Piszczenie Mazdy, ale skąd...?

Mazda 323 1998–2003

Postprzez Tomek.Gdynia » 21 lip 2009, 22:56

Panie i Panowie. Jestem tutaj nowy, zatem wszystkich witam. Jednak do konkretów...

Od prawie roku moja Mazda 323F 1,6 benzyna piszczy... Nikt nie umie tego usunąć.

Kiedy zaczyna się piszczenie? Ciężko jednoznacznie stwierdzić. Najczęściej przy użyciu hamulca nożnego przy mniejszych prędkościach.Przy jeździe wolno w kółko piszczenie również czasem jest delikatnie słychać. Najgorsze jest jednak to, że ona potrafi kilka dni nie piszczeć, a jak zacznie to masakra... Zdarza się jednak że piszczy też przy powiedzmy 60km/godz. Wszystkie tarcze i klocki zostały wymienione i po tysiącu km ponownie sprawdzone (przód i tył tarcz i klocków wstawiłem TRW – najgorsze chyba nie są.). Ścieranie jest równomierne. Miałem jednak przy wymianie zatarty tylny prawy tłoczek. Został naprawiony, a przy okazji kontroli sprawdzony ponownie. Jest dobry.

Myślę już o wszystkim. Czy mogą to być mocowania amortyzatorów? Wpakowałem już w to zagadnienie troszkę pieniędzy i nie chciałbym dalej robić w ciemno. Tarcze i klocki wydawały się pewnikiem, ale jak widać nie były.

Dodatkowo wymieniłem łożyska alternatora, bo jedno wydawało lekko dziwne dźwięki. Zatem i to odpada.

Rozrząd jest nowiutki, więc o piszczeniu nie ma mowy. Zresztą paski wydają inne dźwięki, rozpoznałbym na pewno.

Co dalej z tym fantem zrobić? Macie pomysły?
Ostatnio edytowano 22 lip 2009, 10:07 przez Tomek.Gdynia, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrowienia,
Tomek.
 
Od: 21 lip 2009, 22:45
Posty: 57
Skąd: Gdynia
Auto: Mazda 3 ; 1.6 benzyna ; 2009 rok

Postprzez KyRy » 22 lip 2009, 08:36

Tomek.Kozłowski popraw temat na zgodny z regulaminem
<czytaj> http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.php?t=34301
...nie wszyscy mogą jeździć Mazdą, niech jeżdżą golfami tak jak wszyscy...
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Od: 18 mar 2006, 15:02
Posty: 2085 (0/2)
Skąd: Święcko - Kotlina Kłodzka
Auto: jest M5 2.0 2005'
jest Mx-5 1,6 16V 96'
była Mx-3 1,6 16V 95'
był Xedos 6 2,5 V6 95'

Postprzez labedzkim » 22 lip 2009, 08:55

Może łożysko?

pzdr,
Łabędź
 
Od: 21 lip 2009, 12:48
Posty: 5
Skąd: Poznań
Auto: 323C, 1997, 1.5 16V (88km)

Postprzez Tomek.Gdynia » 22 lip 2009, 10:01

labedzkim napisał(a):Może łożysko?


Ale czy łożysko wydaje dźwięki głównie przy dohamowywaniu? Sam nie wiem.
Pozdrowienia,
Tomek.
 
Od: 21 lip 2009, 22:45
Posty: 57
Skąd: Gdynia
Auto: Mazda 3 ; 1.6 benzyna ; 2009 rok

Postprzez knyklu » 22 lip 2009, 10:11

Tomek.Kozłowski napisał(a):
labedzkim napisał(a):Może łożysko?


Ale czy łożysko wydaje dźwięki głównie przy dohamowywaniu? Sam nie wiem.

Tak, bo jest wtedy bardziej obciążane. Mi piszczało łożysko przy wąskim skręcie (lewe przy skręcie w lewo). Było zapieczone.
 
