Mazda 626 (GF / GW) – Opinie i Informacje

Mazda 626 1998–2002

Postprzez alk80 » 25 gru 2016, 12:31

tadziomaru1 przeżyłeś zerwanie rozrządu w DITD?
bo ja tak, ponad 6 lat temu, mazdą jeżdżę do dziś, oprócz nowego rozrządu zmieniłem trzy dźwigienki i cztery mostki, może strat było by mniej, gdybym wtedy nie próbował odpalać silnika rozrusznikiem,
wszystko robiłem sam, nie mając żadnej wiedzy oprócz telefonicznego wsparcia Jaksy

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka
GWObrazek
Avensis VersoObrazek
C8
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 24 lut 2008, 11:20
Posty: 2523 (3/28)
Skąd: Radzionków
Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.

Postprzez przemo12345 » 30 gru 2016, 18:53

Mazda już śmiga. Przełożył mi cały silnik z 323. W tamtym pompa wody dostała luzów i się rozpadła zrywając pasek. Pomoże ktoś w tym temacie? viewtopic.php?f=423&t=196482
Forumowicz
 
Od: 13 sty 2011, 18:40
Posty: 295 (0/1)
Skąd: skarżysko-kam
Auto: była 323f 1.6 bg
była 323f 2.0 ditd bj
jest 626 2.0 ditd gf 00r.
jest 626 2.0 ditd gf 99r.

Postprzez adrian626 » 8 sty 2017, 09:19

Posiadam 626 z 2002 r 2.0 DITD- wspanialy bezawaryjny samochód :) 5 l /100 km,na trasie nawet mniej a paka przeciez nie taka mała :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 7 sty 2017, 15:44
Posty: 33
Skąd: Podkarpacie RDE
Auto: Mazda 626 V GF 2.0DITD po lifcie, 2002r 81KW,110 KM,HATCHBACK250000 km,Średnie spalanie (cykl mieszany) 5,2 l/100kmSpalanie w trasie (na autostradzie) 4,5 l/100km,Opony podstawowe 195/60 R15,aktualnie jeszcze corolla e9 1989r 1.8D ,poprzedni samochód; honda accord 2.0TD 1997 r

Postprzez kongobongo » 8 mar 2017, 14:22

Też jestem zadowolony ze swojej Madzi. Poza pompą wtryskową, która padła zaraz po zakupie, nigdy mnie nie zawiodła. Bezpiecznie wszędzie dowozi.
No i przeleciało trochę, przyszedł czas na rozrząd. Mechanicy stwierdzili, że nie ma co wymieniać uszczelniaczy wałka rozrządu i korbowego, gdyż jest sucho i notabene są to OEM, więc drugie tyle jeszcze przejeżdżę. A np. tfu tfu, jak za miesiąc puści i co wtedy ? Pruć od nowa wszystko ?
Zakupiłem OEM do wymiany i pytanie czy rzeczywiście stare zostawić czy powinno się wymienić ? Nie ukrywam że wolałbym wymienić, po co mi zamartwianie się czy wytrzyma czy nie.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 23 paź 2013, 17:00
Posty: 68 (1/0)
Skąd: Wieliczka
Auto: Mazda 626 (GW) '00, 2.0 TD
74kW ( 101 KM )

Postprzez alk80 » 8 mar 2017, 14:50

jak już kupiłeś to zmień, będziesz spał spokojniej

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka
GWObrazek
Avensis VersoObrazek
C8
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 24 lut 2008, 11:20
Posty: 2523 (3/28)
Skąd: Radzionków
Auto: *626 GW 2.0 TurboRF 98r.
* Toyota Avensis Verso 2.0 PB+LPG automat Exlusive 04r.
* było C8 2.2 PB+LPG Exlusive 03r
* było Meriva B 1.4 PB+LPG (fabryczny) 120KM 16r.
* było Astra 4 sedan 1.4 PB+LPG (fabryczny) 140KM 16r.

