Sprawdzenia auta przed zakupem

Tutaj zadajemy pytania na temat opinii o konkretnych egzemplarzach.

Postprzez XsiX » 1 lut 2004, 14:30

z wad które możesz sprawdzić samemu możemy wyliczyć m.in.:
    ślady rdzy,
    pękający szpachel,
    niejednolitość lakieru,
    zgrubienia na zderzakach świadczące o ich klejeniu
    nierówne szczeliny między poszczególnymi elementami nadwozia
    pogięte / dorabiane podłużnice, progi, słupki
    nierówne osadzenie świateł, światła różnych producentów
    szyby różnych producentów, w innych odcieniach z różną datą produkcji
    ściąganie auta przy jeździe lub hamowaniu
    stuki przy skręcaniu
    stuki przy pokonywaniu poprzecznych nierówności
    nierównomiernie zużycie ogumienia
    nierównomierna praca silnika na wolnych obrotach
    wszelkie wycieki z silnika i okolic
    "dymek" wydobywający się przez otwór bagnetu oleju (przy odpalonym silniku)
    pęcherzyki powietrza w zbiorniczku wyrównawczym chłodnicy (przy odpalonym silniku i przegazowaniu)
    po odpaleniu i przegazowaniu siwy / czarny dym wydobywający się z rury wydechowej
    nieszczelność chłodnicy
    nieszczelność układu wydechowego
    nieprawidłowe "wchodzenie" biegów przy przełączeniu (wyskakujące biegi, ciężkie wchodzenie biegów)
    "ślizganie" się sprzęgła
    szarpanie przy ruszaniu
    niesprawny układ elektryczny (el. szyby, lusterka, szyberdach, niedziałające wycieraczki wraz z regulacją, ogrzewanie tyl. szyby itp)
    niesprawne różnego rodzaju przełączniki (nawiewy, regulacja temp. nawiewu, opuszczanie szyb, regulacja lusterek itp.)
    niesprawne ogrzewanie
    niedziałająca klimatyzacja
    nierówne cyferki na liczniku przebiegu świadczące o cofaniu licznika,
    mocno wytarta kierownica, gałka biegów, nakładki na pedałach, przetarta tapicerka świadczą o sporym przebiegu auta
    sporo o kondycji silnika mówi także stan świec

z rzeczy których raczej nie sprawdzisz samodzielnie a warto by było sprawdzić można wyliczyć m.in.
    stan amortyzatorów
    kompresja silnika
    skład spalin
    prawidłowa praca sondy lambda


można by tu jeszcze sporo wyliczać ale daję szansę innym niech też się wykażą <lol>

EDIT by Globy, z postu zorro77: Oto one jak sprawdzić 'motor':

1/ zanim włączymy samochód otwieramy klapę i sprawdzamy czy silnik zimny (bo może byc przed sprzedażą rozgrzany...)
oglądamy korek od oleju – czy nie ma 'sluzu' jak majonez... – jak ma to skonczone autko ...
2/ rozłączamy klemy na 1 minutę – w ten sposób kasujemy zastępcze programy serwisowe (np. dodatkowe ssanie)
3/ zapalamy autko [na DYG – inaczej jak nie pali po 1/2 -1 obrocie – odchodzimy od samochodu]
4/ silnik działa – odkręcamy korek /lekko aby nie pluł/ i patrzymy czy dymi jak ciuchcia – dymi – to źle !
5/ przeciwko DOKTOROM SILNIKOWYM – silnik działa – wyciagamy bagnecik i obserwujemy tę dziurkę – kolega podciąga nam obroty do 3000-3500 – szybko włącza stacyjkę i dymek ? maluteńki ledwo zauważalny ujdzie, ale duży – to bardzo źle !!
6/ oglądać wydech czy dymi – niebiesko – turbina pada , carny – też źle. Spaliny powiny być w zasadzie nie zauważalne.
7/ oglądamy nr szyb – wszystkie powinny być te same (tej samej firmy)
8/ Sprawdzmy śrubki przy kokpicie (deska rozdzielcza) czy ine poluzowane , nie mają śladów odkrcania – maja – to 1 znak do kręcenia licznika.
9/ sprawdzić magnesem/czujnikiem karoserię + Nr silnika (ale tu to chyba tylko fachowiec ... ) + wyczyścić i LUPA !
10/ Jedziemy – stuk przy gwałtownym przyśpieszaniu – leci turbina!
11/ serwis – ścieżka , podłużnice, amortyzatory
Avatar użytkownika
 
