Mazda2 (DE) – Opinie i Informacje

Mazda2 2007–2014

Postprzez ek » 7 gru 2008, 08:46

zaliczki wpłacałam 1000 zł
na auto czekałam niecały miesiąc
Początkujący
 
Od: 29 paź 2008, 21:42
Posty: 6

Postprzez Flawia » 9 gru 2008, 17:16

ja umowę podpisalam w lutym a mazdą jeździłam dopiero w ....maju... <killer>
pozdrawiam
Forumowicz
 
Od: 8 sty 2008, 15:56
Posty: 30
Skąd: Szczecin
Auto: Fod Ka/Mazda 2

Postprzez galuta » 9 gru 2008, 22:23

Widzę, że nie ma reguły z czekaniem na nową 2-kę. "Ek" czekał 1 miesiąc natomiast "Flawia" czekała aż3 miesiące. Ja mogę maksymalnie poczekac 1 miesiąc.
Pytanie do Flawi jak Ci się sprawuje 2-ka? Czy byłaś może na przeglądzie (ile kosztuje)? A jak tam wygląda sprawa ze spalaniem, pali tyle co podaje produceny, czy trzeba doliczyć jeszcze ok. 0,5 L? Prosze również Ek'a o info na temat swojej 2-jeczki. Zależy mi na opinaich użytkowników tak więc bardzo Wszystkich proszę o dzielenie się informacjami jak i spostrzeżeniami wynikłymi z późniejszej eksploatacji. Będę Wam bardzo wdzięczny. <klotnia>
Z góry dziekuję za odpowiedzi. :)
pzdr
PS. Czy kupował ktoś z Was mazdę w salonie Mazda-Jaremko we Wrocławiu lub w Osinach koło Opola? Jak oceniacie niniejsze salony? Jak wygląda tam późniejszy serwis? :)
Początkujący
 
Od: 28 lis 2008, 21:05
Posty: 13
Skąd: Wałbrzych

Postprzez Flawia » 10 gru 2008, 22:28

ja kobieta jestem, nie umiem powiedzieć ile spala, czasem spala 100 zł, czasem 140 zł... <lol> ale podoba mi się że bak jest chyba pojemniejszy niż w Fordzie Ka i zatankowanie chyba na 700 km niby wystarcza. Ale to nie jest tak, że faktycznie 700 km przejedziesz tylko mniej, bo wiatraczki np trochę paliwa zjadają... Sprawdzaliśmy kiedy pierwsza wizyta nas czeka, kontrola filtrów będzie jak 20 tys km przejadę. Wpadło mi coś do jednego wiatraczka i odtąd wianie w aucie mam głośniejsze niż powinno być.
Klimatyzacja nie chce tak od razu grzać w zimne dni, więc przydaje się podgrzewany fotel. Jeździ się dobrze, dobrze się manewruje, wspomaganie kierownicy jest w sam raz, auto potrafi jechać bez trzymanki prosto :–) Długo się uczyłam płynnej obsługi skrzyni biegów. Jak człowiek wolno jedzie to czasami za delikatnie bieg przekłada i silnik czasami zazgrzyta przez to, mężowi sie to też zdarza wiec to chyba nie tylko moja głupota. Straszie czuły ten silnik, więc na początku często mi gasł, teraz też sie to jeszcze zdarza jak stoje w korku i nagle przychodzi ruszyć. A jak dodaje gazu to zawsze za dużo. Ostro trenuję "kto pierwszy wyścignie wszystkich gdy zapali sie zielone" no ale nie mam tu jakiegoś mega momentu obrotowego i trzeba nadrabiać wrodzonymi zdolnościami :–) Hamulce bardzo dobre :–) No i zapinajcie dzieci w fotelikach bo mi raz dziecię wypadło z fotelika przy wejściu w zakręt, ja tylko chciałam zdążyć póki jest jeszcze zielone... :( strasznie sportowe ma skręcanie to auteczko...
Na pewno warto je mieć teraz a nie potem, póki jest taką nowością.
No i poślizg już przerobiłam, sunęłam prosto na auto przede mną hamulce nie reagowały (znaczy abeesy działały) ale udało się bez problemu skręcić i wjechać na wysepkę z boku, uff, straszna ślizgawka-niespodzianka była...
pozdrawiam
Forumowicz
 
Od: 8 sty 2008, 15:56
Posty: 30
Skąd: Szczecin
Auto: Fod Ka/Mazda 2

Postprzez galuta » 11 gru 2008, 20:46

Cze

Dzieki Flawia za odpowiedź. W jednym z postów mapisałaś, że autko zamówiłaś w styczniu, a jeżdziłaś dopiero w maju. Kupowałaś je chyba u brokera, a nie w autoryzowanym serwisie Mazdy? Jak to przeczytałe to aż się przestraszyłe, że tyle czasu należy oczekiwac na 2-czkę.
pzdr
Początkujący
 