Postprzez kongobongo » 9 mar 2017, 15:43

We dwóch stwierdzili żeby zostawić więc zaufałem :) Za rozrząd+wymiana wyszło mnie 1250zł. Auto śmiga aż miło, pali na raz, turbinka słyszalna od ok 1500obr. (wcześniej ok 1800obr.), zdecydowanie ciszej pracuje, lepsza reakcja na pedał gazu, brak przymulania. Na poprzednim rozrządzie przejechane ok 100k km. Madzia zostaje ze mną na stałe :D Budę ratować i kilka lat jeszcze popyka :)

Gdyby ktoś potrzebował uszczelniaczy OEM, zapraszam na prv.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 23 paź 2013, 17:00
Posty: 68 (1/0)
Skąd: Wieliczka
Auto: Mazda 626 (GW) '00, 2.0 TD
74kW ( 101 KM )

Postprzez Jeffren » 19 mar 2017, 13:20

Posiadam 626 po lifcie z 2000 roku z silnikiem 2.0 115 koni i teraz mam taki moment i dylemat co robić .
Kupić coś nowszego sobie (miałbym do wydania do 15tys) czy po prostu wsadzić trochę kasy w mazde m.in założyć gaz i śmigać sobie nią jeszcze pareeeeee lat . Warto wsadzać kasę ?
Forumowicz
 
Od: 3 sie 2016, 14:01
Posty: 39 (4/0)
Auto: Mazda 626 2000r benzyna

Postprzez Dominator » 19 mar 2017, 15:24

Jak blacha ok i mechanika nie gorsza, to jeździł bym do momentu zużycia, lub opłacalności napraw. Ile teraz weźmiesz, z 5 tys. Słabo. Tyle że za kilka lat będzie to najniższa krajowa lub złom.
Obrazek
...
Avatar użytkownika
Klubowicz
 
Od: 6 sty 2011, 22:36
Posty: 4658 (57/70)
Skąd: Bielsko-Biała/KR/KTA
Auto: 626 gf:) 2.0 85KW -jest
ciorny emix szysc -byl (ysz)
Kot z AJ-otem -byl
Hania -jest

Postprzez Jeffren » 19 mar 2017, 19:35

W tym roku jest plan dużo jeździć więc chciałem założyć gaz , wymienić rozrząd , opłaty , trochę wymian eksploatacyjnych i trzeba powiedzieć że tyle ile jest warty trzeba wsadzić ale w zamian będę miał auto w naprawdę doooobrym stanie .
Forumowicz
 
Od: 3 sie 2016, 14:01
Posty: 39 (4/0)
Auto: Mazda 626 2000r benzyna

Postprzez sebekle » 20 mar 2017, 17:27

a tak kupisz coś za 15 i będziesz musiał zrobić to samo co z mazdą. jak się dobrze jeździ i blacha kupy trzyma to nie widzę sensu zmiany
Forumowicz
 
Od: 1 mar 2014, 01:28
Posty: 1048 (31/35)
Skąd: Słupsk
Auto: Mazda 626 GF FS +automat+lpg 1998r.

Postprzez Burza88 » 23 maja 2017, 10:35

Posiadam Madzie 626 GW 2002 2,0 Pb niedawno właśnie zabrałem się za blacharkę w niej i polecam Ci sprawdzić kilka miejsc:
– Dłużyce całe aż do paki, u mnie zgniła pod ławą z lewej strony, z obu stron na samym przodzie ale kawałki długości 10-15 cm.
– kielichy i ich okolice. Prawy przód tam gdzie są przymocowane rurki od klimy była niezła dziurwa (zdjęcie poniżej).
18698732_10208282242396211_800249227_o.jpg

Tył oba do łatania i to dość duże obszary więc trzeba uważać żeby sobie kątów nie poprzestawiać.
– No i oczywiście progi i nadkola ale to już bardziej wizualne sprawy niż bezpieczeństwo :)
Teraz plan założyć gaz i jeździć aż miłość do Madzi się wypali :D
Avatar użytkownika
 
Od: 2 cze 2015, 18:57
Posty: 48 (3/1)
Skąd: Legnica/Łódź
Auto: Mazda 626 GW 2002 2L 115KM Benzynka/LPG

Postprzez pete14 » 8 wrz 2017, 15:59

[/quote]
Jeffren napisał(a):Posiadam 626 po lifcie z 2000 roku z silnikiem 2.0 115 koni i teraz mam taki moment i dylemat co robić .
Kupić coś nowszego sobie (miałbym do wydania do 15tys) czy po prostu wsadzić trochę kasy w mazde m.in założyć gaz i śmigać sobie nią jeszcze pareeeeee lat . Warto wsadzać kasę ?

