Strona 1 z 2

Wolno schodzi z obrotów

PostNapisane: 18 lis 2005, 08:43
przez dj jawa
Witam.
Moja 121 ma mały defekt, po dodaniu gazu lub przy zmianie na bieg podczas jazdy obroty silnika wolno spadają.
Po lewej stronie pod maską jest taki mały regulator ciśnienia mam go skręconego w prawo prawie do końca. Może coś tu jest nie tak?
Do tego regulatorka jest podłączony przewodem gumowym obok przepustnicy mechanizm (nie wiem jak to nazwać) który opóżnia powrót przepustnicy, może już czas go wymienić.
Pozdrawiam.

PostNapisane: 18 lis 2005, 15:06
przez brii
Masz LPG??

Re: Wolno schodzi z obrotów

PostNapisane: 19 lis 2005, 21:08
przez Kubutek
dj jawa napisał(a):taki mały regulator ciśnienia


No proszę :)
Nie jestem jedyny, który posiada to ustrojstwo :)
Oglądałem już wiele 121 pod maską i Ty jesteś drugą osobą, która to ma u siebie.
W reszcie Mazdek (tych co ja oglądałem) te dwie rurki które dochodzą do tego regulatora są po prostu ze sobą połączone...

PostNapisane: 20 lis 2005, 13:28
przez AdamMal
Ja też to mam :D

PostNapisane: 21 lis 2005, 08:20
przez dj jawa
LPG nie mam. Tylko Pb.
Podkręciłem troszke śrube na przepustnicty i jest troszke lepiej.
Ale w dalszym ciągu gdy jest zimny i jest na ssaniu dostaje bardzo wysokich obrotów, jak się nagrzeje to spadają. To oczywiste że na ssaniu są troszke podwyższone ale w tym przypadku to przesada. Czy jest możliwa regulacja obrotów ssania? :)

PostNapisane: 23 lis 2005, 18:14
przez brii
W zimę obroty na ssaniu zawsze będą wyższe, nie obawiaj się tego :]

Szarpanie przy ruszaniu

PostNapisane: 4 gru 2005, 00:25
przez wiki28
Witam wszystkich klubowiczów .Właśnie stalem się posiadaczem sympatycznej DB Canvas top 1.4 16V ,a właściwie moja żona będzie ją użytkować.Niestety auto ma dziwne zachowania przy dodawaniu gazu tzn obroty spadają na chwilę i zaczynają rosnąc następnie prawie normalnie.Taki efekt "dziury w gazie" . Czasami jednak zachwianie to nie występuje.Denerwujące bo potrafi zgasnąc przy ruszaniu ,a i często szarpie w trakcie jazdy jeśli obroty wachają się 1000-2000.Czy ktoś mial taki przypadek lub zna ew. uczciwy serwis w okolicach Łodzi?

PostNapisane: 4 gru 2005, 00:46
przez MartiniS
Hmmm...Przyczyn moze byc wiele, świece, kable zapłonowe, może moduł się kończy, albo kopułka rozdzielacza do wymiany – to dosc prawdopodobne, gdy szarpie, choc bardziej chyba na LPG...albo z takich mniej poważnych gdzieś w dolocie jest jakaś nieszczelność która jak silnik wejdzie na obroty zmiekszy się podcisnienie i czymś się zatyka...i pewnie jeszcze kilka mozliwosci, o ktorych nie mam pojecia.

Uczciwy zakład...złych doświadczeń nie mam z Perfect Service na Wólczańskiej, przy Czerwonej. Nie naciągają na niepotrzebne wymiany...i znają sie narzeczy jeśli chodzi o Mazde.
Japan Service, Wydawnicza 5, od Piłsudskiego przed Nomi za drukarnią pierwsza w prawo...miła obsługa, można z kolesiem pogadać i sporo się dowiedzieć, mój imiennik nawiasem mówiać :)

Życze powodzenia, btw. uzupełnij prosze nieco profil, wiecej danych o samochodzie, to pomaga w udzielaniu porad.

PostNapisane: 5 gru 2005, 08:47
przez dj jawa
Ceść.
Miałem podobny problem z tym szarpaniem.
Wymieniałem świece filtry i nic nie pomogło.
Okazało sie że był brudny przepływomierz. Po czyszczeniu i regulacji wróciło wszystko do normy.
Pozdrawiam.

PostNapisane: 8 gru 2005, 18:02
przez kacper77
Mam taki sam problem. Auto nagle przygasa, czasami staje w ogóle. Byłem u 3 mechaników i nie są za bardzo pewni co jest. Ostatni stwierdził, że to prawdopodobnie aparat zapłonowy. Coś tam poczyścił i przez kilka dni było ok. Później znów to samo. Wymieniłem kopułkę i palec w aparacie i znów przez kilka dni było ok. W końcu auto mi stanęło i musiałem je scholować. Nie wiem czy kupić aparat zapłonowy, bo to spory wydatek jak na moją kieszeń. A jeżeli to nie to? Iskra na świecach i pompa paliwa według mechanika jest w porządku.
Odnośnie poprzedniej wypowiedz gdzie się znajduje ten przepływomierz i jak go można przeczyścić?

