Niepolecane sklepy i serwisy

Postprzez Radex » 29 lis 2010, 15:44

tradelux napisał(a):OMIJAĆ Z DALEKA ASO DYGA, Katowice ul. Siwka 11:

Radzę dokładnie przeczytać post po poście tutaj:
http://mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.ph ... 5#p1741707

Jeśli koniecznie autoryzowany serwis Mazdy w Katowicach to tylko na ul. Rzepakowej, a najlepiej MAZVAGTECH w Mysłowicach, którzy znają się najlepiej na Mazdach w tej części wojewódźtwa Śląskiego.

+1

OMIJAĆ ASO DYGA KATOWICE! Powinni im zabrać szyld ASO Mazdy bo psują tylko renomę marce.
Dowodem tego jest fachowość mechaników i kultura obsługi.
Podczas przeglądu nie sprawdzili mi tego za co zapłaciłem, na dodatek zachowują się i wyglądają jak pierwszy lepszy warsztat w bramie, a każą płacić ceny typowe dla ASO.

jak już ASO na śląsku to TYLKO tak jak kolega pisał:
Katowice – Rzepakowa PRO MOTO
albo też bardzo dobre i z bardzo dobrą obsługą ASO w Dąbrowie Górniczej przy ulicy bodajże Katowickiej


co do MAZVAGTECH.
wymieniałem ostatnio u Panów w Mysłowicach sprzęgło w GFce, póki co robota wzorowa – jeszcze się nie rozpadło ;)
cena niezbyt niska ale myślę że warta roboty bo z tego co widać Panowie są dość konkretni i u nich czyny są na pierwszym miejscu a nie słowa.
niestety odbija się to trochę na poziomie obsługi, ale jednak dobrze że robią coś konkretnie, niż gdyby byli bajkopisazami ktorzy nie maja pojecia o robocie.
nie jest to ASO a jedynie warsztat więc rozumiem i wybaczam ;P
został jednak mały niesmak, pozostawili źle podpięty czujnik temperatury przy silniku i niedociśniętą odmę...
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez Mazda_klan » 2 gru 2010, 10:33

Radex napisał(a):OMIJAĆ ASO DYGA KATOWICE! Powinni im zabrać szyld ASO Mazdy bo psują tylko renomę marce.
Dowodem tego jest fachowość mechaników i kultura obsługi.
Podczas przeglądu nie sprawdzili mi tego za co zapłaciłem, na dodatek zachowują się i wyglądają jak pierwszy lepszy warsztat w bramie, a każą płacić ceny typowe dla ASO.



... co do powyższego postu:
Poniżej załączam skany ze zlecenia oraz potwierdzenie wykonania zleconych czynności.
W związku z ochrona danych osobowych musilismy usunąc część danych Radex-a.
Z poniższego dokumentu jasno i klarownie wynika, jaki był zakres zleconych czynności, pod czym podpisał się Radex.


http://img34.imageshack.us/g/skanuj0002z.png/

Zlecony przez niego przegląd letni został wykonany zgodnie z załączoną kartą przeglądu letniego, a stwierdzone w czasie jego trwania usterki przekazane Radex-owi w formie pisemnej.
Poza tą usługą Radex nie zlecał żadnych innych czynności.
Na wyraźną sugestię o potrzebie uzupełnienia płynu chłodniczego oraz potrzebie wymiany tarcz hamulcowych Radex odmówił, twierdząc że nie ma pieniędzy!
Czy ktoś może mieć teraz wątpliwości co do naszej rzetelności w tym wypadku????!!

A teraz kilka słów bezpośrednio do Radex-a
Po prawie pół roku przypomina Ci się o niby źle wykonanej usłudze??
Zlecasz, można powiedzieć śmieszną robotę i niby co źle zostało wykonane??
Bardzo Cię proszę, nie ośmieszaj się!
Jeśli coś Ci się nie podobało, to mówi się o tym od razu lub zgłasza bezpośrednio do nas, a nie wyciąga po pół roku na forum.
Chyba sam sobie udowodniłeś, że robisz z siebie całkowitego ignoranta.
Początkujący
 
Od: 18 lip 2010, 18:46
Posty: 2
Skąd: Katowice
Auto: Mazda BT-50 Topland

Postprzez Radex » 2 gru 2010, 11:28

Brońcie sie rękami i nogami ale powinni wam zabrać szyld ASO.
no chyba że pójdziecie po rozum do głowy i trochę zadbacie o jakość obsługi i rzetelność wykonywanych usług.

warsztatem możecie sobie być ale do ASO to Wam daleko.

