Ściąganie auta na prawo – co to może być?

Skrzynia biegów, sprzęgło, osie, zawieszenie, koła, układ kierowniczy i hamulcowy.

Postprzez realski » 19 mar 2008, 10:13

pochylenia ktos ci wogle sprawdzal ?
ja to tam niewiem ale na przyslowiowe oko mozna ustawic zbieznosc i nie ma prawa sciagac tak mocno jak to opisujesz .
Forumowicz
 
Od: 5 lis 2004, 19:47
Posty: 233 (0/1)
Skąd: Białystok

Postprzez Myjk » 19 mar 2008, 12:22

oskarczechonski napisał(a):Otóż auto bardzo ściąga w prawo, szczególnie przy przyspieszaniu, j

Czy to nie jest efekt uboczny działania mechanizmu różnicowego?

oskarczechonski napisał(a):do tego dochodzi problem z wyważaniem kół.
Dodam, iż ciśnienie w kołach prawidłowe, koła wyważone,

To się trochę kłóci ze sobą. Albo jest problem z wyważeniem, albo go nie ma.
Mnie też ściąga na prawo, ale czasem jedzie jak po nitce... Też mnie to zaczyna trochę wkurzać.
Niebawem serwis olejowy, zwrócę uwagę na to ściąganie.
Pozdor Myjk
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 paź 2007, 07:01
Posty: 5812 (0/7)
Skąd: Warszawa
Auto: M6'07 GG CR A+

Postprzez oskarczechonski » 20 mar 2008, 19:21

Wymiana jakiś części w zawieszeniu zaczęła się po wykonaniu sprawdzenia geometrii.
Okazało się, iż wyprzedzenie i pochylenie sworznia zwrotnicy znacznie odbiega od normy. Niewiele mi to mówi, ale:

pochylenie wynosi: koło lewe 2 stopnie, 53 minuty
koło prawe 4 stopnie

Inne parametry na wydruku również odbiegają ale nie tak bardzo.

ASO przy ul. Dęblińskiej w Warszawie stwierdziło , iż jest to wada fabryczna jakiejś serii.
Dokonano bezskutecznej naprawy (wymieniono jakieś części ale nie wiem co)

Kilka wizyt w ASO więc zbieżność jest ustawiona, szczególnie po wymianie jakichś części w zawieszeniu.

Co do mechanizmu różnicowego: przy hamowaniu auto również bardzo ściąga. Ale nawet przy jeździe na wprost nie można puścić kierownicy na dłużej niż 3-4 sekundy.

Sytuacja z wibracjami poprawiła się, jednak od 140 km/h zaczynają dokuczać.

Proszę o dalsze odpowiedzi.
pozdrawiam
oskarczechonski
 

Postprzez alf28 » 20 mar 2008, 21:46

oskarczechonski napisał(a):pochylenie wynosi: koło lewe 2 stopnie, 53 minuty
koło prawe 4 stopnie
albo coś pomyliłeś w odczycie,albo pomylili [waaaco?] i włożyli z innego samochodu.nie znam porametrów wzorcowych i możliwości korekty w 6 ale,to co podałeś wystąpowało w kadetach i fiestach szczególnie w dislu i był to problem składających się nadkoli.wskazania oczywiście minusowe
oskarczechonski napisał(a):ASO przy ul. Dęblińskiej w Warszawie stwierdziło , iż jest to wada fabryczna jakiejś serii.
takie wskazanie to nie wada tylko katastrofa <boje się>
i znowu piękny słoneczny dzień
Forumowicz
 
Od: 1 lip 2006, 09:20
Posty: 728
Skąd: Wieś
Auto: 6 2.0i . i 323f BA z5

Postprzez Karwoś » 20 mar 2008, 22:04

Kąt pochylenia koła u mnie to tolerancja taka:
1. lewy przód: od -1st 17min do 0st 43min
2. prawy przód: to samo.

kąt wyprzedzenia WSZ to
1. Koło lewe: 2,43 do 4,47
2. prawe to samo.

Zbierzność
1. lewe: -0,22 do +0,38
2. prawe: to samo.

