Łożysko koła

Mazda 121 1981–1988

Postprzez Gość » 14 maja 2006, 09:52

mam problem z łożyskiem koła.. mianowicie – hałasowało (czyt. huczało) dopiero przy około 90 km/h teraz jest głośniejsze i zaczyna być je słychać przy 40 km/h. Byłem wcześniej z tym problemem u mechanika ale powiedział że dopiero jak zacznie dokuczliwie hałasować czas je będzie wymienić.. ten czas naszedł :) mam tylko problem z lokalizacją które huczy!!
I tak:
1. Czy mechanicy są w stanie zidentyfikować bezbłednie hałasujące łożysko i wymienić tylko to, które trzeba. Jak sam mogę dojść które mi huczy?

2. Czy ktoś orientuje się w cenach łożysk koła (przód, tył) do Mazdy 121 z 89 roku?

I pytanie poza tematem: Dużo mówi się o oszczędności paliwa wynikającej z hamowania silnikiem? Ale chyba nie ma to zastosowania w silnikach gaźnikowych? Z tego co wiem gaźnik bierze paliwo również po puszczeniu nogi z pedału gazu..
Z góry dziękuję za wszelką pomoc i sugestie.
Gość
 

Postprzez brii » 14 maja 2006, 10:28

1. Czy mechanicy są w stanie zidentyfikować bezbłednie hałasujące łożysko i wymienić tylko to, które trzeba. Jak sam mogę dojść które mi huczy?

Tak – jeśli nie są kowalami
slimo1 napisał(a):I pytanie poza tematem: Dużo mówi się o oszczędności paliwa wynikającej z hamowania silnikiem? Ale chyba nie ma to zastosowania w silnikach gaźnikowych? Z tego co wiem gaźnik bierze paliwo również po puszczeniu nogi z pedału gazu..

Ponoć niektóre siniki z gaźnikiem mają jakieś systemy podciśnieniowe (nie siedzę w temacie więc sprostujcie jeśli się mylę) i są w stanie odciąć dopływ paliwa (albo przynajmniej zmniejszyć) przy hamowaniu silnikiem
Trusted computing – Yes or No?

Na świecie jest 10 rodzajów ludzi: ci, którzy rozumieją liczby binarne i ci, którzy nie.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2005, 22:46
Posty: 8782 (116/248)
Skąd: Częstochowa
Auto: Endek / Kupisiontes

Postprzez AdamMal » 14 maja 2006, 10:46

Najłatwiej zidentyfikować wyjące łżysko, przez podniesienie przodu i pokręcenie kołem, raz jednym, raz drugim. Chyba każdy mechanik powinien dać rade ;)
Cena do 121 91rok, czyli nowszego modelu to 108zl za przednie – wymieniałem z miesiąc temu. Do Twojej nie powinno być droższe, tym bardziej, że pasuje chyba też od Kia Pride(licencyjna 121 DA)

Co do oszczędności pakiwa, tak miały chyba któreś gaźniki elektronicznie sterowane, ale jaki masz tego nie wiem.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 21 lip 2005, 22:30
Posty: 167
Skąd: Gdynia
Auto: Mazda 121DB 1.4 16v CanvasTop

Postprzez malolatek38 » 14 maja 2006, 13:54

Ponoć niektóre siniki z gaźnikiem mają jakieś systemy podciśnieniowe (nie siedzę w temacie więc sprostujcie jeśli się mylę) i są w stanie odciąć dopływ paliwa (albo przynajmniej zmniejszyć) przy hamowaniu silnikiem


przetestowalem rozna jazde a mam madzie z gazniczkiem . i najlepiej jak jade normalnie to znaczy dynamicznie troszke szybko hehe. obserwuje droge jak jest gorka i zblizam sie do swiatel to lece na luzie i tylko tyle. a jak jezdzilem na biegu bylo wzasadzie to samo a jazda byla wtedy mulowata. Madzia nie lubi jak ja mulisz bo wtedy bedzie napewno wiecej palic
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 8 mar 2005, 19:58
Posty: 223
Skąd: Szczecin
Auto: Mazda 121 rok 24 grudnia 1992

Postprzez Marbert » 15 maja 2006, 13:04

U mnie też chyba łożysko strzeliło, bo tak mniej wiecej od 40 km/h słychać buczenie, które wraz ze wzrostem prędkości się nasila :( słucham słucham i .... też mam problem z identyfikacją które, wydaje się ze tył ... ale to by oznaczało, wymianę piasty, a niedawno ją wymieniałem (felerna część ??) :( ... nie pozostaje mi nic innego jak spróbować metody kręcenia kołem :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 20 mar 2004, 21:40
Posty: 50
Skąd: Pruszków
Auto: Jedyny słuszny – służbowy

Postprzez yari » 15 maja 2006, 23:05

jezeli mozesz sobie pozwolic, to sugeruje wymiane obu lozysk, jezeli opcja oszczedna, to to, ktore sie rozlata :)

i silnie odradzam jezdzenie na luzie... ze wzgledow bezpieczenstwa -ale to moje zdanie
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 15 mar 2005, 13:21
Posty: 400
Skąd: nowa praga
Auto: kosmetyczka

Postprzez Otaliko » 18 maja 2006, 20:22

Jeżeli w Maździe jest stosowany gaźnik Aisan (sterowany elektronicznie – masa rurek, przekaźników itp) to posiada on tak zwany ekonomizer.
Jest to elektrozawór iglicowy odcinający dopływ paliwa przy chamowaniu silnikiem ale obroty muszą być powyżej chyba 2300. Tak przynajmniej jest w silniku Forda Festiva 1988. Pozdrawiam
Otaliko
Początkujący
 
Od: 4 paź 2005, 13:21
Posty: 9
Skąd: Przeworsk
Auto: Ford Festiva L 1,3(USA)

Postprzez malolatek38 » 19 maja 2006, 13:04

otaliko a masz moze schemat takiego gaznika
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 8 mar 2005, 19:58
Posty: 223
Skąd: Szczecin
Auto: Mazda 121 rok 24 grudnia 1992

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy 2 / 121