Opinie warsztatów (wiesiek5 etc)

Xedos 9 / Millenia 1993–2002

Postprzez mckoper » 13 maja 2009, 20:05

bazyl wspaniały napisał(a):A nawet Killer zeby


Bardziej bym był na "wujek dobra rada" :D
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 lut 2007, 22:22
Posty: 3955 (0/2)
Skąd: GDYNIA
Auto: Toyota Land Cruiser VZJ90

Postprzez Italiano » 13 maja 2009, 20:09

Proszę nie OTować <kurczak>
W oczekiwaniu na nowy podpis...
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 mar 2005, 23:40
Posty: 2682
Skąd: Calcinato
Auto: Renault scenic 1.6 benza,Fiat Doblo 1.9 D

Postprzez trojanrob » 14 maja 2009, 17:57

Powiem tylko WIELKIE DZIĘKI za rady i nie tylko .
Jak na tę chwilę to męczę czasem Wieśka na priva. Ale jak będę w sytuacji podbramkowej (sam już nie będę mógł pomóc madzi ) to te 800km do Dębicy nie będzie przeszkodą.
Obrazek
pozdrowienia
Robert
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 25 mar 2005, 23:44
Posty: 309
Skąd: SZCZECIN
Auto: była Millenia S 2.3 V6 24v

Postprzez Janusz626 » 21 maja 2009, 09:56

Rowniez wielkie dzieki dla Wieska, duuuzo pomaga i jest jak najbardziej potrzebny. Podpowie, poradzi, nakieruje na dobra diagnoze, z checia zaprasza do siebie i zawsze zapisze na najblizszy termin.
Jak dla mnie najwiekszym wyzwaniem jest automat ktorego sie nie podejme nigdy-i niech tak zostanie.

Pozdrawiam Janusz.
Obrazek

.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 wrz 2007, 15:14
Posty: 1838 (51/16)
Skąd: PTR
Auto: GL PE 2017
BL Z6 2013
ex GH RF-7J 2009
ex BK Z6 2005
ex GY RF-5C 2003
ex X9 KJ 1999
ex GF RF-2A 1998
ex 323P B3 1997

Postprzez Barthek » 4 sie 2009, 15:24

Również chciałem dołączyć się do podziękowań dla Wieśka – dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu i duuuży rabat (wie o co chodzi) :D <jupi>
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 lis 2007, 10:41
Posty: 1508 (1/1)
Skąd: Praszka
Auto: Mazda Xedos 6 CA KF '99 Back to Black

Postprzez Wodzu » 4 sie 2009, 18:28

Dołączam się do podziękowań :) Wielkie dzieki z rady no i części.
Pozdrawiam Wodzu
EX XEDOS 9
Moja EX
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 22 mar 2005, 11:38
Posty: 1356 (1/1)
Skąd: Szczecin
Auto: BJ 2.0 :D, Demio 99r

Postprzez wiesiek5 » 19 paź 2009, 20:21

--
Ostatnio edytowano 5 sty 2016, 22:31 przez wiesiek5, łącznie edytowano 2 razy
Forumowicz
 
Od: 31 lip 2005, 17:04
Posty: 331

Postprzez voytecku » 20 paź 2009, 16:17

Az sie lezka w oku zakrecila :)

To prawdziwe okazje :)

Pozdrawiam,
voytecku.
ex Mazda Millenia S 2.3L V6 Miller Cycle Engine
Mazda 626 GE KL 2.5i V6 24V 2WD 4WS 1992
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 sty 2005, 21:00
Posty: 1421 (0/4)
Skąd: Warszawa
Auto: 626 GE KL 4WS 1992

Postprzez azalisz555 » 20 paź 2009, 18:39

co racja to racja, aż ślinka cieknie, tylko weź tu skołuj od tak pare tysiecy :P
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 17 cze 2009, 00:34
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Auto: TA KJ 95' z seksownym paskiem :)

Postprzez radar88 » 6 maja 2014, 20:39

Czas chyba abym ja się wypowiedział w tym wątku....zwlekałem i się zastanawiałem czy napisać czy nie, lecz już po trzecim przypadku mnie znanym stwierdzam że jednak się wypowiem.

