Prośba o ocenę instalacji LPG do hondy

Dział poświęcony użytkowaniu aut z instalacjami gazowymi przeznaczonymi do zasilania silników z wtryskiem pośrednim paliwa.

Postprzez zadra » 6 wrz 2019, 23:08

Dopóki nic nie zmienisz to się nie doczepi. Pamiętaj jednak, że wszystkie zmiany mogą być podstawą do odrzucenia odpowiedzialności gwarancyjnej


Kabelki mam już od kilku lat, trudniejszy jest dostęp do laptopa ze sprawną baterią.. :|

Ja nie zamierzam grzebać i dokonywać zmian, uważam,że od tego jest serwis gwarancyjny i wszelkie wady powinny być usuwane w czasie gwarancji free(zajmę się regulacją jak zauważę,że serwis nie daje rady albo nie potrafi sobie poradzić).
Natomiast bardzo mnie interesuje jak instalacje zachowuje się w czasie pracy, czy ciśnienie reduktora jest stabilne, czy temperatury nie wariują itd, itp.
Wiem,że każda zmiana parametrów jest wyszczególniona w sterowniku i łatwo ją namierzyć dodatkowo zastanawiam się, czy czasami każde połączenie się z komputerem nie jest jakoś zapisywane.
Nie chciałbym sytuacji,że podpinam się,żeby sprawdzić jak TO pracuje, i tracę gwarancję pomimo iż nie dokonałem zmian w parametrach pracy..

Na razie jestem zadowolony, przeleciałem już 650km na lpg bez checka i żadnych innych problemów a na koniec przyszłego tygodnia umówiony jestem na przegląd po 1000km, poprawki w instalacji i dokładną regulację w czasie jazdy autem(wyłapałem kilka zakresów pracy, gdzie auto może chodzić lepiej)
Na 45 litrach zrobiłem 530km i nie powiem,żebym jakoś auto oszczędzał.
Średnia z komputera wychodziła 6,8l/100km, czyli spalanie w gazie jest wzorowe – 20% wyższe niż benzyny.
wciąż zapominam porobić fotki..
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Bigbluee » 7 wrz 2019, 21:31

To jak monter podchodzi do podpinania kabelka to juz indywidualna sprawa. Jednym to nie przeszkadza, inni tylko beda szukac powodu aby skasowac klienta. Praca instalacji i obserwacja tego w sterowniku, jest bardzo ciekawa. Mój monter po poznaniu tego jaki jestem, to jest zadowolony, że sam ogarniam podstawy bo dzieki temu instalacja działa cały czas w optymalnych warunkach. Raczej 99% ludzi ma w pompce technologiczne aspekty. Ma działać a jak nie działa to jadą do gazownika. Chyba tylko pasjonaci motoryzacji mają kable i podłączają sie do sterownika.
Ja dzięki kabelkowi, dowiedziałem się, że napięcie akumulatora podczas rozruchu jest już dość niskie oraz udało mi się samemu naprawić auto w momencie jak wyskoczył check engine a sterownik od LPG zczytał bład ze sterownika PB. Mogłem naprawić samochód i... skasować check engine z poziomu sterownika LPG co zaowocowało zniknięciem checka bo również sterownik PB, pozbył sie błędu. Wina leżała po stronie silnika a nie instalacji gazowej. Także u mnie przez 1,5 roku, kabelek zwrócił się dwukrotnie(czyli zarobiłem) a co 5k km reguluję imbusem ciśnienie na reduktorze. Zawsze jest coś do podregulowania. Kabelek pozwolił mi też idealnie wyregulować wskaźnik poziomu gazu. Trzeba go regulować na lato i zimę osobno ponieważ warunki atmosferyczne sprawiają, że napięcie, które jest wyznacznikiem ilości zapalonych diod, zmienia się zależnie od pory roku. Oporność itp itd. Instrukcja do wskaźnika wyraźnie wskazuje że nie można się kierować ilością diod bo ona w zmiennych warunkach odpowiada różnym ilościom poziomu gazu w butli. Dlatego warto samemu podkalibrować (zmienic napięcie kolejności zapalania się diod)
Oscyloskop generowany w aplikacji można wysłać do gazownika i on sobie offline wszystko odtworzy u siebie nie mając samochodu pod ręką. To samo można też wstawić na forum lpg.

