Czy polecacie Mazda MX5 [ND]?

Mazda MX-5 2015 – (ND) / 2005– 2015 (NC) / 1998–2005 (NB) / 1989–1998 (NA)

Postprzez oVer » 14 lip 2021, 21:51

Witam

Ostatnio miałem okazje pojeździć przez weekend nowa Mazda mx5 i tak mi się spodobało, ze zastanawiam się nad kupnem.W grę wchodzi nowe z salonu lub używane od 2018 roku w górę. W związku z tym mam pare pytań:

1. Jak się jeździ mx5 zimą? Jakoś nie miałem okazji przejechać się samochodem z tylnym napędem zimą.
2. Czy ta „ciasnota” nie jest na dłużą metę uciążliwa? Jak jeździłem przez weekend to nie przeszkadzało mi to, ale ciekaw jestem jak to wyglada na codzień.
3. Jakieś typowe wady/usterki dla tego modelu są?
4. No i ogólnie jak się takie autko sprawuje do codziennego użytku dla jednej osoby?

Aktualnie posiadam Mazdę Cx3 z 19 roku i się zastanawiam nad zamiana z dopłata.
Cx3 jest wygodniejsza i jakoś lepiej mi się prowadzi. Nooo ale te nowe mx5 są boskie <serduszka> <serduszka> fajne przyspieszenie i dźwięk silnika. Myśle, że mogę przymrużyć oko na mniejszy komfort jazdy.
Będę wdzięczny za każda odpowiedź i opinie na temat tego modelu :D
Początkujący
 
Od: 14 lip 2021, 21:35
Posty: 1

Postprzez brii » 4 sie 2021, 11:49

Jako człowiek użytkujący ND od 3 lat chyba mogę się wypowiedzieć ;)

Ad.1 Już na deszczu jest "wesoło" a zimą bez śniegu na chłodnym asfalcie jest nieprzyjemnie. Nawet nie chcę myśleć co by było na śniegu albo breji.

Ad.2 Zależy jak leży – mam ~180cm i raczej większe niż mniejsze gabaryty. Jazda z zamkniętym dachem przez więcej niż pół godziny wywołuje u mnie efekt klaustrofobii ;) Potrafię tym samochodem wyjechać na wycieczkę dwutygodniową ale potem przez tydzień albo dwa muszę go odstawić, żeby go do końca nie znienawidzić ;) Cały weekend z MX-5 skutecznie leczy mnie z chęci jeżdżenia przez tydzień roboczy i z przyjemnością wybieram nawet Smarta zamiast MX-5.

Ad.3 Lakier to dramat i proszę tu nic nie mówić o normach i wodnych lakierach – mam samochody innych producentów z podobnego przedziału czasowego (odrobinę nowsze i starsze), każdy ma lakier 500% lepszy niż Mazda. Po szybkiej jeździe autostradą owady potrafią zrobić na zderzaku i masce kratery. W niektórych miejscach (wnękach) lakier jest tak cienki, że praktycznie widać podkład a miernik wskazuje grubość "30" ;)
Druga sprawa to infotainment – jest lepszy od tego z Lexusa (chociaż nie wiem czy to można nazwać jakimś sukcesem) ale na tle nawet znacznie starszych samochodów jest taki se – mnie często denerwuje, szczególnie jak chcę przełączyć się na muzykę z drugiego telefonu.

Ad.4 Całkiem dobrze jeśli nie chcesz do niego często wsiadać i wysiadać wysiadać (szczególnie na ciasnych parkingach) i masz drugi samochód którego będziesz używał na co dzień ;)

oVer napisał(a):Aktualnie posiadam Mazdę Cx3 z 19 roku i się zastanawiam nad zamiana z dopłata.
Cx3 jest wygodniejsza i jakoś lepiej mi się prowadzi.

Nie polubisz się z MX-5 w takim razie...
Trusted computing – Yes or No?