Sprawdzić też trzeba stan saneczek pod silnikiem i spróbować wyważyć koła już przykręcone – bo takie coś też się robi. A poza tym stan zwrotnic i mocowania górnego amortyzatorów. Stan tarcz hamulcowych i oczywiście półosi.
Liczy się bezpieczeństwo – a im więcej KM tym bezpieczniej :) Teraz niestety troche mniej :–(
www.goldwinggl1800.blogspot.com
Forumowicz
 
Od: 24 lut 2006, 19:01
Posty: 725
Skąd: Białystok
Auto: Lancer 2.0 '04 AT

Postprzez Myjk » 20 mar 2008, 22:06

alf28 napisał(a):takie wskazanie to nie wada tylko katastrofa

alf28, potrafisz może wyjaśnić dlaczego problem raz występuje a raz nie? Jak już wcześniej wspomniałem u mnie czasem jedzie prościutko, a czasem ściąga w prawo, czasem lekko, a czasem w ogóle kierownicy puścić nie można, bo od razu pobocze. Gdyby to było koło/opona/zbieżność/wahacz to chyba występowałoby w sposób ciągły?
Pozdor Myjk
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 paź 2007, 07:01
Posty: 5812 (0/7)
Skąd: Warszawa
Auto: M6'07 GG CR A+

Postprzez alf28 » 20 mar 2008, 23:09

Myjk napisał(a):potrafisz może wyjaśnić dlaczego problem raz występuje a raz nie?
pochylenie drogi, koleiny,+szerokie opony.spróbuj temu się przyjrzeć np;jadąc tą samą stroną drogi w dwóch kierunkach(czyli raż po "tak zwanej" niewłaściwej stronie)oczywiście na odcinku drogi na której Cię ściąga
i znowu piękny słoneczny dzień
Forumowicz
 
Od: 1 lip 2006, 09:20
Posty: 728
Skąd: Wieś
Auto: 6 2.0i . i 323f BA z5

Postprzez Nefar » 21 mar 2008, 13:06

Jesli masz alumniowe felgi to powinienes zainwestowac w pierscienie wciskane w srodkowy otwor felgi. Koszt zakupu 20zl. Drzenie powinno ustapic. No chyba ze masz krzywe felgi to wtedy nic nie poradzimy.
21 L/ 100km [tiiit] FUEL ECONOMY.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 5 mar 2007, 13:32
Posty: 157
Skąd: Bydgoszcz
Auto: Nissan Murano 3.5 V6

Postprzez Patriccos » 28 maja 2008, 15:51

Panowie,
Kupiłem autko 2 miesiące temu i od początku delikatnie ściągło na prawo. Myślałem że to oponki. Dziś wymieniłem opony na nowe Pirelli P7 ale efekt pozostał. Czy macie może jakiś pomysł co to może być? Zacisk hamulcowy raczej tez nie trzyma koła...
PS. Historii auta nie znam – mogło być uderzone.
Nie bić! Świeżak jestem! Niewiele wiem, dużo pytam :–)
Początkujący
 
Od: 12 mar 2008, 21:19
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 6 MZR-CD 136KM 2002

Postprzez blacky24 » 28 maja 2008, 16:04

ściąganie w prawo to wada fabryczna mazdy, wiec nie ma sie czym zbytnio przejmowac, aby to usunąc nalezy zmienic geomertie koła
Forumowicz
 
Od: 3 paź 2007, 18:37
Posty: 84 (0/4)
Skąd: Mysłowice
Auto: Mazda 626 GF

Postprzez szoszon1983 » 28 maja 2008, 20:49

blacky24 napisał(a):ściąganie w prawo to wada fabryczna mazdy, wiec nie ma sie czym zbytnio przejmowac, aby to usunąc nalezy zmienic geomertie koła


ja mam mazdę z kierownicą po prawej stronie i ściąg na lewo, ale nie dla tego, że coś nie tak z autem, tylko dla tego, że praktycznie każda droga jest pochylona do zewnątrz.
Ja k tylko zjechałem z promu we Francji, okazało się, że delikatnie ściaga na prawo.
Kiedyś już była o tym dyskusja i wniosek był taki, że to kwestia czułego układu kierowniczego. Mój brat ma to samo w swoim bmw i tez jeździł na geometrie, ale nic się nie poradzi, taki koszt dobrego prowadzenia
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 7 paź 2007, 11:20
Posty: 195
Skąd: ok. Radomia/ Reading UK
Auto: M6 GH 2008r. 2,0 klekot 168KM