Naprawde posiadanie interfejsu do LPG daje spory profit i nie ma sie co bać.
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 793 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez zadra » 8 wrz 2019, 00:47

Zrobiłem kilka fotek
Załączniki
DSC_1448.JPG
DSC_1431.JPG
DSC_1459.JPG
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez zadra » 20 wrz 2019, 15:10

Przejechałem już ponad 1500 km.
Mogę powiedzieć trochę więcej.
Po ostatniej regulacji praca silnika się wyrównała, nie,żeby wcześniej było coś nie teges, ale w czasie przeglądu po 1000-u wskazałem Panu Darkowi zakresy obrotów w którym auto wyraźnie zachowaniem różni się w czasie jazdy na Lpg od momentów gdy korzysta z Pb.
Oczywiście jazda z komputerem na kolanach i ustawienie mapy w całym zakresie pracy pod obciążeniem ;
Zostały poprawione równie pewne drobiazgi, które wyszły po montażu.
Jestem zadowolony z obsługi i mogę polecić ten warsztat innym szukającym uczciwego podejscia do sprawy, montażu i obsługi "posprzedażnej".
Wydaje mi się,że skoro dla mnie (dość wymagającego klienta) mieli cierpliwość i chęci do pracy, to powinni poradzić sobie z każdym innym przypadkiem.

Co do auta.
Ustawienia po autokalibracji okazały się prawidłowe, choć w pewnych zakresach było zbyt bogato.
Po ustawieniu "w drodze" jest lepiej i spalanie odrobinę się zmniejszyło.
Na razie (z tych kilku tankowań) wynika,że w moim przypadku spalanie lpg jest wyższe od Pb o jakieś 22%(wskazanie z komputera spalania) choć to twierdzenie obarczone jest dużym błędem bo przecież na lpg jeździ się trochę inaczej niż na drugiej benzynce.. Chyba częściej wchodzę na wyższe obroty i w takich warunkach silnik spalałby benzyny wyraźnie więcej niż przez te 3500 km zanim zamontowałem gaz.
Została jeszcze do wykonania "regulacja objętości butli" bo po wstawieniu wielozaworu i tankowaniach wynika,iż mogę zalać tylko 75% objętości a przecież warto mieć choć odrobinę większy zasięg auta skoro butla ma swoje znaczące rozmiary..
Na tą "optymalizację" jesteśmy umówieni wstępnie na październik. Do tego czasu będę sobie jeździł tak jak jest i nie będę się spinał na jakieś wariacje.
Ostatnio edytowano 20 sty 2020, 22:45 przez zadra, łącznie edytowano 2 razy
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez alk80 » 20 wrz 2019, 15:32

ja to odbieram tak – pierwsze strojenie nie było odpowiednio staranne, skoro musiał je poprawiać na pierwszym przeglądzie a gdybyś się nie odezwał to już by tak zostało, inna osoba która może nie mieć totalnego pojęcia o motoryzacji pewnie sądziła by że tak ma być skoro "fachowiec" tak to zrobił,
to że do butli wchodzi za mało paliwa również świadczy o nieumiejętnym montażu,

wniosek – monter jakich wielu a nie żaden fachowiec,

kalibracji pojemności butli nie sposób zrobić przy pierwszym tankowaniu po montażu więc tu nie ma się czego czepiać
Avensis VersoObrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 24 lut 2008, 11:20
Posty: 2626 (4/35)
Skąd: Radzionków
Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.

Postprzez zadra » 20 wrz 2019, 16:14

To nie tak alk80;
W dniu montażu byłem w pełni świadomy,że uruchomienie instalacji i autokalibracja nie będzie wystarczjąca. Myślę,że po 1000-u km zostałoby to poprawione nawet bez moich sugestii.
Auto po montażu odbierałem późnym wieczorem( dla niektórych to już była noc) i nie miałem sumienia, żeby od pracowników wymagać koło północy pełnej kalibracji w drodze..
I tak jestem pełen podziwu nad ich wytrwałością i cierpliwością – musieli mnie znosić przez kilka godzin, bo byłem zbyt wcześnie i patrzyłem im na ręce.
Kwestia pojemność to w tym przypadku brak powtarzalności produkcji wielozaworu.
Poczytaj o tomasetto, będziesz wiedział o czym piszę.
Zawór został przy mnie wyjęty i sprawdzony podczas wizyty "na 1000".
Jest prawidłowo dobrany a z linii produkcyjnej zjechał w takim stanie, że odbijał podczas tankowania przy 75% pojemności.
Jak już pisałem, skupimy się nad nim przy kolejnej wizycie w warsztacie.
Trudno mi zarzucić warsztatowi coś złego.
W moim odczuciu na razie pokazali się tylko z dobrej strony.
Wiem, bo byłem i widziałem...
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez alk80 » 20 wrz 2019, 16:43

