Nieprzyjemny zapach z nawiewu.

Mazda 626 / MX-6 / Cronos 1992–1997

Postprzez dex11 » 4 paź 2006, 10:53

Witam.
Mam taki problem: po włączeniu nawiewu do kabiny leci powietrze o bardzo nieprzyjemnym zapachu. Niema znaczenia czy jest włączone ogrzewanie czy klima czy sam nawiew – zawsze śmierdzi tak samo. Po wyłączeniu nawiewu wszystko wraca do normy. Czy w przewodach wentylacyjnych może być jakiś grzyb? Jak oczyścić przewody? Dodam że mazda stała w Austrii w szopie przez sześć miesięcy nie używana – zanim ją kupiłem.
Pozdrawiam.
 
Posty: 7
Od: 11 mar 2006, 20:18

Postprzez Grzyby » 4 paź 2006, 11:32

dex11 napisał(a):Czy w przewodach wentylacyjnych może być jakiś grzyb?

Bardzo możliwe, ale pewne jest to że jest tutaj :)

Przeszukaj forum szukajką bo coś temat jest mi znajomy.......
Zajrzyj też do tematów o klimie i odrzybianiu układu.


To poleci do kosza.
tata :)
Avatar użytkownika
 
Posty: 18162
Od: 3 paź 2004, 23:09
Skąd: KIELCE
Auto: HS SVX Turbo
Mazda 6 GY MZR-CD
Renault Kangoo 1.9D
Renault Master 2.5D

Postprzez jarcyś » 17 paź 2006, 22:34

najlepiej pojedź do chłopaków od klimy i niech Ci ładnie wszystko odgrzybią. Koszt nie jest mały bo trzeba spuścić współczynnik z klimy, zdezynfekować i na nowo napełnić. Koszt ok.200 PLN. Jak chcesz ekonomicznie to na stacjach masz preparaty do dezynfekcji nawiewu. Psikasz sprayem do kratek wlotowych czekasz i ....po sprawie. Osobiście wybrałbym rozwiązanie nr 1. Szczególnie polecane dla osób z alergią, dzieci itd. pozdrawiam
 
Posty: 55
Od: 16 gru 2004, 00:54
Skąd: Gdańsk
Auto: Mazda 626 GE FS 94r.+lpg

Postprzez pawelc » 18 paź 2006, 08:46

jarcyś a co ma czynnik do tego ?przecież pracuje w zamknięciu i raczej się nie ulatnia,a spuszczają pewnie tylko po to aby wyjąc całą chłodniczkę od klimatyzacji ale jak ktoś ma sprawne rączki można zdjąc plastikową obudowę wokół klimatyzatora bez roszczelniania u mnie po takim zabiegu wreszczie przestały parowac szyby
Avatar użytkownika
 
Posty: 1100
Od: 26 sie 2005, 07:39
Skąd: Drawno
Auto: mx-6 2,5 92
RX-8 231KM

Postprzez gstr » 19 paź 2006, 10:15

A nie śmierdzi trochę spalinami, palonym olejem?

W Comprex'ach zazwyczaj trochę dymi z odmy, a wylot odmy jest tak szczęśliwie umiejscowiony, że wentylator potrafi wciągać ten zapach.

Pomijając, że nieprzyjemne to jeszcze cholernie szkodliwe. Pomaga przesunięcie wylotu odmy, często o kilka centymetrów. Wtedy jest już ok.

Kiedyś to przerabiałem.

GStr
Avatar użytkownika
 
Posty: 207
Od: 12 mar 2004, 11:22
Skąd: Puławy, rzadziej W-wa
Auto: M6 2.5 GJ / 192
M6 2.0D GG / 136
MX-5 NBFL / 115
...i był M626/Comprex / 75

Postprzez ram » 19 paź 2006, 13:01

pawelc napisał(a):jarcyś a co ma czynnik do tego ?przecież pracuje w zamknięciu i raczej się nie ulatnia,a spuszczają pewnie tylko po to aby wyjąc całą chłodniczkę od klimatyzacji

Właśnie, że się ulatnia i trzeba co jakis czas (1 – 2 lata, jak mi w serwisie powiedziano) sprawdzić ilość i dopełnić.
 
Posty: 173
Od: 7 mar 2006, 18:03
Skąd: Wrocław
Auto: Mazda 626 GW 1,8i 98r. LPG SGI

Postprzez ram » 19 paź 2006, 13:06

jarcyś napisał(a):Psikasz sprayem do kratek wlotowych czekasz i ....po sprawie. Osobiście wybrałbym rozwiązanie nr 1.

Niestety, nie zawsze pomaga. U mnie nie pomogło. Po kupnie samochodu był nieprzyjemny zapaszek, spróbowałem zdezynfekować sam – gdy tylko wywietrzał zapach po użytym środku znajomy zapaszek pozostał. Odwiedziłem serwis, gdzie dopełniono czynnik i przeprowadzono dezynfekcję i historia się powtórzyła. Podejrzewam, że pozostałości grzybków trzeba usunąć fizycznie. Czy ktoś ma w tym względzie doświadczenie?
 