Posty: 2486
Od: 20 paź 2003, 09:33
Skąd: Konin / wlkp.
Auto: CA KF '92 MTX

Postprzez Smirnoff » 1 lut 2004, 15:27

z reguły po odkręceniu korka wlewu oleju w R4 silnik powinien normalnie pracować i nie chlapać do góry oliwą. Jesli odkręcisz korek w mazdowskiej V6 (KL, KF, K8 etc), to silnik ... zgasnie :D co wcale nie oznacza niesprawności bo poprostru ten typ tak ma, ale jak się nie zna ten, od którego kupujesz, to mozesz niezłą kase ubić czepiając się tego, ze gaśnie hahaha hahaha hahaha <jelen> <glupek2>
A poważnei – mysle, ze Xsix spłodził wystarczjąco długą listę, do tego dodałbym jeszcze sprawdzenie ABS i poduszek (o ile autko je ma). ABS mozna sprawdzić we własnym zakresie, z poduchami trudniej, ale przynajmniej zwróć uwagę na kontrolkę SRS i jej czas wygaszania od chwili przekręcenia kluczyka w pozycje ON, no i bacznie przyjrzyj się samym poduszkom oraz ich okolicom – z reguły naocznie mozna zauważyć, ze cos było ruszane, o ile było :P
Co poza tym – test drogowy prawdę Ci powie – i to nie tylko przez moment do 60km/h –> przejedź się 160 czy 200 km/h i zobacz jak się auto zachowuje. Da Ci to obraz rzeczywistego stanu auta, wraz z amortyzatorami, układem jezdnym, układem przeniesienia napędu, układem kierowniczym, itp itd. Dla pewności warto podskoczyć na geometrię nadwozia, o ile wstępnie jestes autem zainteresowany po w/w testach. Nie zaszkodzi tez np sprawdzić kodów DTC za pomocą miernika własnej konstrukcji itp itd. Jakbys kupował w okolicach Lublina – to przyjedź i niczym sie nie przejmuj... Oblukamy dokładnie...
Aha, no i przed spisaniem umowy wartałoby sprawdzić zgodność VIN w DR i w aucie oraz obczaić, czy ten VIN jest rzeczywiscie z tego samochodu, wersji silnikowej etc... No ale do tego to musisz troche poszperac na sronie klubowej i znaleźć info na temat znaczenia poszczególnych znaków VIN. Zapobiegawczo mozna sprawdzić czy auto nie jest kradzione na policji, ale przed tem oblukać, czy nie jest to przeszczep, bo i takowe się zdarzają...
Pozdrawiam
Smirnoff
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)
---------------------------------------------------------------------
Potrzebujesz części lub olejów do mazdy? Pisz! biuro@carspeed.pl
Nie przepłacaj! Sprawdź nasze ceny! http://www.carspeed.pl
---------------------------------------------------------------------
– Nie korzystam z PW. Kontakt tylko mailem lub telefonicznie ! –
---------------------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
 
Posty: 1222
Od: 20 paź 2003, 17:16
Skąd: Loobleen City
Auto: ma$da CA KL-ZE – już nie ;) & CA B6

Postprzez GofNet » 9 lut 2005, 00:59

ak74 napisał(a):Co mam zrobić zeby nie kupić bubla.
Wszystko.
<czytaj> Na silnik – czy się trzęsie, czy pracuje stabilnie. Jest taki test, ktory często się przeprowadza. A mianowicie jeśli do szklanki nalejesz wody, pozostawiając centymetr od brzegu i postawisz na deklu od zaworów, albo w innym miejscu na silniku, to sprawna jednostka winna pracować tak stabilnie, aby woda ze szklanki się nie rozlała. Jaksa robi podobny test (aby pokazać klientowi) na silnikach po remoncie tyle, że On używa do tej operacji papierosa, którego stawia na ustniku i on nie ma prawa się przewrócić podaczas pracy silnika.
<czytaj> Na karoserię – czy gnieje, czy nie, czy była buda bita (czy lampy świecą jednakowo).
<czytaj> Czy zużyte są standardowe elementy, wskazujące na częste używanie (kierownica, tapicerka, dźwignia zmiany biegów, wytarte nakładki na pedały, itp.).
<czytaj> Zawieszenie – czy coś nie puka, stuka, czy dobrze wybiera nierówności, itp.
<czytaj> Czy podaczas jazdy na wprost nie ściąga na boki oraz czy przy ostrym hamowaniu również nie ciągnie na któryś z boków.
<czytaj> Przy małej prędkości, przy skręconych ostro kołach na lewo a później na prawo i dynamicznym (ale bez przesady) przyspieszaniu czy słychać jakieś stuki, terkotanie (przeguby zewnętrzne), czy jest cicho (tak, jak powinno być).
<czytaj> Czy działają elementy sterowane elektrycznie – szyby, lusterka, szyberdach, czy grają wszystkie głośniki.
<czytaj> Koniecznie sprawdź poziom i stan oleju oraz cieczy chlodzącej.
<czytaj> Sprawdź ogrzewanie – jeśli leci letnie powietrze a silnik jest już rozgrzany to znaczy, że będziesz musiał zmienić termostat lub przeczyścić nagrzewnicę albo odpowietrzyć układ, który może się zapowietrzać poprzez wydmuchaną uszczelkę pod głowicą/głowicami co narazi Ciebie na dodatkowe koszta.
<czytaj> Sprawdź, czy działają spryskiwacze do szyb oraz wycieraczki. Zwłaszcza ta tylna, gdyż przy niej potrafią się przecierać przewody na łączeniu klapy i karoserii (przynajmniej tak jest przy 323BG).
<czytaj> Koniecznie posłuchaj silnika. Czy pracuje cicho, równo i czy nic w nim nie brzęczy. Otwórz dżwi od kierowcy, wsiądź do auta i na odpalonym silniku wciśnij sprzęgło, puść i wciśnij. Jeśli na wciśniętym sprzęgle będzie pracował znacznie ciszej, to nie jest dobry objaw.
<czytaj> No i oczywiście sprawdź dokumenty. To, co jest na papierach musi być i na samochodzie. Nie może być rozbieżności. Jak chcesz, to możesz nawet sprawdzić na Policji albo w Urzędzie Ruchu Drogowego, czy pojazd nie jest na liście auto skradzionych.

