Strona 3 z 4

PostNapisane: 25 lut 2020, 22:58
przez hasari
ezg_siwy napisał(a):Myślałem, że sprzedaż się szykuje, bo tak Hasari coś napisał. Byłem ciekaw co wpadnie nowego.


Mazda forever :D A już się więcej nie wypowiadam, jak będzie chciał to się pochwali :D

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 25 lut 2020, 23:12
przez gt10r5
Mazda forever :D


Chybaś ochujał


Jak będzie hajs to się cztery kółka kupi <cisza>

PostNapisane: 25 lut 2020, 23:14
przez hasari
Oho, zdrajca :>

PostNapisane: 26 lut 2020, 00:42
przez Płomień
Nie no, od zawsze było wiadomo że gt10r5 to ukryta opcja niemiecka <rotfl>

Mam tylko nadzieję że mowa o R8. Nawet zły bym nie był.

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 17 maja 2020, 17:45
przez gt10r5
Up
17613km

Eksploatacja czyli wymiana oleju. filtru oleju i powietrza.
Zadowolony jestem z wymiany odmy na nową razem z kapą ponieważ nie ma na filtrze ani kropli oleju (tak wiem od drugiej strony patrząc na zdjęcie).

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 3 kwi 2021, 11:37
przez gt10r5
W sumie up bo o turbinie nie napisałem, tylko edytowałem pierwszy post.

Od przeszło 2tyś km mam zamontowaną hybrydę bo roczna turbina postanowiła się zatrzeć. Majstry jak ją montowali to nie wyciągneli sitka z zasilania olejem. Sitko się zatkało, w turbinie pękł wirnik po stronie ciepłej i stanął w poprzek.
Więc usterki/dzwony postawą modów <glupek2>

Co do wyboru nad nową turbiną – można było kilkoma ścieżkami.
1. Kupić nową ori – skoro na regenerowane mówi się, że na ogół są do pupy.
2. Regenerować oryginał co mi się ostał (ten niezatarty) – no ale j/w
3. Kupić hybrydę.

No i teraz kilka faktów:
1. Ori turbo – drogo ale tak jak trzeba.
2. Regeneracja – może się udać – może być jak z tym zatartym turbem, które wstawało przy 2500obr.
3. Hybryda w tym motorze ponoć badziewie da bo za bardzo się jej nie powiększy a jeśli nawet to i tak może później wstawać. To są słowa Peruna.
4. Idąc dalej za tym co powiedział Perun – najlepiej wstawić ori turbo, założyć dpf i lekki program. Nic więcej. Nie w tym motorze.

No i teraz tak:
Przecież ofert na hybrydy dostałem z jakoś 4ch różnych firm robiących turbiny. To co – każdy z nich chce mnie orżnąć? No pewnie tak. Zatem i tak kupiłem hybrydę <czarodziej> Cenowo one były wszystkie podobnie bo 900-1300. nie oszukujmy się – to nie są takie różnice by się na tym skupiać. Zatem czym się kierowałem? No najważniejszym: mocą. Wybrałem wariant za 1100 – najwyższa moc – 180km na większym wirniku itd. Makaronów na nawijał jakiś majster. Musiało być dobrze.
No i jest.
Wstaje przy 1700obr i ciągnie jak trzeba. Przestał kopcić. Litr mniej spala. Same plusy. Nie ma przeładowań. Z górki szafę zamknie.
Czeka mnie strojenie by być pewnym, że wszystko jest pod kontrolą.

No to teraz co do zawiasu:
Ogólnie auto mi od jesieni zaczęło myszkować (tył). W szczególności było to odczuwalne na ślimakach autostrad gdzie ten tył zawsze żył własnym życiem. Zbierałem pieniążki by w razie czego przywalić z grubego C a nie sztukować i rozbijać to na raty. No i tak, diagnoza: najpierw dolne wahacze. Wymienione – problem pozostał – szukamy dalej. usztywniliśmy wahacze poprzeczne to wyszły wzdłużne. Ja obstawiałem amory ale pudło. Jednak przedni prawy stukał. Więc poszedł komplet. Sprężyny zostały ori. Bo tak. Na łódzkie drogi typu ul konstantynowska – beką mogę setką przelecieć a nie [tiiit] się matka z łobuzem bo się na czymś nadzieję.
No i tak: auto nie do poznania. Sztywno, bezpośrednio – no tak jak mazda jeździć powinna. Reakcję na skręt też te amory poprawiły. No jest wypas. Do kompletu szczęścia tylko bym założył staby z mpsa i wjo.

Teraz coś kącika janusza oszczędzacza: Na paliwie v-power diesel spalanie mam 0.5l na setkę niższe niż na vervie on. Powtarzalne. Różnic w dynamice raczej brak lub placebo.

PostNapisane: 3 kwi 2021, 12:52
przez Płomień
To co, teraz program i hamownia pod to nowe turbo? Czekam aż objedziesz kintaro ze startu zatrzymanego :D
Z nowym zawiasem by wypadało na TŁ wyskoczyć.

