Modifikator plus

Postprzez gregorik » 9 sty 2010, 15:34

Witam! Posiadam mazda 323 BG 1.8 91 rocznik.to jest amerykańska wersja. Mój kolega wysłał mi strone o ceramizerze, obejrzałem i byłem zainteresowany kupnem tego ceramizera. Kupiłem i moj tata wstrzyknał do silnika.I cos zadziałał? Powiem ze zdecydowanie tak. Silnik zrobił taki cichutki ze moja mama mimo ze bardzo rzadko jezdzi samochodem, to poczuła inna prace silnika.Silnik mocny i dynamiczny. Moj tata nie robił remontu silnika.W wakacje zrobiłem13000km i dolewałem tylko pól litra oleju. A przed zastosowaniem ceramizera niestety brał olej. A co do modyfikatora plus to zastosowałem do mazdy 6 2002 silnik 1.8. Na poczatku sie wahałem czy kupic czy nie. W koncu kupiłem -powiem szczerze jest efekt: bez problemu uruchomiłem samochód przy bardzo niskiej temperaturze,silnik coraz dynamiczniejszy, równiez zauwazyłem zmniejszenie zuzycie paliwa oraz nie bierze oleju, a w opinii pisza ze mazdy 6 potrafia brac olej.Takze jestem zadowolony z ceramizera i modyfikatora plus.A ci ktorzy pisza ze to sa bajki, pisze tylko dlatego ze sami tego nie zastosowali. Niech kazdy sam wyprobuje i zobaczy czy naprawde działa modyfikator plus a wtedy niech kazdy napisze opinie na temat modifkatora .Oczywiscie zdaje z tego sprawe ze modifikator moze innym nie pomoc ale na pewno nie zaszkodzi. ALE MI POMOGŁ!Pozdrawiam serdecznie :) :)
Ostatnio edytowano 9 sty 2010, 15:57 przez gregorik, łącznie edytowano 1 raz
 
Od: 9 sty 2010, 15:05
Posty: 30
Auto: mazda 6 sedan, rocznik 2002, silnik 1,8 16V

Postprzez krzych » 9 sty 2010, 16:31

gregorik napisał(a):Przepraszam ze moje teksty sie powtarzaja. Pierwszy raz jestem na forum mazda.Mam nadzieje ze wam to nie przeszkadza, dzieki Pozdrawiam

Po pierwsze kolego, reklamujesz cos co na tym forum zostalo zjechane do cna. Po drugie, widac, ze edytowales posty, wiec gdybys chcial, w drugim _wycialbys_ reklame a zostawil same przeprosiny lub cokolwiek np. napis "dubel", ale celowo tego nie zrobiles najwyrazniej... A po trzecie, slaba bajeczka.
Zaufany warsztat: www.mazvagtech.pl
Z władzą nie polemizuję – i tak zawsze ma rację.
Mapy EU wschodnia i zachodnia 2010r do oryginalnej nawigacji Mazdy po liftingu
Najniższe notowane spalanie 5.2L, średnie 8L, maksymalne 12L.
Avatar użytkownika
 
Od: 18 sty 2009, 16:16
Posty: 2852 (7/1)
Skąd: Warszawa
Auto: M6 GY 2.0 CD 143 DPF

Postprzez Ng_6 » 10 sty 2010, 19:17

Reklama dźwignią handlu ;D
MPV LV 3.0 18V czas na sprzedaż
Avatar użytkownika
 
Od: 19 sie 2009, 17:00
Posty: 59
Skąd: małpolska lub Lublin
Auto: MPV 3.0 18V – jeszcze nie zabytek ;)

Postprzez Barthek » 11 sty 2010, 17:10

gregorik napisał(a):Oczywiscie zdaje z tego sprawe ze modifikator moze innym nie pomoc ale na pewno nie zaszkodzi. ALE MI POMOGŁ

Pozdrawiamy pracowników lub odbiorców Foty :)
 
Od: 9 lis 2007, 11:41
Posty: 1232
Skąd: Praszka
Auto: Mazda Romeo 159 ;)

Postprzez Koroniarz » 5 lut 2010, 19:13

Dokładnie niedawno poszedłem sobie do owego sklepu fota zakupić olej dla mojej Madzi na blacie zauważyłem pewną buteleczke zgadnijcie jaką? hehe i co udałem głupka że tego nie znam i zaczołem bajere że chciał bym jakiś preparat do silnika co by mi wyczyścił serce i takie tam i oczywiście sprzedawca odrazu mi zaproponował kupuj MODIFIKATOR to nie żadny szajs to odmłodzi silnik <spoko> moja sugestia jest taka że żadne coś nie spowoduje że silnik 14letniej Magdaleny zacznie pracować jak nowy chcecie tego zróbcie remont wyczyście silnik anie lać to coś pozdro
Avatar użytkownika
 
Od: 20 sty 2010, 13:00
Posty: 44
Skąd: Kielce
Auto: Mazda 323f BA Z5

Postprzez Enduro » 19 lut 2010, 21:44

Fiveopac napisał(a):Bo generalnei uzytkownicy tego forum to myślące istoty i jak sie im wciska brednie to regują adekwatnie. ".