Mógłbym tak wymieniać i wymieniać, aż bym pewnie usnął i rano obudził się z odciśnięta spacją na czole.

Po prostu sprawdź wszystko, co tylko przyjdzie Ci do głowy.
http://download.mx3.info/mazdaspeed.exe
                           (v4.10)
_______________
q-n.pl
q-v.pl
u-q.pl
oc.gd
zb.gd
zo.gd
zu.gd
agd.gd
fiat.cc
0sy.pl
vmix.pl
2sze.pl
feryt.pl
redface.pl
newjeans.pl
Avatar użytkownika
 
Posty: 2172
Od: 17 lis 2004, 18:33
Skąd: Piotrków Trybunalski
Auto: Mazda 323 BG B6E 1,6i 8v 4/OHC

Postprzez KrasiaK » 28 mar 2005, 23:43

Witam wszystkich.

Jestem tu nowy! Z racji ze zamierzam pozbyc sie swojego escorta na rzecz Mazdy Xedos 6 – z silniekim 2.0 V6 mam kilka pytań

1) na co głownie zwrocic uwage ogladajac te auta – interesuja mnie takie typowo mazdowskie wskazowki, kruczki ktore warto sprawdzic
2) jaka instalacja gazowa moge zalozyc do xedosa 6 i jakie sa tego koszty – (jeden ze sprzedajaych mowil cos ze jego przeplywomierze jest dobry pod LPG)
3) Jakie rozsadne ceny do kupienia Mazdy Xedos uznalibyscie – powiedzmy za rocznik 92 lub rocznik 95
4) Co sadziecie – czy warto kupic rocznik 92/93, czy odlozyc jeszcze troche kasy i kupic 95?

narazie to chyba tyle

Pozdrawiam, KrasiaK
Avatar użytkownika
 
Posty: 89
Od: 28 mar 2005, 23:36
Skąd: Warszawa
Auto: ... kiedyś – Xedos 6 2.0 V6
.. obecnie Mondeo Mk3
... być może niedługo Mazda 6

Postprzez XsiX » 28 mar 2005, 23:49

1) stan silnika, stan zawieszenia, KOMPLETNOŚĆ całego auta
2) LPG suxx
3) zależy czy chcesz tanio czy dobrze, obu tych rzeczy na pewno nie pogodzisz
4) po swoich doświadczeniach powiem że wolę xedosa w dobrym stanie z 92 roku niż sypiącego się rzęcha z 95

generalnie trzeba było poszperać w archiwum bo temat xedosa wraca jak bumerang <jelen>
Avatar użytkownika
 
Posty: 2486
Od: 20 paź 2003, 09:33
Skąd: Konin / wlkp.
Auto: CA KF '92 MTX

Postprzez kylo » 28 kwi 2005, 13:07

Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie prawdziwego przebiegu samochodu Mazda Xedos 6. Proszę o pomoc chciałbym się dowiedzieć czy moja Madzia ma prawdziwy przebieg na liczniku.
 
Posty: 22
Od: 9 sie 2004, 11:41
Skąd: Biłgoraj
Auto: Mazda Xedos6 2.0 V6 93r.