Jak wychodzi cenowo v-power do vervy? Bo pół litra to niby sporo, ale Shell też tanio paliwa nie daje.

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 4 kwi 2021, 09:12
przez gt10r5
To co, teraz program i hamownia pod to nowe turbo?

kwiecień ale bardziej maj. szukam u kogo bo u pana żelusia nie chcę.

Z nowym zawiasem by wypadało na TŁ wyskoczyć.

Jo, na parking myślę, że przyjadę z kilka razy <spoko>

Jak wychodzi cenowo v-power do vervy?


No tutaj jest pies pogrzebany. Akurat porównywałem ceny verva on: 5,39 minus zniżka do shel v-power 5.64.
Co nam daje:
Verva: 5,27
V-power: 5,64

Ale: w czwartki masz za cenę zwykłej ropy (na shellu) więc tankowałem za 5,24 ;)

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 6 kwi 2021, 11:51
przez ezg_siwy
Sprzedawałem niedawno staby z mpsa, to chętnych jakoś nie było :)
Zastanów się nad nimi, bo bez szpery to moim zdaniem nie ma sensu. Jak bujniesz autem, to zew. koło traci przyczepność i moc zamiast iść do koła o największym uciągu idzie w piszczenie gumą, która nie ma trakcji. Ja po założeniu tylko tylnego staba nie byłem zadowolony, a rozbierać pół auta do podmiany przedniego mi się nie chciało.
Co innego w mx-5 – zmieniłem przedniego staba na grubszego 3mm i jest [tiiit] – prowadzenie bardziej neutralne, reakcja na kierownicę natychmiastowa, ale mx-5 co do zasady jest raczej nadsterowne, a 3BK raczej podsterowne. Grubsze staby moim zdaniem to pogłębiają i brak szpery wtedy mocno da się zauważyć.

PostNapisane: 7 kwi 2021, 21:25
przez gt10r5
chętnych jakoś nie było

pewno za dużo chciałeś :D

Miałem możliwość przejechania się z stabami mpsa u Ariana – także – chciałbym je mieć.
Ale nie są priorytetem dlatego jak się trafi jakaś okazja to wtedy zakupię.

Generalnie te staby likwidują całkiem mocno pochył budy. Mam też peżota 206 gdzie tam właśnie jest trochę za sztywno – dość cieńka granica jest między trakcją a jej brakiem i poślizgiem obu osi na raz.

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 8 kwi 2021, 08:34
przez ezg_siwy
Chciałem za nie tyle, ile sam dałem, a z tego co rozmawiałem z Arianem, to dałem dość mało :)

PostNapisane: 22 maja 2021, 20:20
przez hasari
To teraz zostaje nam tylko szukać kolejnego MPSa na szaber :D

PostNapisane: 23 maja 2021, 13:39
przez chmielu_KL
hasari napisał(a):To teraz zostaje nam tylko szukać kolejnego MPSa na szaber :D


Oo dobrze mówisz, przydałoby się kilka rzeczy <nie powiem> <lol>

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 24 maja 2021, 09:11
przez ezg_siwy
Silnik? ;)

PostNapisane: 24 maja 2021, 14:19
przez chmielu_KL
ezg_siwy napisał(a):Silnik? ;)


Nie, nie szukam problemów :)
Bardziej zależy mi na fotelach bo ori Kintaro są straszne, no i może staby przód i tył :p

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 26 maja 2021, 14:00
przez ezg_siwy
To fakt, stołki z MPSa robią robotę.

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 5 paź 2021, 11:36
przez gt10r5
Kolejny up.
Mamy już 195000 bo Beka została wyzwana na pojedynek: Chorwacja i z powrotem na kołach.

Generalnie udało się bez przygód.
Spalanie po trasie wyszło od 4.5l na setkę (jazda 115kmh). Po 7.0l (160kmh).

Więc no, na trasy się nadaje. Kolejny up będzie myślę, jak uporam się z ubezpieczycielem i zamontuję lampy xenonowe.

PostNapisane: 5 paź 2021, 15:13
przez ezg_siwy
Przy takim spalaniu zawstydzasz moją z gazem. Też byłem w Chorwacji na urlopie, ale jechałem z 2 rowerami na dachu, więc paliła dość dużo.
Gdzie się wakacjowaliście?

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 8 paź 2021, 00:34
przez gt10r5
Wyspa Hvar, miejscowość Milna.

Szczerze polecam tak teraz po sezonie.

Re: Mazda3 BK Y6 '05 Sunlight Silver 115Km/280Nm, lotka, MPS interior

PostNapisane: 7 mar 2022, 21:29
przez gt10r5
198000 – Montaż downpipe przerobionego z peugeota. Wymiana poduszki głównej silnika na ori mazda.

Oczywiście nie ma róży bez kolców. Po odbiorze od mechaniorów coś zaczęło chrobotać. Pierwsze co pomyślałem, że to łańcuszek spinający wałki. Po dwóch tygodniach – brak czasu u mechaniora – się to nasiliło – koło pasowe do wymiany.