Strona 5 z 13

PostNapisane: 7 gru 2008, 08:46
przez ek
zaliczki wpłacałam 1000 zł
na auto czekałam niecały miesiąc

PostNapisane: 9 gru 2008, 17:16
przez Flawia
ja umowę podpisalam w lutym a mazdą jeździłam dopiero w ....maju... <killer>

c.d opinie na temat 2-ki itp.

PostNapisane: 9 gru 2008, 22:23
przez galuta
Widzę, że nie ma reguły z czekaniem na nową 2-kę. "Ek" czekał 1 miesiąc natomiast "Flawia" czekała aż3 miesiące. Ja mogę maksymalnie poczekac 1 miesiąc.
Pytanie do Flawi jak Ci się sprawuje 2-ka? Czy byłaś może na przeglądzie (ile kosztuje)? A jak tam wygląda sprawa ze spalaniem, pali tyle co podaje produceny, czy trzeba doliczyć jeszcze ok. 0,5 L? Prosze również Ek'a o info na temat swojej 2-jeczki. Zależy mi na opinaich użytkowników tak więc bardzo Wszystkich proszę o dzielenie się informacjami jak i spostrzeżeniami wynikłymi z późniejszej eksploatacji. Będę Wam bardzo wdzięczny. <klotnia>
Z góry dziekuję za odpowiedzi. :)
pzdr
PS. Czy kupował ktoś z Was mazdę w salonie Mazda-Jaremko we Wrocławiu lub w Osinach koło Opola? Jak oceniacie niniejsze salony? Jak wygląda tam późniejszy serwis? :)

PostNapisane: 10 gru 2008, 22:28
przez Flawia
ja kobieta jestem, nie umiem powiedzieć ile spala, czasem spala 100 zł, czasem 140 zł... <lol> ale podoba mi się że bak jest chyba pojemniejszy niż w Fordzie Ka i zatankowanie chyba na 700 km niby wystarcza. Ale to nie jest tak, że faktycznie 700 km przejedziesz tylko mniej, bo wiatraczki np trochę paliwa zjadają... Sprawdzaliśmy kiedy pierwsza wizyta nas czeka, kontrola filtrów będzie jak 20 tys km przejadę. Wpadło mi coś do jednego wiatraczka i odtąd wianie w aucie mam głośniejsze niż powinno być.
Klimatyzacja nie chce tak od razu grzać w zimne dni, więc przydaje się podgrzewany fotel. Jeździ się dobrze, dobrze się manewruje, wspomaganie kierownicy jest w sam raz, auto potrafi jechać bez trzymanki prosto :–) Długo się uczyłam płynnej obsługi skrzyni biegów. Jak człowiek wolno jedzie to czasami za delikatnie bieg przekłada i silnik czasami zazgrzyta przez to, mężowi sie to też zdarza wiec to chyba nie tylko moja głupota. Straszie czuły ten silnik, więc na początku często mi gasł, teraz też sie to jeszcze zdarza jak stoje w korku i nagle przychodzi ruszyć. A jak dodaje gazu to zawsze za dużo. Ostro trenuję "kto pierwszy wyścignie wszystkich gdy zapali sie zielone" no ale nie mam tu jakiegoś mega momentu obrotowego i trzeba nadrabiać wrodzonymi zdolnościami :–) Hamulce bardzo dobre :–) No i zapinajcie dzieci w fotelikach bo mi raz dziecię wypadło z fotelika przy wejściu w zakręt, ja tylko chciałam zdążyć póki jest jeszcze zielone... :( strasznie sportowe ma skręcanie to auteczko...
Na pewno warto je mieć teraz a nie potem, póki jest taką nowością.
No i poślizg już przerobiłam, sunęłam prosto na auto przede mną hamulce nie reagowały (znaczy abeesy działały) ale udało się bez problemu skręcić i wjechać na wysepkę z boku, uff, straszna ślizgawka-niespodzianka była...

