Uciekający prąd? Mazda 121 LX DA 1.3 1988r

Mazda 121 1981–1988

Postprzez kano1975 » 31 mar 2011, 11:28

Witam.
Posiadam autko: Mazda 121 LX DA 1.3 1988r. które przez jakiś czas stało sobie na zewnątrz. Pewnego dnia chciałem je uruchomić a więc założyłem świeżo naładowany akumulator (który wcześniej na czas postoju zabrałem do domku) i włożyłem kluczyk do stacyjki. Jakie było moje zdziwienie, gdy po przekręceniu kluczyka na zapłon wszystkie kontrolki nagle zgasły a rozrusznik nie wydał żadnego dźwięku nawet. Brak prądu – gdzieś uciekł? Pomyślałem, że to może wina za słabego/za mało naładowanego akumulatora – więc zabrałem go pod prostownik na noc całą. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła niestety. Czyżbym miał niesprawny akumulator bądź prostownik?? Ależ coś mnie podkusiło i zdjąłem klemy i je znów założyłem /bez ładowania aku prostownikiem/ i znów to samo: kontrolki na chwilę się zapaliły a gdy przekręciłem na zapłon kluczyk – wszystko zgasło i zero reakcji. Robiłem z tymi klemami kilka razy próby – za każdym to samo.
W końcu trochę podłamany postanowiłem napisać tu prośbę o pomoc.
Wygląda że akumulator jest ok skoro po zdjęciu i założeniu klemów kontrolki, nawiew i światła działają? Ale zapłonu już nie ma i jakby prąd uciekł?

To jak będzie? Pomożecie?

Dzięki z góry.
Pozdrawiam
Karol
Karol "kano1975"
kano1975@gmail.com
gg 4260217
tlen: ka-no

>> Moja Mazda<<
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 7 lut 2007, 12:41
Posty: 81
Skąd: Krynki
Auto: Mazda 121 LX DA 1.3 1988r.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy 2 / 121