Zawieszające się obroty

Witam was. Potrzebuję porady:) Otóż mam mazdę 121DB 92' 16v i mój problem dotyczy dziwnie zwiększających się obrotów. Na nierozgrzanym silniku automatyczne ssanie rozkręca mi silnik do 2000-2300 obrotów. I one utrzymują się dosyć długo bo zaczynają spadać dopiero po przejechaniu około 2.5km po prostej trasie. Ale tak było od początku więc przywykłem.
Problem jest że np gdy przejadę 50, 100 czy więcej km to jeśli przy np. 90km/h wrzucę na luz to wskaźnik zatrzymuje się lekko powyżej 1500 obrotów, gdy kiedyś miałem około 800. To samo się dzieje przy mniejszych prędkościach i mniejszych odcinkach również na rozgrzanym silniku. Nie wiem czy może nie jest to wina silniczka krokowego. Jeśli tak to podajcie mi orientacyjną cenę tejże części.
I kolejna dziwna sprawa. Jak pewnie każdy z was zauważył nad radyjkiem, poniżej kontrolki nadmuchu znajduję się zegarek:) Bez włączonych świateł bardzo pięknie pokazuje godzinę, natomiast już na pozycjach czy św.mijania jest on przyciemniony. Dzięki temu w słoneczne dni nie ma szansy zobaczyć na nim godziny. Konstruktorzy nie przewidzieli pewnie że będzie nakaz jazdy w dzień na światłach dzięki czemu nie widzimy tej godziny.
Czy jest jakaś możliwość aby odpiąć swego rodzaju sterownik od świateł od zegarka tak żeby to nie współpracowało ze sobą? Jeśli tak to może posiadacie jakąś instrukcje, tudzież zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc
Problem jest że np gdy przejadę 50, 100 czy więcej km to jeśli przy np. 90km/h wrzucę na luz to wskaźnik zatrzymuje się lekko powyżej 1500 obrotów, gdy kiedyś miałem około 800. To samo się dzieje przy mniejszych prędkościach i mniejszych odcinkach również na rozgrzanym silniku. Nie wiem czy może nie jest to wina silniczka krokowego. Jeśli tak to podajcie mi orientacyjną cenę tejże części.
I kolejna dziwna sprawa. Jak pewnie każdy z was zauważył nad radyjkiem, poniżej kontrolki nadmuchu znajduję się zegarek:) Bez włączonych świateł bardzo pięknie pokazuje godzinę, natomiast już na pozycjach czy św.mijania jest on przyciemniony. Dzięki temu w słoneczne dni nie ma szansy zobaczyć na nim godziny. Konstruktorzy nie przewidzieli pewnie że będzie nakaz jazdy w dzień na światłach dzięki czemu nie widzimy tej godziny.
Czy jest jakaś możliwość aby odpiąć swego rodzaju sterownik od świateł od zegarka tak żeby to nie współpracowało ze sobą? Jeśli tak to może posiadacie jakąś instrukcje, tudzież zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc