Mazda3 (BK) – Korozja

Dział przeznaczony do rozwiązywania wszelkich problemów dotyczących wyposażenia i karoserii. Nie zawiera elementów przenoszenia napędu.

Postprzez Patrycja_P » 16 paź 2017, 07:00

Podwozie jest zakonserwowane i nie ma rudej.
Dylemat jest ponieważ 5 tys to nie jest mało umówmy się. Dwa każdy prawie blacharz i lakiernik jak ja widzi wywraca oczami. Nie oczekuje od nikogo cudów. Tylko żeby w miarę jeszcze wyglądała z 3 lata.
Początkujący
 
Od: 13 paź 2017, 16:52
Posty: 8

Postprzez ErniX » 28 lis 2017, 21:07

Witam wszystkich i proszę o radę.

Pojazd: Mazda 3 BK 1.6, 2006r., polift. W Polsce od 2012r. Kupiona we wrześniu od gościa, który trzymał ją niestety pod blokiem.

Pojazd przebywa 1/3 doby pod chmurką w firmie, resztę czasu wiata lub garaż.

Niektóre miejsca mają bardziej zaawansowaną korozje, inne mniej. Wszystkie oznaki korozji widoczne w załącznikach – 3 miejsca na klapie tylnej, rant na maski, rant drzwi.

Wszystkie nadkola i progi w stanie doskonałym. Nie wiem czy były robione, ale nie ma tam śladu rdzy. Podłoga również w nienagannym stanie.

Wizyta u lakiernika wykazała 2400zł za naprawę – 3 elementy, które złapały rdze do pomalowania (wchodzi w to wycięcie tylnej szyby i ponowne jej wklejenie po naprawie, bo miejsce trudno dostępne) + wyciągnięcie małej wgniotki na błotniku z boku + pomalowanie przedniego zderzaka + kompletny poler.

Cena nie wydaje się wysoka. Wiem, że nikt już się nie bawi za przysłowiowe 150zł za element. Tego lakiernika sprawdziło wielu moich znajomych i jestem pewien fachowej usługi.

Lakiernik lakiernikiem ale wszyscy wiemy, że te naprawy nie będą wieczne.

Prośba o radę:
1. Opcja jest by zrobić to za dwa tygodnie. Czyli jeszcze w połowie grudnia odzyskam auto.
2. Druga opcja to zeszlifować to cholerstwo zabezpieczyć i pomalować na łapu-capu. Nigdy tego nie robiłem, efekt będzie koszmarny, na pewno nie będzie zrobione to tak dokładnie jakby to blacharz zrobił (o tych tylnych drzwiach nie wspominając). W ten sposób przeczekać do wiosny i wiosną wybrać się do lakiernika z ewentualnymi rzeczami, które jeszcze po drodze wyjdą.
3. Trzecia opcja to po prostu przeczekać i liczyć, że rdza będzie łaskawa i nie postąpi tak szybko.

O ranty maski i klapy tylnej się nie martwię. Gorzej z miejscem pod szybą i tymi nieszczęsnymi drzwiami.

Co radzicie? Jakie są wasze doświadczenia?
Załączniki
przednia klapa.jpg
tylna klapa lampa.jpg
tylna klapa rant.jpg
tylna klapa.jpg
tylne prawe drzwi.jpg
Ostatnio edytowano 30 lis 2017, 07:43 przez ErniX, łącznie edytowano 1 raz
Początkujący
 
Od: 6 wrz 2017, 18:26
Posty: 6
Auto: Mazda 3, 1.6 Benzyna, 2006r.

Postprzez macvas » 29 lis 2017, 11:04

Drzwi i maskę jeszcze idzie odratować, ale klapę to chyba bym się zastanowił czy nie taniej i szybciej znaleźć zdrową używkę i w kolor – rozbiorą Ci klapę z szyby, a tam pod uszczelkami bieda pewnie chrupie. Prawda jest taka, że jak ruda już wzięła jakiś element to praktycznie nie jest możliwe jej całkowite wyplenienie, a jedynie odroczenie wyroku. Znam kolegów, którzy porobili swoje BK w niby renomowanych zakładach blacharskich, a po dwóch sezonach był nawrót. Walka z wiatrakami.