Mazda_klan napisał(a):Zlecony przez niego przegląd letni został wykonany zgodnie z załączoną kartą przeglądu letniego,

nie, nie sprawdziliście ciśnienia w oponach, wiem ze w zapasowce (a obejmowala on przeglad) nia mialem tyle ile trzeba ! przeglad letni obejmowal takze stan spryskiwaczy a nie wspomnieliscie o tym ze niedziala spryskiwacz tylnej szyby = NIE SPRAWDZALISCIE

Mazda_klan napisał(a):Na wyraźną sugestię o potrzebie uzupełnienia płynu chłodniczego oraz potrzebie wymiany tarcz hamulcowych Radex odmówił, twierdząc że nie ma pieniędzy!


nie pamiętam czy takie było uzasadnienie, ale po co mam wymieniać w ASO jak chciałem zrobić to sam – taniej? hę? co to ma do rzeczy. przyjechałem na przegląd letni żeby dowiedzieć się w jakim stanie jest auto "fachowym okiem"
moja rzetelność jest taka, że jakbyś zajrzał do mojego tematu to zobaczyłbyś że tarcze, klocki i cały płyn chłodniczy sobie wymieniłem. dbam o auto na bieżąco lepiej niż niejeden. a do ASO nie przyjechałem na wymiany tylko na PRZEGLĄD!!

Mazda_klan napisał(a):Po prawie pół roku przypomina Ci się o niby źle wykonanej usłudze??

a tak zobaczyłem Wasze pozal sie Boze ASO i myslalem ze naskrobe pare slow.
Prawda jest taka ze ludzie z drugiego ASO w Katowicach i w Dabrowie sa o wiele lepsi w tym co robia a i jakos obslugi nie pozostawia nic do zyczenia tak jak w Waszym przypadku.

EOT jak dla mnie
Oczywiscie mam nadzieje ze sie poprawicie i zycze Wam tego
zacznijcie od obslugi klienta, wyslijcie pracownikow na jakies szkolenia bo czlowiek ktory wchodzi do Was czuje sie jakby wchodzil do pierwszego lepszego Pana Heńka w bramie.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez Mazda_klan » 2 gru 2010, 11:40

Co do rewelacji odnośnie tylnego spryskiwacza... żałosne. W chwili pobytu w serwisie działał i był sprawdzany. Zakres przeglądu jest zawarty w karcie przeglądu i zgodnie z nią przebiega przegląd. Wszystko jest w dokumentach których link jest w poście. Co jest nie tak w samochodzie zostało stwierdzone i opisane w tejże karcie i zleceniu. Gdzie sobie to klient zrobi to już jego sprawa. Fakty są bezlitosne... zlecenie przeglądu letniego zostałow wykonane w 100% jego zakresu przewidzianego przez MMPol.
Co do szyldu Mazy to Mamy go od blisko dwudziestu lat i to najlepiej świadczy o naszej fachowości. Jak to mówią "PSY sczekają – karawana jedzie dalej...."
W polemiki już nie zamierzam się wdawać bo po lekturze dok. każdy jest w stanie wyrobić sobie zdanie.
Początkujący
 
Od: 18 lip 2010, 18:46
Posty: 2
Skąd: Katowice
Auto: Mazda BT-50 Topland

Postprzez Radex » 2 gru 2010, 11:59

Mazda_klan napisał(a):Co do rewelacji odnośnie tylnego spryskiwacza... żałosne. W chwili pobytu w serwisie działał i był sprawdzany.

tak oczywiscie <lol>
Mazda_klan napisał(a):Gdzie sobie to klient zrobi to już jego sprawa.

w takim razie po co zarzuty jako bym nie chciał zmieniać u Was tarcz i płynu :P
Mazda_klan napisał(a):zlecenie przeglądu letniego zostałow wykonane w 100%

według KARTKI tak ;P dopiszcie tam jeszcze pare okienek i zróbcie 120% <spie>
Mazda_klan napisał(a):Co do szyldu Mazy to Mamy go od blisko dwudziestu lat i to najlepiej świadczy o naszej fachowości

nie, to świadczy tylko o tym że 20 lat temu taki szyld dostaliście.
a to że jesteście dalej ASO swiadczy o tym ze ktos boi sie takiego dziadka przywrocic do pionu bo staliscie sie nietykalni co jednak zle na Was wplynelo, pelen luz i olewka :P
zupelnie nie stosujecie standardow jakie stosuje sie w ASO.
nikt Wam moze tego nie mowi ale tak jest, niech do Was przyjedzie jakis trener pobedzie dzien i trzezwym okiem wytknie wszystko co nalezy poprawic.
Nie zycze zle, moze Wam to tylko zaprocentowac
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez Malina » 2 gru 2010, 12:04

Pajko napisał(a):
Globy napisał(a):Kolejny smutny e-mail o warsztacie w Tarnowie:

