Strona 1 z 2

kupa problemów:(

PostNapisane: 6 lip 2007, 23:25
przez koniu
mam mazde mx3 od nie dawna i mam z nią takie problemy:/ czytałem dużo na forum ale nie do końca znalazłem rozwiązanie moich kłopotów;/
1) nie mam nawiewu ciepłego powietrza, wieje ale tylko zimne:( kiedyś ciekła mi chłodnica, wiec wsypałem taki środek do uszczelnienia, teraz już ni cieknie, ciśnienie w układzie jest dobrze, silnik się nie przegrzewa.Ale przed wsypaniem środka też mi nie grzało :/
2)po czym poznać że kończy mi się sprzęgło ??
3) jak zlokalizować wyciek płynu chłodniczego ??
4)po deszczach zbiera mi się woda na tylnych dywanikach;/ z przodu jest sucho a z tyłu kałuża.
5) można przetoczyć tylne tarcze chamulcowe?? bo są z deka nie równo zdarte??


z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam.

PostNapisane: 7 lip 2007, 00:06
przez 22vader
koniu napisał(a):1) nie mam nawiewu ciepłego powietrza, wieje ale tylko zimne


prawdopodobnie uszkodzone łopatki od pompy wody


koniu napisał(a):2)po czym poznać że kończy mi się sprzęgło


po charakterystycznym pisku przy ruszaniu na pół sprzęgle (np. z dwójki)

i popraw temat bo się moderatorzy wkurzą :)

pozdrawiam

PostNapisane: 7 lip 2007, 09:57
przez tekknoraver
22vader napisał(a):po charakterystycznym pisku przy ruszaniu na pół sprzęgle (np. z dwójki)

Nie pomyl tego z piszczenia paska alternatora :P

koniu napisał(a):4)po deszczach zbiera mi się woda na tylnych dywanikach;/ z przodu jest sucho a z tyłu kałuża.

A masz szyber?Jak tak to sprawdź szczelność :)

A popraw temat tak:
Kilka problemów...
Mazda MX-3 (wersja silnikowa i rok)
I powinno być git ;)

PostNapisane: 7 lip 2007, 10:08
przez alf28
22vader napisał(a):popraw temat bo się moderatorzy wkurzą
Oni się nie wkurzają :] to ich pasja <lol> .Swieży kąsek <jem> .

PostNapisane: 7 lip 2007, 10:10
przez alf28
tekknoraver napisał(a):Nie pomyl tego z piszczenia paska alternatora
lub opon :D

PostNapisane: 7 lip 2007, 10:22
przez Marek1578
1) nie mam nawiewu ciepłego powietrza, wieje ale tylko zimne:( kiedyś ciekła mi chłodnica, wiec wsypałem taki środek do uszczelnienia, teraz już ni cieknie, ciśnienie w układzie jest dobrze, silnik się nie przegrzewa.Ale przed wsypaniem środka też mi nie grzało :/



-odnosnie tego to moge powiedzic ze raczej masz zapchana nagrzewnice a po wlaniu uszczelniacza do chlodnicy juz kompletnie ci sie zasklepila;/ sam niedawno wymienialem bo mi ciekla :) sprawdz czy nie masz pod dywanikami z przodu wody czy pod wykladzina ci sie nie zbiera ?? takie jest moje skromne zdanie:)

PostNapisane: 7 lip 2007, 13:48
przez koniu
mam szyberdach. Ale nie widać pod żadna uszczelką drzwiową żeby było mokro, nagrzewnica też nie cieknie, a mokro jest pod nogami pasażera i z tyłu po obu stronach, ale tam to już kałuże są :( myślicie że odkamieniacz i płukanie nagrzewnicy pomoże ??Pzdr

PostNapisane: 7 lip 2007, 15:00
przez orlando
Sprzęgło czy się kończy można sprawdzić tak:

Zaciągnij ręczny, wsadź 5 bieg, daj dużo gazu i puść sprzęgło.

Jak auto zgaśnie to sprzęgło trzyma, jak silnik sobie na 5 biegu z puszczonym sprzęgłem będzie chodził dalej po dlekkim oporem to masz sprzęgło do wymiany.