PostNapisane: 11 gru 2008, 20:46
przez galuta
Cze

Dzieki Flawia za odpowiedź. W jednym z postów mapisałaś, że autko zamówiłaś w styczniu, a jeżdziłaś dopiero w maju. Kupowałaś je chyba u brokera, a nie w autoryzowanym serwisie Mazdy? Jak to przeczytałe to aż się przestraszyłe, że tyle czasu należy oczekiwac na 2-czkę.
pzdr

PostNapisane: 12 gru 2008, 11:14
przez Flawia
kupowałam w czasach gdy jeszcze nie było oficjalnego przedstawiciela mazdy na Polskę, w salonie mazda półprywatnym (przedstawiciel niemieckiego dealera) Miałam maksymalnie dlugie czekanie dlatego że: zamawiałam tuż przed dostawą wcześniejszych zamówień, wiec nie załapałam sie na mega szybką dostawę. To co wybrałam to tego nie było "na stoku" w niemczech i trzeba było zaczekać aż wyprodukują w Japonii. Obiecywali marzec-kwiecień, na umowie napisali kwiecień-maj. Może i zaczęłabym jexdzic pod koniec kwietnia ale nie daliśmy rady ze swojej strony. Najpierw tydzien zwodziła nas firma leasingowa by w koncu odmówić. Kupiliśmy za gotówkę i tydzien nie udawało nam sie auta zarejestrować, dla osób fizycznych jest to w Szczecinie niemożliwe. Sprzedaliśmy auto innej firmie leasingowej i ona zarejestrowała w 1 dzień i wreszcie jezdżę, uff...

Wesołych Świąt

PostNapisane: 23 gru 2008, 20:29
przez galuta
Chciałbym życzyć Wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz mnóstwa prezentów pod choinką.
<prezent>

Jazda próbna Mazda 2 kontra Toyota Yaris

PostNapisane: 30 gru 2008, 14:26
przez galuta
Witam wszystkich

Na wstępie mam prośbę do Mateusza "Porek" bardzo Cię proszę abyś nie wycinał mojego postu pomimo, że ma mało wspólnego z pozostałymi dyskusjami na tym forum ale jest przestrogą dla innych osób chcących kupić Toyotę Yaris.
Przejdźmy do sedna. W dniu wczorajszym odbyłem jazdę próbna Mazdą 2 w salonie AutoArt Jaremko mieszczącym się we Wrocławiu.Samochód miał oczyszczone szyby z szronu widać że był gotów do jazd testowych (a byłem rano ok. godz. 9:30) Samochód tak jak wszyscy posiadacze opisują jest super, a szczególnie jestem pod wrażeniem skrzyni biegów, która naprawdę pracuje ekstra. Ogólnie jakość wykonania stoi na wysokim poziomie widać, że samochód jest montowany w Japonii, a nie w Europie jak np. większość Toyot. Jedyne co mnie przeraża to czas oczekiwania na nową 2-kę z datą produkcji z 2009 wynosi aż 4 miesiące. Może u brokerów czas oczekiwania jest znacznie krótszy, ale samochody nie są objęte Mazda Assistance (tyczy się to tyko samochodów zakupionych u autoryzowanych dealer'ów). Koszt okresowych przeglądów jest zbliżony do kosztu Toyoty Yaris, a mianowicie wynosi ok. 750 PLN.
Druga strona medalu. W dniu dzisiejszym odwiedziłem salon Toyoty Jan Nowakowski mieszczący się w Świebodzicach (bliźniaczy salon miesći się również na Bielanach Wrocławskich a nazywa się Nowakowski, właścicielem jest ta sama osoba). W chwili obecnej jestem posiadaczem Toyoty Yaris ale jeszcze wyprodukowanej w Japonii (na szczęście) i również ją brałem pod uwagę przy wyborze nowego samochodu (silnik 1,3 o mocy 86 kM). <spoko>
A teraz przejdę do sedna. Na placu przy salonie wsoadam wraz z pracownikiem salonu do samochodu. Przedstawiciel salonu przekręca kluczyk i co? Samochód tylko ledwo "zagadał" i pad (ponowne odpalenie się juz nie powiodło). Przyczyną był rozładowany akumulator, jak stwierdził pracownik salonu ostatni raz Yaris odbywał jazdę testową w Wigilię i od tam tej pory stał na placu dlatego akumulator się rozładował (jak dla mnie śmieszne) <lol> . Delikatnie zapytałem pracownika salonu jaki jest wiek nieszczęsnego Yarisa, okazało się że samochód jest z lipca bierzącego roku. :D
Nie wiecie jak mi się chciało śmiać z wypowiedzi pracownika salonu. Najbardziej to chciało misię śmiać z wypowiedzi, że samochó stał nie jeżdżony przez blisko tydzień, a cały czas utrzymywały się niskie temperatury (czy temperaturę -5 *C mozna nazwać niską w naszym położeniu geograficznym, chyba nie?) Dodatkowo wchodząc na plac samochód był kompletnie biały od nocnego przymrozku, co to jest za salon, który z rana nie przygotowuje samochodów do ewentulanych jazd testowych? Nie sprawdza czy wszystkie pojazdy znajdujące się na placu są sprawne?
Mój Yaris stoi pod chmurką od samego początku i do chwilii obecnej ma oryginalny akumulator i pali za pierwszym razem (ale był wyprodukowny w Japonii).
Podsuwoując teraz juz wiem na 100 % że w przyszłym roku kupię Mazdę 2 <spoko> i już nie biorę żadnej innej marki pod uwagę (nzawet Toyota zeszłą już na psy, a widać to szczególnie na stronie www.autocentrum.pl gdzie są zamieszczane opinie właścicieli pojazdów) <stop>
Przepraszam Wszystkich, że się tak rozpisał, ale chciałem się z Wami podzielić jak wygląda jakość innych producentów, w tym przypadku Toyoty.

