Mazda Premacy (CP) – Opinie o modelu

Mazda Premacy 1999–2004
PostTen post został usunięty przez Yard 7 sie 2016, 12:03.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 7 sie 2016, 12:03.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 7 sie 2016, 12:02.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 7 sie 2016, 12:04.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 7 sie 2016, 12:01.
Powód: OT

Postprzez Domelek » 22 kwi 2016, 08:07

To jeszcze sporo pojeżdzisz hyhyhy. Premacy w swojej klasie czyli mini autobus jest faktycznie wyjątkowa pod wieloma względami i jest dobrze zoptymalizowana moim zdaniem. Bardzo udane autko. I fakt ciężko będzie znależć coś równie prostego i dobrze spasowanego wśród nowych modeli. W domu drugim autem są wszelakie służbówki i powiem wam że fakt to nie są topowe modele ale ani fokusy ani meganki nie są jakieś specjalne ale każdorazowo przez te 3 lata dają radę ( może w tym roku będzie opelek to porównam ) tyle że to zawsze haczbaki były więc komfortu nie ma i nie będzie – ciasnota i plastiki ale trochę cichsze to fakt. Ciężki temat zakup nowego auta bo konstrukcje skomplikowane, przesadnie rozbudowane a do tego brzydkie <dupa> Znajomy sprzedaje nową M6 Skajaktif bo mówi że jakaś taka tandetna i w środku i na zewnątrz, blachy cienkie, skóra jakaś lipna a on przyzwyczajony do Ałdi. Długo nie pojeżdził :(
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 28 sty 2014, 19:48
Posty: 326 (0/4)
Skąd: Szczecin
Auto: 2002 Premacy 1.8 ma 101 koniów na benzynę, ubrana w Lodowcowy Błękit vel"Mrufka"

PostTen post został usunięty przez Yard 7 sie 2016, 12:05.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 26 kwi 2016, 16:46.
Powód: przeniesione do ogólnego

PostTen post został usunięty przez Yard 15 maja 2016, 18:57.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 15 maja 2016, 18:57.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 15 maja 2016, 18:57.
Powód: OT

Postprzez Yard » 15 maja 2016, 18:56

Tematem wątku są opinie o modelu.
O nadkolach piszemy w innym wątku.
konduktor w autobusie
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 13 mar 2004, 21:32
Posty: 2997 (57/32)
Skąd: Gdańsk
Auto: 323 BG 1992 1,3 16V 73 KM
Premacy Active 2003 2,0 DiTD 101 KM
Peugeot Partner Tepee Outdoor 2016 1,6 BlueHDi 120 KM

PostTen post został usunięty przez Yard 5 lis 2016, 10:16.
Powód: OT

Postprzez Yard » 7 sie 2016, 12:01

Tu wyrażamy nasze opinie o samochodzie.
Jest osobny wątek o walce z rdzą.
konduktor w autobusie
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 13 mar 2004, 21:32
Posty: 2997 (57/32)
Skąd: Gdańsk
Auto: 323 BG 1992 1,3 16V 73 KM
Premacy Active 2003 2,0 DiTD 101 KM
Peugeot Partner Tepee Outdoor 2016 1,6 BlueHDi 120 KM

Postprzez Robak AT » 15 paź 2016, 18:22

Mam Premacy już ponad 3 lata i coraz bardziej przekonuję się co do niezawodności tego auta. Nie mam gazu, jeżdżę tylko na benzynie dlatego też nie doświadczyłem żadnych problemów z mechaniką samochodu. Oczywiście pewne koszty musiałem ponieść – zawieszenie na naszych drogach długo nie wytrzyma. Ale póki co w tej kwestii na razie nie zapowiada się, żeby miało dziać się coś nadzwyczajnego. Co innego niestety nadwozie. Zaczynają mi już pojawiać się bąbelki na przednich nadkolach – zły znak :| . Jednak kupując auto, wiedziałem, czego mogę się spodziewać po tym modelu, więc nie jest to dla mnie zaskoczeniem. Może po prostu nie dopuszczałem do siebie takiej myśli, że i moja Premacka w końcu pokaże swoją 'rudą' stronę <dupa> .
Tak naprawdę, dysponując budżetem na poziomie kilkunastu tysięcy, nie znalazłem wtedy nic sensowniejszego – rozważałem też forda C-maxa – i podobnie zrobiłbym chyba i obecnie, patrząc już na model z perspektywy doświadczenia osobistego. Miałem wcześniej renault scenica 1,6 w benzynie – porażka totalna, kupa kasy na remonty i jeżdżenie autobusami. Nie po to potrzebuję auta, żeby stało u mechanika. W najbliższym czasie czekają mnie więc wydatki – wspomniane nadkola, konserwacja podwozia, powoli kończy mi się sprzęgło. Trudno – zrobić trzeba, a potem dalej jeździć, bo nic lepszego na horyzoncie nie widzę. Na parę lat jeszcze autko wystarczy. Do tej pory zrobiłem nim około 100 tysięcy po kraju i kilka wypadów za granicę na wakacje. Oby spokojnie udało mi się jeszcze raz to samo, to będę naprawdę zadowolony. :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 paź 2016, 17:35
Posty: 129 (8/4)
Skąd: ZKL
Auto: Premacy CP Active, 1.8 FP, tylko Pb,101KM, 2002Lift

