Które auto polecacie?

Pogaduchy motoryzacyjne.

Postprzez koala1985 » 25 maja 2012, 08:39

Mieszam trochę ale lepiej tak, niż potem się rozczarować z zakupu. Na pewnym forum toyoty znalazłem informacje, że toyota swego czasu montowała fabrycznie gaz w yarisach 1.3 ale po ok 100tyś silniki vvt-i kończyły zakres regulacji obrotów. Toyota sama wycofała się z takich instalacji tłumacząc się niestabilną pracą silników i wysokimi kosztami eksploatacji. Jest tam napisane, że "gazownicy" odradzają montowanie LPG w tych silnikach a jeśli klient się upiera to każą podpisać klauzulę, że robi to na własną odpowiedzialność. Zakup Yaris 1.3 vvt-i już porzuciłem. Zostaję przy polo. Mam dwie opcje, które mnie interesują i zamierzam po weekendzie po jedną z nich jechać, tylko tutaj może "mała" pomoc z Waszej strony, po którą jechać?
http://moto.allegro.pl/volkswagen-polo-1-4-16v-i2359623064.html
http://otomoto.pl/volkswagen-polo-climatronik-C24425732.html
Początkujący
 
Od: 8 maja 2012, 23:00
Posty: 13
Auto: Mazda 323F (BA) 1.8

Postprzez Bart0n » 25 maja 2012, 10:13

Skupiłbym się na tym pierwszym, ten drugi jest chyba z komisu co nie wróży nic dobrego, ja w każdym razie jestem zrażony ;) Jak już zdecydowałeś się na VW, dobrze by było gdybyś kupił sobie za parę zł kabel, odczytasz błędy i czasem można sprawdzić czy coś było kutane z przebiegiem.

http://allegro.pl/najlepszy-najtanszy-v ... 03740.html
Ja mam taki, ale widzę ,że teraz za tą kasę można kupić już coś lepszego :)

Podobno gdy ktoś grzebał przy tym to WSC zmienia się na 0000, widać to zaraz po odpaleniu VAG-COMa. Ten pierwszy jest z BB, napisz w wątku regionalnym może ktoś ma chwilkę podskoczyć i wstępnie obejrzeć ;)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 6 cze 2010, 20:07
Posty: 675 (3/2)
Skąd: SZY KR
Auto: L3 FR4T

Postprzez dadan » 25 maja 2012, 10:21

Z tych 2 ofert jak już ta pierwsza opcja lepsza, drugi w tej kwocie w Niemczech na pewno kosztuje więcej, poza tym sorry ale jeżeli ktoś sprowadza samochody i ma zadbane auto to wali więcej zdjęć i są czytelne, czego nie powiem o tym ogloszeniu. W tej kwocie warto pomysleć żeby ktoś Ci sprowadził auto, za 3 tyś euro da się spokojnie coś zadbanego wyrwać w niemczech i na pewno większy spokój po zakupie.
Forumowicz
 
Od: 1 kwi 2008, 12:23
Posty: 664 (0/15)
Skąd: Gdynia
Auto: TA KL

Postprzez zibi626 » 29 maja 2012, 13:56

loockas napisał(a):Znajdź mi jakiekolwiek auto po 2000 roku, które jest trwalsze od swojego poprzednika z lat 90 :) Niestety. Era samochodów trwałych na 20 lat się skończyła. Samochody teraz projektują księgowi, a producent żyje nie ze sprzedaży, a z serwisu swojego wyrobu.



Amen...

Kolego koala1985 – czy zniechęciłeś się tylko samym dużym spalaniem 323F 1.8 – 12,5L po mieści w korkach? Nie wiem..może coś było źle ustawione...u mnie w Cronosie siedzi 2.0 i spalanie po mieście mam w granicach 9,5 – 10litrów PB, gaz ok 11L... Może to kwestia regulacji? Do czego dążę? Może warto kupić starszy samochód za mniejszą kasę a co najmniej równie trwały jak te z późniejszych lat ?
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 28 gru 2006, 18:54
Posty: 796
Skąd: Kraków
Auto: Były:
Mazda 626 Cronos 2.0 16V '95 LPG BRC24,Mazda Xedos 9 2,5 KL A/T '94 LPG BRC56 :(
Jest
Honda Stream 2.0 iVTEC '01 BRC24