Postprzez nemi » 28 kwi 2005, 13:40

kylo napisał(a): czy moja Madzia ma prawdziwy przebieg na liczniku.

Nie ma :P
:)
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 8824
Od: 21 sie 2004, 14:20
Skąd: Warszawa
Auto: Czarny Grzechotnik

Postprzez SÓWKA » 28 kwi 2005, 15:55

Sprowadzałem niegdyś Frontere z Niemiec, auto nie było stare więc pytam kolesia czy ma książkę serwisową? On po dłuższym zastanowieniu i z dziwnym uśmieszkiem mówi że ma i wyciąga książkę wyglądającą jak nówka z drukarni w której przez 6 lat ktoś dokonywał wpisów jednym charakterem pisma i co ciekawe jednym i tym samym długopisem hahaha hahaha Więc myślę że opowieści o uczciwości sprzedawców zza miedzy można wsadzić między bajki :D Nie wiem skąd pochodzi akurat Twój egzemplarz ale logicznie rozumując Xeda nie kupuje jakiś biedak którego nie stać na Pb i zrobi nim 5 tys na rok ;) Normalnie eksploatowane autko tej klasy musiało przejechać tak ok.20-30 tkm/rok czyli w Twoim wypadku powinno mieć jakieś 200 do 400 tkm.Pewnie Cię nie pocieszyłem ale takie są realia a żeby się o tym przekonać wystarczy otworzyć jakąkolwiek stronę z używanymi autami nawet niemieckie www.mobile.de Popatrz tylko na przebiegi aut w wieku ok 5 lat a teraz popatrz na auta 10-15 letnie czy to aby nie to samo? Jest to najzwyklejsze nagminne walenie w pręta hahaha
 
Posty: 40
Od: 20 mar 2005, 12:54
Skąd: Rudnik nad Sanem
Auto: 323 C Z5 98
6 GG LF 04

Postprzez Piotrek » 28 kwi 2005, 18:56

hehe, ksiazki serwisowe <lol> <lol> Wiekszosc z nich jest niestety podrobiona :] Mam dobrego znajomego, ktory bawi sie w sprowadzanie autek. Jedyna w miare skuteczna metoda, to przedzwonic do salonu, w ktorym podobno byl woz kupiony i powinni tam miec dane na temat auta. Trzeba tylko podac dane osoby, ktora miala do tego serwisu przyjezdzac. Poza tym, nawet jesli auto bylo co 10kkm na przegladzie w serwisie, to niekoniecznie jest uwiecznione w ksiazce serwisowej. U mnie sa wpisy tylko do ok 40 kkm a pozniej dawali tylko rachunki za to, co robili. Na takim rachuneczku jest wszystko napisane, wiec wiadomo co i jak. Teraz sam uzupelniam sobie ksiazke, bo przeciez nie bede jechal 50km do serwisu, zeby np. zmienic kable WN :P Tak wiec, nie wierzcie w ksiazki, najlepiej dzwonic do serwisu, gdzie auto bylo robione. Przewaznie chetnie pomagaja.
Avatar użytkownika
 
Posty: 1201
Od: 12 maja 2004, 21:00
Skąd: Poznań
Auto: 626 GE / 626 GF / PF 125p '75

Postprzez Xavier » 11 maja 2005, 14:54

Jeśli chodzi o blachę to możesz to zrobić sam. Zobacz czy nie ma zacieków lakieru na uszczelkach i wszelkich szkłach (lampy) i czy równe są wszelkie szczeliny (drzwi, maska a błotnik itp.) .Ja zrobiłem tak: nabyłem tester do badania grubości lakieru na allegro (25 zł) i umówiłem się dodatkowo do serwisu Mazdy na badanie. Najpierw sam wstępnie ocenię stan techniczny i jak będzie wszystko OK. to pojadę do fachowca niech poszuka dalej i lepiej (za ok.100 zł.). Jak już na początku coś będzie nie tak dam sobie spokój z dalszym badaniem i zaoszczędzę stówkę a tester mi się zwróci. ;)
Jak będzie wszystko OK. to będę miał fajne autko z gwarancją i spokój sumienia za 125 zł. Chyba warto nie? <jupi>
[url=http://expensiveautomobile.com/2006-edo-porsche-996-turbo-red-black/]2006 edo porsche 996 turbo red black[/url] [url=http://expensiveautomobile.com/2009-edo-mercedes-benz-c63-amg/]2009 edo mercedes benz c63 amg[/url]
Avatar użytkownika
 
Posty: 664
Od: 10 maja 2005, 17:03
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 626 GF 2,0i '98
Toyota Avensis VVT-i

