Zawór SPV

Postprzez witek » 19 sty 2008, 09:47

$$$JACEK$$$ napisał(a):Zawór SPV mogę mieć nowy ze sklepu za 1000 zł a używany za 400 zł nie w zakupie PROBLEM !!!!!!!!!!
Ostatnio edytowano 21 sty 2008, 17:26 przez witek, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 33
Od: 11 sty 2008, 22:04
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 626 GF DITD 2.0 2000 r

Postprzez witek » 19 sty 2008, 10:06

arrow00 napisał(a):
Krzysiek_1123 napisał(a):po niedzieli jade na sprawdzenie tego tzn podlozyc dzialajacy SPV i jak sie potwierdzi bede zmuszony zamowic nowy

Witam.
Jeśli jesteś zainteresowany to ja mam sprawny SPV.
Został po pompie z padniętą głowicą rozdzielaczową.
Sprawdzałem go u siebie i działa OK.
Jestem spod Wrocka więc jak coś to daj znać na PW.


witek. Witaj byłbym zainteresowany zaworem spv bomam objawy szarpania przy około 2000 tysiące obr. na zimnym silniku jak jest ciepły wszystko okej, to jest tylko wtedy gdy tempr. jest ponizej + 10 stop. latem jst dobrze nr. g-g 7076159 pozdrawiam



Witek.tak jestem zainteresowany SPV napisz do mniie G-G 7076159 albo na pw to rozwiniemy temat
 
Posty: 33
Od: 11 sty 2008, 22:04
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 626 GF DITD 2.0 2000 r

Postprzez witek » 21 sty 2008, 18:45

witek. ktoś drugi do mnie jeszcze pisał że ma spv używany bo uniego była pęknieta głowiczka pompy?
Ostatnio edytowano 21 sty 2008, 19:10 przez witek, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 33
Od: 11 sty 2008, 22:04
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 626 GF DITD 2.0 2000 r

Postprzez witek » 21 sty 2008, 19:08

arrow00 napisał(a):
Krzysiek_1123 napisał(a):po niedzieli jade na sprawdzenie tego tzn podlozyc dzialajacy SPV i jak sie potwierdzi bede zmuszony zamowic nowy

Witam.
Jeśli jesteś zainteresowany to ja mam sprawny SPV.
Został po pompie z padniętą głowicą rozdzielaczową.
Sprawdzałem go u siebie i działa OK.
Jestem spod Wrocka więc jak coś to daj znać na PW.



tak jestem zainteresowany daj jakieś namiary na siebie
 
Posty: 33
Od: 11 sty 2008, 22:04
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 626 GF DITD 2.0 2000 r

Postprzez witek » 27 sty 2008, 22:22

Temat: SPV Mazda 626 ditd 2.O rok 2000
Witam.
Mam pytanko? gdy silnik jest zimny ( ale taki po nocy) to przerywa, ale tylko jak jest zimno latem tego nie było około 2000 tyś obr.+ – ja to już wcześniej opisywałem,na forum, czy to możliwe że pozdjęciu klemy z akumulatora i wcisnięciu hamulca na około 30 sek. problem mija na dwa dni a potem znowu jest to samo.
TO chyba nie SPV – mechanicznie zuzyty zawór jest zawsze wadliwy i nie powinno ustępowc. Sprawdze to jeszcze raz dla pewnosci , a może coś oszukuje SPV ,jeszcze pytanko czy ta madzia ma czujnik barometryczny .
 
Posty: 33
Od: 11 sty 2008, 22:04
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 626 GF DITD 2.0 2000 r

Postprzez MAZDA11 » 27 sty 2008, 22:30

witek napisał(a):czy to możliwe że pozdjęciu klemy z akumulatora i wcisnięciu hamulca na około 30 sek. problem mija na dwa dni a potem znowu jest to samo.