Co do rozważanych przez Ciebie opcji kwestią jest jak bardzo Ci się z tym śpieszy. Ruda ma czas o każdej porze roku <faja>
Obrazek
Maciek
Avatar użytkownika
Przedstawiciel Podlasia
 
Od: 17 sie 2013, 19:33
Posty: 2006 (18/91)
Skąd: Białystok / Wysokie Mazowieckie
Auto: Mazda 3 1.6 BK MZ-CD '05

Postprzez expell » 29 lis 2017, 15:05

Drzwi bez problemu da się zrobić i radzę to zrobić zanim ruda zacznie wychodzić na zewnątrz, koszta wtedy są dużo mniejsze, w tym miejscu ja zrobiłem sobie sam bo nie trzeba mieć jakiś nie wiadomo jak zaawansowanych zdolności lakierniczych, rozszlifować, zabezpieczyć, zapodkładować i położyć lakier, u mnie to wyglądało gorzej a pod warstwą rdzy była zdrowa blacha.

Maska to też pikuś, jak nie ty to jakiś lakiernik zrobi to na pewno nie drogo. to jest sam rant to na upartego jak kupisz puszkę z wymieszanym lakierem na drzwi to tutaj Ci wystarczy :P

Klapa jak mówi poprzednik, do wymiany, zapłacisz dużo mniej niż za ratowanie jej, a może nawet uda ci się kupić pod kolor klapę ze spoilerem :)

2400 jak dla mnie to drogo.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 sie 2015, 15:38
Posty: 212 (5/3)
Skąd: Katowice
Auto: Mazda 3 2.0 BK 2005

Postprzez kropek101 » 29 lis 2017, 20:29

Tą klapę da się lepiej zrobić jak te drzwi. W drzwiach są zawijane blachy i to tam siedzi ruda. ja bym to zrobił na teraz zwykła farbą podkładową w czarnym kolorze. Bez szlifowania tak prosto na rdzę a wiosną do malowania. Kto wie co się może zimą zdarzyć może ktoś się nadzieje na mazdę czego nie życzę nikomu ale zdarzyć się może.
Sprzedam komplet tarcza sprzęgła, docisk, dwumas mierzony 70% sprawności
2 czujniki ABS
Szpilki do kół

Ozonowanie samochodów i pomieszczeń.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 20 lut 2011, 23:49
Posty: 1686 (6/41)
Skąd: Palowice
Auto: Seat Altea XL 2,0 TDI CR 170KM i 370Nm

Była Mazda 3 BK Y6 2006r
Mazda 323f 1,5 16v 88km 98r

Postprzez ErniX » 30 lis 2017, 07:38

Dzięki wielkie koledzy za opinie.

Znajomy blacharz również stwierdził, że najgorsze są te drzwi. Z powodu zawijanej blachy praktycznie nie da się tego zrobić tak, żeby za moment nie wyszło w tym samym miejscu. Podejrzewam, że najlepiej wyciąć kawałek blachy i dospawać nową. On poradził mi z kolei znalezienie zdrowych drzwi i wymianę.

kropek101 napisał(a):Tą klapę da się lepiej zrobić jak te drzwi. W drzwiach są zawijane blachy i to tam siedzi ruda. ja bym to zrobił na teraz zwykła farbą podkładową w czarnym kolorze. Bez szlifowania tak prosto na rdzę a wiosną do malowania. Kto wie co się może zimą zdarzyć może ktoś się nadzieje na mazdę czego nie życzę nikomu ale zdarzyć się może.


Bez szlifowania? Delikatnie, choćby ręcznie chciałem spróbować zeszlifować i zobaczyć co tam jest. Gdyby blacha pod spodem była jeszcze zdrowa, to może lepiej będzie oczyścić, nałożyć coś wiążącego rdzę, a potem zwykły podkład czarny, a może nawet bazę w kolorze, jakbym kupił z jedną puszeczkę.

Z rantem obu klap też myślę, że bym sobie poradził. Wyszłoby pewnie mocno średnio, ale ostatecznie tego fragmentu nie widać.
Początkujący
 
Od: 6 wrz 2017, 18:26
Posty: 6
Auto: Mazda 3, 1.6 Benzyna, 2006r.

Postprzez macvas » 30 lis 2017, 13:10

ErniX napisał(a):On poradził mi z kolei znalezienie zdrowych drzwi i wymianę.


Znalezienie do BK używanych, zdrowych w tym miejscu prawych drzwi tył, to jak poszukiwania Graala. Co drugie albo schrupane albo robione. Gołym okiem widać, że albo była wada fabryczna w ocynku, albo jak wspomina kropek101 woda i wilgoć pracują w miejscu tych blacho-zawijasów nad wyraz aktywnie. Lepiej będzie je zrobić, bo w takiej "wyszukanej" używce nie masz gwarancji, że na wiosnę ruda nie wyskoczy. Jeśli ten blacharz się nie garnie,