Postprzez Xavier » 20 maja 2005, 16:31

Napisałem i wyżej co dobrze jest zrobić. <czytaj>
Do tego co już napisałem mogę dodać, że ponieważ badanie testerem na grubość lakieru wypadło dobrze to pojechałem ze sprzedawcą do servisu Mazdy, a tam za drobne 200 zł sprawdzili komputer, całą elektronikę, zawieszenie, hamulce, ocenili układ kierowniczy i dali wypis usterek na piśmie. Dzięki temu wiedziałem co biorę, sprzedającemu opadła szczena (o większości usterek sam nie wiedział <jelen> ) i zgodził się opuścić mi 3,5 tyś. na poczet przyszłych napraw (nieco zawyżonych). To tyle. Myślę że to max. co można zrobić, chyba że ktoś wierzy w tarota, horoskopy lub "wujka lub szwagra -znawcę tematu" co całe życie jeździł trabantem więc "wie co i jak"! :D
Opłacalność utargowania 3,5 tyś. za 200 zł pozostawiam Waszej ocenie.
Pozdro i udanego zakupu!
Avatar użytkownika
 
Posty: 664
Od: 10 maja 2005, 17:03
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 626 GF 2,0i '98
Toyota Avensis VVT-i

Postprzez nemi » 28 lip 2005, 09:56

raqqos napisał(a):Na co zwrócic uwage kupując takie autko z gazem?

Koniecznie trzeba sprawdzić, czy chodzi na benzynie. Jeśli nie = walnięta przepływka.
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 8824
Od: 21 sie 2004, 14:20
Skąd: Warszawa
Auto: Czarny Grzechotnik

Postprzez mbmaster » 28 lip 2005, 10:49

Jesli to orginalana instalka to super. Ponoc przy przegladzie bedziesz musial ja wymontowac no chyba ze w łape... Przedewszystkim wlasnie sprawdz czy na benzynie pali. Przełacz na gaz postaraj sie zobaczyc jak silnik reaguje na roznych obrotach. Ponoc mało w polsce gaziazy ktorzy potrafia taka instalacje wyregulowac. Ale jak sprawana by sie trafila to mega oszczednosc i przyjemnosc z jazdy. Nie jestem specem od 626 ale tak... zajrzalbym pod ta skorke na kierownicy i zobaczyl jej stan zeby okreslic przebieg, Na ogol omijam samochodow z hakiem ale w NL to chyba w serii zakladaja. Wstretna ma ta okleine ale sa gusta i gusciki... moze na zywo lepie wyglada.
W srodku czysiutkie ale z mojeo doswiadczenia wynika ze 3/4 odpicowanych u handlarzy aut ma jakies usterki. Przedewszystkim sprawdz szczelnosc instalacji na wech <lol> i
 
Posty: 1181
Od: 19 sie 2004, 23:26

Postprzez Karwoś » 25 lut 2006, 10:19

Co do prawdziwego przebiegu to jeśli samochód ma automatyczna skrzynię biegów (dużo samochodów z USA ostatnio jest) to licznik z przebiegiem jest także na skrzyni – wiem że w suzuki trzeba rozebrać tunal środkowy. Na pewno w Mazdach też to jest – ale może ktoś to wie dokładnie. Wiem że takiego licznika nie da się cofnąć.
 
Posty: 819
Od: 24 lut 2006, 20:01
Skąd: Białystok
Auto: Lancer 2.0 '04 AT

Postprzez Waluś » 13 sty 2007, 12:17

doklejone z innego wątku, którego autorem jest MvG ale pozwolę sobie zacytować:

