Witam
Kilka słów i fotek nt. elektrycznej anteny teleskopowej. W mojej Madzi zaczęła lekko piszczeć przy wysuwaniu więc postanowiłem przeglądnąć/wyczyścić/nasmarować. Po zdemontowaniu, rozebraniu i wymyciu mechanizmu okazało się, że czas był najwyższy.
Należy zrobić to bezwzględnie co kilka lat (3 lata to max). Po wymyciu mechanizmu w benzynie ekstrakcyjnej została masa piachu (szlamu) o objętości łyżki stołowej!!!
Demontaż: nie próbujcie odkręcić niklowanej nakrętki osadzonej w karoserii!!!! Ma ona kształt kulisty i jest osadzona w gumowej uszczelce. Nie uda się jej obrócić. Tylko ją podrapiecie a i karoserii się dostanie. Należy od środka okręcić śrubę mocującą mechanizm do karoserii, wysunąć pręt anteny i odkręcić ręką (przyda się kawałek dętki w ręce). Moja madzia to GW, nie wiem jak jest w innych typach ale przypuszczam że podobnie.
Rozkręcamy mechanizm i myjemy w benzynie ekstrakcyjnej. Rzut oka na całość po wstępnym wyczyszczeniu:
i mechanizm:
Na fotce zaznaczone słabe punkty. Punkt 1: pada rolka dociskająca listwę zębatą. Łatwo możemy jedną rzecz poprawić. Oś na której jest rolka wykonano chyba z gwoździa
Prosty sposób naprawy: wstawić ośkę drugim końcem. Lepszy: wymienić na wykonaną z twardszego materiału. Oś taką można znaleźć w mechanizmie starego magnetowidu (lub tonera). Można ją zrobić również z uchwytu wiertła.
Samej rolki tak łatwo nie zrobimy. Ale jest to również możliwe. Można ją wykonać że starej rolki/zębatki (źródło j.w.) o odpowiedniej "dziurce" w środku. Wkładamy w otwór śrubkę, dokręcamy nakrętką, mocujemy w wiertarce. Papier ścierny i szlifujemy do odpowiedniego profilu. Próby oklejania rolki taśmą w celu niwelowania luzów nic nie dają.
Zbyt duże luzy na rolce zniszczą bezpowrotnie listwę zębatą i wtedy już tylko nowa antena
Drugi punkt to luzy na osi zębatki:
Duże obciążenia i brud zrobiły swoje. Luzy na osi wynosić mogą nawet 0,5 mm!!!. Prosty sposób redukcji luzów to mosiężna tulejka wycięta z rurki... ze starej anteny teleskopowej. Wyrównajcie nierówności we wnętrzu zębatki zanim założycie tulejkę:
Montaż i smarowanie: po dokładnym wymyciu (silnika nie ruszamy, jest w oddzielnym hermetycznym pojemniku) smarujemy i składamy. Od lat używam do smarowania przekładni z tworzywa sztucznego smaru TZ (smaru białego) i wydaje mi się do tego najlepszy. Dostępny jest w sklepach elektronicznych. Wnętrze zębatki...
...wypełniamy też smarem. Pełni on tam funkcję hydraulicznego amortyzatora. Nie smarujemy rurek anteny!!!!!
Na koniec fotka użytego smaru i przyrządu do mycia rurek anteny. Mocujemy na stole, wypełniamy rurkę benzyną i wykonujemy ruchy posuwisto-zwrotne
Montaż: przy skręcaniu nie zapomnijmy o uszczelnieniu silikonem dolnej połówki obudowy anteny (woda z pręta anteny ma się lać do rurki odprowadzającej a nie do wnętrza nadkola). No i nie zapomnijcie o ponownym założeniu rurki odprowadzającej wodę
Pozdrawiam
pobo
ps Zapomniałem jeszcze dopisać, że po konserwcji antena chodzi mi prawie bezszelestnie zeby