Otóż, jak większości wiadomo 2lata temu oddałem auto do w/w osoby, oddałem auto na 3 zabiegi:
-wymiana poduszki pod skrzynią (strona grodzi)
-zrobienie kolektora wydechowego bo hałasował
– A/T które wylało już na podwórku

W sumie: 2400pln

Na początku wszystko było jak należy aż... skończyło się...4500km przejechanego dystansu, skrzynia zaczęła szarpać na nowo,mało tego po roku błąd (przejechane może 7tyś km):


Po zadzwonieniu do Dębicy (tuż przed zimą) powiedziałem że jest problem, ponieważ przejechałem autem niecałe 5kkm a skrzynia zaczyna świrować na nowo,owszem Wiesiek zaproponował abym przyprowadził auto do niego, na co zapytałem czy mogę w okresie wiosenno/letnim (2013) ponieważ zacząłem auto pomału szykować w sen zimowy a autem nie jeżdżę w zimę i obawiam się że spadnie śnieg i nie będę mógł wrócić do domu samochodem.
Odparł że nie, na co ja zadałem pytanie na ile kkm jest gwarancja, z wypowiedzi wynika że nie ma jej wcale na ilość przejechanych kilometrów i tak naprawdę to jej nie ma w ogóle.
Owszem auto mogę przyprowadzić lecz jeżeli skrzynia uszkodziła się z mojej winy to on tego nie naprawi ze swojej kieszeni.
Zapytałem w jaki sposób mogłem uszkodzić skrzynię po przejechaniu niecałych 5tyś km, mało tego nie przekraczając 4tyś obr. Jeżeli auto po pół roku przejechało 5tyś km to chyba świadczy o tym, że auto używane jest b.rzadko i nie na co dzień. Usłyszałem że raczej jest to nie możliwe aby on popełnił błąd i wina leży po mojej stronie, lecz jeżeli przyprowadzę auto to będzie mógł dokładnie to ocenić i zweryfikować.

Po tych odpowiedziach stwierdziłem że nie pojadę do "warsztatu" ponieważ stracę czas, pieniądze i okaże się że i tak to nie będzie wina mechanika... Auto do dnia dzisiejszego przejechało może 10tyś km po naprawie. Skrzynia jak szarpała tak szarpie, wywala czasami błąd.
Co zrobię, może na początek zamontuję dobry filtr do skrzyni i zaleję skrzynię dobrym olejem, jak nie pomoże to będę szukał bardziej kompetentnego warsztatu (jeżeli pozwolą mi na to fundusze), który poważnie podchodzi do klienta bądź będę starał się sam zrobić to tak jak się należy, może się uda może nie i tak skrzynia nie pracuje tak jak powinna.

Następna historia która nie dotyczy mojej osoby ale użytkownika tego forum.
Robił on auto w tym samym miejscu, najpierw była wymiana silnika który miał być okazem zdrowia i działać bez zarzutów, po chyba roku czasu silnik tak głośno pracował że stojący koło niego Diesel pracował o wiele ciszej o tego właśnie KLa, użytkownik tego samochodu miał też kolizję drogową przodem, P.Wiesław polecił mu swojego znajomego blacharza... Sam bym chyba lepiej wyprostował te el. w swoim małym garażu, pas przedni pod prostowany, lampy wciśnięte na siłę, nie po dokręcane (nie chciało się blacharznie wkładać głowy w nadkole aby ją dokręcić), zderzak przyłapany na blachowkręty, zbiornik rezonacyjny nie dokręcony, latał jak chciał....ogólnie, obraz nędzy i rozpaczy.

Wybaczcie mi lecz nie mam dobrej opinii o warsztacie w Dębicy, jeżeli Wiesław ma pracownika i pracownik partaczy robotę, to niech go pilnuje albo zatrudni kompetentną osobę na to stanowisko, chyba że sam uważa że ma dobrą reputację to w <dupa> to ma,będzie robił aby zrobić,wypchnąć i tak po jakimś czasie do mnie wróci... Ja stanowczo powiedziałem nie i już tam moje auto nie wróci nigdy więcej. Swojego czasu sporo kontaktowałem się z Wieśkiem w sprawie porad, od kąt naprawił mi skrzynię nie dzwoniłem już więcej, a i bez jego porad wszystko idzie zrobić samemu bez większych problemów.
Obrazek
Kamil
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 24 kwi 2009, 19:24
Posty: 5330 (24/29)
Skąd: Częstochowa/Teklinów ŚL
Auto: TA KL AT 93/98 A7RED Pearl, TA62-9H1
Mazda Xedos 9 TA był KF jest KL 1995 M/T HX Brilliant black, TA0 Black
Mazda 6 GY RF-5C 04
Xedos 6 CA KF MT 95