PostNapisane: 9 gru 2005, 08:25
przez dj jawa
Przepływomierz jest pod obudową filtra powietrza z tyłu za monowtryskiem.
A co do czyszczenia to zabardzo nie wiem jak to się robi bo ja autko odstawiłem na warsztat.

PostNapisane: 9 gru 2005, 21:24
przez Jaksa
dj jawa napisał(a):A co do czyszczenia to zabardzo nie wiem jak to się robi
Najlepsze jest "coś " w sprayu na alkoholu ( szybko odparowuje ) Po wymontowaniu przepływki pryskasz ( delikatnie ) na druciki ktore widać gołym okiem-bardzo proste.

PostNapisane: 12 gru 2005, 07:54
przez dj jawa
Cholera jak bym wiedział to wcześciej to sam bym to wyczyścił.
A tak to mnie ładnie skasowali i niby silnik wyregulowany a nie chodzi jak powiniwn.
Sonda też została wymieniona a w dalszym ciągu na czytniku kodów wskazuje na sondę.
Pozdrawiam.

szarpania ciąg dalszy

PostNapisane: 12 gru 2005, 21:20
przez wiki28
No właśnie tego skasowania mine przez "fachowców" chciałbym uniknąć.Sam pracowałem w usługach (inna branża) i wiem jak się to generalnie odbywa.proste usterki usuwa się od ręki i pieniądze duże kasuje , albo metoda na podmianę po kolei podzespolów aż sie trafi na uszkodzony .Oczywiście zapłata za całośc operacji + cżęści bo podobno i tak były do wymiany.
Też wpadłem na pomysł wymycia przepływomierza ,ale nie pomogło .sonda lambda też dziala ok.
Jakieś inne sugestie???
Dlatego na początku tematu pytałem o serwis godny polecenia .Jak już płacić to za solidną wiedzę i kompetencje.

15.12.2005
Dzisiaj wyjaśniłem już problem winny był potencjometr przepustnicy >Nie był fizycznie uszkodzony ale po prostu nie kontaktował na polączeniu w gnieżdzie z kabelkami.
to tak dla informacji dla tych którym zdaża sie podobny objaw.

PostNapisane: 17 gru 2005, 12:57
przez kopajt
No to ja ze swojej strony mogę polecić serwis Jaksy – duuużo dobrego można o nim powiedzieć i napisać, ale wszystko i tak już było powiedziane na forum...

PostNapisane: 16 sie 2006, 22:09
przez anton9
jestem z Łodzi a dokladniej z teofilowaimam mazde 121 z silnikiem 1324 16v 93',ktora ma cos z obrotami. gasnie mi na wolnych obrotach,jesli nacisne pedal gazu obroty utrzymuja sie a dopiero pochwili opadaja,tez szarpie jesli oroty sa za niskie,jest to duzy problem gdy jade w korku,przeczytalem o tescie kodow ktory mozna samemu zrobic tylko jest on do mazdy 323,czy macie kody do mazdy 121

PostNapisane: 17 sie 2006, 08:24
przez brii
Jeśli wziąłeś ten test ze strony klubowej to będzie on pasował do Twojego silnika, bo to ten samo który był montowany w 323 :]

PostNapisane: 17 sie 2006, 12:56
przez anton9
dzieki za pomoc

wlasnie przeprowadzilem test kodow silnika i wyswietlil mi dwa bledy.pierwszy to08 – Przepływomierz powietrza,a drugi12 – Czujnik położenia przepustnicy.chcialbym sie dowiedziec co to jest,wydaje mis ze chodzi o silniczek krokowy.

PostNapisane: 22 sie 2006, 17:20
przez wiki28
mialem to samo to był czujnik położenia przepustnicy czyli potencjometr znajdujący się z lewej stony na przepustnicy pod filtrem powietrza .Potencjometr jak w każdym urządzeniu elektrycznym zużywa się. w moim przypadku poruszając nim i mierząc pomiędzy środkową i lewą nózką opór raz było 8 kom i mniej (Prawidłowo) ale najczęściej 20 -30 .Swiadczy to o wytarciu warstwy węglowej przez blaszkę ślizgacza na samym początku obrotu ,co skutkuje tym że komputer głupieje i prawdopodobnie uznaje że wcisnąleś gaz do końca.

PostNapisane: 24 sie 2006, 13:22
przez anton9
jak naprawiles ta usterke?ile cie to kosztowalo?