wyjeżdżałem z salonu z Bydgoszczy, w stronę Piły jest budowana obwodnica, tam dostałem pierwszy raz ten sygnał ale wyłączył się po kilku kilometrach, natomiast ważne jest to że nie był włączony system i-activsense.
Kolejne dwa razy, ale już z włączonym i-activsense, załączyły się po wyprzedzaniu na dużych dziurach i niestety już się same nie wyłączyły. Mało tego, zostaje załączona kontrolka czujników parkowania. Wychodzi z tego że system wyłącza czujniki parkowania i nie można ich załączyć. Dopiero jak wjeżdżam do garażu, to znów się załączają czujniki i system działa prawidłowo.
Mati_WZL napisał(a):Ten brak tempomatu u Ciebie jest bez żadnych informacji ?

Tak, poprostu dzisiaj przy tym silnym deszczu nie chciał się właczyć. Natomiast przycisk LIM działa prawidłowo. Zobaczę jak będzie wieczorem jak bedę wracał.

PostNapisane: 5 lip 2019, 13:21
przez Mati_WZL
Faktycznie mi też raz się to zdarzyło że czujniki mi przestały działać. Musiałem wyłączyć auto, włączyć ponownie i było wszystko ok. Trzeba to obserwować dalej ;)

PostNapisane: 5 lip 2019, 14:38
przez piotear
kamil_franiu napisał(a):
piotear napisał(a):Przy spalaniu w granicy 6.5l w trasie, nie widze sensu doplacania do diesla


Piszesz głupoty 29.000 rocznie i nie ma sensu kupować disela <co?> <co?> <co?> bo benzyna spala 6.5 <lol> <lol> <lol> o czym ty piszesz hahaha Co prawda kolega tym czasowo tyle dojeżdża do pracy Ale przy takim przebiegu rocznym to tylko disel albo gaz :)


Doplata do diesla to średnio 10-15 tys. zł. Roznica w spalaniu to 1.5l, roznica w cenie litra paliwa to ok 10 groszy. Co daje nam 8 zl na 100 km taniej w przypadku diesla. Liczac dalej, wychodzi, ze diesel ZWROCI się dopiero po ponad 150 tys. km. Jak kupujesz auto na 15 lat, to ci sie oplaci :)

A biorac pod uwage sytuacje jak kilka miesiecy temu, ze diesel byl drozszy od benzyny o 20 groszy, to ten czas sie znaczaco wydluzy :)

PostNapisane: 5 lip 2019, 17:57
przez fux
Mati_WZL napisał(a):Faktycznie mi też raz się to zdarzyło że czujniki mi przestały działać. Musiałem wyłączyć auto, włączyć ponownie i było wszystko ok. Trzeba to obserwować dalej ;)

Kiedyś we mgle takie coś się pokazało czy przy mocnym śniegu.
Zakładam że zaparowała szyba w okolicach lusterka.
Auto z garażu na dworze mokro i zimno.