Czateria...cd

Coś dla zabicia czasu – zjawiska śmieszne i ciekawe.

Postprzez nemi » 6 gru 2017, 21:43

Niepokoi mnie napis 40% ;). Nie ma tam żadnego opisu.

Ale nic to – już się skontaktowaliśmy z likwidatorem szkód w innej firmie. Zobaczymy, co podpowie i czy jest się czego czepić (może nie ma).
Facet nie mógł znaleźć miejsca, gdzie jest to uszkodzenie i klęczał totalnie wk###ny w rzęsistym, grudniowym deszczu, żeby wypatrzeć tą rysę, więc moja walka jest średnio uzasadniona. Ale jeśli poświęcę na to 30 minut, a ugram 100 zł, to przecież piechotą nie chodzi.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7103 (145/298)
Skąd: Warszawa

Postprzez Beny » 6 gru 2017, 21:55

Ja w sumie miałem podobną stluczke.Xed dostał w tył i są dwie rysy,jedna pod drugą na szerokość ok 20cm widoczne.Dostałem ok 440 zł( ktoś tu na forum tysiąca przytulił za to samo)obcieli mi za to że zderzak miał ryske 5 cm. Nawet ostatnio dzwonili z jakiejś firmy z propozycją odkupienia szkody ale nie wiem co to warte.
Obrazek
Przemek...
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 8 wrz 2006, 15:22
Posty: 7677 (46/42)
Skąd: KCH
Auto: Mazda Xedos 9 2,5V6 KL
Była Mazda 323f 2.0 V6 GT

Postprzez nemi » 6 gru 2017, 22:00

U mnie bez lupy nie ma co podchodzić ;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7103 (145/298)
Skąd: Warszawa

Postprzez Neonixos666 » 6 gru 2017, 23:08

nemi napisał(a):Czy byłbym sobą, gdybym zgodził się na taką kwotę? To chyba nie byłbym ja. Oni może policzyli ryskę na zderzku, ale ja mam krwawiącą ranę na sercu!


Szkoda że nie narzekasz na ból szyi wtedy było by może więcej :P
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 wrz 2009, 23:21
Posty: 7429 (16/98)
Skąd: Szczytno
Auto: Signum

Postprzez PeKa » 6 gru 2017, 23:20

Jakie się teraz LEDy kupuje w miejsce postojówek?
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 kwi 2014, 23:23
Posty: 1086 (237/104)
Skąd: S-wek/W-Wa
Auto: LIII 2.0 dCi GT

Postprzez Grzyby » 7 gru 2017, 01:25

loockas napisał(a):Grzyb kiedy ma się skończyć budowa tej ekspresówki do Krakowa?

07.2017 <lol> <lol> <lol> <lol>



Ja dzisiaj miałem "mazdowe" spotkanie z Walusiem w Kielcach. On nawet Mazdą jeździ :P
Przyjechał, zabrał Kangura spod firmy, zostawił trochę plnów i pojechał 270km do domu.
Nawet dojechał. Biorąc pod uwagę że auto stało nieodpalane od sierpnia to chyba sukces :)
A od poprzedniego przeglądu zrobiło cały 1kkm....
Obrazek
d.pa
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2004, 22:09
Posty: 16669 (58/168)
Ostrz.: 1
Skąd: KIELCE
Auto: Chrysler Town&Country 3.3l V6 FlexFuel
Renault Master 2.5D
Renault Kangoo 1.9D
Dacia DV 1.6 LPG

Postprzez JohnnyB » 7 gru 2017, 06:56

a mi się udało dojechać do buira, a na Jerolizmskich 5 samochodów przede mną Pan w BMW zaparkowął w Toyocie, dość mocno bo wylało się z niego nieco...będzie grubo zaraz tam, lewy pas zablokowany przy wjeździe na wiadukt przy Orange.....
..::Born To Rise Hell::..
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 1 lip 2009, 20:27
Posty: 2433 (55/73)
Skąd: gdzieś w mazowieckim......
Auto: Volvo V40 '14 D3
Golf 1.4TSi DSG '17

Postprzez jacobs » 7 gru 2017, 08:50

PeKa napisał(a):Jakie się teraz LEDy kupuje w miejsce postojówek?

Chyba żadne :P Kupiłem do oświetlenia rejestracji i mam tam niezłą dyskotekę teraz.
If you’re in control, you’re not going fast enough.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 20 lis 2005, 12:31
Posty: 3161 (6/50)
Skąd: WWA

Postprzez Bimbak » 7 gru 2017, 10:07

jacobs napisał(a):
PeKa napisał(a):Jakie się teraz LEDy kupuje w miejsce postojówek?

Chyba żadne :P Kupiłem do oświetlenia rejestracji i mam tam niezłą dyskotekę teraz.
Potwierdzam. Luty dosłownie rozpływają się od temperatury pracy i z 10 ledowych zamienników w5w nzostały mi już 3 tylko. Najkrócej żyły ledy przy przetwornicach ksenonów. Czasem zaledwie kilka godzin pracy i elementy elektroniki spływają z płytki. Porażka.
Pozdrawiam, Tomek

Drinking wine and killing time
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 maja 2005, 19:55
Posty: 3008 (21/137)
Skąd: Śrem
Auto: ponton i padaka, Moto: gixxer

Postprzez ravo » 7 gru 2017, 10:34

Zawsze mnie intrygowało czemu małżeństwa nie mają wspólnego konta
italian boy
Avatar użytkownika
Zarząd – Vice Prezes
 
Od: 26 gru 2003, 12:24
Posty: 15947 (4/197)
Skąd: Wroc.love by night
Auto: Legacy & F1 R26

Postprzez nemi » 7 gru 2017, 10:40

Gdybyś pod koniec miesiąca zatankował za 50 zł i dostał odmowę transakcji na stacji, to pewnie by Cię to mniej intrygowało :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 21 sie 2004, 13:20
Posty: 7103 (145/298)
Skąd: Warszawa

Postprzez Xenocyd » 7 gru 2017, 10:46

a po co? całe życie wcześniej miałeś swoje konto to po co to zmnieniać ;)
U nas doskonale działa dziwny model – każdy ma swoje konto i jedno wspólne, na które przelewamy siano na jedzenie i takie rzeczy.
Najprostsze tłumaczenie obrazowe:
jetseś jak Nemi, śledzisz ruchy na koncie, sprawdzasz stan itd.
Zbliżają się Twoje urodziny i widzisz, że żona wydała 1500 zł w sklepie z zegarkami – wiesz już co dostaniesz w prezencie i po co Ci to? Jak żona wyda ze swojego konta to nie będziesz wiedział ile i gdzie ;)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 13 maja 2007, 11:01
Posty: 2245 (118/201)
Skąd: Wrocław
Auto: Mietek / Subaru