
kupiłem używanego "pająka" na alledrogo. przygotowuję się do wymiany.
czy ktoś z was przeprowadzał już taką operację? na co muszę uważać?
jak Bóg da i partia pozwoli, postaram się o fotorelację podczas przeprowadzania wymiany.
operację przeprowadzi naczelny lekarz mojej Magdy 121 DB- dr.House.
14.VI 2011.
nowy pająk śmiga od około dwuch tygodni.
operacja powiodła się.
zapomniałem aparatu, ale każdy mechanik da sobie z tym radę.
opiszę, tak jak to widziałem:
ustawić koła na wprost, kierownicę na "równo"
1)odkręcić plastykową obudowę kolumny kierowniczej,
2) zdjąć zaślepkę na kierownicy (wcześniej warto odłączyć akumulator, można niechcący uruchamiać klakson),
3) wykręcić wszystkie wkręty od blaszek klaksonu, nic się nie pogubi, sprężynka wbrew pozorom jest "miękka",
4) wykręcić nakrętkę mocującą kierownicę na kolumnie kierowniczej. moja była "trochę"
5) zdjąć kierownicę.
samo słowo <zdjąć> nie opisuje czasu i nerwów potrzebnych na tą operację.
mój mechanik trochę się przy tym napocił
6) odpiąć kostki,
7) zdjąć "pająka", założyć nowego/urzywanego i powtórzyć wszystkie punkty, ale w odwrotnej kolejności.
czas: około 20- 90 minut, w zależności jak szybko uda się "zerwać" kierownicę z wieloklinu na kolumnie kierowniczej.
nerwy: sporo,
jeżeli ktoś pali- pół paczki może wystarczy
jeżeli ktoś pije- nie wiem, nie piłem