aaa, więc ty, taki nadzwyczaj wymagający klient, kazałeś sobie wydać auto bez dokładnego strojenia?
na moje to jesteś upierdliwy a nie wymagający skoro wystarcza ci strojenie po łebkach
Avensis VersoObrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 24 lut 2008, 11:20
Posty: 2626 (4/35)
Skąd: Radzionków
Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.

Postprzez KrzyzakMitsu » 20 wrz 2019, 17:19

oczywiście, że parametry trzeba zmieniać i nie jest to partactwo – chodzi głównie o reduktor i jego pracę – przez pierwszy rok musiałem 4x zmniejszać na nim ciśnienie bo rosło o 0.1b co jakiś czas
natomiast potem jeździłem dość długo aż zaczął odłączać gaz pod dużym obciążeniem – okazało się, że reduktor wrócił i teraz ciśnienie jest dużo za niskie
na szczęście wszystko to pięknie widać na ekranie komputera
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 455 (17/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez zadra » 21 wrz 2019, 12:14

alk80 napisał(a):aaa, więc ty, taki nadzwyczaj wymagający klient, kazałeś sobie wydać auto bez dokładnego strojenia?
na moje to jesteś upierdliwy a nie wymagający skoro wystarcza ci strojenie po łebkach


Alk80..
Nie znamy się, być może nigdy się nie poznamy.
Proszę, nie obrażaj mnie takimi wpisami.
Jeśli chcesz mi udowodnić jakąś swoją wydumaną tezę to bardzo proszę o inną retorykę i sposób wypowiadania się o mnie, bo się nie znamy...
Jeśli źle przyjmujesz to co pisałem o montażu mojej instalacji, to nie będę naciskał, żebyś udzielał się w moim temacie.

Osobiście uważam, że gdybym wymagał od montujących mi instalację ludzi aby późną nocą próbowali mi wykonać pełną regulację w drodze pod obciążeniem to można byłoby napisać o mnie,że jestem upierdliwy.
Nawet nie odważyłem się na test drogowy po ciemku na nieznanym terenie z wykorzystaniem dużych prędkości i pełnej mocy.
Po całym dniu pracy instalatorzy również mogliby w związku ze zmęczeniem popełnić błąd przy regulacji.
Nie muszę już chyba pisać, że Ci ludzie mają swoje rodziny i swoje domy..
Tym bardziej jestem im wdzięczny, że zostali dłużej w pracy aby oddać mi zrobione auto, chociaż byłem zupełnie obcym klientem i w zasadzie mogli mnie olać..
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez zadra » 22 lis 2019, 21:47

Mogę już potwierdzić wcześniejsze moje wpisy.
Instalacja sprawuje się dobrze, nie ma różnicy między PB a LPG;
Przejechałem już spory kawałek przebiegu i za jakieś 2 m-ce podjadę na wymianę filtrów i kontrolę instalacji po 10 000km przebiegu.
spalanie mieści się w zakresie 7,3... 8,6 l/100km lpg, częściej w zakresie poniżej 8l, bo unikam jazdy miejskiej.
Najbardziej zadowolony jestem z zasięgu na butli, jestem w stanie przejechać ponad 600km na jednym tankowaniu.
To jest luksus, którego brakowało mi w poprzednich autach.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez gt10r5 » 5 gru 2019, 11:13

Bigbluee napisał(a):Ja dzięki kabelkowi,

I tak i nie. Po to są wszelkie korekty by jak zmieni się ciśnienie lub cokolwiek to one reagują. I tak co najpóźniej 10kkm zmieniać powinno się filtry więc wtedy można sprawdzić co i jak.
Żeby nie było – sam mimo wszystko popieram takie rozwiązanie. Sam tak zacząłem przygodę z lpg z kupna kabelka a teraz mogę pomagać w razie czego gdy komuś auto nie domaga :)

zadra napisał(a):spalanie mieści się w zakresie 7,3... 8,6 l/100km lpg


No i bardzo dobrze to wygląda :) pilnuj filtrów i będzie git.
Modernizacje, strojenia lpg – 793140999
Moderator
 