MAM PYTANKO STOSOWAŁES TO I CO TO MA ZA ZWIAZEK Z POMPO BO CZEGOS NIE ROZUMIEM <glupek2> NIGDY O TYM NIE SŁYSZAŁEM ALE CZŁOWIEK UCZY SIĘ CAŁE ŻYCIE
 
Posty: 19
Od: 25 sty 2008, 20:54
Skąd: OPOLE LUBELSKIE
Auto: 626 20DITD GW 1998

Postprzez say » 28 sty 2008, 09:12

MAZDA11 napisał(a):
witek napisał(a):czy to możliwe że pozdjęciu klemy z akumulatora i wcisnięciu hamulca na około 30 sek. problem mija na dwa dni a potem znowu jest to samo.

MAM PYTANKO STOSOWAŁES TO I CO TO MA ZA ZWIAZEK Z POMPO BO CZEGOS NIE ROZUMIEM <glupek2> NIGDY O TYM NIE SŁYSZAŁEM ALE CZŁOWIEK UCZY SIĘ CAŁE ŻYCIE
witek pisze o resetowaniu kompa, co wiaze sie z wykasowaniem zarejestrowanych przez niego bledow, np. mowiacych o nieprawidlowej pracy pompy.
Ostatnio edytowano 28 sty 2008, 10:23 przez say, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam
stary, ponoc jary :)
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Posty: 1929
Od: 14 lip 2007, 07:58
Skąd: Szczecin
Auto: Premacy DiTD '02 7 os.
MB W168 1.4 Pb

Postprzez MAZDA11 » 28 sty 2008, 09:56

teraz juz rozumim
 
Posty: 19
Od: 25 sty 2008, 20:54
Skąd: OPOLE LUBELSKIE
Auto: 626 20DITD GW 1998

Postprzez witek » 28 sty 2008, 18:04

Cześć.
Byłem dziś w Mabi na TEŚCIE i się okazało ze komputer wywalił błąd – EGR , ja ten błąd sam kasuje odłączeniem akumulatora i wciśnięciu pedału chamulca na około 30 sek. 1 dzień jest dobrze a na drugi to samo szarpie, ale tylko na zimnym silniku około 2000 obr+–. czy to jest ? usterka elektryczna czy mechaniczna bo jak mechaniczna to chyba nie powinien komputer wykazać . Mój test wykazał prawdę po odłączeniu akumulatora itp. jak wyzej. ponownie podłączyli komputer i błędu nie było na 100%

Pozdrawiam
 
Posty: 33
Od: 11 sty 2008, 22:04
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 626 GF DITD 2.0 2000 r

Postprzez witek » 28 sty 2008, 19:29

MAZDA11 napisał(a):
witek napisał(a):czy to możliwe że pozdjęciu klemy z akumulatora i wcisnięciu hamulca na około 30 sek. problem mija na dwa dni a potem znowu jest to samo.

MAM PYTANKO STOSOWAŁES TO I CO TO MA ZA ZWIAZEK Z POMPO BO CZEGOS NIE ROZUMIEM <glupek2> NIGDY O TYM NIE SŁYSZAŁEM ALE CZŁOWIEK UCZY SIĘ CAŁE ŻYCIE

witek. Cześć.
Byłem dziś w Mabi na TEŚCIE i się okazało ze komputer wywalił błąd – EGR , ja ten błąd sam kasuje odłączeniem akumulatora i wciśnięciu pedału chamulca na około 30 sek. 1 dzień jest dobrze a na drugi to samo szarpie, ale tylko na zimnym silniku około 2000 obr+–. czy to jest ? usterka elektryczna czy mechaniczna bo jak mechaniczna to chyba nie powinien komputer wykazać . Mój test wykazał prawdę po odłączeniu akumulatora itp. jak wyzej. ponownie podłączyli komputer i błędu nie było na 100%

Pozdrawiam
 
Posty: 33
Od: 11 sty 2008, 22:04
Skąd: Warszawa
Auto: Mazda 626 GF DITD 2.0 2000 r

Postprzez xANDy » 3 lut 2008, 15:23

witek napisał(a):komputer wywalił błąd – EGR

A jaki masz motor – RF2 czy RF4?
Jeśli masz pytanie o cokolwiek to najpierw poszukaj TUTAJ (PORADNIK) – pewnie ktoś już zadał to pytanie i odpowiedzi są już gotowe.
z przyczyn niezależnych bardzo ograniczony w dostępie – :(
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Posty: 3061
Od: 27 lis 2004, 20:42
Skąd: Mosina k/Poznania
Auto: Mazda 6, MZR-CD, 136KM

Postprzez tekla » 23 lut 2008, 21:59

Witam.Po przejechaniu 35000km od naprawy pompy w Płocku jest wszystko ok.
 
