„Mazda w zimowej szacie”

Czy Twoja Mazda lubi tegoroczną zimę?

Ankieta wygasła 21 gru 2010, 22:12

Tak, tęskniła całe lato.
65
23%
Nie, bo zimno jej w kółka.
222
77%
 
Liczba głosów : 287

Postprzez klaudia30 » 16 gru 2010, 11:41

krzycho67 napisał(a):ja rozgrzewam przez czas oczyszczenia ze śniegu i lodu...około 3min. i jest ok.
oczywiście paliwo jest bardzo istotne , bo po zatankowaniu wczorajszym odpala bez problemu na minus 15 stop


Aha, to ok, ja podobnie czekam ok 3/4 min zanim odśnieże i tp. a jakie paliwo jest wskazane ?
Mazda 2003 r, Silnik CITD. Dodam że na razie odpukać, żadnych problemów z odpalaniem nawet przy bardzo niskiej temp. czym jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Natomiast co robić by taki efekt utrzymać ?
Początkujący
 
Od: 11 cze 2009, 15:00
Posty: 11
Skąd: Katowice

Postprzez Radex » 16 gru 2010, 11:52

klaudia30 napisał(a):Aha, to ok, ja podobnie czekam ok 3/4 min zanim odśnieże
<ok> <spoko>
klaudia30 napisał(a):a jakie paliwo jest wskazane ?

najlepiej bez domieszek H2O :D
klaudia30 napisał(a):Natomiast co robić by taki efekt utrzymać ?

dbać o autko, regularnie serwisować. nie zostawiać nie jeżdżone na zbyt długo zwłaszcza w czasie mrozów.
jak ma długo stać to wypiąć Aku, ewentualnie jeśli kobitka tylko jeździ i nie chce się babrać w wypinanie aku to można po prostu zafundować Madzi przejażdżkę :)

i należy pamiętać! po odpaleniu auta NIE GAZUJEMY! niech najpierw pochodzi.. (tylko żeby za daleko nie poszło :P )
czasami występuje efekt zamarzniętego pedała gazu (ale to zabrzmiało hahaha ), nie wciskamy go! czekamy minute dłużej aż silnik się trochę bardziej rozgrzeje
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez prezes83 » 16 gru 2010, 12:02

klaudia30 napisał(a):
krzycho67 napisał(a):ja rozgrzewam przez czas oczyszczenia ze śniegu i lodu...około 3min. i jest ok.

Aha, to ok, ja podobnie czekam ok 3/4 min zanim odśnieże i tp.

Ja za to stosuje zupełnie inną szkołę. Wg mojej wiedzy po uruchomieniu silnika wskazane jest jak najszybciej ruszyć – silnik pracując na biegu jałowym potrzebuje więcej czasu do osiągnięcia temp. roboczej, natomiast w trakcie jazdy czas ten się skraca, a przy okazji rozgrzewa się jednocześnie reszta podzespołów.
http://www.poomoc.pl

Prowadź z wyobraźnią!
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 10 lip 2008, 15:07
Posty: 814 (0/4)
Skąd: Jarosław / Gliwice
Auto: Saab 9-5 SportKombi ARC 2.3t
Było:626 GE FP

Postprzez klaudia30 » 16 gru 2010, 12:10

Ale czy rzeczywiście trzeba grzać silnik na wolnych obrotach te parę minut ? Bo podobno te nowsze diesle nie wymagają już tego. No i jak to jest w przypadku chłodzenia turbiny po zakończeniu jazdy. Czy trzeba po każdym przejechanym etapie czekać te 2/ 3 min żeby ją schłodzić i czy zimą też tyle ?
Czy mozna od razu wyłączyć silnik a np tylko po końcowej jezdzie czekać te parę minut? :)
Początkujący
 
Od: 11 cze 2009, 15:00
Posty: 11
Skąd: Katowice

Postprzez Radex » 16 gru 2010, 12:17

prezes83 napisał(a):silnik pracując na biegu jałowym potrzebuje więcej czasu do osiągnięcia temp.

tak masz racje
ALE to nie zmienia faktu że powinieneś dać silnikowi choć troszeczkę się rozgrzać/rozkręcić na wolnych obrotach
BO uruchomiłeś silnik w temperaturze powiedzmy -10 stopni i teraz tak:
– cały olej spłynął do miski olejowej = gorsze smarowanie na starcie
– olej posiada bardzo niską temperaturę zapewniając gorsze właściwości smarowania
A WIĘC mamy same niesprzyjające czynniki dla pracy silnika. dlatego nie powinniśmy gazować zwiększając jego obroty bo wtedy olej jeszcze nie jest cały w obiegu i nie smaruje jak należy.

