LPG w Mazda 5 2.0 – czy można założyć?

Postprzez maluta75 » 23 mar 2011, 20:57

Witam
Myślę o założeniu instalacji gazowej do swojej Mazdy 2.0 benzyna 146 kM. Czy są jakieś przeciwwskazania, bo czytałem w prasie motoryzacyjnej, że silniki benzynowe Mazdy 3 – 1.6 i 1.8 , a także 1.8 w Mazdzie 6 ,a nawet wspomnieli coś o 2.0 "nie lubią gazu". Czy ten 2.0 z Mazdy 6 jest ten sam co w Mazdzie 5? Czy to prawda, że silnik będzie miał inna kulturę pracy niż na benzynie lub czy nawet będzie w jakiś sposób bardziej narażony na przedwczesne zuzycie?
Początkujący
 
Od: 2 sty 2011, 14:57
Posty: 3

Postprzez martin77 » 24 mar 2011, 20:33

Witam kolego mialem wczwsniej maze 6 w benzynie+lpg przejechalem ponad 20.000 km i nic sie nie dzialo,teraz kupilem M5 i tez mam zamiar zainstalowac lpg
Forumowicz
 
Od: 25 cze 2009, 19:39
Posty: 225 (0/1)
Auto: M5,BENZYNA, 2,0,ROK PRODUKCJI 2005,PRZEDSTAWICIEL polska

Postprzez bilu83 » 25 mar 2011, 09:29

Witam,

Osobiście posiadam instalacje gazowa w swojej Madzi i jestem jak najbardziej zadowolony. Montaz byl w pazdzierniku 2010r i do tej pory smiga pieknie. Spalanie tez nic sie nie zmienilo i pali kolo 11l, czasem mniej :)
Posiadam instalacje BRC z tzw. lubryfikacja a wiec dodatkowym smarowaniem. Koszt 3000zl z butla w kole zapasowym i korkiem w miejscu wlewu paliwa. Osobiscie moge taka instalacje polecic
Początkujący
 
Od: 28 wrz 2010, 21:20
Posty: 28 (0/2)
Skąd: Łódź
Auto: Mazda 5 2.0 145KM benzyna

Postprzez uciu » 25 mar 2011, 20:38

Jak mam staga 300 premium i wtryski hany.
Bez lubryfikacji bo to po prostu naciąganie na dodatkowe koszty i stosuje to praktycznie tylko brc.
Śmiga pieknie –
na trasie jadac do 120 spala ok 9
w miescie miedzy 10-11
średnio wychodzi 10

butla poszła w koło
wywaliłem tylne siedzenia i zrobilem sobie plaska podłoge z osb tak by szło ją otwierać –> tak jak pokazywalem tu:
http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=120&t=100093&p=1917777#p1917777

Jak dotąd same +++ no może poza tym klepaniem wtryskiwaczy na wolnych obrotach :P
Ostatnio edytowano 26 mar 2011, 20:06 przez uciu, łącznie edytowano 1 raz
pozdrawiam
uciu
Obrazek
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 12 sty 2011, 16:34
Posty: 212 (1/3)
Skąd: Mysłowice
Auto: Była piątka 2.0 MZR top LPG jest GV 2.0 automat lpg ;–)

Postprzez marioo » 26 mar 2011, 17:45

Witam.
Od 2 tygodni posiadam instalację KME.
Spalanie w trasie przy prędkości 130 -140 km/h -10.8 L.
Do tej pory tylko wyskoczył mi czek z powodu złej pracy sondy lambda 2, ale został zamontowany emulator , który oszukuje komputer . Byłem na to przygotowany ponieważ słyszałem właśnie ze przy 1,8 L takie rzeczy się dzieją.
Jeśli ktoś będzie chciał założyć w Łodzi instalację gazową polecam WOJT-GAZ Łódź ul.Malownicza 156.
Mają doświadczenie.
Pozdrawiam
Marioo
Początkujący
 
Od: 15 mar 2011, 19:14
Posty: 9
Skąd: Łódź - Katowice
Auto: MAZDA 5 1.8 2006

Postprzez Oskar1 » 14 kwi 2011, 19:13

Ja mam w juz prawie rok lpg zakładałem u stefanowskiego NA GAZ byłem tylko na kontroli po 10tys km wszystko ok
Początkujący
 
Od: 20 lis 2010, 21:29
Posty: 9
Skąd: Łodz
Auto: M5 2007
2.0 benz

Postprzez markep » 21 kwi 2011, 11:17

a jak LPG znosi silnik 2.3 ? ktos ma na foum ? czy zawory wymagają regulacji co jakiś czas w tych silnikach ?
generalnie chyba LPG w maździe 5 to nowa sprawa, tak naprawdę można coś powiedzieć dopiero po 50-100 tyś. przejechanych na gazie. Wtedy właśnie może pojawić się problem z górą silnika (uszczelka, zawory) i jak trzeba będzie zrobić silnik, to te wszystkie oszczędności na gazie szlak trafi :)
Początkujący
 
Od: 8 kwi 2011, 13:45
Posty: 15

Postprzez M5 » 21 kwi 2011, 21:49

Wypalanie gniazd zaworowych to powolny proces trwający 60-120tys przebiegu na gazie. Najnowsze systemy zasilania gazowego prawie spełniają potrzeby silników spalinowych. Prawie robi jednak różnicę gdy dodatkowo dochodzi złe dobranie instalacji i niezbyt szczęśliwe wyregulowanie całego systemu.