'Witam wszystkich, jestem stałym użytkownikiem tego forum, ale poprosiłem Globego o zamieszczenie tego anonimowego listu z obawy o trwałą utratę zdrowia tak to nazwę nie będe wiec zamieszał tu wielu szczegołów gdyż mógłbym zostać rozpoznany przez tych bandziorów, tak bandziorów chodzi o ''Serwis samochodów japońskich '' SIKORA SERVICE TARNÓW ZGŁOBICE przy wylocie na Kraków oto strona tego ''kowala'' http://www.sikoraserwis.pl/ właściciel jest perfidny podstępny a jego synalek to bokser. Nie powiem w jaki sposób mnie oszukano i potraktowano ale ogólnie mówiąc są to jak już powiedziałem przede wszystkim bandyci, oszuści (naciągają niewtajemniczonych w bardzo duże koszty napraw), partacze, w Tarnowie spotykam się z coraz większą rzeszą osób które się już na nich sparzyły (najlepszy dowód to list od właściciela 323, który Globy zamieścił kilka postów wcześniej jak najbardziej dołączam się do tamtego listu) Z DALEKA OD TEGO ''PERFECT SERVICE'' JADĄC TAM RYZYKUJESZ ŻYCIE A TWOJE AUTO ZOSTANIE TAK SPREPAROWANE ABY TRAFIŁO DO NICH JESZCZE KILKA RAZY !


WITAJCIE,
Pochodze z Tarnowa i dziekuje ze napisaliscie o tym servisie ja osobiscie robie auto u SLUSARCZYKA na ulicy szkotnik goraco polecam fachowo goscie robia fury a co do tego serwisu wyzej wymienionego przez was to normalni walkarze a nie mechanicy tyle mam do powiedzenia na ich temat.POZDRAWIAM


WITAM
Trochę o moim doświadczeniu z Sikora –Serwisem:
Kupiłem swoją 323F w 2008roku i po sprawdzeniu kompresji u znajomego mechanika okazało się, że nie mam odpowiedniego ciśnienia na 2 zaworach i dlatego silnikiem mocno telepie. Poszukałem na Forum informacji na ten temat i 1 myśl jaka się nasunęła to trzeba sprawdzić luz zaworowy.
1:
Pojechałem do Sikora-Serwis nie pytając wcześniej nikogo o opinie na ich temat. Po przyjeździe i sprawdzeniu samochodu podczas jazdy mechanicy stwierdzili zgodnie, że trzeba rozbierać silnik (koszt ok.500zł + części) i wymienić pierścienie i inne rzeczy w silniku oraz przednie amortyzatory. Mówię, żeby sprawdzili NAJPIERW luz zaworowy – 2 mechaników odpowiedziało mi że nie będą sprawdzać luzu bo TO NIE MA SENSU tylko od razu rozbierają silnik!!! Na szczęście nie zostawiłem im samochodu. Zawory ustawiłem gdzie indziej za 80zł i silnik do dziś pięknie pracuje (zrobiłem nim 30tyś. km).


2:
Tydzień przed sprawą z zaworami zostawiłem u nich samochód bo ciekło mi z aparatu zapłonowego i filtr paliwa był do wymiany. Na drugi dzień odbieram samochód i widzę że filtr wymieniony a dookoła aparatu zapłonowego widać czerwony silikon uszczelniający. Po pół roku zaczęło znowu lać z aparatu olejem. Rozebrałem to sam a oring kupiłem w ASO za 9zł i od 1,5 roku wycieków brak.
Amortyzatorów nie wymieniłem do dziś – diagnostyka pokazała w tym roku, że nadal są ok. (po 78%)

Sikora-Serwis w Zgłobicach koło Tarnowa OMIJAJCIE Z DALEKA !!!
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 maja 2008, 15:53
Posty: 114
Skąd: Tarnów
Auto: 323F 97' 1,5l BA Z5 :) LPG BRC SQ24

Postprzez Radex » 2 gru 2010, 12:08

co do ASO Dyga w Katowicach ja jeszcze wkleje dla potomnośći jak pięknie Państwo z cudownego 20-letniego ASO wypowiadają się na forum mazdaspeed:

viewtopic.php?f=90&t=100802&p=1753181#postingbox

Mazda_klan napisał(a):KRÓTKO I NA TEMAT... NIE MASZ OCHOTY WYJAŚNIĆ SPRAWY WIĘC TERAZ Z PEŁNYM PRZEKONANIEM MÓWIĘ – LECZ SWOJE KOMPLEKSY W INNY SPOSÓB NIŻ OCZERNIAJĄC NAS. WYSZŁO SZYDŁO Z WORKA. A CO DO FACHOWCÓW Z PRL-u TO ZA MAŁO FILMÓW WIDZIAŁEŚ CHYBA (RACZEJ NIE Z AUTOPSJI PRZECIEŻ MOŻESZ TO ZNAĆ) BO ZA TAKIE PASZKWILE NIEPOTWIERDZONE DOSTAŁBYŚ WTEDY W "PAPĘ" OD JAKIEGOŚ PANA MAJSTRA I NA TYM KONIEC BY BYŁ.