Od: 16 sie 2007, 14:23
Posty: 370
Skąd: Konopnica
Auto: BJ ZL

Postprzez JanuszM » 22 lip 2009, 12:57

Tomek.Kozłowski Hamulce robiłeś sam czy jakiś mechanik? Podobne objawy mogą być, kiedy klocki mają ciasno w jarzemkach (tłoczek się cofa, ale klocek już nie) i w zależności od ułożenia może piszczeć lub nie. Ewentualnie na klockach nie ma sprężynek rozprężających, odciągających klocki od tarczy – po dwie na koło. Sprawdź też, czy ręczny nie jest za mocno podciągnięty.
Obrazek
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
 
Od: 17 wrz 2008, 08:24
Posty: 207
Skąd: Lublin
Auto: Mazda 323f BJ '02 ZM

Postprzez Tomek.Gdynia » 22 lip 2009, 15:36

JanuszM napisał(a):Tomek.Kozłowski Hamulce robiłeś sam czy jakiś mechanik? Podobne objawy mogą być, kiedy klocki mają ciasno w jarzemkach (tłoczek się cofa, ale klocek już nie) i w zależności od ułożenia może piszczeć lub nie. Ewentualnie na klockach nie ma sprężynek rozprężających, odciągających klocki od tarczy – po dwie na koło. Sprawdź też, czy ręczny nie jest za mocno podciągnięty.


Byłem i jestem do tego stopnia zdesperowany, że kolejną wymianę robił serwis. Klocki z tarczami wymieniałem już dwukrotnie, więc chyba niczego nie brakuje... Sprężynki odciągające klocki są na 100% po dwie na koło. Ręczny działa dobrze, teraz jestem tego pewny.

Widzę że nadal skupiamy się na hamulcach... Myślisz że to naprawdę one? Ja już wątpię...
Pozdrowienia,
Tomek.
 
Od: 21 lip 2009, 22:45
Posty: 57
Skąd: Gdynia
Auto: Mazda 3 ; 1.6 benzyna ; 2009 rok

Postprzez JanuszM » 23 lip 2009, 12:53

Tomek.Kozłowski Z treści Twoich postów wywnioskowałem, że piszczy tylko podczas jazdy i najczęściej podczas użycia hamulca, więc hamulce są głównym podejrzanym. Możliwe, że gdzieś łożysko piszczy lub coś ociera o tarczę (zakładam, że masz hamulce tarczowe na obydwu osiach). Nie piszesz skąd to piszczenie dochodzi (z przodu czy tyły samochodu), poza tym wykluczasz piszczenie pasków.
zrobiłbym jeszcze jeden test – podnosiłbym po kolei koła i sprawdzał, czy lekko się obracają i czy nie piszczy. Jeżeli namierzyłbyś piski z przodu to można jeszcze zastosować wariant hardcorowy – podłożyć porządnie kliny pod tylne koła i dodatkowo zaciągnąć ręczny, podnieść jedno przednie koło (żeby nie stykało się z ziemią, najlepiej podłożyć coś, żeby samochód nie spadł z podnośnika), odpalić samochód, wrzucić 1 bieg i powolutku puszczać sprzęgło. Mechanizm różnicowy spowoduje, że będzie się obracać tylko koło podniesione i będziesz mógł sprawdzić, czy coś innego nie powoduje piszczenia.
Obrazek
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
 
Od: 17 wrz 2008, 08:24
Posty: 207
Skąd: Lublin
Auto: Mazda 323f BJ '02 ZM

Postprzez Tomek.Gdynia » 24 lip 2009, 23:36

Cenne uwagi... Prawdę mówiąc miałem taką koncepcję w głowie, ale dopiero Ty tak naprawdę zmobilizowałeś mnie aby ją zrealizować. Wnioski są optymistyczne, choć nadal daleko do wyjaśnienia całości.

Oto co zaobserwowałem:
1. Koło prawy przód: chodzi idealnie, przy hamowaniu bez odgłosów.
2. Koło lewy przód: odkryłem że w 100% odgłos piszczenia pochodzi z tego miejsca. Przy podniesionym kole i samoczynnym kręceniu się na pierwszym biegu jest w porządku. Jednak gdy zaczynam delikatnie hamować zaczyna się przeraźliwy pisk! Zatem poniekąd jestem w domu.