Od: 5 lip 2015, 12:28
Posty: 187 (6/2)
Skąd: Zgierz
Auto: Mazda3 1.6cd 05'

Postprzez Bigbluee » 19 sty 2020, 21:27

gt10r5 napisał(a):
Bigbluee napisał(a):Ja dzięki kabelkowi,

I tak i nie. Po to są wszelkie korekty by jak zmieni się ciśnienie lub cokolwiek to one reagują. I tak co najpóźniej 10kkm zmieniać powinno się filtry więc wtedy można sprawdzić co i jak.
Żeby nie było – sam mimo wszystko popieram takie rozwiązanie. Sam tak zacząłem przygodę z lpg z kupna kabelka a teraz mogę pomagać w razie czego gdy komuś auto nie domaga :)

zadra napisał(a):spalanie mieści się w zakresie 7,3... 8,6 l/100km lpg


No i bardzo dobrze to wygląda :) pilnuj filtrów i będzie git.

Ja niestety sam musiałem sie nauczyć bycia gazownikiem. Nie chodzi o to że źle oceniam mojego gazownika, bo zamontował wszystko dobrze, całość chodziła bez problemu 2 lata i nadal tak by chodziła ale zauważyłem spory rozjazd map i niestety zarówno o moim gazowniku jak i o innych którzy to olali, musze powiedzieć, że im się wszystkim po prostu NIE CHCE. Maja tyle roboty przy montarzach za co jest neizła kasa, że im się najzwyczajniej w swiecie nie chce diagnozować i regulować jak coś jest nie tak. U mnie samochód nie wykazywał żadnych problemów. Mimo ze auto chodzi normalnie to miałem rozjazd map (dobrze na poczatku, za biednie w środku, sporo za bogato na końcu), informowałem o tym przed przyjazdem, że będe chciał to wyregulować ale odjechałem z niczym, tzn z zaleceniem aby pojezdzic na beznynie i wszystko wroci do normy o czym bdb wiedziałem, że tak nie będzie bo obserwuje pracę instalacji od momentu jej założenia. Dlatego przeczytałem instrukcje Staga na 20 sposobów, przewertowałem lpg-forum i sam zacząłem stroić. Zacząłem 2 miesiące temu. Jeszcze nie skończyłem. Dlatego że mój interwał wygląda tak:
– żona jeździ 5 dni
– w sobotę sprawdzam, koryguje mnoznik, korekty po obrotach i po MAP i jak trzeba to ciśnienie na reduktorze.
– kasuję mape gazową.

I tak cały czas. W międzyczasie zrobiłem korektę po temp reduktora na postoju.

Wniosek po tych 2 miesiącach jest taki, że prawdopodobnie reduktor dawał za wysokie ciśnienie, względem cisnienia autokalibracji, mimo że na postoju wydawało się, że jest ok, to jednak skutecznie rozjezdzało to mapę w górnym zakresie w Open Loop przy MAP 0,9-1.
Środkowy zakres niedomagał po wymianie zaworów podcisnienia na nowe, które we właściwy sposób otwierały klapy kolektora. O ile nie ma to wypływu na komp PB, bo on sobie sam skoryguje mieszankę o tyle komp LPG sam tego nie zrobi i trzeba to zrobić samemu.
Na reduktorze zmienialem już cisnienie dwukrotnie i chyba w końcu jest tak jak powinno być.
Jestem na ostatniej prostej w strojeniu. Wczoraj i dzisiaj miałem trase 50 km z rodziną na której nabiłem "punkty pomiarowe" dla mapy LPG w wyższym zakresie MAP i obrotów. Po raz pierwszy od 2 miesięcy uzyskałem mapę LPG w kształcie mapy PB, chociaż było za biednie w 3/4 zakresu, więc dzisiaj wieczorem podniosłem mnożnik prawie w 3/4 zakresu i oddałem żonie do jazdy.
Kolejna kontrola w piątek. Tym razem nie skasowałem mapy. Przy samej korekcie mnoznika, nie jest to konieczne. Dodatkowo zawsze kontroluje korekty dlugie i krótkie podczas zmian.