Tak naprawdę liczy się zarobek instalatora, a co będzie za 100tyś to niech się martwi właściciel.
Prawidłowe dobranie systemu do danego auta to proces eksperymentowania z urządzeniami i ustawieniami parametrycznymi. Instalatorzy uczą się najlepszego rozwiązania w drodze eksperymentu...nie jest to dobre dla auta i dla klienta...ale nie ma innej drogi.

Czasem warsztaty instalacyjne wymieniają się wiedzą między sobą, ale tylko wtedy jak nie są dla siebie konkurencyjne. Jednak najczęściej uczą się na samochodzie klienta.

Wszelkiego rodzaju emulatory są niczym innym jak ogłupieniem systemów fabrycznych samochodu. Stosuje się je gdyż systemy wtrysku gazu nie do końca spełniają parametry pracy dla silnika.
Lubryfikatory dozujące smarowanie mają spowolnić zużycie silnika ze względu na zbyt wysoką temperaturę spalania. Auta też doznają zapiekania się nieużywanych wtryskiwaczy paliwa lub miewają problemy z uszkodzeniami pompy paliwa. Nikt też nie wspomina o większym zanieczyszczaniu się układu dolotowego i problemy ze wskazaniami przepływomierza co wraca jak bumerang i rozregulowuje cały układ i powoduje inne problemy.

Silnik na gazie pracuje ciszej i to fakt...ale czy lepiej? tu bym się spierał. Stare układy gaźnikowe zdecydowanie zyskiwały w pracy na gazie pod względem czystości spalin i zawartości CO2. Skomplikowane układy benzynowe nowoczesnych konstrukcji są tak wyspecjalizowane do pracy na paliwie by spełniać wysokie normy czystości spalin. Niestety dokładane urządzenia zasilania gazowego powodują że wszystkich norm silnik taki już nie spełnia. Oczywiście klientowi się o tym nie mówi...i zakłada emulator sondy lambda...itp. Gdy zapali się check engine wmawia się klientowi że to normalne i że tak czasem bywa na gazie...a to po prostu silnik domaga się prawidłowych parametrów do pracy.

Można by wiele pisać za i przeciwko zasilaniu gazem...a tak naprawdę to wszystko zależy od instalatora...szczęścia i stanu naszego silnika w momencie zamontowania instalacji gazowej.
Po zagazowaniu pozostaje nam jedynie wiara w dobrze wykonaną usługę i czekanie na przegląd okresowy.
Układ możemy polecić wtedy jak przejedziemy na nim 120tys km i nie uszkodzi się w nim nic ważnego a silnik będzie dalej w dobrej kondycji...co zazwyczaj bywa tylko życzeniem.
Pozdrawiam
M5 :)
Avatar użytkownika
Forumowicz
 
Od: 9 paź 2008, 20:09
Posty: 295 (2/0)
Auto: Mazda 5 MZR-CD 2.0 110KM

Postprzez markep » 20 maja 2011, 07:46

pamiętaj tylko, że jak ktoś przejedzie 120 tyś. na gazie to już zarobi na porządny remont silnika, a kto wie czy nawet nie na jego całkowitą wymianę.... a i jeszcze zostanie trochę oszczędności.
Kiedyś u gazownika widziałem gostka, który swoją hondą civic, która podobno nie lubi gazu – zrobił 100 tyś na gazie i przyjechał tylko na wymianę filtra i regulację – nic się nie działo. Silnik miał przejechane w sumie 180 tyś.
Do 2.0 bym nie zakładał gazu, za mało pali benzyny i zbyt duże ryzyko wypalenia zaworów – japońska konkstrukcja.
2.3 to podobno konstrukcja forda i bardzo dobrze znosi gaz w innych samochodach do których pakowany jest ten silnik.

Dodam jeszcze że ostatnio czytałem trochę fora niemieckie i to jest niesamowite, że niemcy uwielbiają gaz i nie uważają wcale za głupotę instalowania gazu nawet do swiezo odebranego z salonu samochodu. Podobnie jak i w Polsce mają już dosyć diesli, w których pada turbo