Postprzez Dymian » 6 maja 2014, 22:05

Wiem, że to nie odosobniony przypadek- ciekawe ilu jeszcze się na odwagę zbierze. Na p.w. sowicie mi ten warsztat odradzono.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 24 cze 2013, 19:33
Posty: 536 (0/1)
Skąd: Lubelskie
Auto: był: Xedos 9, 2,5v6, 2002
Jest Phaeton.

Postprzez Siwus » 10 maja 2014, 14:53

No to mnie zaskoczyliście doświadczeniami o warsztacie, kiedyś mialem w planach do niego zajrzeć (kontrolnie), ale chyba widzę, że nie ma po co. :|

Kamil, tak naprawdę, to chyba ten przypadek był glównym bodźcem do robienia wszystkiego samemu, mówię tu o 323F, X6 i X9.

pozdrawiam
pracoholik
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 25 kwi 2008, 23:31
Posty: 1634 (0/5)
Skąd: Włocławek
Auto: Chrysler Sebring '01 2.7V6

Postprzez radar88 » 10 maja 2014, 19:32

Przy swapie w BA Wiesiek nie za dużo mi pomógł, chociaż dzwoniłem do niego, lecz sam również nie wiedział co i jak.
Lecz obie CA i TA robię już sam, nie oddaję auta już nikomu poza chyba lakiernikiem.
Obrazek
Kamil
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 24 kwi 2009, 19:24
Posty: 5330 (24/29)
Skąd: Częstochowa/Teklinów ŚL
Auto: TA KL AT 93/98 A7RED Pearl, TA62-9H1
Mazda Xedos 9 TA był KF jest KL 1995 M/T HX Brilliant black, TA0 Black
Mazda 6 GY RF-5C 04
Xedos 6 CA KF MT 95

Postprzez goju10 » 12 maja 2014, 19:09

No trochę mnie zmartwiliście, szkoda że dopiero dzisiaj natrafiłem na ten wątek. Dopiero co dwa tygodnie temu oddałem auto w ręce tego Pana. Miałem w Xedzie całkiem zdrowego Kf-a, ale postanowiłem zrobić swap na Kl-a. Silnik organizuje i przerzuca warsztat w Dębicy. Auto odbieram dopiero 31.05, bo niestety pracuję za granicą i wcześniej nie dam rady. Mam nadzieję, że nie będę żałował tej decyzji. Jak już będę wiedział co i jak to na pewno podzielę się tu opinią.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 7 mar 2014, 00:28
Posty: 332
Skąd: Ligota Dobrodzieńska
Auto: Mazda Xedos 6 CA KF 2,0 V6 1993

Postprzez ProboszczV6 » 12 maja 2014, 21:31

Myślę że każdy kto miał problemy po wizycie w Dębicy powinien się wypowiedzieć – zdarzały się wypowiedzi w różnych tematach o jakości usług w tym warsztacie.
Osobiście nie byłem, robię sam, robię też czasem komuś i poprawiałem Xedosa po "naprawie" w Dębicy.
Właściciel znalazł informacje o Panu Wiesławie w internecie, zawiózł auto na miejsce, odebrał po tygodniu, czy jakoś tak. Nie potrafili przez ten czas zdiagnozować uszkodzonego czujnika położenia wału(silnik czasem nie chciał odpalać), ani dojść dlaczego auto jest słabe i szarpie, jedynie przestawili aparat zapłonowy, właściciel stracił sporo czasu i kasy, to była chyba najdroższa regulacja kąta wyprzedzenia zapłonu :] Już nie pamiętam ile musiałem się nasłuchać narzekania na wszystkich mechaników w Bielsku, na tego w Dębicy i tego ile już to auto go kosztowało(jak to usłyszałem to wierzyć mi się nie chciało) a dalej jest zepsute itd. Na całe szczęście trafił do mnie :] i przestał narzekać na auto bo przestało sprawiać problemy, a po moim remoncie silnika została mu tylko wymiana materiałów eksploatacyjnych.
Reasumując, nie polecam. Wiele wcześniejszych wypowiedzi Pana Wiesława na Forum, wcześniejsze opinie na jego temat wpisywane przez zadowolonych Użytkowników, auta wożone na lawetach do Dębicy przez pół Polski, dzięki temu można było wnioskować że warsztat jest na prawdę konkretny, możliwe że taki kiedyś był, nic jak widać nie trwa wiecznie a Panu Wieśkowi najwyraźniej nie zależy na tym żeby utrzymać jakość usług na wysokim poziomie i dbać o swoją renomę wypracowaną przez lata... z drugiej strony, nasze Xedosy i Millenie to już wymierający gatunek i najpewniej serwisy nie widzą w dokładnych naprawach dobrego interesu...
Don't hate me, i'm just an alien....
Szyderca i wywrotowiec :]
Buduję dom :] często mnie nie ma...
Forumowicz
 