Także strojenie nie jest łatwe, nie jest krótkie, wymaga sporo wkładu czasowego i sporo spędzenia czasu przy kompie. Jest to strasznie niewdzięczna robota bo gdybym chciał to zrobić w 1 dzień to musiałbym mieć kierowcę, ja siedziałbym na miejscu pasażera i zbierał pomiary. Potem postój na korektę i znowu i znowu i tak cały dzień aż do poprawnego wystrojenia. Dowiedziałem się przy okazji ze wielu gazowników dla popularnych silników, po prostu wgrywa nastawy bez autokalibracji i oddaje klientowi. Raz zrobili nastawy i nie chce im się więcej robić wychodząc z założenia że będzie ok.

Dlatego wcale mnie nie dziwi, że ludzie psioczą na gaz, że coś psuje. Ma prawo psuć, jak gazownik olewa sprawę bo komponenty zużywają się, czasem zmieniaja parametry itd. a potem, jest jazda na ubogiej albo za bogatej mieszance i klient nawet o tym nie wie i nie zdaje sobie z tego sprawy do momentu aż naprawdę jest źle i wyskakuje check engine.
Także kupujcie kable, podłaczajcie pod kompa i jak coś nie gra, trujcie pupę gazownikowi albo najlepiej samo się nauczcie bo nikt wam nie zrobi tak dobrze jak zrobicie sobie sami dla siebie.
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 793 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez zadra » 19 sty 2020, 23:23

gdybym chciał to zrobić w 1 dzień to musiałbym mieć kierowcę, ja siedziałbym na miejscu pasażera i zbierał pomiary. Potem postój na korektę i znowu i znowu

Masz rację.
W moim przypadku właściwa regulacja odbyła się po ok 1000km i tak własnie wyglądała jak Ty to opisałeś: ja za kierownicą, szef zakładu jako pasażer i na bieżąco wprowadzał korekty.
Dodatkowo do dnia dzisiejszego (jeszcze przez jakiś 1000km) mam uruchomioną funkcję zbierania danych OBD, ponieważ nadpisanie punktów podczas różnych obciążeń zajmuje więcej czasu.
Myślę, że mapa przy serwisie na 10 000km będzie już dość dobrze uzupełniona i wyłączymy tę funkcję.

sobotę sprawdzam, koryguje mnoznik, korekty po obrotach i po MAP i jak trzeba to ciśnienie na reduktorze

No właśnie, powinieneś wprowadzić jakąś "stałą" niezmienną wartość, jeśli natomiast parownik się rozjeżdża, to będzie trochę walka z wiatrakami i ciągły niepokój.

Zanim zamontowałem instalację dużo czytałem i "wyselekcjonowałem" komponenty które zostały u mnie zainstalowane (jeden z polecanych gazowników w Poznaniu odpadł, min dla tego,że nie chciał wstawić tego co ja uważałem za słuszne i demontować kolektora, bo przecież to On się zna, więc ja nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie..)

Oczywiście niejedno auto już obsługiwałem pod kątem mechaniki a także trochę lpg, więc coś tam kojarzę i nie pozwolę sobie na totalną dowolność, która jest tak bardzo chętnie widziana przez warsztaty u ich klientów...

Jeśli potrzebujesz kierowcy, albo jakiegoś innego wsparcia, to pisz na priv, w miarę możliwości czasowych Ci z chęcią pomogę a przy okazji dodatkowo się czegoś nauczę ;)
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Bigbluee » 20 sty 2020, 12:27

Reduktor z czasem zawsze sie zacznie rozjeżdżać bo membrana nie jest wieczna. Ja natomiast nie miałem zrobionej korekty po temp reduktora co jest wg mnie istotne bo inne własciwości ma materiał przy 30 stopniach a inną przy 80. Sam reduktor pracuje dobrze bo nie mam z nim problemów, po prostu trzeba wziąc poprawkę na to że nic nie jest wieczne. Po to tą śrubke na reduktorze zrobili by jej uzywać :) Jak pisałem, zmieniłem też zawory podcisnienia sterujace klapami w kolektorze i to też wypłyneło na prace na lpg, sz czególnie w końcowym zakresie gdzie mnożnik miałem już dość nisko a i tak było sporo za bogato.
Zmniejszenie cisnienia o 0,1pomogło ale to wcale nie oznacza ze nagle reduktor zminil cisnienie. Moze po prostu w koncu powietrza dochodzilo tyle co powinno i pierwotna nastawa przestała być prawidłowa.


