Jak nagrzeje sie silnik, i tylko podczas dluzszej trasy, podczas wolnego przyspieszania zdaza sie (ale nie zawsze), szarpie mi samochod. Po szybkim puszczeniu gazu, lub redukcji biegu, szarpanie ustaje momentalnie. Im wieksze obciazenie tym mniej szarpie.... nie znaju, nie paniemaju...
Sprawdzałem na róznych typach benzyny, wychodzi mi ze na 98 robi tak zadziej... nie ma to zwiazku z ochłodzeniem, poniewaz działo się tak juz wczesniej – czyli jak jeszcze było ciepło. Nie ma tez znaczenia wilgotnosc powietrza, dzieje sie tak w suche i mokre dni. A no i oczywiscie o czym juz pisałem – nie zawsze...
Nie wiem czy to jest grozne dla silnika czy nie, ale napewno upierdliwe... wiec postawnowilem sie tego pozbyc. Fajna pore roku sobie wybralem, zwazywszy fakt nie posiadania garażu.
A na koniec dodam ze szukałem i czytałem juz pewnie wieksza wiekszosc postow odnosnie szarpania i nie znalazlem podobnego problemu.