Na świecie jest 10 rodzajów ludzi: ci, którzy rozumieją liczby binarne i ci, którzy nie.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2005, 22:46
Posty: 8861 (93/233)
Skąd: Częstochowa
Auto: Endek / Kupisiontes / Smark EV

Postprzez child » 2 wrz 2021, 19:03

Ja nie jeżdżę ND jak brii, ale NB (rocznik 2000), co mi nie przeszkodzi z nim polemizować :P

Pierwsza i zasadnicza sprawa – MX-5 to świetny samochód do zabawy, a nawet do codziennego jeżdżenia, ale pod warunkiem, że masz drugi samochód. Oczywiście są ludzie, którzy się ze mną nie zgodzą, bo może inaczej używają aut, ale w praktyce, gdybyś zamienił CX-3 na MX-5, to za chwilę odkryłbyś, że:
* bagażnik, do którego zmieści się cokolwiek więcej niż mała walizka czasami się przydaje
* jednak się zdarza, że przewozisz więcej niż jednego pasażera
* fajnie czasami jechać prędkościami autostradowymi bez dzikiego wycia wiatru
* napęd na tył jest świetny, jak się chce ślizgiem wchodzić w zakręty, ale jak w złej pogodzie chciałbyś trochę szybciej pojechać po czymś innym niż prosta droga, to jednak inny napęd (FWD, AWD) ma pewne zalety
* itd. itp.

Teraz co do twoich pytań:

Ad 1. Ja swoją MX-5 nie jeżdżę zimą, natomiast nie zgodzę się z brii, że to taki dramat na mokrym. Zwłaszcza, że mówimy o samochodzie, który w przeciwieństwie do mojego ma kontrolę trakcji i stabilizację toru jazdy ;) Musisz mieć dobre opony (to dużo ważniejsze niż przy przednim napędzie!) i myśleć (tzn. nie dodawać gazu w zakrętach), ale w większości wypadków da się spoko jeździć. Natomiast na śniegu/lodzie – pewnie jak w każdym samochodzie z lekkim tyłem :) Są ludzie, którzy jeżdżą, worek kamieni w bagażniku pewnie jakoś poprawia przyczepność, ale na pewno nie jedzie się tak, jak "normalnym" samochodem.
Jeszcze jedna kwestia dot. zimy, która się często pojawia – czy nie jest zimno. Otóż pamiętaj, że w samochodzie grzejemy powietrze, a tego w MX-5 jest wyjątkowo mało, bo to małe auto. Dlatego mimo, że od "zewnętrza" dzieli nas tylko kawałek napiętego materiału, zimno ci nie będzie. No chyba, że otworzysz dach :D

Ad 2. Moja NB jest troszeczkę mniejsza od ND (minimalnie) i jeszcze mam rollbar, który nie pozwala mi do końca odsunąć fotela. Moje doświadczenia są takie (jak widzę, co podaje brii, to moje parametry są podobne: 182cm i gruby), że ciasnota nie przeszkadza na krótkim dystansie (do ok. 1h podróży), a potem przeszkadza coraz bardziej. I droga staje się coraz bardziej męcząca – i nie jest to tylko ciasnota, ale też wycie silnika, odgłosy z zewnątrz itp. To jest samochód na krótkie dystanse i na takich jest zarąbisty – jedzie się jak resorakiem i co bardzo ważne nie musisz jechać szybko, żeby było fajnie. To była jedna z najważniejszych mądrości, jakie wyczytałem przed kupnem tego samochodu – jest 100% prawdziwa i dla mnie bardzo ważna. Ale ponieważ nie zawsze jedziemy powoli i na krótki dystans – potrzebujesz drugiego samochodu oprócz MX-5 :)

Ad 3. Lakier jest rzeczywiście kiepski, ale ja mam od 8 lat Mazdę 3 z takim samym i da się z tym żyć. Albo nie – wszystko zależy od idiosynkrazji właściciela ;). Co do infotainmentu się nie zgadzam – chyba jedyny system, który bym nazwał lepszym, to BMW iDrive (czy ja się to tam nazywa): pozostałe, których używałem, mają całą masę wkurzających cech, których nie ma Mazda. Najpoważniejszą wadą zgłaszaną przez użytkowników konkretnie ND jest gówniana manualna skrzynia biegów – i nie chodzi o to, że źle zmienia biegi, tylko jest po prostu zbyt delikatna i prędzej czy później się rozsypuje. Da się ją oddać do jakiegoś wzmocnienia, a po 2018 zdaje się poprawili ten problem, więc w sumie chyba ciebie nie dotyczy...