tez mi sie tak wydawalo...
ale prawda jest lekko wypatrzona!
E.
oferuje silnik i części do Mazdy 6 + MPV CiTD Diesel z gwarancją sprawności, nie tylko tą obligatoryjną tzw. rozruchową
Avatar użytkownika
 
Od: 6 sie 2008, 22:37
Posty: 4384 (1/2)
Skąd: Niemcy / okazjonalnie Poznań
Auto: M6 GH citd 2,2, ´12 , M6 GY1 citd DPF´07 Top Sport.
MX 5 NB FL, Prosie 996
Triumph- czarna, głośna, dwukołowa, angielska hulajnoga

Postprzez vegasnight9 » 3 kwi 2010, 01:31

Oni chyba nie czytali tego forum: http://www.allegro.pl/item947113334_modyfikator_plus.html :D <czytaj> Naiwnych w tym kraju nie brakuje...... jak widać.
Są samochody. I... jest MAZDA 6.
Avatar użytkownika
 
Od: 9 kwi 2009, 14:46
Posty: 190
Skąd: Zielona Góra
Auto: M6 benzyna 2.0 147KM 2006r.

Postprzez Radex » 3 kwi 2010, 10:51

wystarczy przejrzeć marne 5 postów gregorika i wszystko wiadomo :D
szkoda klawiatury na to dziadostwo i tego Pana
Obrazek
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 9 sty 2007, 23:24
Posty: 8995 (59/27)
Skąd: Zawiercie
Auto: Czarnulka :]

Postprzez wiktorek » 7 sty 2012, 16:38

Radek89 napisał(a):Jak dla mnie za taką kwotę można bawić się w razie czego w wymianę silnika jak nie auta ;) Moim zdaniem mija się to z celem bo to tak jak zakładanie pokrowców na siedzenia ... Niby hronią ale czy warto ??:D


Witam.
Może to troche o innym samochodzie ale... jakiś czas temu zalałem ceramizer, zgodnie z instrukcją obsługi oczywiście. Silnik amerykański V6, na łańcuszku, przebiegi jakie osiąga bez kapitalki (według forumowiczów) to ok. 500.000. Jakieś 3 tys. po zalaniu ceramizera cos w silniku się zepsuło. Po odpaleniu słychać było wyrażne i głośne metaliczne stukanie. Fachowcy z serwisu (nie rozbierając silnika) nie byli w stanie stwierdzić rodzaju uszkodzenia. Prawdopobodnie mógł być to urwany trzon zaworu lub korbowód. Samochód trafił do kolejnego właściciela za niską cenę z powodu wysokich kosztów naprawy lub wymiany silnika. Opinią podzieliłem sie z producentem na stronie ceramizer.pl jednak nie została ona wyemitowana. Prawdopodobnym powodem była jej neutralna nieprzychylność wobez produktu. Oglądając filmiki z niewiarygodnych wyczynów ceramizera w silnikach bez oleju zastanawia mnie pewien fakt: w każdym chyba samochodzie z rozrządem ohc lub dohc nawet po wymianie oleju jest moment – sekunda, kilka sekund – gdzie do zaworów olej jeszcze nie doszedł z magistrali i klapią bardzo głośno. Na filmikach z testowania tych "cudownych" eliksirów samochody pracują bardzo cicho. Nawet bez oleju w popychaczach zaworów... To musi być magia. Nikomu nie polecam ceramizerów jeśli nie chce robić kapitalki. Awaria mojego silnika mogła być przypadkiem, ale niewyemitowanie mojej opinii na stronie producenta uświadomiło mi, ze nie musiało tak być. Polecam filmiki na youtube pokazujące, ile faktycznie może pracować silnik bez oleju lub płynu chłodniczego. Moze one będą kontrą dla cukrowych opinii o tych środkach na stronach producentów.
http://www.youtube.com/watch?v=GvUwvddQHig
http://www.youtube.com/watch?v=r-aJRYsU4yE
 
Od: 7 sty 2012, 15:59
Posty: 1

Postprzez Zapek88 » 1 lut 2013, 23:33

Witam jestem ciekaw waszych opinii o tym doktorku , czy go wlaliście czy były jakieś różnice czy to zwykła ściema ? bo mam zamiar przetestować ale mam rożne myśli i się waham <nauka> :D

EDIT by Marek:
Temat raz, że powielany któryś raz z rzędu a do tego w niewłaściwym dziale.
Przenoszę a tam albo do dołączenia do istniejącego wątku albo ... ;)
Obrazek]
Avatar użytkownika
 
Od: 5 lip 2012, 20:21
Posty: 23
Skąd: Szczecin
Auto: 323F 1.5 Z5 BA 97r

Postprzez rider143 » 2 lut 2013, 09:44

Z powyższych nic nie wlewałem, ale miałem okazję stosować Motorlife i Militec1 i oba te produkty mogę polecić. Jakkolwiek nic nie zastąpi świetnego syntetycznego oleju z wysokim współczynnikiem HTHS, który sam w sobie będzie doskonałym środkiem smarnym. Tak naprawdę dobry olej nie potrzebuje żadnych dodatkowych "wspomagaczy" bo częściowo ma je już w sobie.
Avatar użytkownika
 