Posty: 18
Od: 17 kwi 2007, 14:54

Postprzez Młody » 28 mar 2008, 11:52

Witam.

Odświeżam temat ze względu na nieszczelności zaworów SPV i TCV, a konkretnie sposob ich uszczelniania. Konkretnie to proszę napisać czy metoda z użyciem silikonu działa do tej pory i jeśli tak, to jak dlugo w sensie czasowym i kilometrowym szczelność jest zachowana. Niestety regulator napięcia jest drogi i chciałbym uniknąć kolejnej jego wymiany. Z drugiej strony same zawory jeszcze droższe więc próby z silikonem wydają się być warte spróbowania.

z góry dzięki
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 32
Od: 12 lip 2005, 06:52
Auto: Mazda 3 BK 2.0 LF

Postprzez xANDy » 28 mar 2008, 16:28

Ludzie, którzy to robili ze 2 lata temu nie wspominali o potrzebie poprawki (chyba jedna osoba znów "rozgrzebała, żeby zrobić to lepiej).
Jedna osoba zrobiła to żywicą i zamiast kostki wyprowadziła kable+złączka.
Jeśli masz pytanie o cokolwiek to najpierw poszukaj TUTAJ (PORADNIK) – pewnie ktoś już zadał to pytanie i odpowiedzi są już gotowe.
z przyczyn niezależnych bardzo ograniczony w dostępie – :(
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Posty: 3061
Od: 27 lis 2004, 20:42
Skąd: Mosina k/Poznania
Auto: Mazda 6, MZR-CD, 136KM

Postprzez freshbratek » 29 mar 2008, 21:50

mi tez cholera cieknie TCV.
Uważaj mam Mazde i nie zawaham się jej użyć !!!!
Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: 28 lut 2008, 15:45
Skąd: wawa
Auto: 323F BJ 2.0 TDVI 2001

Postprzez marek cygan » 29 mar 2008, 22:14

freshbratek napisał(a):mi tez cholera cieknie TCV.

Niby były ślady ropy na nim ale nie wyglądało to na wielki wyciek.Zdejmij osłonę wytrzyj zawór oraz dwa sąsiednie czujniki i sprawdź czy przypadkiem z spod jakiejś uszczelki nie ma wycieku
 
Posty: 111
Od: 5 lis 2007, 10:50
Skąd: GóRA KALWARIA
Auto: 323F BJ DITD

Postprzez freshbratek » 30 mar 2008, 15:23

moze i nie wygladalo ale ja mam rope juz pod nogami pasazera:(
po kontroli u jaksy – tylko ten zawor do wymiany:)na sczescie ten tanszy
dobrze ze ten drozszy trzyma fason:)
zostaje zrobic rozrzad i regulacje zaworow i cieszyc sie jazda:)
Uważaj mam Mazde i nie zawaham się jej użyć !!!!
Avatar użytkownika
 
Posty: 389
Od: 28 lut 2008, 15:45
Skąd: wawa
Auto: 323F BJ 2.0 TDVI 2001

Postprzez Flisik » 15 maja 2008, 21:07

Witam,

Tak czytam i czytam i tknęło mnie coś. Otóż z tego co zrozmiałem to zawór SPV działa jak zawór zwrotny, czyli w momencie podawania paliwa do pompy jest otwarty a w momencie podawania wysokiego ciśnienia na wtryski zamyka się aby ciśnienie z pompy nie "uciekało". Także jeżeli jest on zasyfiony=nieszczelny ucieka ciśnienie z pompy i silnik powoduje szarpanie (mam takowe właśnie). Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Znalazłem ostatnio coś takiego na allegro:

http://moto.allegro.pl/item357815384_za ... aniej.html

Co sądzicie o czymś takim? Czy pomogło by to pompie? czy ewentualnie pomogło w zdiagnozowaniu usterki SPV?