Postprzez Pawnik » 28 maja 2008, 21:03

szoszon1983 napisał(a):Kiedyś już była o tym dyskusja i wniosek był taki, że to kwestia czułego układu kierowniczego

Bez przesady co do czułości :) . Czułość układu kierowniczego M6 jest delikatnie mówiąc mierna w porównaniu z samochodami tej klasy z tej samej epoki produkcyjnej. Owszem była o tym dyskusja i chyba akcja serwisowa. Ściąganie ( na prawo ) to była wada fabryczna Szóstki ( bodajże brak łożysk amorów ) wyeliminowana chyba od 2004 r. poprzez ... dodanie tych łożysk ). :P
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 mar 2007, 20:45
Posty: 576
Auto: Mazda 6 Kombi MZR-CD 136 PS

Postprzez peteros1 » 28 maja 2008, 21:06

Podobno delikatnie przesuwali belkę przedliftowcom...
Peteros
Forumowicz
 
Od: 23 cze 2004, 13:44
Posty: 132
Skąd: WRO
Auto: M6CR '07 i BG '91

Postprzez Patriccos » 28 maja 2008, 21:14

Więc co proponujecie robić?? Jeździć czy naprawiać (co i jak?? ) :|
Nie bić! Świeżak jestem! Niewiele wiem, dużo pytam :–)
Początkujący
 
Od: 12 mar 2008, 21:19
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 6 MZR-CD 136KM 2002

Postprzez peteros1 » 28 maja 2008, 21:31

Ja bym zrobił, ale it's up to you.
Peteros
Forumowicz
 
Od: 23 cze 2004, 13:44
Posty: 132
Skąd: WRO
Auto: M6CR '07 i BG '91

Postprzez Patriccos » 28 maja 2008, 21:37

No OK ale napiszcie co zrobić?? <glupek2>
Lajkonikiem jestem !!! Mama przesunąć belkę czy dołożyć łożyska??
Może Jaksa się z wieczorka objawi i coś skrobnie ;)
Nie bić! Świeżak jestem! Niewiele wiem, dużo pytam :–)
Początkujący
 
Od: 12 mar 2008, 21:19
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 6 MZR-CD 136KM 2002

Postprzez Patriccos » 31 maja 2008, 20:59

UP! <jupi>
Nie bić! Świeżak jestem! Niewiele wiem, dużo pytam :–)
Początkujący
 
Od: 12 mar 2008, 21:19
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 6 MZR-CD 136KM 2002

Postprzez magicadm » 31 maja 2008, 22:32

Patriccos napisał(a):UP!

??? :|


...aleś się rozpisał...
Lepiej 5 minut później niż 50 lat za wcześnie...
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 31 gru 2004, 01:28
Posty: 3117
Skąd: Warszawa
Auto: M6 L8 zbyt słabe by się zepsuć

Postprzez kocio » 1 cze 2008, 08:05

"UP! " – czyli kolega podnosił temat..

Powyborczy (a właściwie przed-) entuzjazm przechodzi powoli pod naporem faktów i ściąganie w prawo ostatnio jest dość powszechne.. ;)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 18 mar 2007, 08:45
Posty: 123 (0/1)
Skąd: Pogórze Śląskie
Auto: Mazda 3 BL, 2009

Postprzez Jaksa » 1 cze 2008, 16:05

Pawnik napisał(a):to była wada fabryczna Szóstki ( bodajże brak łożysk amorów )
Tak jest ..... jak bardzo chcesz wyeliminowac wadę wymien / dokup 2xgorne mocowania amorka + 2xłozyska + 2xosłony amorów , koszt materiałów ( z przed roku 1100 zł tyle płaciłem – wymieniałem u siebie )
Serwis Mazdy Warszawa ( specjalizacja mazda nie mylić z autoryzacją :) ) http://www.autojaksa.com.pl
Forumowicz
 
Od: 10 mar 2004, 22:46
Posty: 7838 (2/2)
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 6 2011 GH 2.2 CiTD Top Sport / GH 2.0 CiTD 2010

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Moderator

Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6