Strona 1 z 1

problemy z elektryką ??? – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 26 lis 2010, 10:54
przez ala_24
Witam. Moja ukochana Madzia zaczęła mnie zawodzić. Ma problemy z odpalaniem – tzn. jak odpali to przejedzie kawałek (strasznie się rzucając, żeby nie było źle muszę mieć nogę na gazie cały czas – wtedy jest trochę lepiej – jak go puszczę to auto zaczyna gasnąć – bez dławienia – po prostu gaśnie). Ale jak zaczynam zwalniać (np. przed rondem, skrzyżowaniem) auto też gaśnie i wtedy nie można odpalić... Wczoraj jak mi zgasł przed rondem to cieszyłam się że było zbudowane pod skosem, bo "dotoczyłam" się przynajmniej do wyjazdu i nie tamowałam ruchu.
No ale żeby nie było – brat zaglądał pod maskę i wszystko jest w porządku. Paliwo dochodzi do silnika, filtr paliwa był wymieniany, iskry są, ogólnie to co mogło być przyczyną zostało wykluczone. Brat nie jest mechanikiem, ale jest kierowcą od 14 lat i większość sam robi w aucie więc jakąś wiedzę posiada :–)
Dodam jeszcze że problemy zaczynały się przeważnie wtedy jak padał deszcz. Wtedy przy zmianie biegów zaczynało "rzucać" autem, póki się porządnie nie rozgrzał to była masakra... A wczoraj padał dodatkowo śnieg i już w ogóle był problem z jazdą – tak tragicznie jeszcze nie było. Udało mi się dojechać do brata do garażu. Powiedziałam mu żeby się przejechał – zajechał może 200m bo Madzia po prostu zgasła i był koniec. Jak to zwykle bywa brat stwierdził – może zapomniałaś zatankować <glupek2> do "empty" był jeszcze kawałek – ale żeby nie było w bagażniku zawsze wożę 5l benzyny (w razie "W"). Dolaliśmy i dalej nic.
Jak Mąż zaczął wyzywać to Madzia odpaliła :) ale po chwili jazdy i tak zgasła...
Brat stwierdził że nigdy jeszcze z czymś takim się nie spotkał i nie ma pojęcia co się dzieje z autem.
Jak macie jakiś pomysł co to może być to proszę poradźcie – Mąż już zaczął się zastanawiać nad złomowiskiem ;) po prostu też ma dosyć...

Re: problemy z Madzią – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 26 lis 2010, 15:23
przez cadzzilac77
proponuję wizytę u elektromechanika, takiego który "robi" w japończykach.
skośnookie mają trochę inną duszę. z nimi trzeba umieć rozmawiać. byle mechanik nie zna japońskiego ;)

Re: problemy z Madzią – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 27 lis 2010, 13:41
przez ala_24
Rozumiem że usterka może być związana z elektryką auta? A coś konkretnie można podejrzewać czy lepiej oddać auto do warsztatu i niech oni znajdą... Dodam że zależy mi na obniżeniu kosztów :)

Re: problemy z Madzią – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 27 lis 2010, 17:15
przez hektorek
Miałem podobny problem i w moim przypadku przyczyna była w zabrudzonym przepływomierzu powietrza – jest to coś połączone dwoma drucikami widoczne po zdjęciu pokrywy filtra powietrza , powyżej głównej gardzieli. Wystarczyło przemyć delikatnie pędzelkiem z benzyną :) i działa bezproblemowo do dziś.

Re: problemy z Madzią – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 28 lis 2010, 18:45
przez People_Hate_Me
Droga Alo jestem Ci bardzo wdzieczny że tak wspaniale opisałaś temat.
ale mam do Ciebie gorącą prośbę :D popraw temat tak żeby był w miare powiązany z tematem.
jak ktoś sobie spojrzy to przynajmniej odrazu może się dowiedzieć OCB. bo jak zobaczy problemy to sie nie domyśli o co kaman :D dziękuje za uwage :D

Re: problemy z elektryką ??? – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 30 lis 2010, 01:21
przez andrzej-w
Mozliwe, ze kable zaplonowe daja ciala, skoro wilgoc nasila problem. Przeplywomierz tez lepiej sprawdzic, przeczyscic druciki spray'em "kontakt". Dodatkowo, a moze i w pierwszej kolejnsoci proponuje odczytac bledy z komputera, mozna to zrobic w prosty sposob, co i jak bylo juz opisywane na forum.

Re: problemy z elektryką ??? – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 30 lis 2010, 18:49
przez ala_24
Kable zapłonowe były wymieniane w tym miesiącu, świece też...

Re: problemy z elektryką ??? – opisuje kobieta ;–)

PostNapisane: 6 gru 2010, 22:10
przez andrzej-w
no to przeplywomierz na 80%, trzeba tez wybadac,
inne sugestie
– czy nie ma jakiejs dziury w dolocie ;p?
– wyjalbym pompe paliwa i wyczyscil jej filtr, zwrocil uwage na syf w baku
-a moze jakies lipne paliwo? dolac pb 98 z innej stacji ;p
-przeczyscic kopulke aparatu i palec – jesli nie kwalifikuja sie do wymiany, jesli wciaz nie bedzie poprawy, przestwic kat zaplonu zaznaczajac poprzednia pozycje