Pozdrawiam
 
Posty: 11
Od: 9 lis 2007, 05:42
Skąd: Szczecin
Auto: 323f BJ 2.0 DITD (RF2A) 2000r

Postprzez Riki » 15 maja 2008, 21:57

Flisik napisał(a):Czy pomogło by to pompie?


Nie :)


Flisik napisał(a):Co sądzicie o czymś takim?


możesz to sobie założyć kiedy np paliwko ucieka sobie do baku... samej pompie nic on nie pomoże.
Obrazek
Mazda Części – mazparts.pl
mazparts.pl
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Posty: 5952
Od: 29 sty 2004, 20:48
Skąd: Warszawa
Auto: 626 (GF) 2.0 :DiTD '99 przed F/L
626 (GD) 2.0i '90
Avensis (T22) 2.0 2CT-E '99 SOL

Postprzez Flisik » 3 sie 2008, 11:17

Witam ponownie,

Z moim SPV wyglądało to tak: zaczeło się od szarpiącego silnika po odpaleniu na zimnym, czasami miałem tak przez tydzień i potem przez 2 miechy był spokój, lecz ostatnio nieprzerwanie przez 3 tygodnie szarpanie nie ustawało (dodam że wcześniej miałem sprawdzane wtryski i naprawianą turbinke). Ponieważ zbiżał się urlop i wyjazd do Zakopanego, postanowiłem wymontować ten słynny zawór SPV i go wyczyścić. Po wymontowaniu przedmuchałem go powietrzem, sprawdziłem podłączając na krótko 12V czy klika (klikał dość głośno), wyczyściłem gniazdo z którego go wykręciłem (było tam sporo syfu). Wymieniłem dodatkowo Oring ponieważ był uszkodzony (przypuszczam że się uszkodził przy wykręcaniu). No i katastrofa! <killer> auto nie chce odpalać, sprawdziłem czy paliwo dochodzi do pompy i czy pompa podaje na wtryski, po długim odpowietrzaniu wogóle pompa nie podawała paliwa na wtryski. Jeszcze raz wykręciłem zawór i wkręciłem ponownie i dalej nic. Wzielśmy go na zaciąg i jak nagle odpalił to obroty same poszły pod czerwone pole (6000) i po chwili zgasł, za mną powstała ogromna chmura czarnego dymu. Po tym już na zaciąg nie chciał iść tylko migała kontrolka świec. :(
Termin urlopu się zbliżał więc zciągłem auto do ASO (mam do nich około 500m). No i diagnoza: padła pompa wtryskowa! Wysłali pompe do Denso a ja sobie pojechałem do Zakopanego pociągiem (w sumie to nie żałuje że nie pojechałem autem).
Auto jest już u nich 3 tygodnie, w międzyczasie okazało się że padł komputer, ponieważ podłączyli pompe zapasową do mojego i nadal nie chciał odpalać, dopiero po wymianie kompa odpalił. Pompe zdjagnozowali w Mabi i okazało się że padł zawór SPV i sekcja tłocząca pompy, koszt regeneracji i części 5800zł! <killer> Komputer wraz z immo i stacyjką kupiłem na allegro za 700zł i dałem im aby wymienili. Z tego co zapewniali to pompe już dostali w piątek i w poniedziałek go złożą. Jestem ciekawy jak moja Madzia będzie chodzić teraz. Nie życze nikomu takich przeżyć. Mimo to chcę sprzedać ją i kupić <glupek2> M6 w benzynie oczywiście:) Nie chce ktoś kupić?

Pozdrawiam
flisik2
 
Posty: 11
Od: 9 lis 2007, 05:42
Skąd: Szczecin
Auto: 323f BJ 2.0 DITD (RF2A) 2000r

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderatorzy

Moderatorzy Diesel, Moderatorzy 5 / Premacy

Reklama na stronie i forum...