Chyba koniec sprzęgła....

Mazda 323 1998–2003

Postprzez szuwar1978 » 20 paź 2010, 22:57

Od zakupu madzi miałem problem ze sprzęgłem mianowicie jak wciskałem do oporu to coś strzelało. Teraz generalnie ustawiłem tak że jest cisza sporadycznie strzeli. Ale wczoraj wieczorem przy wciśniętym pedale zaczęło piszczeć i podczas ruszania również słychać pisk. Innych objawów nie ma tarcza się nie ślizga biegi wchodzą super.... Czy to koniec łożyska na sprzęgle???? Autko ma na liczniku 95000 ciężko stwierdzić czy licznik był cofany, wygląda na ten przebieg. Spotkał się ktoś z czym takim???
I jak już przyjdzie do wymiany to jakiej firmy sprzęgło kupić?
Pozdrawiam
 
Posty: 172
Od: 27 kwi 2010, 21:23
Auto: Mazda 323F 99' BJ 1.5 16V ZL

Postprzez decadent » 21 paź 2010, 08:10

Strzelanie to częsta przypadłość sprzęgła w BJ. Zwykle nie jest to groźne, taki mały luz na łapie/wysprzęgliku sprzęgła. Nie fachowa regulacja pedału może natomiast doprowadzić do zniszczenia sprzęgła.
!! Koniecznie powróć do pierwotnego ustawienia, przy którym strzelało. !!
Jak jeszcze nie spaliłeś sprzęgła, to olej sprawę strzelania. Spróbuj ewentualnie przesmarować łapę.
Pamietać należy o pozostawieniu "free play" czyli pewnego luzu na pedale, interwału skoku pedała, przy którym swobodnie się on rusza i nie bierze.
 
Posty: 782
Od: 8 maja 2010, 08:57
Skąd: Kielce
Auto: BJ, 1.5 benz. 1999

Postprzez szuwar1978 » 21 paź 2010, 09:05

dzięki za odpowiedz. Sprzęgło regulowałem według danych w serwisówce i zachowałem wszystkie podane wymiary również wartość "free play" 0,7 – 3,5mm. Strzelanie mnie tak mocno nie martwi jak to skrzypienie – piszczenie tylko tego nie słychać podczas samego wciskania tylko dzwięk utrzymuje się po wcisnięciu sprzęgła....
 
Posty: 172
Od: 27 kwi 2010, 21:23
Auto: Mazda 323F 99' BJ 1.5 16V ZL

Postprzez decadent » 21 paź 2010, 09:28

Ja u siebie też chciałem ustawić wg serwisówki, ale szybko doszedłem do wniosku, że nie ma sensu – takie ustawienie u mnie byłoby bardzo niewygodne. Poza tym ciężko zmierzyć dokładnie odpowiednie wymiary.
Sprzęgło mogło się przez lata dopasować do określonego skoku.

Ja też u siebie kombinowałem z ustawianiem skoku pedału i w końcu zostałem z tym strzelaniem, ale troszkę obniżyłem pedał. Sprzęgło chodzi mi lekko i w końcu strzelanie trochę przeszło.
Jak obniżyłem tak, że zakres działania pomijał moment trzasku, to sprzęgło zaczęło działać cięzko i często piszczało.
 
Posty: 782
Od: 8 maja 2010, 08:57
Skąd: Kielce
Auto: BJ, 1.5 benz. 1999

Postprzez szuwar1978 » 21 paź 2010, 11:30

Ja też się nakręciłem przy regulacji – próbowałem różnych ustawień. W chwili obecnej ustawiłem tak że całkowita wysokość pedału to około 210 następnie regulowałem skokiem tłoczka i zauważyłem że jak za mocno go wykręciłem to pedał robił się strasznie miękki i brał przy samej podłodze. Więc wypośrodkowałem to także na chwilę obecną bierze od połowy pedał chodzi lekko ale jest twardy i jak wcisnę do samej podłogi pojawia się charakterystyczny trzask....
A co do piszczenia to chyba rzeczywiście pada mi łożysko bo jak puszczam po woli sprzęgło bez gazu to na na granicy łapania sprzęgła pojawia się piszczenie....

a co do nasmarowania łapy sprzęgła to miałem się za to zabrać ale obawiam się żebym nie nawalił smaru na tarczę sprzęgła bo podobno słabo tam jest z dostępem....
 
Posty: 172
Od: 27 kwi 2010, 21:23
Auto: Mazda 323F 99' BJ 1.5 16V ZL

Postprzez decadent » 15 sty 2011, 22:14

Zaobserwowałem u siebie, że jak dam dużo gazu, najczęściej pod górkę, puszczając powoli sprzęgło nieźle piszczy przy ruszaniu (dźwięk dobiega spod maski albo z podwozia). Jak koła zaczną się kręcić to pisk ustaje. I co ciekawe właściwie tylko jak mam zimny samochód. Ruszanie po odpaleniu to prawie zawsze lekki pisk, chyba że dam bardzo mało gazu. Rozgrzany nie piszczy..

Kończy mi się łożysko sprzęgła ??
 
Posty: 782
Od: 8 maja 2010, 08:57
Skąd: Kielce
Auto: BJ, 1.5 benz. 1999

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Palele i 7 gości

Moderator

Moderatorzy 3 / 323