Od: 5 paź 2012, 21:29
Posty: 397
Skąd: Ostrów Lubelski
Auto: Mazda 323F BA
1,5 B+G 1997r

Postprzez cwany » 2 lut 2013, 10:32

Moja opinia na temat motodoctora jest taka ze jak nie musisz to nie wlewaj.
Ja raz na starym silniku wlałem bo i tak miałem zmieniać silnik jak po wymianie oleju zaczął go pić.
Wlanie jednej puszki nie przyniosło żadnego efektu. Ale zauważyłem za to cos innego
Do silnika prawdopodobnie już wcześniej ktos lał podobne specyfiki.
Po zdjęciu miski olejowej na sciankach było z 0,5cm dosłownie smoły, przypuszczam że te litry motodoktorów sie odkładało bo on jak jest zimny to jest bardzo gęsty, a nie wiem na ile dokładnie miesza się z olejem.
Choć z innej strony znam takich co leja po każdej wymianie oleju z 2 puszki doktorka i twierdzą że maja super silnik:P
mazda 323s 1.5 `95 --> mazda 323f 1.5 `95
Avatar użytkownika
 
Od: 7 gru 2008, 17:52
Posty: 153
Skąd: Biskupiec/Gdańsk
Auto: Mazda 323f 1.5 BA

Postprzez Zapek88 » 2 lut 2013, 12:11

akurat tych motodoctorków nie znam ciekawią mię te co były testowane w tvn turbo bo mam zamiar przetestowac
Obrazek]
Avatar użytkownika
 
Od: 5 lip 2012, 20:21
Posty: 23
Skąd: Szczecin
Auto: 323F 1.5 Z5 BA 97r

Postprzez Marcis » 2 lut 2013, 12:18

Też nie polecam, bo widziałem silniki podczas remontu po tych doktorkach. Ale jak wcześniej wlewali to nawet sobie wmawiali że czuć różnicę w mocy i oleju nie bierze, a olej na dolewkę w bagażniku:P U mnie idzie 5 rok Z5 po remoncie, samochód nie zna żużycia oleju, silnik pracuje bardzo fajnie i tak samo jeździ. Wiec Ci co wieszają psy na Z5 by się ździwili. Bo to zależy jak kto jeździ i na jakim oleju. Ja mam Valvoline Max Life 5W30, remont robiłem sam, i tak samo innym polecam że zamiast wydawać kase na doktorka i wmawiać sobie że jest lepiej, to znaleźć chłopaka co ma garaż i kanał i się zna na mechanice i robił remonty. Ugadać na niego i że się przy remoncie będzie też pomagać. Wtedy masz pewnośc że remont masz zrobiony i naprawdę za nie duże pieniądze. No i wlewać olej syntetyczny i dobrej jakości. U siebie wymieniałem uszczelniacze, uszczelki i pierścienie. Z olejem wyszło razem coś ponad 500zł. Tyle że auto stało z tydzień, bo wcześniej ktoś wlewał takie oleje że w misie miałem dosłownie masło;/ i wszystko musiałem czyścić. A teraz każdy mówi że fajnie się jeździ.
dawniej Marcin1990
Avatar użytkownika
 
Od: 18 wrz 2012, 10:48
Posty: 291 (0/6)
Skąd: Łomża
Auto: Mazda 3 Gta 2005 2.0 16V
Była Mazda 323F BA Red Classic
1.5 16V 1998r.

Postprzez matthies » 2 lut 2013, 14:35

Marcis napisał(a):Ja mam Valvoline Max Life 5W30

wiedz ze to nie jest w pelni syntetyczny olej, tylo jakis tam o wlasciwosciach pelnego syntetyku. niestety ja doczytalem to dopiero po zalaniu, ale musze przyznac, nie narzekam na prace motoru na tym oleju.
ObrazekObrazek
to skomplikowane
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 10 cze 2012, 18:04
Posty: 4780 (45/72)
Skąd: Iława
Auto: M6 GY-L3 2,3l 122kW '04

Postprzez rider143 » 3 lut 2013, 10:18

cwany napisał(a):Moja opinia na temat motodoctora jest taka ze jak nie musisz to nie wlewaj.
tylko, że nie ma tu mowy o "motodoktorze", który teoretycznie stabilizuje lepkość oleju wraz ze zmianą temperatury jego pracy a o środkach zmieniających właściwości powierzchni elementów silnika. A to już jest różnica.
Avatar użytkownika
 
Od: 5 paź 2012, 21:29
Posty: 397
Skąd: Ostrów Lubelski
Auto: Mazda 323F BA
1,5 B+G 1997r

Postprzez NCC1701D » 19 mar 2013, 09:54

Na forum subaru ktoś to przetestował i efekt był właściwie żaden.
Generalnie jeżeli motor pada to i tak padnie i można ca najwyżej przedłużać jego agonię...
 
Od: 18 mar 2013, 10:33
Posty: 27
Auto: jakieś tam japońskie ;)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Piotus i 1 gość

Moderator

Moderatorzy Opinie i Poradniki