Wewnętrzna inspekcja
Pasy bezpieczeństwa.
Pociągnij i puść pas kierowcy. Jeśli bez oporu powraca do pozycji wyjściowej, to znak, że mechanizm nie jest zużyty i działa bez zarzutu. Jeśli się skręca, a jego krawędzie są postrzępione, na pewno jest już długo używany. A to oznacza, że samochód ma prawdopodobnie duży przebieg.
Wyślizgana kierownica i drążek zmiany biegów.
Zużyte oznaczają, że samochód niejedno już przeszedł i ma bardzo duży przebieg. Tym większy, im większy jest luz przy kręceniu kierownicą lub im bardziej chwiejny jest drążek zmiany biegów.
Obudowa prędkościomierza.
Czy cyferki prędkościomierza są nierówne, porysowane lub naznaczone? Czy widać, że ktoś odkręcał śruby mocujące obudowę prędkościomierza? Czy kierownica jest nieco przesunięta, mimo że przednie koła nie są skręcone? Jeśli tak, może to oznaczać, że cofnięto licznik.
Fotel kierowcy.
Wytarty materiał na siedzeniu fotela to świadectwo dużego przebiegu. Rzadko kto zmienia tapicerkę, bo to zbyt duży wydatek.
Wytarte progi, dywaniki.
Zniszczone progi oznaczają, że samochód pokonał już setki tysięcy kilometrów. Sprawdź dywanik i wykładzinę z prawej strony, zwłaszcza tę część, z którą zwykle styka się stopa kierowcy. Jeśli są zniszczone – niejedno już przeszły.
Zniszczony bagażnik.
Często używane bagażniki są zwykle porysowane i zniszczone. Sprawdź, czy wykładzina nie jest poplamiona i porwana, czy nie ma zarysowań w okolicy zamka. Jeśli samochód służył do przewożenia dużych ilości towaru lub materiałów budowlanych, z pewnością będzie to widać.
Zamki i kluczyki.
Musisz otrzymać od sprzedającego dwa komplety kluczyków – to jeden z warunków późniejszego ubezpieczenia. Jeśli samochód został skradziony, a następnie odzyskany, zwykle ma wymienione zamki. Jeśli kluczyki do stacyjki, drzwi i bagażnika są zupełnie inne, oznacza to, że w wymieniano zamki i wóz ma podejrzaną przeszłość. Lepiej o nim zapomnij i poszukaj czegoś innego.
Co piszczy pod maską?
Chłodnica.
Sprawdź, czy płyn chłodniczy nie jest zanieczyszczony, czy nie ma w nim kropel oleju i białego osadu. Płyn nie powinien mieć brązowo-rdzawego koloru. Zielonkawe lub niebieskawe zabarwienie oznacza, że do systemu chłodzenia dolano środek przeciw zamarzaniu – znaczy to, że ktoś dbał o samochód.
Wlew oleju silnika.
Odkręć korek wlewu i sprawdź, czy nie ma na nim białego osadu o konsystencji majonezu. Taki osad oznacza, że do oleju dostała się woda i uszczelka pod głowicą jest pęknięta. Jeśli osad na korku jest czarny i lepki, to też zły znak – silnik może być zanieczyszczony starym olejem.
Wspomaganie kierownicy.
Zajrzyj do zbiornika płynu wspomagania kierownicy. Jeśli płyn w zbiorniku jest spieniony, może być oznaką zanieczyszczeń w układzie lub nieszczelności. Może to być również niesprawna pompa.
Pedał hamulca.
Sprawdź, czy nie jest luźny i czy samochód dobrze hamuje. Jeśli pedał jest "miękki" lub zbyt wysłużony, nie jest to tylko problem z jego okładziną. To coś poważniejszego – może będziesz musiał wymienić nie tylko główny cylinderek, ale też tarcze hamulcowe.
Opony.
Przyjrzyj się przednim oponom – ich stan dużo Ci powie. Wszelkie nierówne lub zbyt duże starcia na ich krawędziach są efektem źle ustawionej zbieżności. Niestety, nierówno starte opony mogą też oznaczać, że całe przednie zawieszenie (podłużnice) zostało uszkodzone w wypadku.
Co sprawdzić przed jazdą?
Ciśnienie oleju. Zwróć uwagę na to, jak długo po przekręceniu kluczyka w stacyjce świeci się lampka kontrolna ciśnienia oleju. Powinna szybko gasnąć. Jeśli świeci się jeszcze przez kilka chwil, możesz mieć do czynienia z wyeksploatowanym silnikiem lub pompą oleju.
"Leniwy" rozrusznik. Silnik, który nie zaskakuje lub robi to zbyt wolno, to znak, że akumulator ledwo żyje lub że rozrusznik odsłużył już swoje. Może Cię czekać wymiana rozrusznika, alternatora lub akumulatora.
"Mamrotanie".
Jeśli silnik długo "przerabia" i zanim zaskoczy wydaje z siebie dziwne dźwięki, przyczyny mogą być różne: rozregulowany, zanieczyszczony gaźnik albo problemy z wtryskiwaczami.
