Szkody komunikacyjne z OC sprawcy

Zagadnienia prawne i porady w różnych sytuacjach drogowych.

Postprzez sebek-71 » 27 lis 2015, 19:36

Jak było zadbane, bez rdzy z małym przebiegiem i nie malowane(bezwypadkowe), to ok.2-2,5 tys to max jak wycenią.Ale obawiam się, że i z 1700zł mogą krzyknąć...
Od tego trzeba odjąć wartość auta po szkodzie(wartość pozostałości), to z 1000-1500zł jak wypłacą to będzie sukces.
Ja bym im odpisał, że dla mnie pozostałość nie stanowi żadnej wartość i niech zabierają i dają kasę.
Albo, tak jak wcześniej pisałem;rozebrać na części, to najlepiej się opłaci, choć pewnie dłuuugo potrwa, bo coraz mniej ich jest...wybór należy do ciebie...
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 paź 2011, 16:04
Posty: 1010 (0/16)
Skąd: Jelenia Góra
Auto: był Xedos 6 2.0V6 140KM
jest 323 BG 1,6 16V
Mazda 626 GE 1,8 90KM

Postprzez micrusek95 » 27 lis 2015, 21:16

No dokładnie było zadbane 22 lata w garażu , tylko nadkola były szpachlowane reszta bez rdzy . Był rzeczoznawca , powiedział szkoda całkowita i teraz czekać do 14 dni na wycenę , wrak wystawiony na autoonline . Sprawca miał OC w PZU . Tak jak mówicie , będę musiał to przemyśleć , bo może to być dla mnie bardzo trudna decyzja ;( .Jednakże nawet jeżeli zdecyduję się na oddanie maździnki to i tak kupię kolejną , nie wiem czy taką samą czy 323 bg sedan. Najbardziej boję się , że nie nigdy nie wiadomo co się kupi czy np. nie jest składane z 2 aut :P . Zobaczymy , dzięki za pomoc i odpowiedzi :)
Załączniki
mazda 2.jpg
ps. tak wyglądało wnętrze bagażnika.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 6 gru 2011, 16:42
Posty: 45
Skąd: Bydgoszcz
Auto: Mazda 121 1.1 1993
Mazda 323 BG 1.3 16v 93

Postprzez smile » 10 gru 2015, 20:37

Powiem szczerze, że gdyby szkoda była większa a auto unieruchomione to bym osiwiał... Kolizja w klasycznym stylu, gość za mną chciał mnie wyprzedzić ale finalnie wjechał mi w zderzak tylny, w lewą stronę. Przy oględziny okazało się, jeszcze lampa i błotnik dostały. Kolizja była 13 stycznia tego roku, mamy 10 grudnia i dziś dostałem decyzję o wypłacie 1400 zł, w tym 400 na zderzak, nakładkę, lampę :) to teraz zacznę się z nimi targować o kwoty na wycenie. Oryginalne części nowe to około 2100 zł, stawki za robotę też nie są realne.. Zresztą sami oceńcie... zakladam, że jeszcze drugie tyle powinni wypłacić, a jeszcze nie demontowałem zderzaka i nie wiem czy tam wszystko ok.

Pytanie moje brzmi, czy ma ktoś jakieś doświadczenie w tej materii?

Kosztorys w pdf

Pisane na Sony M2.
Załączniki
54972939_014037_kosztorys.PDF
(86.66 KiB) Pobrane 29 razy
7.JPG
6.JPG
5.JPG
4.JPG
3.JPG
2.JPG
1.JPG
_______________________________________
______________THE-END________________
Forumowicz
 
Od: 16 lip 2011, 12:38
Posty: 2569 (63/54)
Skąd: Gdańsk
Auto: BL / GH R2AA w planach

Było:
323F BJ RF2A

Postprzez sebek-71 » 10 gru 2015, 22:04

Na moje oko to mało ci wycenili...odwołuj się spokojnie...albo wstaw do autoryzowanego serwisu mazdy i niech oni ci wycenią, a potem pokaż to w Tu sprawcy :)
Różnica będzie ogromna...
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 paź 2011, 16:04
Posty: 1010 (0/16)
Skąd: Jelenia Góra
Auto: był Xedos 6 2.0V6 140KM
jest 323 BG 1,6 16V
Mazda 626 GE 1,8 90KM

Postprzez smile » 10 gru 2015, 22:50

Oczywiście że się odwołałem :) odpowiedź jest taka
uploadfromtaptalk1449784243253.png




W weekend zdemontuję zderzak i sprawdzę co pod nim i jak coś to na ponowne oględziny zaproszę :)

A póki co to wysłałem maila z wnioskiem o przesłanie kopi wszystkich dokumentów zgromadzonych w aktach szkody :) tak aby ewentualna kancelaria miała gotowca.