A CO DO JAKIŚ DALSZYCH UWAG TO KRÓTKO – PRZEGLĄD ZLECIŁ KLIENT, A NIE TY!
MYŚLĘ, ŻE WSZYSTKO JEST JUŻ JASNE I NIE ZAMIERZAM JUŻ POLEMIZOWAĆ.
KPL. BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI ZA WŁASNE SŁOWA UDOWODNIŁ ŻE TWOJE ZARZUTY SĄ Z PALCA WYSSANE.

MIMO TO ŻYCZĘ WIELU UDANYCH TRANSAKCJI NA RYNKU ZŁOMU I OBUWIA!!!


widać 0 klasy w tej wypowiedzi i 0 dystansu dla samego siebie.
Państwo mają także jakieś kompleksy związane z "paszkwilem" bo jestem już druga osobą która została w ten sposób obrażona <lol>

ASO DYGA KATOWICE---> NIE POLECAMY !

ps.
Ci fachowcy z PRL-u to faktycznie pasuje bo na prawdę się tak zachowujecie.
Spójrzcie w lustro, uderzcie się w pierś.
Może i wystarczy Wam kasa jaką macie z tego ASO ale mogłoby być lepiej, musicie jednak popracować nad obsługą klienta.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez Grzyby » 2 gru 2010, 21:38

Radex, wystarczy.
Bo na razie to widzę że się trochę zagalopowałeś w krytyce.
Napisałeś raz. I wystarczy.
Kto szuka informacji ten ją znajdzie. Nie "klep" w kółko tego samego bo nie temu służy forum.
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 16855 (73/185)
Skąd: KIELCE
Auto: Chrysler Town&Country 3.3l V6 FlexFuel
Renault Master 2.5D
Dacia DV 1.6 LPG
Burstner Amara 535TK
Nissan Micra K11 CG10DE

Postprzez mysse » 26 gru 2010, 01:31

nie polecam serwisu:
Auto Serwis Georg & Baron
Opole, ul. Oleska 99

oraz
Auto Serwis i Stacja Kontroli Pojazdów Georg & Baron
Opole, ul. Tysiąclecia 14b


Dlaczego? story nizej:

Otoz odwiedzalem oba serwisy (ten sam wlasciciel) dosc regularnie i bylem stalym klientem. Serwis byl dobry, a ja znalem (posrednio – przez rodzine) zalozycieli/wlascicieli. Tak wiec wszystko bylo super – do czasu.

w przypadku serwisu numer 1 – auto (323F BG) zostalo oddane z objawami dlawienia sie na cieplym i czasem na zimnym silniku. zeby dodac gazu trzeba bylo wciskac pedal bardzo powoli, a i tak przerywalo. pod maska syczalo jak cholera. Mechanicy nie potrafili tego zrobic, auto stalo w serwisie 1 miesiac – na moje sugestie ze silnik lapie lewe powietrze ruszyli filtr. Co zrobili? wyciagneli z puszki filtr powietrza, skrecili porzadnie srubami i zostawili (bez filtra!!!). Syczenie ustalo jednak auto dalej nie jechalo – stalo kolejne 2 miesiace. Odwiedzalem serwis raz na jakis czas (raz w tygodniu, czasem czesciej) – mechanikow to wkurzalo i nei dziwie sie jednakze teksty na poziomie "ja nie bede takich starych gratow naprawial" przyznam ze mnie zaskoczyly. Po w sumie 3 miesiacach stracilem cierpliwosc, przyjechalem z laweta i zabralem auto do siebie. "Mechanicy" wolali 300 zl, ale ich wysmialem i za 'zrobienie syczenia' (wtedy nie wiedzialem co zrobili) zaplacilem 50 zl. Samochod naprawilem pod domem – winowajca okazala sie zatarta pompa paliwa. W serwisie tego nei zrobili bo jak tlumaczyli "trzeba caly zbiornik sciagac zeby sie do niej dostac a to i tak nie jej wina"
Nigdy wiecej tam nie wrocilem i sie nie wybieram :)

w przypadku serwisu numer 2 – auto (to samo) zostalo oddane na wymiane okladzin w bebnach i przewodow hamulcowych. Sprawa dosc prosta. Po 2 tygodniach przeszedlem sie do serwisu gdzie auto stalo na uboczu nie robione. Okazalo sie ze "mechanik" nie potrafil zarobic przewodow hamulcowych(!!!) Dodatkowo ze zbiornika ucieklo ok 30L paliwa – po aferze znalazlo sie w kanistrze za serwisem. Oprocz tego wlozono do auta jakis akumulator z odzysku, na ktorym nie szlo nawet zapalic. Prawidzwy aku rowniez znalazl sie za serwisem. Auto zostalo zabrane z "serwisu" i nigdy wiecej tam nei wrocilo.

ZDECYDOWANIE NIE POLECAM TYCH 2 MIEJSC!!
Obrazek Mazda 929 79' powered by BMW :)
Forumowicz
 
Od: 4 mar 2008, 00:41
Posty: 247
Skąd: Opole
Auto: Mazda 929 LA m52
Mazda 323F BG bp

Postprzez maciekpodole » 5 sty 2011, 22:52

NIE POLECAM

Auto-Naprawa. Magierski Andrzej Jachowicza 7, 09-402 Płock.