Postprzez Piotr Raczkowski » 6 lis 2016, 08:47

moja jest już 6 latek i co jeździ ale ta RDZA!!!! może jeszcze 2-3 latka i trzeba będzie pomyśleć o czymś nowszym a tak ogólnie to naprawdę pojemny i nieskomplikowany pojazd
Forumowicz
 
Od: 23 kwi 2009, 17:25
Posty: 534
Skąd: Kłodzko
Auto: premacy 99r 101KM pb/lpg

Postprzez Marek61 » 21 lis 2016, 18:06

Premacy to naprawdę świetne auto.Zrobiłem wszystko co dało sie zrobić w kwestii rdzy.Jeżeli czytaliście posty o rdzy (byłem tam nadaktywny) :D Jeżdżę nadal.Silnik (przynajmniej mój diesel RF4 jest wstanie zajezdzic tą budę ,i jeszcze ze dwie takie) ,zawieszenie również...Gdyby Mazda stawiała na całokształt (silnik +buda)to jeżdzilibyśmy tak w benzynie jak i w dieslu jakieś 25 lat i następne 25 lat na blachach zabytkowych.W ostatnim roku przesiadałem się do innych aut.Siedziałem,jechałem,testowałem,zastanawiałem (się),czytałem,wchłaniałem (wiedzę) i .... <dupa>
Nic mi nie pasuje.Naginam się jak rumuńska baletnica do Mazdy 5.Najbardziej mi z nią"po drodze",lub nijakiej i suchodrętwej ale niezawodnej, prawie Toyoty Corolli Verso.Tymczasem inwestuję w Premacy i dobrze mi z tym :) Przez pierwsze 3-4 lata posiadania Premacy czasami denerwowałem się tym autem i szukałem dziury w całym.Pózniej (kolejnych 6 lat)pokochałem je prawdziwą motomiłością <uscisk> Naprawdę da się kochać auto,które nigdy nie zawiodło w kluczowych momentach w 10-ciu latach krótkiego ludzkiego życia.To trochę jak ze zwierzakiem w domu – pies lub kot ,lub papuga.To taki nasz (jeśli go kochamy) domownik,członek naszej rodziny <płacze> i jak to we zwyczaju i w sercu wiązemy sie z nim na dobre i na te złe.Fajne auto.Cieszę się ,ze nadal je ratuję.Pozdrawiam wszystkich. :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 27 kwi 2007, 11:23
Posty: 156 (0/2)
Skąd: Białystok / Fox Mountain
Auto: Mazda Premacy 2,0 DiTD 2002

PostTen post został usunięty przez Yard 3 sty 2017, 21:58.
Powód: OT

PostTen post został usunięty przez Yard 3 sty 2017, 21:58.
Powód: OT

Postprzez przemek.git » 25 maja 2017, 08:34

Napiszę swoją opinię nt mojej Premacy 2001 RF2A 2,0 Diesel. Zakupiłem w Niemczech od znajomego- pierwszego właściciela zupełnie przypadkowo- szukałem czegoś zgrabniejszego :) . Przebieg miała 88000km był to Rok 2008. Od tego czasu przejechałem 185 000 km. Nie zdarzyła mi się żadna poważna usterka. Ale od początku. Po kilku latach jeżdżenia auto stało się mulne- przyczyna zawór sterowania podciśnieniem..używka za 70 pln i po sprawie, kilka lat spokoju. Po kilku latach podobny problem- przyczyna nieszczelny wężyk podciśnienia. W ostatnim czasie padła uszczelka pod głowicą mimo że auto na 1000% nie było przegrzane- głowica nie wymagała planowania. Auto do dziś (273000) jeździ na pełnym synettyku Mobil1 i nie bierze oleju. Wszystkie części oryginalne/ żadne zamienniki olej co 10 ooo/ filtry co rok ( powietrza, paliwa, kabinowy, rozgrzewanie, chłodzenie turbiny) no i świadomość że to diesel nie wyżyłowany, nie bolid) Polecam. Kupiłem teraz inne auto na firmę- mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie jak Mazda. Premacy trafiła do sprzedaży. :(
Początkujący
 
Od: 31 lip 2013, 07:45
Posty: 7
Auto: Premacy 2001, 2,0 Ditd RF2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Moderator

Moderatorzy 5 / Premacy