Czekałem od stycznia na ten dzień :)

TapTalk na Sony M2
_______________________________________
______________THE-END________________
Forumowicz
 
Od: 16 lip 2011, 12:38
Posty: 2569 (63/54)
Skąd: Gdańsk
Auto: BL / GH R2AA w planach

Było:
323F BJ RF2A

Postprzez hak64 » 26 gru 2015, 09:36

Ubezpieczyciel powołał się na art 824 kc mówiący, że suma odszkodowania nie może być wyższa od poniesionej szkody, ale zapomniał dodać, ze nie może być tez niższa. Szkoda ma zaś być oszacowana na podstawie rzeczywistych stawek roboczogodziny w warsztacie naprawczym i na rzeczywistych cenach części zamiennych, przy czym muszą to być części nowe o gwarantowanej jakości "O" lub 'Q". Bezprawne jest zastosowanie w kosztorysie "urealnienia" (50% !!!) na części.
smile, gdyby to była szkoda o większej wartości, to poleciłbym sporządzenie kosztorysu naprawy przez niezależnego rzeczoznawcę (koszt około 300 zł) i wysłanie tego kosztorysu (wraz z wezwaniem do zapłaty i fakturą za sam kosztorys) ubezpieczycielowi. W twoim przypadku (jest to szkoda o wartości około 3 tyś), ubezpieczyciel doszedł do wniosku, że o 1000, czy 1500 zł nikt nie będzie się sądził, dlatego odpisali, co odpisali.
Masz jeszcze inną możliwość likwidacji szkody. Ubezpieczyciel skorzystał z metody kosztorysowej, ale jest jeszcze metoda serwisowa – ustalenie świadczenia w oparciu o fakturę, albo rachunek wystawiony przez warsztat naprawczy, który dokonał naprawy uszkodzonego pojazdu.
Forumowicz
 
Od: 26 gru 2015, 09:08
Posty: 271 (1/9)
Auto: Mercedes 300SE

Postprzez BohenS » 26 paź 2016, 19:26

Witam!

Niedawno mialem stluczke, zostawiłem swoją Madzie w ASO Mazda Golembiescy w Warszawie w celu bezgotowkowej naprawy. Jednoczesnie podpisalem dokumenty zwiazane z naprawa bezgotowkowa.

Po ogledzinach rzeczoznawcy reprezentuajcego interesy ubezpieczyciela zarowno ASO, jak i ubezpieczyciel wycenily szkody. Z tym, ze jedna sie roznila od drugiej znaczaco – 12K ASO i 3,6K ubezpieczyciel.

Ubezpieczyciel dwa dni temu napisal, ze uznaje szkode jednak kwota jaka wyliczyla jest o wiele mniejsza w porownaniu do tej z ASO.

Z kolei dzis ASO napisalo mi, iz na podstawie odpowiedzi ubezpieczyciela ("na zadanie uprawnionego, ubezpieczyciel wskaze warsztat naprawczy, ktory za kwote przedstawiona w kalkulacji (czytaj 3,6K) dokona naprawy w sposob zapewniajacy przywrocenie pojazdu do stanu poprzedniego – bez dodatkowych kosztow") nie jest w stanie naprawic mi auta, ktore juz prawie dwa tygodnie stoi u nich na parkingu.

Sam teraz nie wiem co mam robic, moze od poczatku nie trzeba belo sie zglaszac do ASO?

Prosze o pomoc w tej sprawie.

Pozdrawiam serdecznie!
Początkujący
 
Od: 11 lip 2016, 20:50
Posty: 5

Postprzez jerry1333 » 26 paź 2016, 21:49

Dziwne, ja u siebie zawsze miałem tak że zgłaszam szkodę, ustalam termin z warsztatem, podpisuję cesję ubezpieczenia (że to warsztat ma je otrzymać) i dalej mnie nie interesuje ile wyjdzie. Za każdym razem ubezpieczyciel faktycznie wyliczał kwotę z pupy niższą (czasami o kilka tys. i mimo że mam wariant na oryginalnych częściach – pierwsza kalkulacja jest na zamiennikach) ale warsztat sobie to z nimi załatwiał a ja odbierałem naprawione auto bez dodatkowych kosztów.

Ja bym