uszczelniacze do chłodnic

Pogaduchy motoryzacyjne.

Postprzez Radek89 » 29 sie 2008, 15:57

Cześć , chłodnica lakko mi przecieka na górze ( na łączeniach) kupiłem dziś taki proszek niby super skuteczny , wyprodukowany w stanach. Wsypuje się to do chłodnicy i to niby super łata jakieś małe wycieki

Czy miał ktoś kiedyś do czynienia z czyms takim ?? Zna ktoś wady i zalety ?? Są jkies skutku uboczne ??
Avatar użytkownika
 
Posty: 597
Od: 26 gru 2007, 21:36
Skąd: WROCŁAW
Auto: Była efka 323F BG B6 J4 , Jest 323F BA Z5 , i FOCUS DWA ZERRRO ;]

Postprzez KRISMYS » 29 sie 2008, 19:51

Ja zastosowałem taki proszek coś kosztował koło dychy i faktycznie uszczelnił mi przeciek na pompie i górnej rurze – pomogło <jupi> <jupi> <jupi> <jupi>
Cobretti


Moja Madzinka -http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=091b5e98699a60b2
Avatar użytkownika
 
Posty: 145
Od: 19 gru 2007, 21:48
Skąd: kołobrzeg
Auto: mazda 323 F Ba 97 srebrna

Postprzez lokit » 29 sie 2008, 22:51

Odradzam używania takich rzeczy, osobiście zapaskudziłem sobie tak asterke gdyż taki proszek nie tylko uszczelnia ale również zwęża ci kanaliki chłodzenia w bloku silnika przez co zwiększa się kompresja i masz większą "szansę" na przedmuch w uszczelce pod głowicą , może też prowadzić do zatkania tychże kanalików, oczywiście ja wsypałem 3 takie proszki <glupek2> ,ale byłem niedoświadczony i nie wiedziałem potem się wszystkiego dowiedziałem a chłodnice i tak szlak trafił :|
lokit
 

Postprzez Radek89 » 29 sie 2008, 23:51

no ja wsypałem narazie 1/4 opakowania i zobaczymy. Wogóle przed wsypaniem dziś stwierdziłem że .... jakoś nie ma śladu żeby chłodnica ciekła bo była cała zapełniona , w wyrównawczym pełno, i nie było widać śladów wycieku <glupek2> <glupek2> <glupek2> <glupek2> <glupek2> ale kij, mam nadzije ze jak dałem 1/4 takiej malutkiej tubeczki to nic nie zapcham :D
Avatar użytkownika
 
Posty: 597
Od: 26 gru 2007, 21:36
Skąd: WROCŁAW
Auto: Była efka 323F BG B6 J4 , Jest 323F BA Z5 , i FOCUS DWA ZERRRO ;]

Postprzez KRISMYS » 30 sie 2008, 13:58

lokit jak sypie się TRZY proszki to nie dziwota że zatkało maksymalnie jedno opakowanie na układ ja tyle dałem i mam spokój jednym słowem przegiołeś
Cobretti


Moja Madzinka -http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=091b5e98699a60b2
Avatar użytkownika
 
Posty: 145
Od: 19 gru 2007, 21:48
Skąd: kołobrzeg
Auto: mazda 323 F Ba 97 srebrna

Postprzez flashmaniac » 30 sie 2008, 16:03

Mi cieklo z chlodnicy na dole. Kupilem proszek do uszczelniania chlodnic firmy K2 i zasypalem 1/3 calego pojemnika. Wycieki ustaly a przejechalem juz 1 tys km.

Ogolnie polecam firme K2 bardzo dobra jest .....wczesniej kleilem VICS klejem tez firmy K2 i trzyma jak cholera.
 
Posty: 371
Od: 18 mar 2008, 16:34
Auto: Była Mazda 323F 1.8 , LPG Koltec
Teraz Honda Accord 2.4 190KM Benzyna+LPG i Mazda 3 2.0 benzyna

Postprzez flashmaniac » 26 wrz 2008, 15:38

Dupa niestety nic nie pomoglo......jak sie silnik mocniej nagrzeje do wlaczenia wentylatorow to zaczyna para leciec z chlodnicy i leci ciurkiem plyn z chlodnicy.

p.s Wsypalem 1/3 zawarotosci opakowania z proszkiem ? Moze za malo wsypalem ??
Z drugiej strony nie chcial bym przesadzic.

Pozdro.
 
Posty: 371
Od: 18 mar 2008, 16:34
Auto: Była Mazda 323F 1.8 , LPG Koltec
Teraz Honda Accord 2.4 190KM Benzyna+LPG i Mazda 3 2.0 benzyna

Postprzez keczu » 26 wrz 2008, 15:56

Ja wlalem kiedys do dwoch swoich autek preparat w plynie Carplan czy jakos tak (w jednym ciekla chlodnica w drugim pompa wody)i pomoglo za kazdym razem ale ogolnie to nie polecam te autka mialem krotko i nie zalezalo mi zeby cos przy nich wymieniac :) .Zadnych osadow w zbiorniku wyrownawczym,trzeba troche cierpliwosci zanim zacznie dzialac.
 
Posty: 167
Od: 7 cze 2008, 16:59
Skąd: Ostroleka/Dublin
Auto: Mazda 323F 1.8GT 99r./Rover 45

Postprzez jucek_l17 » 26 wrz 2008, 16:25

"Dupa niestety nic nie pomoglo......jak sie silnik mocniej nagrzeje do wlaczenia wentylatorow to zaczyna para leciec z chlodnicy i leci ciurkiem plyn z chlodnicy.

p.s Wsypalem 1/3 zawarotosci opakowania z proszkiem ? Moze za malo wsypalem pytajnik
Z drugiej strony nie chcial bym przesadzic.