Nasuwa się zatem pytanie co dalej... Tarcze i klocki są nowiutkie, mają może 3tyś km. Czy to może być łożysko? Albo co innego, jakieś pomysły?

Czekam nadal na cenne uwagi i spostrzeżenia. Z góry dziękuję.
Pozdrowienia,
Tomek.
 
Od: 21 lip 2009, 22:45
Posty: 57
Skąd: Gdynia
Auto: Mazda 3 ; 1.6 benzyna ; 2009 rok

Postprzez fazzi » 25 lip 2009, 01:30

Tomek.Kozłowski Myślę że najrozsądniej byłoby zdjąć koło i rozebrać zacisk. Obejrzysz dokładnie co się dzieje. Poza tym możesz też wcześniej sprawdzić czy piszczy ze zdjętym kołem. Pomacasz wtedy różne elementy i stwierdzisz skąd dokładnie dochodzi odgłos. Czy to klocki jakoś rezonują czy może coś jest złożone nie tak i np. jakaś blaszka dotyka tarczy.
 
Od: 2 lip 2005, 14:16
Posty: 529
Skąd: Milanówek
Auto: były:
Mazda 323 F BG GT '89
Mazda MX-3 1.8 V6 '97
jest: Skoda Fabia :|

Postprzez Art310 » 30 lip 2009, 20:26

Witam.Sprawdź czy nie masz pękniętej osłony przegubu i czy smar nie wyplynął .Suchy przegub może wydawać dziwne dźwięki podobne do zacierającego się lożyska a przy tym przenosi się na caly przód samochodu tak że nie wiadomo co piszczy.Pozdrawiam
Avatar użytkownika
 
Od: 23 maja 2009, 14:40
Posty: 116
Skąd: Zduńska Wola
Auto: 323f BJ 1,3 16V 1999

Postprzez JanuszM » 31 lip 2009, 11:36

Tomek.Kozłowski napisał(a):Jednak gdy zaczynam delikatnie hamować zaczyna się przeraźliwy pisk

Przyjrzyj się powierzchni klocków, czy czasem coś tam nie siedzi. Klocki mogły też się powierzchniowo utwardzić (np ze względu na nie najlepszą jakość materiału ściernego) – można je lekko ruszyć pilnikiem lub tarczą ścierną (tylko żeby nie zepsuć równoległości blachy i powierzchni przylegającej do tarczy).
Obrazek
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
 
Od: 17 wrz 2008, 08:24
Posty: 207
Skąd: Lublin
Auto: Mazda 323f BJ '02 ZM

Postprzez paciek » 31 lip 2009, 17:30

z mojego skromnego doświadczenia należy odgiąć osłony tarcz hamulcowych. U mnie piszczało niemiłosiernie i podczas jazdy jak i hamowania. Po odgięciu wszystko sie uspokoiło. Podejrzewam że jak są za blisko tarczy tworzy sie jakiś tunel powietrzny i powstaje takie zjawisko.
 
Od: 17 sty 2008, 14:01
Posty: 3
Skąd: Kraków
Auto: Mazda 323F BA 1,8 DOHC 1996

Postprzez Tomek.Gdynia » 1 sie 2009, 09:50

JanuszM napisał(a):
Tomek.Kozłowski napisał(a):Jednak gdy zaczynam delikatnie hamować zaczyna się przeraźliwy pisk

Przyjrzyj się powierzchni klocków, czy czasem coś tam nie siedzi. Klocki mogły też się powierzchniowo utwardzić (np ze względu na nie najlepszą jakość materiału ściernego) – można je lekko ruszyć pilnikiem lub tarczą ścierną (tylko żeby nie zepsuć równoległości blachy i powierzchni przylegającej do tarczy).


Wszystkie uwagi są cenne, dziękuję. Zrobiłem póki co mały test z klockami i jak na razie jest dobrze. Mianowicie zauważyłem delikatny rant na tarczy i zrobiłem obu klockom małą fazę na około. Póki co nie piszczy, choć to nic nie znaczy. Jak wspominałem kilka dni może być dobrze i za jakiś czas zacznie się na nowo...;–)
Pozdrowienia,
Tomek.
 