Sam sie dopiero uczę to ogarniać i pewnie w przyszłości zaoram całośc i zrobie od nowa na czysto bo obecnie to troche jest poligon doświadczalny i z pewnoscia wiele korekt wcale nie jest tak jak powinny byc albo jedna korekta koryguje drugą :) Tak też może być, ale najpierw niech wszystko zacznie się zgadzać, zapisze nastawy i wtedy na czysto spróbuję bez bałaganienia, całość na nowo ustawić, chyba że naprawde po długim czasie nic sie nei rozjedzie i wszystko bedzie cacy to zostawie skoro działa więc nie będe drążyć. Jesli coś jest głupie ale działa, to nie jest głupie :) Zobaczymy. Pewnie niejeden gazownik chwcyciłby się za głowe jakby zobaczył moje dłubanie w korektach.
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 793 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez KrzyzakMitsu » 20 sty 2020, 18:11

W instalacji, którą sam zakładałem wszystko chodzi dużo lepiej od tej, którą zakładał fachowiec. Może to kwestia chęci, może podzespołów – uważam, że LPGtech 326 z wtryskami Barracuda wygrywa z AC Stag Qbox + wtryski AC pod każdym względem.
Zapiąłem autokalibrację na wolnych obrotach, potem uczenie z szybką korektą (sterownik sam na bieżąco zmienia mapę) i po przejechaniu 300km miałem idealnie zgrane mapy bez żadnych dodatkowych czujników. Jedynie podbiłem mnożnik na 1.05 na wolnych obrotach. Od 4 lat jedyne co ustawiam to ciśnienie na reduktorze – najpierw rosło i 3x obniżałem co 0.1 bara aż po jakimś czasie zaczęło spadać i objaw był taki, że na wysokich obrotach zmieniał na Pb. Sprawdziłem – moment przełączania był 0.7b i logi taki też spadek pokazywały. Więc podniosłem do 1 jak było wszystko kalibrowane i od 2 lat reduktor trzyma ciśnienie idealnie.
Forumowicz
 
Od: 1 paź 2018, 18:44
Posty: 455 (17/14)
Auto: Mazda 5, Galant E32 i EA5, Leon 5F

Postprzez zadra » 20 sty 2020, 23:50

Reduktory to osobny temat..
Niektóre gubią ciśnienie, inne pływają; ja np z tego powodu nie zgodziłem się zamontować sobie AC R01.
Chciałem wejść w LPGtech, ale z kilku źródeł usłyszałem,że od jakiegoś czasu miewają problemy z elektroniką, podobnie jak z Optimą, która dobrze spisywała się w moim peugeocie.
Wszedłem więc w Staga, decyzja nie okazała się zła ale do superhiper również nie jest blisko, mam drobne zastrzezenia do czasu(a może do sposobu) przełączania z Pb na LPG – jesienią przełączał się w ciągu 3min od uruchomienia, teraz przełącza się między 3 a 4 minutą od odpalenia, tak jakby zmiana temperatury płynu była mniej zależna od temp zewnętrznej niż powinna (nie miałem czasu skontrolować tego po danych z temp po obd).
Może pójdę w kierunku sprawdzenia/wymiany czujnika temp parownika, a może dam sobie z tym spokój, bo najważniejsze,że nie przełącza się na zimnym.
Na razie jest bardzo stabilnie i przewidywalnie, więc stopień zadowolenia wzrasta wraz z przejechanym kilometrem, a jest tego dość dużo – do końca tego roku zamortyzuję koszt instalacji, a później już będzie cieszyć jeszcze bardziej.

zrobionej korekty po temp reduktora

Czego dokładnie dotyczy ta korekta? Nie jest chyba jednoznaczna z temperaturą gazu i jego ciśnieniem tak bezpośrednio.
No chyba,że nie masz mapsensora i czujnika temperatury przed wtryskami, bo jeśli jest map i czujnik temp.na wężu, to komp powinien korygować czas wtrysków biorąc pod uwagę przede wszystkim te dwa wskazania.
Temp. reduktora jest kontrolowana chyba po to, aby właśnie w odpowiednim momencie włączyć instalację lpg, więc korekta temp, reduktora to tak naprawdę sztuczne poprawienie charakterystyki czujnika w reduktorze tak, aby wskazywał najbardziej zbliżone wartości temperatury do rzeczywistych.
Dobrze myślę?