3/4minuty dać silnikowi to o wiele bardziej zdrowo niż od razu odpalić i ruszyć.

można chcieć szybko zagrzać silnik to wtedy nawet i gazuj do 8.000 obrotów, ale czy to że SZYBKO wzrośnie temperatura silnika oznacza że zapewniliśmy mu dobre warunki do pracy i nie naraziliśmy go na uszkodzenie? w/g mnie NIE.

IMO priorytetem powinna być w takich warunkach troska o silnik i jego stan a nie o to żeby się szybko zagrzało i nam szyby odparowało :P

Klaudia nie wiem jak wprzypadku jakichś najnowszych technologii ale generalnie nie powinno się od razu wyłączać silnika zwłaszcza jak mamy turbine.
nawet i ja w benzynie odczekuje sobie pare sekund żeby zgasić autko na wolnych obrotach.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez prezes83 » 16 gru 2010, 12:33

Radex napisał(a):BO uruchomiłeś silnik w temperaturze powiedzmy -10 stopni i teraz tak:
– cały olej spłynął do miski olejowej = gorsze smarowanie na starcie
– olej posiada bardzo niską temperaturę zapewniając gorsze właściwości smarowania
A WIĘC mamy same niesprzyjające czynniki dla pracy silnika. dlatego nie powinniśmy gazować zwiększając jego obroty bo wtedy olej jeszcze nie jest cały w obiegu i nie smaruje jak należy.

No ogólnie chodzi nam o to samo :)

Tylko nie mówię że należy gazować i kręcić go to wysokich obrotów. Ale olej raczej szybko jest rozprowadzany po całym obiegu, kwestia tego że nie osiąga swoich właściwości zaraz po starcie. Zatem silnik napędzający już auto pracuje pod obciążeniem, jak wiadomo praca i ciepło są powiązane, czyli idąc tym tokiem większa( cięższa praca) wytworzy więcej ciepła zatem silnik ( jak i olej) szybciej osiągną temp. roboczą. Oczywiście wykluczam kręcenie do wysokich obrotów czy dynamiczną jazdę.
A mówiąc o innych elementach nie miałem na myśli szyb czy wnętrza tylko np olej w skrzyni biegów.
I tak każdy ma swoje sposoby na zimę ;)

Jeśli chodzi o diesla to zawsze musiałem rozgrzewać Ursus-C330 lub JUMZ Białoruś więc nie pomogę ;)
http://www.poomoc.pl

Prowadź z wyobraźnią!
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 10 lip 2008, 15:07
Posty: 814 (0/4)
Skąd: Jarosław / Gliwice
Auto: Saab 9-5 SportKombi ARC 2.3t
Było:626 GE FP

Postprzez Bandit » 16 gru 2010, 12:50

Widzę, że zdania są podzielone. Od diesla jest poradnik diesla :P
You see, in this world there's two kinds of people, my friend:
Those with loaded guns and those who dig. You dig.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 21 mar 2010, 18:04
Posty: 4403 (5/5)
Skąd: Dziki Zachód/Bydgoszcz
Auto: mat Kałasznikowa
Opel Agila 1.2

Postprzez Radex » 16 gru 2010, 12:57

Bandit napisał(a):Widzę, że zdania są podzielone. Od diesla jest poradnik diesla :P

dyskutujemy o tym co robić i czego nie robić zimą, więc temat dotyczy zarówno aut napędzanych PB jak i ropą.
nie widzę przeciwwskazań dopóki dyskusja jest konstruktywna i jakby nie było związana z tematem przewodnim.

oczywiście równocześnie odsyłamy zainteresowanych szczegółami do poradnika o Dieslach ;) :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez Leszek » 16 gru 2010, 13:03

Radex napisał(a):nie widzę przeciwwskazań

Ja widzę. Większy pożytek z tej rozmowy będzie w odpowiednim temacie. Tak jak wskazuje nam BaNdit, który ma [przypominam] pistolet. <faja>
Jakiś tam podpis Leszka :P
Dark Defender
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 maja 2008, 18:20
Posty: 3761 (29/58)
Skąd: Grodzisk Wlkp.
Auto: Brak

Postprzez Radex » 16 gru 2010, 13:08

ehhh, jak zwykle wszystko przez Kobiety! bo to koleżanka Klaudia zaczęła OT ze swoim ropniakiem :P
a potem człowieka straszą pistoletami :P <rotfl>
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Postprzez Seraf » 16 gru 2010, 13:10

A wracając do dyskusji ruszania zaraz po odpaleniu to kiedyś słyszałem że na biegu jałowym szybciej się wybijają poduchy silnika i dlatego chociażby warto odpalić i ruszać bez zbędnych przestojów. Osobiście praktykuje danie silnikowi chwili na przygotowanie się do drogi.