Człowiek który zarządza tą firmą, zachowuje się nie poważnie. Pod koniec lipca oddałem mu do zakładu auto, aby zrobił mi tylne nadkole i rant drzwi, bo już zaczęła ruda atakować. Otrzymałem samochód po 3 dniach, jednak po oględzinach zauważyłem ubytek masy lakierniczej (jakby nie dokładnie ktoś nakładał, oczywiście pan Magierski w ogóle nie oglądał mojego samochodu po naprawie), od razu zostało to poprawione, jednak po 3 miesiącach znowu zauważyłem rdzawy nalot i łuszczący się lakier na naprawianym nadkolu. Po 3 wizytach w powyższym zakładzie, (szef ciągle zasłaniał się że ma dużo roboty) w końcu umówiłem się na naprawę gwarancyjną, po 4 dniach przyjechałem po samochód i niby wszystko dobrze poprawione, ale już gdy miałem odjeżdżać pan Magierski wypalił, że na nadkole nie może mi dać gwarancji, że znowu może rdzewieć, ponieważ ma kontakt z brudem z jezdni .
Dziś znowu po ok 3 miesiącach zauważyłem że naprawione nadkole znowu rdzewieje.
Oby te wpis uratował innych, przed nabawieniem się nerwicy w kontaktach z tym zakładem. Pozdrawiam.
Forumowicz
 
Od: 9 lut 2009, 16:37
Posty: 244
Skąd: Płock
Auto: Mazda 323F BA 98r. 1.5

Postprzez busiu » 5 sty 2011, 23:36

Dobrze cię rozumiem,mam problemy z silnikiem lecz jeżdżę od jednego do drugiego mechanika który nie potrafi ustawić mi wolnych obrotów :| żenada chodzi mi dokładnie o Zakład 'Elektronika pojazdowa Andrzej Zawalski" mieści się on na ul. Granicznej w Płocku.Wstawiłem samochód do niego,ponieważ ma on dostęp do prawie wszystkich kompów jakie są.Po około 7 godzinach zadzwonił ,że auto jest zrobione i czeka do odbioru.Jak odbierałem powiedział "niech pan sprawdzi czy jest dobrze"auto ustawił na 1000rpm i powiedział,że dwa dni trzeba tak pojeździć aby auto się nauczyło nowych ustawień <glupek2> a obroty miał mi przykręcić na 750/800 rpm. Kiedy go odwiedziłem,żeby mi ustawił tak jak się należy od razu stwierdził ,że auto musi zostać bo nie mogą dojść o co chodzi.Po dwóch dniach zawitałem do niego i co widzę auto stoi pod chmurką całe zaśnieżone :[ idę do gościa i pytam się co jest a on,że ma do zrobienia i ten i ten.Zabrałem auto gościu oddał kasę (chociaż to dobre) a z problemem zostałem dalej.
Chyba większość w Płocku jest taka,że wolą robić same pompy i rozrządy niż bawić się i dochodzić co jest z autem nie tak.
busiu
 

Postprzez Tubi » 15 mar 2011, 15:16

Z przykrością odradzam również warsztat Mar-mot ul. Armii Krajowej w tczewie, kolejni co nastawiają się na ilość nie na jakość, dodatkowo podejście do klienta jakby łaske robili.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 20 lip 2009, 11:54
Posty: 1377 (5/9)
Skąd: Subkowy
Auto: Był:
Mazda Xedos 6 CA 2.0 MT 1992
Mazda Xedos 6 CA 2.0 MT 1994
Mazda Xedos 9 TA 2.5 AT 2000
Mazda 6 GY 2.3 MT 2005 fl
Jest:
Mazda 6 GJ 2.0 MT 2012

Postprzez ebson » 11 kwi 2011, 20:28

ja z kolei odradzam serwis Mazdy na rejtana w rzeszowie kolo BP;D nie dosc ze obsluga fatalna wydali mi czesci nie pasujace i to filtr oleju to jeszcze gosc nie mogl odczytac mojego nr vin i na oko wszystko dobieral jak sie okazalo zle i ze zwrotem pieniedzy tez jakas paranoja czekalem 40 min i dopiero po 3 upomnieniu sie w zlosci ogarneli mi glupie niecale 2 dyszki poprostu porazka. powiedzieli mi kilka razy juz ze mam lancuszek rozrzadu do czego nie jestem przekonany i pewnie bede musial sprawdzic. ogolnie nie polecam tego serwisu
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 15 sie 2010, 13:38
Posty: 89
Skąd: 20 km od Rzeszowa:)
Auto: Mazda 323F 1.6I 16V 2003r