Re: kupa problemów:(

PostNapisane: 7 lip 2007, 21:28
przez yiabol
koniu napisał(a):4)po deszczach zbiera mi się woda na tylnych dywanikach;/ z przodu jest sucho a z tyłu kałuża.
.


wydaje mi sie ze to raczej wina nieszczelnosci tylnej szyby u góry.
Najprawdopodobnie jest szczelina przez ktorą naplywa woda.
Czy szyba z tylu byla wymieniana?

PostNapisane: 8 lip 2007, 11:15
przez Hannibal
orlando napisał(a):Sprzęgło czy się kończy można sprawdzić tak:

Zaciągnij ręczny, wsadź 5 bieg, daj dużo gazu i puść sprzęgło.

Jak auto zgaśnie to sprzęgło trzyma, jak silnik sobie na 5 biegu z puszczonym sprzęgłem będzie chodził dalej po dlekkim oporem to masz sprzęgło do wymiany.


Orlando sprawdzałeś kiedyś tą metodą sprzęgło?? Jak na mój gust trochę drastyczne traktowanie silnika to jest – bo jeżeli sprzęgło trzyma to silnik nieźle taka próba przeciąża. :|

Generalnie zjechane sprzęgło można poznać po późnym braniu (u góry położenia pedału).
Jak jest mocno zajechane to po nagłym wciśnięciu gazu do dechy w czasie jazdy (np. 3 bieg 2.500 obrotów) silnik wkręci się na obroty i zacznie wyć a auto nie przyspieszy, albo zrobi to słabiutko. Szczególnie dobrze widać przy wjeżdżaniu na wzniesienie.
Mi taka próba wystarcza, choć zdaję sobie sprawę, że nie jest równie skuteczna jak metoda zaproponowana przez Orlando. :)

PostNapisane: 8 lip 2007, 22:22
przez 22vader
koniu napisał(a):1) nie mam nawiewu ciepłego powietrza, wieje ale tylko zimne:( kiedyś ciekła mi chłodnica, wiec wsypałem taki środek do uszczelnienia, teraz już ni cieknie, ciśnienie w układzie jest dobrze, silnik się nie przegrzewa.Ale przed wsypaniem środka też mi nie grzało :/


sprawdź pompę wody mogą być łopatki połamane u kumpla tak było i przez to mu nie grzało

Re: kupa problemów:(

PostNapisane: 9 lip 2007, 09:14
przez banan11
koniu napisał(a):4)po deszczach zbiera mi się woda na tylnych dywanikach;/ z przodu jest sucho a z tyłu kałuża.

Są 2 opcje, albo od góry albo od dołu. Obserwuj dokładnie np. w myjni automatycznej czy cieknie coś z uszczelek. Zazwyczaj zbyt wiele wody "od dołu" w takiej myjni nie wlatuje więc masz fajny test uszczelek.
W drugim przypadku zerknij czy nie masz dziur w podwoziu.

PostNapisane: 9 lip 2007, 13:34
przez moro
orlando napisał(a):Sprzęgło czy się kończy można sprawdzić tak:

Zaciągnij ręczny, wsadź 5 bieg,


a słyszyłem że 3-cim? bo na 5-ce to chyba nie tródno silnikowi zgasnąć.. :]

PostNapisane: 9 lip 2007, 17:47
przez orlando
Hannibal napisał(a):Orlando sprawdzałeś kiedyś tą metodą sprzęgło?? Jak na mój gust trochę drastyczne traktowanie silnika to jest – bo jeżeli sprzęgło trzyma to silnik nieźle taka próba przeciąża.


A nie zgasło ci auto kiedyś przy ruszaniu jak za mało gazu dałeś? Albo jakoś podobnie przy ruszaniu pod górkę czy coś?

EDIT Acha nos prawdzałem tak auto którymi byłem zainteresowany, i parę samochodów kumpli, diagnoza się potwierdzała jak najbardziej. Zresztą kiedyś w ASO VW mechanik zrobił u nas w golfie podobnie żeby sprawdzić. To że mówię dużo gazu, nie znaczy że masz dać do odcięcia, Ale daj tak 2000obrotów popuść sprzęgło, jak będzie przygasać to dodaj więcej trochę i puść (o ręcznym nie zapomnij :P) wtedy auto ma zgasnąć

Raz tak zrobisz to co się stanie? To masz piąty bieg więc auto sobie poprostu zgaśnie jeżeli sprzęgło jest ok. Jeżeli sprzęgło wymaga wymiany, bądź regulacji (to zależy jak wysoko łapie właśnie między innymi) to będzie sobie na tym biegu ślizgać.

moro napisał(a):a słyszyłem że 3-cim? bo na 5-ce to chyba nie tródno silnikowi zgasnąć..


