Elektromobilność – wrażenia, opinie, dyskusja...

Pogaduchy motoryzacyjne.

Postprzez zadra » 25 mar 2020, 00:14

ja mam opracowany model takiego auta osobowego.
Gdyby dopieścić szczegóły i mieć kilka miesięcy wolnego to możnaby to łatwo i dość niewielkim kosztem wykonać na podwoziu starego Volvo lub BMW albo nawet fiata pandy czy daihatsu Yrv ..
wystarczy mały silnik i przeniesienie wałem napędowym na tylne koła.

Niestety bez wymaganych atestów, czyli jazda do najbliższego przeglądu (chociaż z mazdą comprex w gazie udało się jeździć dłużej, ale instalka była dobrze ukryta ).
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 1824 (6/37)
Ostrz.: 1
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Neonixos666 » 25 mar 2020, 21:35

To już prościej jakiegoś starszego japończyka z 4wd wtedy można do tylnego dyfra podpiąć elektryk a przód działał by na silniku spalinowym.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8551 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez zadra » 25 mar 2020, 22:03

silnik spalinowy nie musi non stop napędzać przedniej osi.
wał musi być rozdzielony a elektryk tak jak piszesz napędza dyfer/kółka tył.
Tył pcha auto na prądzie, przód generuje prąd w mieście i napędza dodatkowo auto w przypadku większej potrzeby.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 1824 (6/37)
Ostrz.: 1
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Neonixos666 » 25 mar 2020, 22:18

Jeśli ja bym robił taki projekt to silnik spalinowy działał by normalnie jak zawsze a elektryk wspomagał by go podczas przyśpieszania do prędkości około 70 km/h. przyjeździe jednostajnej nie działał by elektryk. Jest o najprostsze rozwiązanie i nie wymaga dużej baterii.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8551 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez child » 26 mar 2020, 00:14

Jeszcze trochę i nam tu forumowy prototyp hybrydy powstanie <rotfl>
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1378 (37/78)
Skąd: Brzezina
Auto: BM '13
NB '00
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez zadra » 26 mar 2020, 00:36

Ja widzę mały motor spalinowy jako generator i wspomaganie głównego napędu-silnika elektrycznego.
Elektryczny działałbyod razu od rozruchu pojazdu, a spalinowy bez dużego obciązenia miałby czas na spokojne wejście w prawidłowe parametry pracy. po krótkim czasie może już wspomagać napęd i pracować jako generator.
W mieście zwłaszcza w korkach i krotkich dojazdach jazda tylko na prądzie – tryb eco.
poza miastem równoległa praca 2 silników.
bateria pozwalająca na szybką jazdę na elektryku z zasięgiem 50 km.
to powinno wystarczyć.
A i jeszcze jedno – silnik spalinowy od hondy cb500 albo ntv650 w zupełności by wystarczył..

Czysto teoretyczne rozważania- W sam raz na kwarantanny czas...
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 1824 (6/37)
Ostrz.: 1
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Neonixos666 » 26 mar 2020, 01:09

moim zdaniem silnik z motocykla nie nadawał by się bo żeby działał jako generator musiałby mieć wyższe obroty bo z racji konstrukcji moc i moment ma wysoko co generowało by spory hałas. Obciążając go jako napęd i generator tym bardziej.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8551 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez Płomień » 26 mar 2020, 02:01

Silniki-generatory mają zupełnie inną charakterystykę pracy – cykl atkinsona, praca w niskim/średnim zakresie, są poniżejkwadratowe (under-square). Zupełne przeciwieństwo motocyklowych :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
CUP 2018 miejsce 1
 
Od: 13 lis 2014, 16:47
Posty: 904 (14/52)
Skąd: Łódź / Kowary
Auto: Xedos 6 KL `92
323C `96 ZM-VE

Postprzez zadra » 26 mar 2020, 11:07

motocyklowy ma mniejszy gabaryt, ale zgoda, możemy wstawić samochodowy- w takim razie jakiegoś diesla niskoojemnościowego – daihatsu charade miało chyba takie 1- owe cudo, co jeździło tylko na powietrzu, bo znajomy posiadając mówił, że tankuje tylko przed Wigilią i na wakacje... będzie z 3,5 ltr/100 przy jeździe miejskiej.
Skąd taki silnik teraz, skoro to wypust sprzed lat 90'tych.. :|
No tak, diesel również u Was nie przejdzie...
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 1824 (6/37)
Ostrz.: 1
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Neonixos666 » 26 mar 2020, 16:11

Wystarczy 1.2 TDI z Lupo 3L :P
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8551 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez zadra » 26 mar 2020, 18:08

no to w czyim garażu spędzimy resztę kwarantanny?
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 1824 (6/37)
Ostrz.: 1
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Neonixos666 » 26 mar 2020, 18:15

żeby zrobić taki projekt najważniejsze to postawić sobie odpowiednie założenia czyli określić jakie ma mieć osiągi i jakie to ma być auto.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8551 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez zadra » 26 mar 2020, 18:24

nie no faktycznie, bez Dużego Jaśka projekta nie budiet.. <lol>
Cholerna rzeczywistość – jak tu śluby trzeźwości utrzymać.. <płacze>
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 1824 (6/37)
Ostrz.: 1
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez piwo » 28 mar 2020, 20:10