Postprzez Czerwa » 15 cze 2011, 10:24

AutoMajster
Paweł Ziomek
ul. Kielecka 17a
80-180 Gdańsk

Warsztat – wersja wielkogarażowa można powiedzieć. Zdecydowałam się na to miejsce, ze względu na niewielką odległość i dobre opinie sprzed kilku lat. Jednak widocznie albo zmieniła się załoga, albo zespół z tego warsztatu spoczywa na laurach. Moją mazdę mx-3 zakupiłam ponad pół roku temu, na korzystnych warunkach, ponieważ dostałam tydzień na jej wypróbowanie. Oczywiście poświęciłam ten czas na dokładne jej sprawdzenie od wewnątrz, a także kosztów naprawy, tych rzeczy o któych wiedziałam. Po wizycie na stacji kontroli pojazdów, odwiedziłam również ten warsztat. Początkowo nie byli przekonani do tego modelu samochodu (jakieś przykre doświadczenia z poprzednią czerwoną jej wersją), ale poza alternatorem i amortyzatorami ocenili stan samochodu na rewelacyjny. Po zakupie auta wymieniłam wszystkie płyny, a także zajęłam się tylnym zawieszeniem (tuleje plus amortyzatory). Zostawiłam tam samochód na trzy dni. I od tego momentu wizyty stały się regularne – cotygodniowe. Mio, ze sprawdzali wszystko i zajmowali się tylnimi kołami po tydogniu siadły klocki. imo, że alternator niby jeszcze dawał radę siadł jako kolejny (oczywiście nikt się nie domyślił, że to on szwankuje i trzeba byo sprawdzać wszystko). Kolejne dni – kolejne problemy. Wymieniane wszystkie filtry, w tym paliwa, a ja nie byłam w stanie przejechać 4km w drodzę do domu (samochód sam gasł, jeśli był poniżej 3 biegu). Przyczyną była dumowa rura dolotu powietrza. Wyglądała na pociętą. Nikt jej tego niby nie zauważył, przy wymianie filtra. Podłączeiedo komputera – kolejne koszta. Zauważyłam ją sama – zakleili. Przy okazji tej sytuacji przyszedł właściciel, który zrbił oględziny auta, stwierdził, że to wielka pomyłka i nadaje się na złom. Ponadto wyminił by w tej chwili świece i kable. Oczywiście miałam już dosyć tego cudnego przybytku i po zaklejeniu dolotu odjechałam do domu. Na drugi dzień auto nie odpaliło. Dodam, że wszyscy przy zakupie jego stan ocenili na bardzo dobry, prawie rewelacyjny. I załoga tego warsztatu i innego. Słowa, które usyłyszałam na koniec orz wszystkie niesamowite wypadki po tych wizytach, dają chyba wystarczająco dokładny obraz ich fachowości.
Trochę się rozpisałam, ale cóż. Dalej trzyma mnie złość. I chyba nikt mi się nie dziwi..
Początkujący
 
Od: 4 sty 2011, 16:35
Posty: 3

Postprzez radar88 » 10 lip 2011, 12:15

Witam wszystkich klubowiczów/forumowiczów, nie polecam tego warsztatu:
P.H.U. Wasilewski Paweł Wasilewski
Jana Pawła II 26
95-050 Konstantynów Łódzki
– woj. łódzkie
tel. 42 211 12 80 , fax 42 211 12 80
Godziny otwarcia
Pn. – Pt.: 8:00-16:00

Zajmują się oni m.in. skrzyniami AT. Mam wyciek oliwy ze skrzyni AT, szukałem, przyczyny,kładłem się pod autem i nic nie znalazłem, zadzwoniłem do P.Pawła z zapytaniem czy może znaleźć fakturę, bądź cokolwiek, abym wiedział co było robione w skrzyni, co było wymienione a co nie.Odparł oczywiście proszę zadzwonić jutro na pewno znajdziemy Pana auto, po zadzwonieniu na drugi dzień, odparł
P.Paweł że nie mają takich informacji ponieważ nie trzymają zbędnych papierków :| chłopaki tu mówią że pamiętają jakąś mazdę ale nie pamiętają co robili dokładnie...
JAEeee, przecież dopiero co minęła gwarancja którą sami daliście na skrzynię, więc powinniście mieć tak owe informacje co wymienialiście.
P.PawełNie nie mam takich informacji, nie mam czasu do widzenia <co?> , i się rozłączył.
Wczoraj zabrałem się w swoim Xedzie za wymianę uszczelek pod pokrywami zaworów, wiec jakąś cześć samochodu już rozebrałem. Po zdjęciu filtra powietrza i kilku innych części dostrzegłem iż śruby od skrzyni do silnika są nie dokręcone :| jednej w ogóle nie ma. Wieć już wiem skąd mam ubytek oliwy. Teraz muszę wyciągnąć aparat, rozrusznik i skończyć czyjąś robotę, ponieważ Panu który się podjął naprawy najwidoczniej nie chciało się skręcić wszystkiego jak potrzeba.Jestem zdziwiony że skrzynia się nie rozpadła, choć zaczęła delikatnie szarpać.
Szczęście w nieszczęściu polega na tym że w odpowiednim momencie wziąłem się za auto, a jak bym tego nie zrobił... za miesiąc tym autem wyjeżdżam do UK, pytanie czy bym dojechał.
Jak dla mnie w tym warsztacie pracują nie odpowiedzialni ludzie i nie traktują klienta poważnie.
Osobiście nie polecam tam jechać i oddawać swojego auta w ręce tego Pana.