W zimę odplam samochód z wyłączonym radiem, ba ... nawet nawiewy wyłączam :D
Obrazek
Obrazek
aka "bez sensu"
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2009, 23:28
Posty: 3539 (2/14)
Skąd: Białystok
Auto: rower miejski :D

Postprzez olik110 » 16 gru 2010, 13:23

Seraf napisał(a):W zimę odplam samochód z wyłączonym radiem, ba ... nawet nawiewy wyłączam :D


no i + dla Ciebie :) po co obciążać rozrusznik i aku na starcie :)
A z mojej strony taka rada :) najlepiej zaopatrzyć się w zajefajny zestaw :D

Obrazek

Niewiele kosztuje a przyjemność z posiadania nieoceniona :D (właśnie zakupiłem jeden zestaw bratu :D mam nadzieję że się ucieszy)
Żyj szybko, umieraj młodo i ładnie wyglądaj w trumnie.

tel. 693 153 844
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 lut 2010, 10:52
Posty: 150
Skąd: Żary
Auto: NAJPIERW 323F 1.5 16V
PÓŹNIEJ マツダ 323F BA 2.0 V6 24V
TERAZ OOOO A6 C6 2.4 V6

Postprzez klaudia30 » 16 gru 2010, 14:17

Ale chodzi o Mazde zimą, ja mam akurat diesla więc o niego pytam.
A czy włączając od razu ogrzewanie na full nie obciąża się silnika , czy trzeba odczekać aż się rozgrzeje ?
Początkujący
 
Od: 11 cze 2009, 15:00
Posty: 11
Skąd: Katowice

Postprzez olik110 » 16 gru 2010, 15:05

jak włączysz od razu na full to dłużej się silnik grzeje więc lepiej jest na chwilę go wyłączyć całkiem lub włączyć ale na 1 bieg :)
Żyj szybko, umieraj młodo i ładnie wyglądaj w trumnie.

tel. 693 153 844
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 lut 2010, 10:52
Posty: 150
Skąd: Żary
Auto: NAJPIERW 323F 1.5 16V
PÓŹNIEJ マツダ 323F BA 2.0 V6 24V
TERAZ OOOO A6 C6 2.4 V6

Postprzez rafik89 » 16 gru 2010, 22:32

ile ludzi tyle teorii na temat czy ruszać od razu po uruchomieniu czy zagrzać silnik. Prawda jest taka, że POWINNO SIĘ ruszać się od razu po uruchomieniu silnika. Wtedy znacznie szybciej się nagrzewa, a co za tym idzie krócej pracuje w nieodpowiedniej temperaturze dzięki czemu ma dłuższą żywotność. Oczywiście nie należy mocno gazować – pierwsze kilkaset metrów (bądź kilka kilometrów) należy jechać delikatnie, biegi zmieniać najpóźniej przy 2000 rpm w ropniakach i 2500 w benzynie. Tak piszą w fachowych pismach motoryzacyjnych i każdy kto ma pojęcie o konstrukcji silników spalinowych i zna zasadę ich pracy wie, że to jest jedyne słuszne postępowanie
Forumowicz
 
Od: 1 lis 2010, 22:17
Posty: 341 (0/13)
Skąd: wrocław, czasem krotoszyn
Auto: Citroen C5 1.6 HDi, 2006 rok

Postprzez teti » 16 gru 2010, 23:10

rafik89 napisał(a): Prawda jest taka, że POWINNO SIĘ ruszać się od razu po uruchomieniu silnika. Wtedy znacznie szybciej się nagrzewa, a co za tym idzie krócej pracuje w nieodpowiedniej temperaturze dzięki czemu ma dłuższą żywotność.

<spoko> <spoko> <spoko> <spoko> <spoko>

Dłuższa żywotność silnika, mniejsze spalanie, ochrona środowiska, szybsze nagrzewanie wnętrza.
Aż się nie chce wierzyć, że są jeszcze ludzie którym te argumenty nie przemawiają do rozsądku. Co roku w kołko w gazetach, w programach motoryzacyjnych, w internecie ukazują sie artykuły, iż wręcz NIE POWINNO się rozgrzewać sinika na postoju bo to go poprostu niszczy !!