Postprzez MisMalis » 11 maja 2022, 22:47

206 to idealny pancerny wóz do nauki i do majstrowania przy nim B)
https://czy-odebrac.pl/
Początkujący
 
Od: 3 maja 2022, 14:13
Posty: 2
Auto: Mazda 3 2.0

Postprzez piwo » 13 maja 2022, 07:50

jezdzilem c2 vts 128KM i yarisem 1,5 r4 111KM skoda fabia 1,9diesel 100KM oraz fiatem 1,4 84KM.

z zalet c2 to fajny uklad hamulcowy, swietne zawieszenie, choc za betonowe, fajny uklad kierowniczy, sporo miejsca z przodu dla duzego chlopa, z tylu tez nie najgorzej. z wad to awaryjnsoc wszelaka od elektroniki po wszystko jak linki hamulca recznego amortyzatory sprzeglo wtyczki, upalane na oswietleniu itd itd. to auto ma tak 10 krotnie czestrze drobne awarie niz yaris czy punto. bardzo krotkie biegi przez co jest dosc glosno przy 140km/h bo ponad 5500obr/min. moje spalanie srednie benzyny to bylo kolo 12l/100km.

fiat punto ogolnie dosc bezawaryjny. ja mialem lpg przez co silnik padl po 15tys km ale gdyby nie to do 150tys km praktycznie zadnej awarii (poza spalaniem auta na koniec :) ). z wad wyjacy alternator, haczaca skrzynia biegow, jakosc toporna jak w maluchu, kierownica przez pierwsze kilometry zanim rece sie nie dostosowaly spowodowala odciski na dloniach (taki twardy plastik , nieprzyjemny), dosc glosny przy 140km/h kolo 4900obr/min. spalanie kolo 11l lpg plus 1litr pb na 100km. dosc dobre zawieszenie tylko ciut gorsze od c2 vts. fajny esp nie zwalaniajacy za bardzo na zakretach a pomagajacy w sytuacjach awaryjnych. tandetne fotele ale sporo miejsca z przodu i tylu. dosc ladna bryla przypominajaca maserati. dosc przyjemnie miekkie zawieszenie.

yaris pierwsze co sie rzucilo przy przejsciu z punto to tragiczny uklad kierowniczy. gumowaty bez czucia zadnego. po pol roku uzytkowania mniej meczy ale jednak to dosc spora wada. zawieszenie tez troche gorsze niz w punto i czuc na zakretach ze predkosci ciut nizsze. z zalet skrzynia 6biegowa co jest cudowne. przy 140km/h jest tylko 3500 obrotow przez co spalanie srednie mam neicale 8l przy tym samym stylu jazdy co punto i c2. poprzedni uzytkownik yaris mial srednie spalanie 5,9l. troche ciasniejsze wnetrze z przodu i tylu niz w punto i znacznie mniejszy bagaznik niz w punto. troche ladniejszy w srodku i lepiej wykonczony niz punto.

fabia fatalne prowadzenie i pluzenie przodu przez za duza mase silnika diesla 1,9. fatalne wstawanie turbiny przez co przy wyjsciu z luku trzeba bylo wciskac gaz 1s wczesniej praktycznie na wejsciu w zakret bo i tak nic sie nie dziala 1s lag. auto kiekspie w prowadzeniu, kiepskie hamulce, zla pozycja za kierownica jak w autobusie na krzesle, dosc komfortowe zawieszenie, niskie spalanie kolo 6,5l / 100km.

z wspomniej o 323 bg gt 1990r.
swietne zawieszenie, swietny uklad kierowniczy, swietny uklad hamulcowy bardzo progresywny, fajna skrzynia biegow, porownywalnby banan na twarzy co w c2 vts. silnik zywy zrywny cichy spalanie 9l na 100, wady gnicie podluznic kielichow :(
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 4502 (156/104)
Auto: https://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtop ... 0&t=115720
Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s
Mazda 3 BM 2014r.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Moderator

Moderatorzy Moto