Pozdrawiam,
radar88
Obrazek
Kamil
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 24 kwi 2009, 19:24
Posty: 5405 (24/29)
Skąd: Częstochowa/Teklinów ŚL
Auto: Mazda Xedos 9 TA KL 1993/98 A/T A7RED Pearl
Mazda Xedos 6 CA KF MT 1995 – Projekt odbudowa/swap

Postprzez maxi » 18 lip 2011, 08:40

NIE POLECAM


DUMA JERZY. MECHANIKA POJAZDOWA, BLACHARSTWO I LAKIERNICTWO

AL. ZAGŁĘBIA DĄBROWSKIEGO 7
41-303 DĄBROWA GÓRNICZA , ŚLĄSKIE

Oddałem 2 auta do naprawy blacharsko-lakierniczej i:

Przy odbiorze elementy karoserii źle spasowane, połamane klipsy kołki mocujące elementy które wymagały dokręcenia na 4 śruby przykręcone tylko na jedną, np. koło przykręcone na 4 śruby zamiast na 5 (zostało zagubione) boczek drzwi dokręcony tylko na jedną śrubę, brak foli, wnętrze pojazdu nie zabezpieczone przed ubrudzeniem fotele brudne i śmierdzące, elementy środka samochodu zostały niechlujnie zdemontowane przez co połamane i źle założone.. mógłbym tak jeszcze wymieniać i napisać prace magisterską na ten temat..

Rozumiem ,że przy demontowaniu elementów wnętrza samochodu może się coś uszkodzić ale nikt mnie o tym nie poinformował nie zadzwonił i nie powiedział że trzeba dokupić jakieś spinki kołeczki zostało to przede mną zatajone i przy odbiorze próbowano mi wmówić ,że wszystko jest OK. Jak zobaczyłem że uszczelka drzwi wisi jakby ją ktoś tam tylko położy bez jakiegokolwiek mocowanie to "wyszedłem z siebie" NAJLEPSZE NA SAM KONIEC PO TYM JAK WSZYSTKIE BŁĘDY "TYCH PANÓW" zostały im wytknięte usłyszałem; "ILE PAN TAK NAPRAWDĘ CHCIAŁ ZA TO ZAPŁACIĆ JAK SIĘ PANU NIE PODOBA TO TRZEBA AUTO BYŁO ODDAĆ DO ASO TAM MÓGŁBY SOBIE PAN GRYMASIĆ.."

Myślę ,że każdy kto będzie się zastanawiał nad tym żeby oddać tam swój samochód po przeczytaniu mojego posta zastanowi się nad tym faktem ja osobiście szczerze KATEGORYCZNIE ODRADZAM.
Z5 323F '97
Mazda 6 Sport Kombi 2.3
Avatar użytkownika
Początkujący
 
Od: 3 lut 2009, 11:47
Posty: 14
Skąd: Będzin/Katowice
Auto: Z5 '97
Mazda 6 Sport Kombi 2.3 (lpg)

Postprzez radar88 » 18 lip 2011, 16:18

Witam, znowu ja... Nie polecam

Sklep InterCars Częstochowa ul. Równoległa 63C.
Wyjaśnię zaistniałą sytuację, wchodzę do sklepu w dniu 9.07.br i siadam sobie przy biurku.
Ja zadaję Panu pytania odnośnie części typu filtry,klocki,paski itp on odpowiada na moje pytania wyszukując rzeczy w ich magicznym katalogu, składam zamówienie, Pan mnie informuje abym poszedł na magazyn odebrać WZ-kę, dostaję WZ-kę i idę do kasy, płacę należną kwotę kartą i dostaję wyciąg z terminalu iż kwota taka i tak została zapłacona, więc wracam na magazyn, dostaję części które wybrał Pan dla mnie i wracam do domu z wyciągiem z terminalu i WZ-ką. (wiadomo trzeba trzymać papierki w razie wu).
Następnego dnia zabrałem się za robotę przy moim aucie, a że było jej sporo to poszczególne części leżały sobie w domq i czekały na swoją kolej.W sobotę okazało się iż filtr powietrza nie pasuje do mojego samochodu, więc wsiadłem w auto zastępcze i fruuu, okazało się że nie wziąłem paragonu tylko samą WZ-kę, ok więc powiedziałem że kupię kolejny a w poniedziałek przyjadę i oddam nie pasujący, pan otwiera magiczny katalog,ja podaję markę: Mazda Xedos 9 2,5 V6 a pan pyta czy wersja 167 czy 200KM :| Mówię facetowi że 200KM nie ma i nie było. owszem 2,3 211KM(KJ) tak ( <lol> 200KM)lecz zakupiłem kolejny który już pasował do mojego auta. Wczoraj chcę wymienić klocki przód, okazuje się że klocki nie pasują, nie takie jak zamawiałem :[ Więc dzisiaj jadę do IC, z WZ-ką wyciągiem z terminala, wchodzę a Pani przy biurku stwierdza iż powinienem mieć paragon :| <co?> Jak tylko dostałem wyciąg z terminala i mam WZ. Poprosiłem menadżera i on to samo że muszę mieć paragon fiskalny, inaczej reklamacji nie uwzględniają,więc od słowa do słowa i <klotnia> kłótnia gotowa. Zwrotu pieniążków nie dostałem. Poczytałem troszkę prawa dzisiaj oraz napisałem odpowiednie pisemko do IC zobaczymy co z tego wyjdzie.