Czasy w których silniki grzało się na postoju dawno mineły. Technologia produkcji samochodów i oleji silnikowych poszła do przodu. Niestety u niektorych, czas zatrzymał się gdzieś w epoce PRL-u , w której to takie praktyki były wręcz konieczne.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 6 paź 2010, 19:59
Posty: 73
Skąd: okolice Raciborza
Auto: M6 '04 diesel 136KM Kombi

Postprzez tommyxxx » 16 gru 2010, 23:28

Wiec nalezy zmienic kolejnosc czynnosci przy odalaniu. Najpierw odśnieżamy i drapiemy auto, pozniej wsiadamy, zapinamy pasy, odpalamy silnik, wlaczamy swiatla, nawiew, radio i jedziemy – oczywiście spokojnie ;) Proste? :D
Początkujący
 
Od: 18 cze 2010, 22:54
Posty: 5
Skąd: Podkarpacie
Auto: MX-6 2.0 16V 1993r. LPG

Postprzez olik110 » 17 gru 2010, 06:40

no proste proste nie wiem jak tam u was czy już ubraliście palmy kokosowe w światełka i bombki ale u mnie teraz jak wracałem z pracy termometr pokazywał -27 więc jak odpaliłem auto nawet nie myślałem o tym żeby jechać nim od razu bo tak jak piszę u was w ciepłych krajach może to nie robi różnicy ale u mnie nawet jedynki nie dało się wrzucić a kierownica chodziła rzeczywiście jak w czasach PRL-u. Może w nowych autach nie trzeba a nawet nie wolno ale mowa jest tutaj o rocznikach od '93 do max '00 więc nie są to nowe auta. I może jestem tą osobą która zatrzymała się w epoce PRL-u ale za to nie wbijam biegów na siłę i nie czekam aż sprzęgło odbije bo jest zaj... mróz. Nie wspominam już o katowaniu akumulatora że przy takich temperaturach gdzie auto stoi całą noc pod gołym niebem przy każdorazowym wciśnięciu sprzęgła aż światła przygasają i obroty spadają poniżej 500 bo tak bateria dostaje w pupę.
Wolę praktykować swoją metodę bo jeszcze nigdy nie miałem przez to problemów.
Żyj szybko, umieraj młodo i ładnie wyglądaj w trumnie.

tel. 693 153 844
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 lut 2010, 10:52
Posty: 150
Skąd: Żary
Auto: NAJPIERW 323F 1.5 16V
PÓŹNIEJ マツダ 323F BA 2.0 V6 24V
TERAZ OOOO A6 C6 2.4 V6

Postprzez teti » 17 gru 2010, 08:06

olik110 napisał(a):jak wracałem z pracy termometr pokazywał -27 więc jak odpaliłem auto nawet nie myślałem o tym żeby jechać nim od razu bo tak jak piszę u was w ciepłych krajach może to nie robi różnicy ale u mnie nawet jedynki nie dało się wrzucić a kierownica chodziła rzeczywiście jak w czasach PRL-u.


Oczywiście , że są sytuacje w których nie ma możliwości natychmiastowego ruszenia ( czyt. kilka sekund po odpaleniu). I wtedy trzeba wybrać zło konieczne jakim jest praca silnika w niesprzyjajacych mu warunkach.
Sam jestem w podobnej sytuacji gdyż wyjazd z posesji mam bezpośrednio na główna drogę i czsami zmuszony jestem odczekac kikanaście sekund, a nie żadko i minute dwie ustepując pierwszeństwa przejazdu.

Bardziej chodzi tu o sytuacje świadomeg kilkuminutowego grzania silnika na postoju.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 6 paź 2010, 19:59
Posty: 73
Skąd: okolice Raciborza
Auto: M6 '04 diesel 136KM Kombi

Postprzez Radex » 17 gru 2010, 08:58

no i przeciez o takich niesprzyjajacych warunkach mowimy, przeciez w koncu jest zima a nie jak jest 0 stopni... -5; to nie zadna zima.

tak jak kolega olik110 pisal i ja nie wyobrazam sobie przy -15 odpalenia auta i WIO!!
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 sty 2007, 22:24
Posty: 8982 (60/30)
Skąd: Zawiercie
Auto: Bunia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Moderator

Moderatorzy Opinie i Poradniki