Sprzęgło. Zaciągnij hamulec ręczny i staraj się ruszyć z trzeciego biegu. Jeśli silnik nie zgaśnie, oznacza to, że sprzęgło jest zużyte. Włączaj i wyłączaj sprzęgło przy włączonym silniku podczas postoju – jeśli włączaniu i wyłączaniu sprzęgła nie towarzyszą podejrzane dźwięki, możesz być spokojny, wszystko jest w porządku. Piski lub warkot między zmianami biegów mogą oznaczać, że coś jest nie tak z łożyskiem sprzęgła albo nawet z samą skrzynią.
Skrzynia biegów.
Pierwszy bieg powinien wchodzić lekko. Jeśli zmiana biegów wymaga jakichś dodatkowych czynności i wyjątkowej koncentracji, nie jest dobrze. Zdarza się, że "zimna" skrzynia jest oporna, ale jeśli się zacina, a zmiana biegów wymaga siły, daj sobie spokój.
Drążek zmiany biegów.
Jeśli w trakcie jazdy drążek drży ci w dłoni, może to oznaczać problemy z łożyskiem skrzyni biegów.
Wspomaganie kierownicy.
Jeśli samochód jest wyposażony we wspomaganie, zanim wyjedziesz na jazdę próbną, wykonaj maksymalny skręt w lewo, a potem w prawo. Jeśli słyszysz pisk lub czujesz opór kierownicy, może to być zapowiedź kłopotów z pompą wspomagania.
Podczas jazdy
Wskaźnik temperatury silnika.
Jeśli po kilku minutach jazdy wskazówka nie wychyliła się ani trochę, możliwe, że coś jest nie tak ze wskaźnikiem (może został celowo odłączony) albo za wcześnie włącza się wentylator (tzw. wiatrak). Jeśli jedziesz z przeciętną prędkością, a wskazówka temperatury silnika pokazuje zbyt dużą temperaturę i włącza się wentylator, przyczyną tego może być przegrzanie silnika lub uszkodzenie chłodnicy.
Kierownica.
Zajedź na parking, zrób kilka kółek, robiąc pełne obroty kierownicą. Zwróć uwagę, czy od przednich kół nie dochodzi stukanie. Regularny stukot w samochodach z napędem na przednie koła jest zwykle oznaką zużytych przegubów napędowych. Na prostej drodze bez wybojów zdejmij ręce z kierownicy i obserwuj samochód. Jeśli skręca w jedną stronę, przyczyny mogą być różne – niewłaściwe ustawienie przednich kół, nadmierny luz w łożyskach, odkształcenia zwrotnicy lub wahaczy przedniego zawieszenia. Szczególnie niebezpieczna jest ta ostatnia przypadłość.
Spaliny.
Poproś kogoś, by siadł za kierownicą i włączył silnik. Stań z tyłu i sprawdź, jaki dym wydostaje się z rury wydechowej. Niebieski dym zwiastuje zużyte pierścienie, gładzie cylindrów, spalanie oleju i... rychły remont silnika. Biały dym przy nie rozgrzanym silniku nie jest powodem do zmartwień. To para wodna, która zbiera się w tłumiku podczas dłuższego postoju auta. Czarny dym w silnikach diesla jest bardzo niedobrym znakiem – oznacza zużyte wtryskiwacze, zanieczyszczony układ wtryskowy albo niesprawną pompę wtryskową.
Test hamulców.
Samochody, które długo nie były używane, mogą mieć problemy z hamulcami. Sprawdź, czy w czasie hamowania nie znosi samochodu na jedną stronę – jeśli tak, to oznaka problemów z układem hamowania. Mogą to być zapieczone cylinderki albo np. nierównomierne zużycie tarcz hamulcowych. Jeśli samochód jest wyposażony w ABS, gwałtownie wciśnij pedał hamulca – auto powinno zahamować bez zblokowania kół.
Pisk paska klinowego.
Jeśli przy przyspieszaniu słyszysz wysoki pisk, przyczyną może być zbyt luźny pasek klinowy, który w ten sposób oznajmia, że lada dzień będziesz musiał go wymienić.
Drgania.
Drgania kierownicy przy prędkości 80-100 km/h mogą być po prostu spowodowane złym wyważeniem kół. Jeśli jednak utrzymują się przy pozostałych prędkościach, to coś poważniejszego np. uszkodzone zawieszenie lub układ kierowniczy.
Auto zajeżdżone.
Sprawdź na gładkiej nawierzchni, czy samochód się nie trzęsie, nie stuka i nie za bardzo huśta. Przyczyną hałasu z tyłu samochodu są zwykle słabe amortyzatory. Jeśli samochód radzi sobie dobrze tylko na nawierzchni gładkiej jak tafla lodowiska, to znaczy, że przemierzył zbyt dużo kilometrów – ma zniszczone elementy zawieszenia i układu kierowniczego.
Prędkościomierz.
Jeśli wskazówka drga, możliwe, że ktoś manipulował przy prędkościomierzu. Wskazówka powinna się unosić równomiernie, bez dziwnych drgawek i skoków.
Zmiana biegów.
Zanim skrzynia biegów się rozgrzeje, poćwicz zmianę biegów. Zwykle najłatwiej zauważyć, że skrzynia jest zużyta, podczas szybkiego redukowania biegu z trzeciego na drugi. Zgrzyty lub opór mogą oznaczać, że czas wymienić ją na nową. Nie zapomnij też sprawdzić biegu wstecznego
Fotorelacje z napraw 626 GD
Obrazek
Gdzie zaczyna się pasja, tam kończy się ekonomia...
Avatar użytkownika
 
