Brak Mocy, Praca na 3 cylindry.

Witam.
Przypadkowo wszedłem w posiadanie Mazdy 121 DB 1.4.
Pierwszą rzeczą którą zauważyłem, to dziwne jej zachowanie, a mianowicie gdy ruszam sobie ze świateł, muszę 'palić' sprzęgło, bo w przeciwnym razie gdy dodam gazu, Mazda 'pyrka' jakby chodziła na trzech cylindrach. To samo dzieje się gdy jadę na 2 czy 3 i chcę raptownie dodać gazu. Wciskam około 50% gaz i mazda zaczyna 'pyrkać'. Reasumując, Mazda po dodaniu większej ilości gazu się: Dusi, Dławi i Pyrka
Co to może być? Kable? Świece? Rozrząd (dodam, że był zmieniany przez kogoś na podwórku przed blokiem)? Może Coś z doprowadzeniem paliwa?
Kolejna sprawa
Stojąc na światłach, Wciskam sprzęgło wrzucam Pierwszy bieg i trzymam hamulec. W tym momencie obroty spadają to minimum, aż auto zaczyna przygasać. Czy to może być jakiś czujnik biegu jałowego czy cokolwiek?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.
Przypadkowo wszedłem w posiadanie Mazdy 121 DB 1.4.
Pierwszą rzeczą którą zauważyłem, to dziwne jej zachowanie, a mianowicie gdy ruszam sobie ze świateł, muszę 'palić' sprzęgło, bo w przeciwnym razie gdy dodam gazu, Mazda 'pyrka' jakby chodziła na trzech cylindrach. To samo dzieje się gdy jadę na 2 czy 3 i chcę raptownie dodać gazu. Wciskam około 50% gaz i mazda zaczyna 'pyrkać'. Reasumując, Mazda po dodaniu większej ilości gazu się: Dusi, Dławi i Pyrka
Co to może być? Kable? Świece? Rozrząd (dodam, że był zmieniany przez kogoś na podwórku przed blokiem)? Może Coś z doprowadzeniem paliwa?
Kolejna sprawa
Stojąc na światłach, Wciskam sprzęgło wrzucam Pierwszy bieg i trzymam hamulec. W tym momencie obroty spadają to minimum, aż auto zaczyna przygasać. Czy to może być jakiś czujnik biegu jałowego czy cokolwiek?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.