Mam prośbę, w czasie regulacji zerknijcie może na różnicę temperatury reduktora a temp. cieczy chłodzącej w układzie i napiszcie mi jakie są u Was wartości.
Mam podejrzenia,że u mnie to może mieć znaczenie w kwestii czasu przełączania na lpg.
U mnie przy rozgrzanym układzie w czasie postoju auta różnica ta wynosi ok 15stC – reduktor na grodzi silnikowej.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Bigbluee » 21 sty 2020, 08:30

Sterownik każdy, sam ma wbudowene jakieś korekty na zasadziej "mniej więcej" ale jednak udostepnia się dodatkową kartę na korekty po temp reduktora i gazu. Z tego co wyczytałem, korekta po temp gazu jest średnim pomysłem do dłubania bo trzebaby mieć jakiś porządny czujnik temp gazu umieszczony na butli a najlepiej na wężu wychodzącym z butli aby po korektach temp gazu coś kalibrować a bez tego, nie ma to sensu. Przysiąde, zrobie screeny.

Poniżej screen który mnie zaniepokoił jak podłaczyłem kompa kilka miesięcy temu. Nie wygląda źle, ale korekta końcówki mapy gdzie jest pełen but, wcale nie jest prosta.

20200121_081611_401.jpeg


Podniesienie mnożnika w środku to nie problem ale opuszczanie na koncu jeszcze niżej, prawie do 0,8 to juz byłoby troche za duzo poniżej 1. Sterownik sobie z tym radzi ale tak nei powinno być. Do tego w korektach G B1, czyli odchyłka mieszanki LPG względem mieszanki na benzynie, w zakresie 3500-4500 dostawałęm wartości nawet -25 (na niebiesko), mimo, że mnożnik już był na środku ustawiony dobrze a na koncu mapy było niby za bogatoca nie za biednie. W sumie nic sie kupy nie trzymało. Dlatego, troche inaczej niż w instrukcji, najpierw skorygowałem te anomalie, potem mapa troche sie znowu rozjechała, potem ciśnienie na reduktorze w dół, podniesienie mnożnika, znowu korekta na podstawie G B1 i tak do usranej śmierci :D

Gazu nigdy nie da się idealnie ustawić ale ustawienie bardzo dobre wystarczy bo sterownik z resztą problemów sobie poradzi, wiec tez nie mozna popadać w skrajnośc bo latem znowu będzie inaczej. Gaz zamiast 10 stopni będzie miał 30 :)
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 793 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez zadra » 21 sty 2020, 12:41

mieć jakiś porządny czujnik temp gazu umieszczony na butli a najlepiej na wężu wychodzącym z butli

Ale przecież tam temperatura gazu Cię nie powinna obchodzić, bo po co Ci temperatura cieczy przed ogrzaniem i odparowaniem?
Interesuje Cię temperatura gazu przed wtryskami na "kolektorze"dolotowym do wtrysków i względem tej temp. wykonywane są korekty.

Co do mapki, to dodałbym dodatkowe punkty na krzywej mnożnika, między 8...11ms, można wówczas dokładniej wpływać na korekty.
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Postprzez Bigbluee » 21 sty 2020, 19:40

zadra napisał(a):Co do mapki, to dodałbym dodatkowe punkty na krzywej mnożnika, między 8...11ms, można wówczas dokładniej wpływać na korekty.
Ten screen jest sprzed kilku miesięcy, zrobiony jak zobaczyłem to co wstawiłem. Nic nie ruszane było przeze mnie. Teraz kropek to jest kilkanascie. W piątek podłaczam się ponownie i zobacze co wyszło z moich ostatnich rzeźb. Wstawie jakiegoś screena, chyba że będzie wstyd wstawiać hahaha
Mój 2.0 Pb jest taki sam jak Wasz 2.0 Pb :)
Forumowicz
 
Od: 23 lut 2016, 12:50
Posty: 793 (5/49)
Skąd: Poznań
Auto: Volvo S80 2.0 PB+LPG

Postprzez zadra » 21 sty 2020, 21:41

wstaw, ciekawi mnie jak się zmieniło.
jaki masz reduktor?
staraj się nie rozlewać zbyt dużo przelewając z pustego w próżne...
Forumowicz
 
Od: 27 cze 2007, 17:07
Posty: 2229 (8/48)
Skąd: z odmętów
Auto: HONDA civic VIII
1,8 Stoczterdzieścikuniów z maską gazową na pyskach ciągnących sedana :-P

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Moderator

Moderatorzy LPG