Od: 20 paź 2011, 21:06
Posty: 1124 (0/13)
Skąd: Łękawica/Żywiec/Bielsko
Auto: Mazda Xedos 9 Miller Cycle Engine...
Ford Probe GT ( 2.5 V6 KL )

Postprzez Marek 161BD081 » 23 maja 2014, 08:28

Witam!
Czas też abym i ja się wypowiedział.
Uwaga – dłuuugie!

We wrześniu 2009 r. wypatrzyłem w okolicach Tarnowa i Dębicy upragnionego X9, który w/g tego co pisało w treści ogłoszenia był serwisowany u Wieśka.
Opinie uzyskałem pozytywne więc tylko jechać, brać i kupować co też uczyniłem.
Fakt, że cena nie była jakaś bardzo atrakcyjna ale biorąc pod uwagę opinię Wieśka stwierdziłem, że chyba warto.
Autko przez jakiś dłuższy okres czasu zachowywało się jak należy, jeździło się fajnie (moje pierwsze auto z ASB!) więc nie miałem powodów do zmartwień.
Było parę drobniejszych usterek ale uznałem, że tak się po prostu zdarza więc nie przejmowałem się tym zbytnio.
Schody zaczeły się niestety od problemu z ASB.
Jadąc raz w trasie podczas szybszej jazdy zmieniał bieg i podczas zmiany biegu jakoś inaczej się to odbyło niż zwykle.
Efekt: szarpanie przy zmianach biegu, słaby wsteczny itd po nagrzaniu się oleju. Lampka HOLD mi migała ale nie zdążyłem zdiagnozować jaki był błąd.
Definitywnie coś w skrzyni się rozszczelniło i nie było właściwego ciśnienia w układzie.
Za b. niewielkie pieniążki na Forum kupiłem używaną skrzynię i ją wymieniłem.
Dodam, że w tej wymienionej skrzyni chyba ze 4 czy 6 śrub miało naprawiane gwinty bo stare pourywały się poprzednikowi – ciąg dalszy będzie później.
Niestety – radość trwała pół roku czy może nieco dłużej bo skączyła się 3 i 4 :(
Decyzja: auto odstawiamy do Dębicy do serwisu pana Wieśka :)
Wczesnym rankiem wsiadłem w autko i jadąc te 60km/h (S + HOLD = 2 bieg) pojechałem do Debicy wioząc w bagażniku starą, oryginalną ASB.
Te 250km to trochę zeszło mi zanim dojechałem ;)
Serwisowanie trwało coś około miesiąca. Z tego co pamiętam to Wiesiek wspominał o problemach z naprawą oryginalnej skrzyni więc w końcu zreanimował tą, na której przyjechałem (czyli tą, którą zakupiłem).
Po odebraniu auta po jakimś czasie zaobserwowałem dziwne zjawisko bo po podniesieniu obrotów silnika do ok 3500 obr/min i pozycji wybieraka na N auto po chwili powoli samo ruszało i rozpedzało się jakbym jechał na 2 biegu!
Wiesiek stwierdził, że "tak ma być" bo olej "ciagnie ..." itd
Cóż – skoro tak ma być to .... niech sobie będzie.
Radość z użytkowania auta trwała dokładnie rok czasu bez jednego tygodnia!
Parę dni wcześniej już jakoś zdarzało się, że inaczej się zachowywał ale składałem to na niskie temperatury.
W końcu jednego dnia po pracy uruchomiłem autko i pozwoliłem silnikowi sobie popracować a sam zająłem się skrobaniem szyb (-25'C było).
Sinik w tym czasie się podgrzał ale .... okazało się, że są problemy z ruszeniem z miejsca!
