Mev napisał(a):http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/ulanska-fantazja-na-drogach,1285525,324
Niby "piractwo" (tia...) ale czy któryś z osobników przedstawionych na filmach spowodował jakiekolwiek zagrożenie dla kogokolwiek?
Tylko szczerze...
Rozumiem więc że musi ktoś odnieść obrażenia albo (nie daj Boże) zginąć żebyś taką jazdę uznał za piractwo?
Co zrobiłbyś gdyby taki baran mający podwójne ciągłe w głębokim wyskoczył Ci nagle na czołowe? Bo on tak zawsze jeździ i droga była pusta, a że Ciebie nie zauważył... No wiesz, ludzie popełniają błędy, w końcu są tylko ludźmi. Prawda?
Czy naprawdę nasi genialni kierowcy nie rozumieją prostej zależności podwójna ciągła = zakaz wyprzedzania, nieważne czy do jasnej cholery jest pusta droga czy nie? Obszar wyłączony z ruchu = zakaz wjeżdżania?
Rozumiem sytuację w której aby uniknąć zderzenia naruszy się te przepisy bo życie jest najważniejsze, powiem jednak szczerze że rzygać mi się chce na polską mentalność "wiem że tam była podwójna ciągła ale droga była pusta". Zachodnie, bardziej cywilizowane społeczeństwa nie mają z tym takiego problemu. W tym jednak szkopuł – są bardziej cywilizowane i dla nich zakaz oznacza zakaz, a nie wolnoć Tomku...