Od: 21 lip 2009, 22:45
Posty: 57
Skąd: Gdynia
Auto: Mazda 3 ; 1.6 benzyna ; 2009 rok

Postprzez JanuszM » 3 sie 2009, 12:24

Tomek.Kozłowski napisał(a):zauważyłem delikatny rant na tarczy

No to niezły mechanik Ci hamulce robił – jeżeli jest rant to się robi przetaczanie tarcz (lepsi fachowcy oblecą na około tarczy szlifierką ;), a jak już nie trzymają wymiaru – wymiana klocków razem z tarczami.
Obrazek
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
 
Od: 17 wrz 2008, 08:24
Posty: 207
Skąd: Lublin
Auto: Mazda 323f BJ '02 ZM

Postprzez Tomek.Gdynia » 3 sie 2009, 22:11

JanuszM napisał(a):
Tomek.Kozłowski napisał(a):zauważyłem delikatny rant na tarczy

No to niezły mechanik Ci hamulce robił – jeżeli jest rant to się robi przetaczanie tarcz (lepsi fachowcy oblecą na około tarczy szlifierką ;), a jak już nie trzymają wymiaru – wymiana klocków razem z tarczami.


Niestety i to nie pomogło... A mechanik był... z serwisu Mazdy... Samochód nadal piszczy. Teraz muszę odpuścić temat, bo na półtorej miesiąca wyjeżdżam. Szkoda, bo myślałem że przy wspólnej pomocy jakoś rozwiąże się problem.
Pozdrowienia,
Tomek.
 
Od: 21 lip 2009, 22:45
Posty: 57
Skąd: Gdynia
Auto: Mazda 3 ; 1.6 benzyna ; 2009 rok

Postprzez Paulcia » 22 paź 2009, 12:24

Witam, ja tez mam problem z "piszczeniem" a raczej z dziwnymi odgłosami:( piszczeć zaczyna moja mazda zwykle jak ruszam ale nie zawsze i po chwili przestaje, a teraz nie jezdzilam nia jakis tydzien no i dzisiaj jak jechalam to caly czas wydawala taki dziwny odglos tak jakby troche piszczalo cos a troche szumiala, ogolnie jakis taki inny odglos pracy silnika ni zwykle. Moze mi ktos cos doradzic co to moze byc? boje sie teraz jedzic zeby cos sie nie stalo, moze to jakis pasek albo cos? POZDRAWIAM
Avatar użytkownika
 
Od: 29 wrz 2009, 13:09
Posty: 6
Auto: mazda 323c 1.5 16v 1996r.

Postprzez JanuszM » 22 paź 2009, 14:52

Może piszczy pasek alternatora? Warto sprawdzić czy nie jest za luźny.
Obrazek
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
 
Od: 17 wrz 2008, 08:24
Posty: 207
Skąd: Lublin
Auto: Mazda 323f BJ '02 ZM

Postprzez Paulcia » 23 paź 2009, 20:17

dzięki za rade, a mam jeszcze jedno pytanko:) czy to nie moze byc pasek rozrządu, czy on jest na zębatkach i nie piszczy?
Avatar użytkownika
 
Od: 29 wrz 2009, 13:09
Posty: 6
Auto: mazda 323c 1.5 16v 1996r.

Postprzez Art310 » 23 paź 2009, 21:34

Równie dobrze piszczeć może pompa wodna lub alternator.Pasek rozrządu nie piszczy ,no chyba ,że ociera o osłonę.Sprawdź czy piszczy w czasie jazdy czy w czasie postoju.Pozdrawiam.
Nie wyważaj drzwi które ktoś wcześniej otworzył :–)
Avatar użytkownika
 
Od: 23 maja 2009, 14:40
Posty: 116
Skąd: Zduńska Wola
Auto: 323f BJ 1,3 16V 1999

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Moderator

Moderatorzy 3 / 323