Przestrzegam przed tym sklepem,ponieważ paragon fiskalny nie jest obowiązkowy jako zwrot zakupionych rzeczy, a IC w Częstochowie próbuje wmówić klientowi że tak jest, nie informują ile czasu jest na zwrot rzeczy, informują po minięciu 7 dni iż reklamacji nie przyjmują, gdzie prawo konsumenta informuje iż minimalny czas wynosi 2miesiące od daty zakupu, i do zwrotu wystarczy sam wyciąg z terminala a nawet bez żadnego papierka wystarczy mieć świadka przy zakupie. Niestety na tym sklepie się bardzo zawiodłem.Jak coś tam kupujecie to pamiętajcie 7Dni na zwrot i obowiązkowo paragon fiskalny.

Pozdrawiam
Obrazek
Kamil
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 24 kwi 2009, 19:24
Posty: 5405 (24/29)
Skąd: Częstochowa/Teklinów ŚL
Auto: Mazda Xedos 9 TA KL 1993/98 A/T A7RED Pearl
Mazda Xedos 6 CA KF MT 1995 – Projekt odbudowa/swap

Postprzez Siw-y » 18 lip 2011, 17:38

Już od jakiegoś czasu zauważyłem, że niektóre placówki IC klienta detalicznego mają w doopie.
Obrazek
¼ – 16,851s
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 31 paź 2006, 12:36
Posty: 9624 (2/55)
Skąd: Warszawa
Auto: Jest:
GE6 FS
P11.144 SR20DE

Było:
CA KF
GE6 KL
GV FE
EC K8

Postprzez radar88 » 20 lip 2011, 00:04

Dzisiaj sprawa się wyjaśniła. Po konsultacji z prawnikiem, później z Rzecznikiem Praw Konsumenta, sprawdzili moje pisemko i stwierdzili abym placówkę odwiedził, pojechałem, dałem pisemko głównemu szefowi, po czym magicznie wymagany przez nich paragon się znalazł, próbowali wmówić mi że mam tylko 7 dni na zwrot, gdyż okazałem się następnym dokumentem, stwierdzającym iż racji nie mają. Części oddane, pieniążki odzyskałem.
Wczoraj jeszcze przeszukiwałem katalog IC i klocki które otrzymałem były dedykowane do X6 a nie do X9, filtr powietrza heh...do Toyota Previa a nie do X9....A mówiłem wyraźnie MAZDA XEDOS 9 ;)
Naprawdę nie polecam tej placówki.A jak się już kupuje to sprawdzać wszystko na miejscu, aby się nie okazało że...mamy problem.
Jeżeli moderator uzna posta za ot proszę usunąć, bądź dopiąć do posta wyżej.

Pozdrawiam,
radar88
Obrazek
Kamil
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 24 kwi 2009, 19:24
Posty: 5405 (24/29)
Skąd: Częstochowa/Teklinów ŚL
Auto: Mazda Xedos 9 TA KL 1993/98 A/T A7RED Pearl
Mazda Xedos 6 CA KF MT 1995 – Projekt odbudowa/swap

Postprzez kristoferson1 » 28 lip 2011, 16:37

NIE POLECAM !
AUTO-KLIMATYZACJE
Oława, ul. Rybacka 26 (teren myjni Tore). Mają na wizytówkach "Valeo", ale szkolenia to opuszczali.
1. Kasują klienta jak za zboże.
2. Automat na klimatyzacje to małpa obsłuży, a jak jest problem to szepczą między sobą przy silniku, kasując za wizytę i umawiając na następny dzień, nadal nie wiedząc co może być przyczyną. Nie lubię jak mechanicy nie mówią wprost co nie działa. I do tego DROGO ! :>

NIEPOLECANE
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 15 lis 2009, 15:41
Posty: 165
Skąd: opolskie
Auto: Mazda 6 2.0 147KM benz GG

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy

Przedstawiciele Regionów, Moderatorzy Opinie i Poradniki