jak się turlasz blisko i nie delektujesz się z jazdy to zostaw.
jest straszna przepaść między 626 i M6.prowadzenie, układ kierowniczy, silnik, hałas, wibracje.
awaryjność podobna czyli znikoma.
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 14 paź 2009, 16:18
Posty: 201 (0/1)
Skąd: ワルシャワ
Auto: 6GH R2AA
6 GY RF5C
E46 Compact 320td
były:
323F Z5'98
626GW RF2A '02

Postprzez tadziomaru1 » 11 wrz 2017, 17:31

Odpowiedziałeś na posta sprzed pięciu miesięcy. Spoko :D
Zanim zaczniesz się kłócić, komuś dokuczać, wiedz, że nie warto. Przeczytaj:
"Przeminiesz.
Nie było Cię, na chwilę jesteś
I znowu Cię nie będzie.
Przeminiesz."
tadziomaru1
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 15 lis 2009, 11:17
Posty: 1827 (47/32)
Skąd: okolice Radomia
Auto: była 626 GF, będzie 6 GH zastępczaki:
Passat 1,8T 150KM '02 :l
Honda Civic 1,4 90KM '01
oraz SUZUKI GSX 600F KATANA 90KM :) :) :)

Postprzez ZdzichuZ » 31 gru 2017, 23:29

To ja zadam też pytanie o to, czy 6 jest lepsza od 626. Chodzi mi o to, czy warto dopłacać kilka tysięcy PLN do 6 GG pod względem:
1. precyzji prowadzenia – 626 GF ma jak dla mnie zbyt mocno wspomagany układ kierowniczy
2. jakości tłumienia – poprzeczne nierówności krótkie mocno się przenoszą na karoserię w GF i względna twardość zawieszenia to obecnie najbardziej irytująca rzecz w GF
3. jakości wykończenia wnętrza

Pod względem korozji wiadomo, że jaki się trafi egzemplarz i jak się zadba tak będzie, zarówno GF jak i GG nie brylują pod tym względem. Silniki chyba podobnie bezawaryjne w benzynie, w GG przewagą jest łańcuch, ale jak czytam tematy związane z olejem, to LF podobnie jak FS potrafi wypić olej. Może streszczając – jeżeli chce się zostać przy marce, to warto dopłacić drugie tyle albo i więcej i zmieniać na 6 GG, czy lepiej dbać o 626 GF? Pomijam kwestię zmiany marki.

Ogólnie to byłem jakoś tak negatywnie nastawiony do GG, ale jak parę razy mnie kolega przewiózł na miejscu pasażera po trasie gdzie jeżdżę jako kierowca GF – ką i nie czułem na tyłku każde dziury, to trochę zmieniłem zdanie. Stąd moje pytania :D
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 26 cze 2012, 19:29
Posty: 370 (7/9)
Skąd: CT/CGR
Auto: Była 626 GC GT 5d '86
Jest 626 GF 4d '01

Postprzez Sonek » 1 sty 2018, 16:06

Nie wiem jakie trasy robisz, ale ja bym się poważnie zastanowił nad jakością wygłuszenia. GF -ką jak jadę 110+ to już głośno się robi, jeśli w GG jest znacznie lepiej to dla mnie to byłby duży plus, ale jednocześnie nie warty kilka tysięcy :) GG kilka razy jeździłem jako pasażer, ale raczej miejskie tereny no i na wygodę nie narzekałem.
Forumowicz
 
Od: 22 lip 2015, 18:33
Posty: 295 (0/7)
Skąd: Poznań
Auto: Mazda 626, 2001 rok. 2.0 Benzyna 115KM + LPG

Postprzez dj4xm » 7 sty 2018, 18:38

A ja (jako były właściciel GW oraz jak najbardziej GF, który je docenił) dodaje ciekawostkę, GF występuje (szkoda, że w takim) filmie i to w takim kolorze jak miałem :D na razie można dostrzec w trailerze filmu "Kobiety Mafii" 1:45
https://www.youtube.com/watch?v=E8ykQnryWcg
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 19 maja 2015, 18:24
Posty: 191 (68/3)
Skąd: Konin (wielkopolska)
Auto: Mazda 626 GW 2.0 FS 115KM, B + LPG

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Moderator

Moderatorzy 6 / 626 / MX-6 / Xedos 6