Po paru próbach w końcu z szarpnięciem ruszył do tyłu. Jazda jednak do domu okazała się mało fajna bo praktycznie jak się zapiął 2 bieg to nie bardzo chciał zmieniać na 3. Tak więc pozostało mi do domu jechać (50km!) znów na zapiętej na stałe dwójce
Niezbyt to do końca pamiętam ale byłem wtedy naprawdę wkur...ny!
Auto po paru dniach stania na parkingu jednak wcale lepiej nie chciało jeździć na tyle, że poprosiłem kolegę aby jednak na lawecie auto zawieść znów do Dębicy.
Obawiałem się, ze mógłbym jednak nie dojechać na kołach :(
W Dębicy to nawet z lawety zjechać nie mogłem bo już dwójka była zapięta na stałe mimo wybrania R.
Auto znów postało tam z prawie miesiąc aż zostało naprawione (?) plus wymienione jakieś pierdółki przy silniku (jakieś sprzęgiełka spinające wałki rozrządu).
Z opinii Wieśka cytuję: "udało się zrobić, że naprawdę zmienia płynnie biegi jak mało która skrzynia".
Oczywiście za usługę znów zapłaciłem ok 2kPLN i o żadnej gwarancji nie było mowy.
Radość moja po tej naprawie trwała dwa lata i jakieś 30-40kkm przebiegu <glupek2>
Po kilku krótkich i mało wnoszących rozmowach tel., po kilku nieodpisanych mejlach stwierdziłem, że trzeci raz tam już nie pojadę.
Znalazłem gościa od skrzyń raptem kilkanaście km od Chełma, który zrobił mi skrzynię i jest ona serwisowana/przeglądana na bieżąco.
Co ciekawe to okazało się, ze podczas składania przez Wieśka zostało wymienionych tylko część uszczelnień (a nie całość jak było mówione) i do tego jedno z nich było definitywnie uszkodzone.
Gość mi oddał do regeneracji konwerter. Ta regeneracja ponoć jest b. ważna bo potrafi on później "nabrudzić" w sprawnej skrzyni.
Zresztą nikt z serwisów ASB nie chciał mi dawać gwarancji na naprawę skrzyni w przypadku jak nie zregeneruje się konwertera – daje to jednak do myślenia.
Ciekawostką w mojej ASB był fakt, że ... podczas wymiany oleju (jeszcze przed awarią) zauważyłem, ze wszystkie gwinty śrub od miski olejowej mam oryginalne więc nie było to skrzynia, która tam miała być!
Na pytanie do Wieśka "jaką" lub "czyją" mam zamontowaną skrzynię to nie otrzymałem odpowiedzi.

Reasumując: może to i dobry serwis ale ja nikomu mającemu trochę oleju w głowie jednak go nie polecę.
W remont ASB władowałem kuuuupę kasy ale tak to wygląda jak się chce "zaoszczędzić" i czyta się niesprawdzone opinie :(
Sam się spotkałem z paroma opiniami o babolach Wieśka w kwestii skrzyń automatycznych czy serwisowania silników w "szóstkach". Ale niestety opinie te doszły do mnie trochę za późno :(

Ufff – ale się rozpisałem!

PS. Fajnie byłoby jakby Wiesiek się tutaj wypowiedział ale nie sądzę aby miał jaja odpowiedzieć na nasze zarzuty.
161 BD 081 26.425 & 27.555 MHz USB
Madzia 323F BA Z5
Madzia Xedos 9 KL '01
Dział BA/BH
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 28 lut 2009, 22:05
Posty: 4952 (37/90)
Skąd: Chełm
Auto: 323F '95 & Xedos 9 '01