Dzisiejsze wyniki smogowe z marki ulica duża
PM 2.5
129μg/m3 516% normy
PM 10
179μg/m3 359% normy


Jeden wielki smog nad miastem. Ruchu samochodowego przez cały dzień jest może 40% normalnego. Chyba siedzenie w chałupie nie służy powietrzu. Jak ludzie chodzili do pracy nie grzali domu a tak cały dzień kotlowane w piecach. Masakra. Nie ma czym oddychać. Niech ktoś zakaże tych piecu drzewnych i węglowych!
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 4071 (125/101)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez child » 28 mar 2020, 20:51

Ja się dziwię tym pomysłom, żeby zakazać to pieców, to samochodów, a przecież wystarczyłoby zakazać smogu i sprawa załatwiona <rotfl>
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1378 (37/78)
Skąd: Brzezina
Auto: BM '13
NB '00
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez Neonixos666 » 28 mar 2020, 20:58

piwo napisał(a):Niech ktoś zakaże tych piecu drzewnych i węglowych!


Paliwo tu nie jest problemem ale jego jakość oraz technika palenia. Mamy dwa piece na wiosce jeden ogrzewa dom rodziców drugi ogrzewa w innym budynku parter sklepu. Ojciec zawsze kupuje do palenia drewno liściaste, w zimę zostaje porznięte i pocięte i schnie całe lato. Zwykle jest to grab, brzoza albo olcha. Po wyschnięciu na jesieni zostaje schowane by nie zabierało wilgoci. Pali się nim praktycznie bezdymnie jedynie na początku jak się rozpala widać jakiś dymek potem tylko żar z komina. Tak wiec jeśli ktoś pali mokrym iglastym drewnem to będzie zadyma straszna, a sam komin zawali się w moment.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8551 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Postprzez mysiak » 28 mar 2020, 21:24

problem w tym, żewiekszość posiadaczy takich kotłów (wolę tak to nazywać – piec to może byc hutniczy) pali w nich czymkolwiekco ma wartość opałową i przy w miarę niekłopotliwym pocięciu mieści się w komorze spalania
Power is nothing without control
http://www.4kolkaszczescia.pl
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 wrz 2010, 20:02
Posty: 964 (1/9)
Skąd: pomorskie
Auto: Honda Civic FK2 Elegance Pasion Red Pearl

Postprzez piwo » 28 mar 2020, 22:19

Ja tam widzę że czym by nie palił na stałe paliwo to smród nie do zniesienia. 25 lat w domu paliliśmy węglem to w miarę czyste idzie z komina dopiero jak jest końcówka spalania i rozgrzany żar. A początek wypalania węgla jaki by nie był zawsze jest taki sam czyli dym na całe osiedle. Oczywiście od 20 lat już jadę na tańszym w eksploatacji gazie i sobie tylko chwałę brak smrodu i jakiegokolwiek marnowania czasu. Nie wiem po co ludzie przepłacają pałac węglem. Po cholerę. Nie dość że czas swój marnują kłopot z odpadami to i drożej. Jaki w tym sens.
Jak mi ten samochód podnosi adrenalinę. Wy też się trzęsiecie jak wychodzicie z auta? Bo mnie drżą ręce i cały jakiś roztrzęsiony. Jednak brak kontroli trakcji, napęd na tył to męska rzecz. Jazda w poślizgu i cięcia łuków jest to niesamowita sprawa. Tyle bym w tym aucie chciał zmienić, ale jak wysiadam z niego jestem mega szczęśliwy. Może nie warto nic zmieniać...
http://www.youtube.com/watch?v=ZhyGC3jSvik&feature=player_embedded
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 lut 2005, 12:05
Posty: 4071 (125/101)
Skąd: Mszczonów/Marki/Elbląg
Auto: Opel Speedster 2001r. B207r, 850kg, LSD, RWD, home made TCS
1/4: 13,806s;
tor Poznań: 1m48,8s

Mazda 3 BM 2014r.
Fiat Punto 1,4LPG 2017r.

Postprzez Szyna » 28 mar 2020, 22:48

Bo ogólnie jest powiedziane że gaz cie zje z kopytami i się panie nie wypłacisz no i jest przecież bardzo niebezpieczny :P
Ja od pół roku jadę gazem i wychodzi to samo co węglem, a pokusił bym się powiedzieć że jak zsumuje cały okres grzewczy to wyjdzie nawet taniej... ;)
To, co łatwe, nie prowadzi do niczego.
GD – Generacja Doskonała
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 20 lut 2008, 20:59
Posty: 3240 (84/141)
Skąd: Krotoszyn
Auto: Mazda 626 GD 2.0i 90 km '92r + LPG

Postprzez Neonixos666 » 28 mar 2020, 22:53

Nie wszyscy mają dostęp do gazu szczególnie na wsi. Paliwa stałe nie są złe np u mnie w rodzinie zamontowali sobie kocioł na pelet i nie ma tam nawet dymku z komina a popiołu może z szufelka na miesiąc w sezonie grzewczym nie ma przy tym roboty bo wystarczy wsypać raz na jakiś czas jak dla mnie super.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 8551 (33/177)
Skąd: Szczytno
Auto: Grand Scenic III PHII R9M

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Moderator

Moderatorzy Moto