Posty: 6001
Od: 21 lis 2003, 20:48
Skąd: Włodawa
Auto: jakieś DiTD i 150 KM na dwóch kołach

Postprzez yesfan » 13 sty 2007, 12:28

Co do przebiegu:

warto porównać stan zużycia opon i datę ich produkcji. Banale ale mało kto to robi.

Sam widziałem samochody 6 letnie, przebieg niby 100 tys, a jakimś cudem miały zjechane opony wyprodukowane w 2004 roku.
DiTD :(
TD<FONT color=#ff1616>i</FONT> :)
Avatar użytkownika
 
Posty: 83
Od: 1 sie 2006, 08:24
Skąd: Wrocław
Auto: Była 626 GF/GW DITD 2000 r.

Postprzez Xavier » 20 sty 2007, 18:31

yesfan napisał(a):warto porównać stan zużycia opon i datę ich produkcji. Banale ale mało kto to robi.

Eee...bez przesady. A niby o czym to świadczy? Ja osobiście nie przywiązywał bym do tego żadnej wagi. Część sprzedających, gdy sprzedaje auto lepsze gumy (jak ma) zostawia dla następnego samochodu, a zakłada cokolwiek. Chyba, że opony mają być dodatkowym atutem zachęcającym do kupna auta – wtedy jest sens zostawiać eleganckie gumy czy założyć tylko lekko używane jak stare są mocno zjechane. Przykładowo samochód ma przelatane ponad 200tyś. – oponki super. I o czym to świadczy?
Ja kupiłem na zimę opony używane (bieżnik 7 mm) – jeśli bym teraz sprzedawał auto na tych oponach to o czym one by świadczyły? Moim zdaniem o niczym.
[url=http://expensiveautomobile.com/2006-edo-porsche-996-turbo-red-black/]2006 edo porsche 996 turbo red black[/url] [url=http://expensiveautomobile.com/2009-edo-mercedes-benz-c63-amg/]2009 edo mercedes benz c63 amg[/url]
Avatar użytkownika
 
Posty: 664
Od: 10 maja 2005, 17:03
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 626 GF 2,0i '98
Toyota Avensis VVT-i

Postprzez volume29 » 1 lut 2007, 18:10

!! Koniecznie sprawdź silnik czy nie ma zapieczonych pierścieni olejowych.Silnik musi byc zupełnie zimny np.po nocy.W mojej mazdzie 626 wszystko bylo jak igła,wręcz ideał.W zasadzie na drugi dzień po zakupie przy porannym odpalaniu okazało się ze silnik dymi jak lokomotywa. :(
Silnik 4DOHC 2.0i16V M/T 115kM FS oraz 323 BG 1,3 16SOHC 94r.
 
Posty: 18
Od: 6 sty 2007, 21:35
Skąd: Lidzbark warmiński
Auto: mazda 626 cronos GLS specjal

Postprzez luk323 » 1 lut 2007, 18:55

Ale kiedy ci dymil jak go odpalises i nie dodawales gazu np. do 5 tysiecy obrotów czy ci dymil jak lokomotywa kiedy go odpaliles i ci wcisnales gaz na postoju do 5 tysiecy obrotów na obrotomierzu?
Avatar użytkownika
 
Posty: 84
Od: 21 sty 2007, 10:33
Skąd: Zelów
Auto: Mazda 323F BA Z5 1996r.

Postprzez Globy » 16 sie 2007, 16:46

Moja tez nie. Ja uczulam na korozje wokol przedniej szyby, sprawdzenie dzialania wyposazenia elektrycznego, szum sprezarki klimtyzacji, dymek podczas zmiany biegu na wysokich obrotach (w czasie jazdy), uszczelki drzwi i ich spody, wysiedzenie/bujanie fotela kierowcy, wypalone klosze reflektorow, hamulec reczny, drzenie kierownicy przy hamowaniu ze 120 km/h, niefabryczne szkla lusterek i tak daleeej...
Pozdrawiam,
Marcin
MagazynAUTO.pl – internetowy serwis motoryzacyjny

Pieniądze wlewane do baku to najniższy rachunek za miłość do Samochodu.
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Posty: 11421
Od: 24 paź 2003, 22:02
Skąd: Warszawa/Kolno

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 1 gość

Moderator

Moderatorzy Moto