Ad 4. Ja bym delikatnie zmienił to, co napisał brii – całkiem dobrze, jeśli masz drugi samochód, którego możesz użyć tam, gdzie MX-5 się nie nadaje :)

Ogólnie MX-5 jest świetną zabawką i ja jestem bardzo zadowolony, że mam ten samochód. Być może inni ludzie mają inne wzorce używania aut, ale ja sobie nie wyobrażam posiadania tego samochodu jako jedynego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1755 (52/114)
Skąd: Brzezina
Auto: G37S Coupe '07
NB '00
b: BM '13
b: EC '97
b: BK '07

Postprzez brii » 7 wrz 2021, 10:01

child napisał(a):Ja nie jeżdżę ND jak brii, ale NB (rocznik 2000), co mi nie przeszkodzi z nim polemizować :P

Pogadać zawsze można a szczególnie o MX-5 :D


child napisał(a):Ad 1. Ja swoją MX-5 nie jeżdżę zimą, natomiast nie zgodzę się z brii, że to taki dramat na mokrym. Zwłaszcza, że mówimy o samochodzie, który w przeciwieństwie do mojego ma kontrolę trakcji i stabilizację toru jazdy ;) Musisz mieć dobre opony (to dużo ważniejsze niż przy przednim napędzie!) i myśleć (tzn. nie dodawać gazu w zakrętach), ale w większości wypadków da się spoko jeździć. Natomiast na śniegu/lodzie – pewnie jak w każdym samochodzie z lekkim tyłem :) Są ludzie, którzy jeżdżą, worek kamieni w bagażniku pewnie jakoś poprawia przyczepność, ale na pewno nie jedzie się tak, jak "normalnym" samochodem.
Jeszcze jedna kwestia dot. zimy, która się często pojawia – czy nie jest zimno. Otóż pamiętaj, że w samochodzie grzejemy powietrze, a tego w MX-5 jest wyjątkowo mało, bo to małe auto. Dlatego mimo, że od "zewnętrza" dzieli nas tylko kawałek napiętego materiału, zimno ci nie będzie. No chyba, że otworzysz dach :D

Może nie do końca zostałem zrozumiany bo w sumie nie wyjaśniłem o co dokładnie mi chodziło – MX-5 to specyficzny samochód którym specyficznie jeżdżę i mam zupełnie inne oczekiwania niż przy innych samochodach. Jakbym takich oczekiwań nie miał to bym nie chciał MX-5 ;) Otóż podtrzymuję, że jazda na mokrym to dramat bo:
– przy otwartym dachu (a inaczej wstyd jechać) jak pada to trzeba trzymać 120 a najlepiej 140km/h żeby woda nie wlewała się do środka co nie jest łatwe jak wszyscy zwalniają ;)
– trudno mi się powstrzymać, żeby nie zarzucić gdzie się da chociaż delikatnego "bokala" a na mokrym szpera powoduje, że samochód bardzo chętnie się obraca (wyłącznik ESP traktuję w MX-5 jak przycisk, który trzeba obowiązkowo nacisnąć przy włączaniu samochodu). Z włączonym ESP MX-5 przestaje być MX-5 – staje się samochodem totalnie podsterownym i prowadzi się jak zwykły FWD nawet nie taki usportowiony (mowa o ND).
– na co dzień jeżdżę samochodem z bardzo dobrym AWD i może mam zaburzoną percepcję – stąd jak mam jechać MX-5 na mokrym to jestem zniesmaczony bo ten samochód strasznie odstaje – po prostu nie jest do tego. Nie mówię, że się nie da ale przyjemności zero a jak nie ma przyjemności to wady MX-5 od razu przesłaniają zalety...
– różnica między trakcją na suchym a trakcją na mokrym jest w tym samochodzie ogromna – znacznie większa niż w innych samochodach
Odnośnie zimy – jak jest sucho i czysto to zdarzało mi się MX-5 jechać topdown nawet trasę 300km – z zarzuconym kapturem i włączonym grzaniem nawet prędkości rzędu 110km/h nie ma większego problemu z zimnem, z czapeczką na głowie lepiej nie przekraczać 80km/h. Miny ludzi na ulicach i w innych samochodach bezcenne ;) Przy maksymalnym grzaniu trzeba mieć koniecznie rękawiczki bo z nawiewów potrafi lecieć tak gorące powietrze, że można sobie łapy poparzyć ;)