Postprzez Majk500 » 23 maja 2014, 09:08

Łooo... dobrze że tam dla mnie za daleko, nie musiałem nic jeszcze robić i nie stać mnie na oddawanie auta do warsztatu, bo auto mogłoby jeździć w bok... :|
chyba jeb*a Ci uszczelka pod gofrem... pa jak się dymi...
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 23 paź 2011, 22:18
Posty: 942 (1/11)
Skąd: Poznań
Auto: LS400 –>1UZ-FE
MX-6 GD-> F2T

Postprzez Janusz626 » 27 maja 2014, 12:32

Hey panowie....Marek, tzn że Wiesiek podmienił Tobie skrzyniey bez twojej wiedzy?!
Obrazek

.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 wrz 2007, 15:14
Posty: 1838 (51/16)
Skąd: PTR
Auto: GL PE 2017
BL Z6 2013
ex GH RF-7J 2009
ex BK Z6 2005
ex GY RF-5C 2003
ex X9 KJ 1999
ex GF RF-2A 1998
ex 323P B3 1997

Postprzez Marek 161BD081 » 27 maja 2014, 13:27

Ujmę to inaczej: w aucie nie mam skrzyni dokładnie tej, która miała tam być.
W zasadzie nie jest to znaczący problem ale uważam, że o takich praktykach się jednak mówi klientowi.
Nic nie stoi na przeszkodzie aby mając wolną skrzynię wyremontowac ją w czasie "wolnym" i później taką zamontować klientowi zamiast reanimować skrzynię klienta.
Tak jest znacząco szybciej i prościej chociaż w zasadzie ostatni remont ASB (wymiana kompletu tarczek i uszczelnień + regeneracja konwertera) trwał tydzień czasu (faktycznie prawie 2 tygodnie bo gość zachorował w tym czasie).

Do swojego wcześniejszego opisu zapomniałem dodać jeszcze istotnego elementu!
Jak wyjechałem autem od Wieśka to pojechałem do Tarnowa bo miałem tam ważną sprawę do załatwienia.
W Tarnowie po załatwieniu swoich spraw udałem się na myjnię bo auto było totalnie usyfione (to też zmora naszych mechaników oddawać auto klientowi w takim stanie). Po umyciu auta na postoju w drodze do domu zauważyłem ... zarysowane drzwi kierowcy!
Wyglądało to jakby jakaś brunatno-brązowa brama lub coś w tym stylu przejechała po drzwiach.
Nie były to mocno widoczne rysy ale uważnie patrząc to jednak widać.
Każdy kto tam był u niego wie w jakim kolorze ma brame wjazdową i do garażu KLIK
Wiesiek się oczywiście wyparł tego a ja już nie miałem zdrowia wracać i kłócić się o to :(
Zresztą tak na zdrowy rozum to posiadając ważną polisę AC przecież to chyba naturalne, że zgłosiłbym tą szkodę jakbym ją wcześniej zobaczył/spowodował/itd. a nie wmawiał gościowi, że coś takiego mi zrobił!
Nie po to płaci się składki aby tylko płacić!
161 BD 081 26.425 & 27.555 MHz USB
Madzia 323F BA Z5
Madzia Xedos 9 KL '01
Dział BA/BH
Avatar użytkownika
Moderator
 
Od: 28 lut 2009, 22:05
Posty: 4952 (37/90)
Skąd: Chełm
Auto: 323F '95 & Xedos 9 '01

Postprzez Janusz626 » 27 maja 2014, 13:41

Czyli nie masz tej którą dałeś, inaczej pisząc masz nie swoją w sensie obcą skrzynie której nawet nie widziałeś, a co najgorsze niewiadomego pochodzenia i stanie zużycia.
Inaczej byłoby gdybyś został o tym fakcie poinformowany przed naprawą, lub chociaż nawet po naprawie!
Szkoda ze fakt jest faktem, można by sporo domniemywać, jeśli dobrze rozumiem jak również piszę to nic innego jak "przekręt" i tyle!

Sory ale jestem bardzo zniesmaczony :!:
Obrazek

.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 11 wrz 2007, 15:14
Posty: 1838 (51/16)
Skąd: PTR
Auto: GL PE 2017
BL Z6 2013
ex GH RF-7J 2009
ex BK Z6 2005
ex GY RF-5C 2003
ex X9 KJ 1999
ex GF RF-2A 1998
ex 323P B3 1997

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Moderator

Moderatorzy 929 / Xedos 9