Posty: 173
Od: 7 mar 2006, 18:03
Skąd: Wrocław
Auto: Mazda 626 GW 1,8i 98r. LPG SGI

Postprzez stuk » 20 paź 2006, 15:00

jarcyś napisał(a):najlepiej pojedź do chłopaków od klimy i niech Ci ładnie wszystko odgrzybią. Koszt nie jest mały bo trzeba spuścić współczynnik z klimy, zdezynfekować i na nowo napełnić. Koszt ok.200 PLN. Jak chcesz ekonomicznie to na stacjach masz preparaty do dezynfekcji nawiewu. Psikasz sprayem do kratek wlotowych czekasz i ....po sprawie. Osobiście wybrałbym rozwiązanie nr 1. Szczególnie polecane dla osób z alergią, dzieci itd. pozdrawiam


Czynnik nie ma nic wspólnego z zapachem, a koszt czyszczenia przez fachowców jest kosmiczny.
Polecam samodzielne wyczyszczenie, tylko nie można kupić byle czego i pryskać do kratek nawiewu. Sprawdzony i skuteczny jest preparat "Airco cleaner" firmy CRC. Wytwarza on aktywną pianę – wpuszcza się to przez wężyk do wlotu powietrza, zostawia na kwadrans, a potem nawiew i klima na maksa przy otwartych wszystkich kratkach nawiewu i szybach w aucie i tak przez 10 minut. Działa. Koszt jakieś 18-25zł.
W GE jest tylko problem z dostaniem się do wlotu powietrza – nie ma filtra przeciwpyłowego,więc trzeba wprowadzić wężyk przez wlot, który jest w podszybiu, od strony pasażera, tylko ciężko się tam dostać. Ja za pierwszym razem odkręcałem plastiki podszybia, żeby zbadać sprawę, teraz już bym kombinował bez odkręcania, ale wiem jak to wygląda...
Pozdrawiam, Rafał
<i>Używasz wygaszacza ekranu? Musisz mieć ten program! <a href="http://www.scrlock.republika.pl" target="_blank"><b><font color="orange">www.ScrLock.republika.pl</font></b></a></i>
Avatar użytkownika
 
Posty: 403
Od: 7 wrz 2005, 14:56
Skąd: Kraków
Auto: 626 GE FS + LPG '97

Postprzez dex11 » 20 paź 2006, 21:36

Witam.
@Stuk – zastosowałem przez Ciebie podaną metodę. Narazie jest przyjemny zapach ale ciekawe jak długo.
Dzięki wszystkim za zainteresowanie tematem.
Pozdrawiam.
 
Posty: 7
Od: 11 mar 2006, 20:18

Postprzez xANDy » 20 paź 2006, 22:10

Proponuję mądrze wyłączać klimę – tak, żeby nie dawać grzybkom możliwości rozwoju... To o wiele prostsze. Jeśli pozostawisz w układzie wodę (para wodna skrapla się w chłodniczce/na filtrze) po wyłączeniu klimy to po prostu trzeba zatroszczyć się, żeby zdążyła odparować zanim wyłączy się silnik.
Powiedzmy 2-3km przed wyłączeniem silnika pozostawiając nawiew wyłączyć klimę – i pozwolić aby przewiane wiaterkiem elementy osuszyły się same. Grzybki nie mając wilgoci nie mają gdzie rosnąć. Można specjalnie włączyć mocniej dmuchawę.
Mam tak dwa lata utrzymaną klimę i nigdy jej nie odgrzybiałem, nigdy nie śmierdzi, nigdy filtr nie wyglądał na "chodzący".

A co do częstego napełniania klimy (co rok/dwa lata) to to też jest w pewnym sensie bzdura – sam czynnik nie "wybiera się na spacer" jeśli nie damy mu tej możliwości – wystarczy włączać klimę (profilaktycznie) przez cały rok przez kilkanascie minut na tydzień. Olej, który znajduje się w układzie musi rozprowadzić się po wszystkich rurkach i uszczelnić łączenia. Mimo dwóch lat używania nie muszę dopełniać czynnika ani oleju.
Jeśli masz pytanie o cokolwiek to najpierw poszukaj TUTAJ (PORADNIK) – pewnie ktoś już zadał to pytanie i odpowiedzi są już gotowe.
z przyczyn niezależnych bardzo ograniczony w dostępie – :(
Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Od: 27 lis 2004, 21:42
Skąd: Mosina k/Poznania
Auto: Mazda 6, MZR-CD, 136KM

Postprzez stuk » 20 paź 2006, 23:05

dex11 napisał(a):@Stuk – zastosowałem przez Ciebie podaną metodę. Narazie jest przyjemny zapach ale ciekawe jak długo.

Przyjemny zapach preparatu zniknie zapewne dość szybko, natomiast ja stosowałem ów specyfik na wiosnę i do tej pory jest ok :)
Pozdrawiam, Rafał
<i>Używasz wygaszacza ekranu? Musisz mieć ten program! <a href="http://www.scrlock.republika.pl" target="_blank"><b><font color="orange">www.ScrLock.republika.pl</font></b></a></i>
Avatar użytkownika
 
Posty: 403
Od: 7 wrz 2005, 14:56
Skąd: Kraków
Auto: 626 GE FS + LPG '97

Postprzez chmuri » 29 paź 2006, 21:26

Ja miałem podobny problem(siedem lat 626) mysza miała ochotę wykorkować akurat w mojej gablocie <killer> szukałem jej dwa dni
 
Posty: 23
Od: 29 paź 2006, 15:49
Skąd: Warszawa \Dąbrowa Tar.
Auto: mazda 6 136 ps 2002

Postprzez ram » 30 paź 2006, 21:38

Ja miałem podobny problem(siedem lat 626) mysza miała ochotę wykorkować akurat w mojej gablocie killer szukałem jej dwa dni

U mnie zapach nie przypomina myszki.
 
Posty: 173
Od: 7 mar 2006, 18:03
Skąd: Wrocław
Auto: Mazda 626 GW 1,8i 98r. LPG SGI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Moderator

Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6