child napisał(a):Ad 3. Lakier jest rzeczywiście kiepski, ale ja mam od 8 lat Mazdę 3 z takim samym i da się z tym żyć. Albo nie – wszystko zależy od idiosynkrazji właściciela ;). Co do infotainmentu się nie zgadzam – chyba jedyny system, który bym nazwał lepszym, to BMW iDrive (czy ja się to tam nazywa): pozostałe, których używałem, mają całą masę wkurzających cech, których nie ma Mazda. Najpoważniejszą wadą zgłaszaną przez użytkowników konkretnie ND jest gówniana manualna skrzynia biegów – i nie chodzi o to, że źle zmienia biegi, tylko jest po prostu zbyt delikatna i prędzej czy później się rozsypuje. Da się ją oddać do jakiegoś wzmocnienia, a po 2018 zdaje się poprawili ten problem, więc w sumie chyba ciebie nie dotyczy...

Odnośnie lakieru – jestem "trochę" zdenerwowany tym lakierem bo jak myję samochód ręcznie to widzę dosłownie kratery po owadach na zderzaku i masce. Raz jak miałem dłużą trasę po niemieckich autosradach z poważniejszymi prędkościami (polecam słuchawki z aktywnym wygłuszaniem ;)) to tych kraterów przybyło i to sporo... Z innymi samochodami nie mam takich problemów mimo tego, że jeden z nich często lata z jeszcze większymi prędkościami i to na znacznie dłuższych dystansach...
Co do systemu rozrywki – czas startu jest długi – zanim telefon mi się połączy i zacznie odtwarzać muzykę mija dobre kilkanaście sekund do włączenia samochodu. W innych samochodach muzykę słyszę w momencie kiedy zapinam pas. Przełączenie z ekranu audio ekran "przepływu energii" trwa dobre 5 sekund. Nawet przy przełączaniu z ekranu mapy na ekran audio zdarza się lagowanie i 2-3 sekundy oczekiwania. Przełączenie z USB na BT jeśli idzie o źródło muzyki to dobre 5 sekund (i nie ma tu znaczenia marka telefonu). Zmiana z jednego telefonu na drugi wymaga takiej gimnastyki w menu, że mi się odechciewa jeśli pierwszy połączy się telefon pasażera. Mapy nie pokazują skali w jakiej są wyświetlane a próba szybkiego zbliżenia / oddalenia kończy się oczekiwaniem trwającym od 2 do 5 sekund na odświeżenie ekranu. No i ostatnie primo (może to jest celowe) Mazda nawiązuje do dżojstików z lat 80-tych – wybierak w Maździ działa tylko w czterech kierunkach – nie da się przewijać mapy po skosie – absurdalne nieporozumienie. Już nawet przymykam oko na to, że ten wybierak ma w jednym miejscu niewygładzony plastik po wyciągnięciu z formy (jakość premium <lol>). Może mam "złe" punkty odniesienia ale w innych samochodach w których wcześniej uważałem, że system rozrywki jest taki se na tle Mazdy weryfikuję ocenę w tamtych pojazdach na bardzo dobrą. Bez ściemy – gorszy według mnie jest tylko Lexus jeśli idzie o obsługę chociaż tam nie ma przycięć przy zmianach ekranów. Masa wkurzających cech w innych nawigacjach – może się przyzwyczaiłem bo ich nie zauważam zwykle ale uwierają mnie w Maździe te które wymieniłem a w innych systemach takich problemów nie zauważyłem. Prócz tego to jak działa "lektor" w nawigacji Mazdy – to jest po prostu żart z klienta – nikt chyba tego wcześniej na dłuższą metę nie używał przed wypuszczeniem na rynek. Mi jako dopuszczającemu to do montażu byłoby wstyd.
Odnośnie skrzyni biegów – mam już drugą – pierwsza powiedziała papa po ~5 000km – druga zrobiła już ~90 000km i jest ok mimo tego, że lekko nie ma. Poza tym, że jak to w Mazdach – drogi prowadzenia lewarka są krótkie i bardzo dokładne to jednak synchronizatory są takie se i przy bardzo wesołej jeździe nie nadążają.