Od: 28 lis 2008, 21:05
Posty: 13
Skąd: Wałbrzych

Postprzez Flawia » 12 gru 2008, 11:14

kupowałam w czasach gdy jeszcze nie było oficjalnego przedstawiciela mazdy na Polskę, w salonie mazda półprywatnym (przedstawiciel niemieckiego dealera) Miałam maksymalnie dlugie czekanie dlatego że: zamawiałam tuż przed dostawą wcześniejszych zamówień, wiec nie załapałam sie na mega szybką dostawę. To co wybrałam to tego nie było "na stoku" w niemczech i trzeba było zaczekać aż wyprodukują w Japonii. Obiecywali marzec-kwiecień, na umowie napisali kwiecień-maj. Może i zaczęłabym jexdzic pod koniec kwietnia ale nie daliśmy rady ze swojej strony. Najpierw tydzien zwodziła nas firma leasingowa by w koncu odmówić. Kupiliśmy za gotówkę i tydzien nie udawało nam sie auta zarejestrować, dla osób fizycznych jest to w Szczecinie niemożliwe. Sprzedaliśmy auto innej firmie leasingowej i ona zarejestrowała w 1 dzień i wreszcie jezdżę, uff...
pozdrawiam
Forumowicz
 
Od: 8 sty 2008, 15:56
Posty: 30
Skąd: Szczecin
Auto: Fod Ka/Mazda 2

Postprzez galuta » 23 gru 2008, 20:29

Chciałbym życzyć Wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz mnóstwa prezentów pod choinką.
<prezent>
Początkujący
 
Od: 28 lis 2008, 21:05
Posty: 13
Skąd: Wałbrzych

Postprzez galuta » 30 gru 2008, 14:26

Witam wszystkich

Na wstępie mam prośbę do Mateusza "Porek" bardzo Cię proszę abyś nie wycinał mojego postu pomimo, że ma mało wspólnego z pozostałymi dyskusjami na tym forum ale jest przestrogą dla innych osób chcących kupić Toyotę Yaris.
Przejdźmy do sedna. W dniu wczorajszym odbyłem jazdę próbna Mazdą 2 w salonie AutoArt Jaremko mieszczącym się we Wrocławiu.Samochód miał oczyszczone szyby z szronu widać że był gotów do jazd testowych (a byłem rano ok. godz. 9:30) Samochód tak jak wszyscy posiadacze opisują jest super, a szczególnie jestem pod wrażeniem skrzyni biegów, która naprawdę pracuje ekstra. Ogólnie jakość wykonania stoi na wysokim poziomie widać, że samochód jest montowany w Japonii, a nie w Europie jak np. większość Toyot. Jedyne co mnie przeraża to czas oczekiwania na nową 2-kę z datą produkcji z 2009 wynosi aż 4 miesiące. Może u brokerów czas oczekiwania jest znacznie krótszy, ale samochody nie są objęte Mazda Assistance (tyczy się to tyko samochodów zakupionych u autoryzowanych dealer'ów). Koszt okresowych przeglądów jest zbliżony do kosztu Toyoty Yaris, a mianowicie wynosi ok. 750 PLN.
Druga strona medalu. W dniu dzisiejszym odwiedziłem salon Toyoty Jan Nowakowski mieszczący się w Świebodzicach (bliźniaczy salon miesći się również na Bielanach Wrocławskich a nazywa się Nowakowski, właścicielem jest ta sama osoba). W chwili obecnej jestem posiadaczem Toyoty Yaris ale jeszcze wyprodukowanej w Japonii (na szczęście) i również ją brałem pod uwagę przy wyborze nowego samochodu (silnik 1,3 o mocy 86 kM). <spoko>
A teraz przejdę do sedna. Na placu przy salonie wsoadam wraz z pracownikiem salonu do samochodu. Przedstawiciel salonu przekręca kluczyk i co? Samochód tylko ledwo "zagadał" i pad (ponowne odpalenie się juz nie powiodło). Przyczyną był rozładowany akumulator, jak stwierdził pracownik salonu ostatni raz Yaris odbywał jazdę testową w Wigilię i od tam tej pory stał na placu dlatego akumulator się rozładował (jak dla mnie śmieszne) <lol> . Delikatnie zapytałem pracownika salonu jaki jest wiek nieszczęsnego Yarisa, okazało się że samochód jest z lipca bierzącego roku. :D
Nie wiecie jak mi się chciało śmiać z wypowiedzi pracownika salonu. Najbardziej to chciało misię śmiać z wypowiedzi, że samochó stał nie jeżdżony przez blisko tydzień, a cały czas utrzymywały się niskie temperatury (czy temperaturę -5 *C mozna nazwać niską w naszym położeniu geograficznym, chyba nie?) Dodatkowo wchodząc na plac samochód był kompletnie biały od nocnego przymrozku, co to jest za salon, który z rana nie przygotowuje samochodów do ewentulanych jazd testowych? Nie sprawdza czy wszystkie pojazdy znajdujące się na placu są sprawne?
Mój Yaris stoi pod chmurką od samego początku i do chwilii obecnej ma oryginalny akumulator i pali za pierwszym razem (ale był wyprodukowny w Japonii).
Podsuwoując teraz juz wiem na 100 % że w przyszłym roku kupię Mazdę 2