A właśnie że na piątym, bo wtedy jest największe obciążenie sprzęgła. Przecież to o to chodzi że jak wszystko jest ok to auto ma zgasnąć??

PostNapisane: 9 lip 2007, 17:58
przez orlando
22vader napisał(a):sprawdź pompę wody mogą być łopatki połamane u kumpla tak było i przez to mu nie grzało

Gdyby miąl uszkodzoną pompę wody, to dawno by silnik przegrzał przecież.

On nie ma ogrzewania, gdyby pompa była uszkodzona to już pewnie by mu temperatura latała- czytaj dobrze post.

PostNapisane: 10 lip 2007, 14:39
przez moro
orlando napisał(a):
moro napisał(a):a słyszyłem że 3-cim? bo na 5-ce to chyba nie tródno silnikowi zgasnąć..


A właśnie że na piątym, bo wtedy jest największe obciążenie sprzęgła. Przecież to o to chodzi że jak wszystko jest ok to auto ma zgasnąć??


aha..

interesuje mnie, bo moje sprzęgło jest chyba R.I.P. :(
ale na 5-tym z "dobrym" sprzęgłem można ruszyć??? :|

PostNapisane: 10 lip 2007, 22:05
przez koniu
hihi naprawiłem ogrzewanie :D:D:D <jupi> wystarczyło płukanie układu, tyle syfu to w życiu nie wdziałem :P ale już jest dobrze i grzeje jak szalona:D sprawdzałem sprzęgło jak mówiliście i na 5 przy 2000 rpm silnik zgasł, ale na asfalcie przy gwałtownym ruszaniu piszczeć nie chce :| co do tych uszczelek to ostanio myłem autko, potem stało troche na deszczy i mokro było po stronie pasażera pod jego nogami, pod i za fotelem :/ nie mogę zlokalizować skąd to cieknie bo wszystko jest suche, a pod fotelem nie wiadomo skąd jest woda :| a i jeszcze jak pojeździłem trochę po deszcze to troszkę wody zebrało się pod fotelem kierowcy;/ ale wyjąłem ten korek spustowy i przez noc wszystko ładnie ściekło i wyschło :)

jakie klocki hamulcowe polecacie na tył do mojej mazdy ;>

Pozdrawiam.

PostNapisane: 11 lip 2007, 11:45
przez toady
koniu napisał(a):na asfalcie przy gwałtownym ruszaniu piszczeć nie chce

Jeszcze troche poprobujesz i faktycznie bedzie do wymiany :D
koniu napisał(a):jakie klocki hamulcowe polecacie na tył do mojej mazdy

Uzupelnij sobie profil bo nie wiemy jaka masz mazde.

PostNapisane: 11 lip 2007, 12:53
przez Jacol
koniu napisał(a):jakie klocki hamulcowe polecacie na tył do mojej mazdy ;>

TRW Lucas


toady napisał(a):Uzupelnij sobie profil bo nie wiemy jaka masz mazde.

;)

PostNapisane: 11 lip 2007, 17:36
przez orlando
moro napisał(a):ale na 5-tym z "dobrym" sprzęgłem można ruszyć?


ale dlaczego chcesz ruszać na tym piątym biegu? to już jest palenie sprzęgła...

zaciągnij ręczny daj 2500 wsadź 5 i puść sprzęgło. jak silnik zgaśnie to masz sprzęgło ok (chociaż różne objawy mogą być, słyszałem o blokującym się docisku w jakimś aucie po mocnym nagrzaniu itd)

a ruszać na 5 nie próbuj bo to naprawde jest pałowanie sprzęgła i nie widzę w tym żadnego sensu, nie wiem co ci to da że ruszysz na piątce – po tym nic nie stwierdzisz.

I też wiadomo, że nie sprawdzaj sobie takm sposobem tego sprzęgła parę razy dziennie, tylko raz i oki, bo to też nie jest na dłuższą metę nic dobrego