Pozdro."

Piszesz ze leci ciurkiem plyn. Czy te preparaty przypadkiem nie sa do malych nieszczelnosci (gdy cos nam kapie)? W szkole mnie uczyli zeby nie uzywac takich rzeczy. Druga sprawa. chlodnica nie jest az tak droga. A sama jej wymiana nie zajmie wiecej niz 30 minut...
 
Posty: 33
Od: 8 wrz 2008, 10:17
Skąd: myślenice
Auto: 323f 1.6 16v, 1991r.

Postprzez bartekdw » 26 wrz 2008, 19:57

heh, ja też zastosowałem k2 do zlikwidowania małego wycieku z chłodnicy ;)
i co? wycieku nie ma jak i drożności połowy chłodnicy :P chłodzi tylko dolna część dzieląc ją na pół :D
teraz wiem że takie preparaty to doraźny sposób na wycieki
jak ma się zamiar jeździć autem dłużej nie warto zasyfiać układu
Avatar użytkownika
 
Posty: 201
Od: 30 kwi 2008, 20:20
Skąd: Zamość
Auto: 323F BA Z5 1996r.

Postprzez flashmaniac » 26 wrz 2008, 21:40

bartekdw i co kupiles wkoncu nowa chlodnice ?:)
 
Posty: 371
Od: 18 mar 2008, 16:34
Auto: Była Mazda 323F 1.8 , LPG Koltec
Teraz Honda Accord 2.4 190KM Benzyna+LPG i Mazda 3 2.0 benzyna

Postprzez flashmaniac » 26 wrz 2008, 22:01

@jucek_l17
W mazda 323F 1.8 z klima wymiana tez 30 min ?
 
Posty: 371
Od: 18 mar 2008, 16:34
Auto: Była Mazda 323F 1.8 , LPG Koltec
Teraz Honda Accord 2.4 190KM Benzyna+LPG i Mazda 3 2.0 benzyna

Postprzez AdamJ » 5 paź 2008, 17:22

flashmaniac napisał(a):W mazda 323F 1.8 z klima wymiana tez 30 min ?

Jeśli dobrze pamiętam to kwestia spuszczenia płynu, odkręcenie bodajże 6 śrub, zdjęcie 2 zacisków i 2 rur obwodu chłodzenia, odpięcie wężyka prowadzącego do zbiorniczka wyrównawczego i kostek zasilających wentylatory.
Po tych operacjach można już wyjechać z chłodnicą (i wentylatorami) do góry. Odczepienie wentylatorów to też kwestia kilku śrubek do odkręcenia.
Podmieniasz na nową chłodnicę i składasz do kupy, zalewasz płyn (ewentualnie odpowietrzasz układ) i po sprawie.
Chłodnica klimy zostaje na swoim miejscu bo przecież nie jest połączona w żaden sposób z chłodnicą wody.

Robota naprawdę na pół godzinki jeśli nie mniej.
 
Posty: 21
Od: 7 paź 2007, 16:16
Skąd: (niecałkiem)Lublin
Auto: 323F BA (BP) 97r

Postprzez pazio_d » 5 paź 2008, 19:41

ja ostatnio wsypalem proszek k2 1/3 opakowania i pomoglo tyle ze moja chlodnica byla klejona i gdzies puscila dlatego wsypalem proszek bo delikatnie lecialo.
damiano
Avatar użytkownika
 
Posty: 6
Od: 5 paź 2008, 15:53
Skąd: Garwolin
Auto: mazda 323f bj 2.0 ditd 1999r.

Postprzez Kraldek » 5 paź 2008, 19:44

Ja równiez nie polecam stosowania tzw uszczelniaczy do chlodnic. U mnie zapchalo mi nagrzewnice i nadawała sie do wymiany a pewnie wiecie jak duzo przy tym roboty!
Mazda 323F (BJ)
Avatar użytkownika
 
Posty: 18
Od: 23 wrz 2008, 23:34
Skąd: Poznań
Auto: 323F(BJ), Yamaha Fz1

Postprzez Adasbb » 5 paź 2008, 20:40

Dokładnie Kraldek. Ja kupiłem auto z zapchaną chłodnicą i nagrzewnicą. Nic nie ciekło do momentu jak tego żuru nie wypłukałem i nie zalałem normalnego czystego płynu. Zaczęło sikać zdrowo z chłodnicy. Pęknięcia w chłodnicy zakleiłem poksyliną, a nagrzewnicę przepchałem ciśnieniem z węża ogrodowego :) Już koło roku tak jeżdżę i wszystko jest ok. Nie warto pchać się w jakiekolwiek uszczelniacze, bo przy okazji uszczelni się to co nie powinno i są same problemy :)
Avatar użytkownika
 
Posty: 291
Od: 29 wrz 2007, 17:13
Skąd: Cisownica
Auto: Aktualnie Seat Leon 1M 1.6 16V Stella granatowy (Kiedyś Renault Megane 1.4 16V Czerwony, Madzia 323C 1.5 wer. Kanadyjska, Mazda MX-3 1.6 SOHC również rdzawo-niebieska, Ford Fiesta MK-4 1.3i Niebieski)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Moderator

Moderatorzy Moto