child napisał(a):Ogólnie MX-5 jest świetną zabawką i ja jestem bardzo zadowolony, że mam ten samochód. Być może inni ludzie mają inne wzorce używania aut, ale ja sobie nie wyobrażam posiadania tego samochodu jako jedynego.

Podpisuję się pod tym <spoko>
Trusted computing – Yes or No?

Na świecie jest 10 rodzajów ludzi: ci, którzy rozumieją liczby binarne i ci, którzy nie.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2005, 22:46
Posty: 8861 (93/233)
Skąd: Częstochowa
Auto: Endek / Kupisiontes / Smark EV

Postprzez child » 10 wrz 2021, 17:57

Jeżdżenie na mokrym – jak teraz opisałeś dokładnie, to zgadzam się prawie w całości. Wyjątki:
* ESP – nie mam, ale jakbym miał, to bym go jednak używał w warunkach niskiej przyczepności; zgadzam się, że to zupełnie inna (gorsza) jazda, ale czasami jednak chodzi też o to, żeby po prostu gdzieś dojechać :) Nieco uogólniając – innymi samochodami nie da się jeździć jak MX-5, a człowiek jakoś jeździ i żyje
* top down w deszczu – ja też jestem fanem otwartej budy, ale nie fanatykiem :) Jakbym jechał w czymś więcej niż mżawce, to jednak bym po prostu dach zamknął
A poza tym to mam podobne spostrzeżenia dot. dużej różnicy między suchą a mokrą nawierzchnią w tym aucie. Od niedawna mam inny samochód RWD (Infiniti G37S Coupe) i byłem w szoku, jak niewielka jest różnica między suchym a mokrym (pod warunkiem niedawania mocno w palnik ;)). Wprawdzie to zupełnie inny samochód (waga, moc, ESP itd), ale jednak po MX-5 było to spore zaskoczenie.

Zima – dla mnie największe znaczenie ma jednak windshot (windshott?), bo największym problemem jest wianie po uchu. ND ma trochę inne parametry, wiele zależy od wzrostu kierowcy, ale gotów jestem się założyć, że rozwiązanie problemu wiania po uszach w ten czy inny sposób powoduje, że da się żyć. Spalone łapki przy nadmuchu na maksa – hahaha hahaha hahaha

Lakier – wielu ludzi narzeka podobnie jak ty (nie tylko w MX-5), ale ja jakoś tego problemu nie doświadczam. Nie wiem, czy zależy to od koloru, czy od konkretnego egzemplarza, bo na pewno nie od stylu jazdy: ja moją trójką przegoniłem ponad 160 tys. km, często na autostradach w "niemieckim stylu" :) i nie mam żadnych odprysków na masce...
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 gru 2013, 18:27
Posty: 1755 (52/114)
Skąd: Brzezina
Auto: G37S Coupe '07
NB '00
b: BM '13
b: EC '97
b: BK '07

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy MX-5