PostNapisane: 5 sty 2009, 20:37
przez ek
W trzaskające mrozy , które obecnie nas nękają :]

uwielbiam mój podgrzewany fotel, jeden pstryczek i milusie ciepełko grzeje .wiadomo gdzie :)


Flawia napisał(a):Długo się uczyłam płynnej obsługi skrzyni biegów. Jak człowiek wolno jedzie to czasami za delikatnie bieg przekłada i silnik czasami zazgrzyta przez to, mężowi sie to też zdarza wiec to chyba nie tylko moja głupota. Straszie czuły ten silnik, więc na początku często mi gasł, teraz też sie to jeszcze zdarza jak stoje w korku i nagle przychodzi ruszyć. A jak dodaje gazu to zawsze za dużo.



Ha, a myślałam, że to tylko mój problem <faja>


galuta napisał(a):Podsuwoując teraz juz wiem na 100 % że w przyszłym roku kupię Mazdę 2 spoko i już nie biorę żadnej innej marki pod uwagę
,
A wiesz, że pod koniec też wybierałam pomiędzy mazdą ,a yarisem. Chociaż w maździe zakochana byłam od pierwszego wejrzenia to starałam się sama przed sobą udawać osobę racjonalną i niby – wybierać. To "wybieranie " upewniło mnie, że uczucia dobrze ulokowałam

PostNapisane: 5 sty 2009, 22:03
przez galuta
Cześć :)


Mam pytanie do "ek" jak tam Ci sprawuje sie 2-jeczka? Czy masz już może pierwszy przegląd za sobą? ILe czekałaś na nową 2-jeczkę (teraz czas oczekiwania wynosi ok. 4 miesięcy (tak bynajmniej dowiedziałem się we Wrocławiu)?
Będę wdzięczny za wszystkie wskazówki na temat eksploatacji 2-jeczki. :)
Z góry dziękuję za odpowiedź.
pzdr :)
PS. Ile pali Ci twoja 2-jeczka?

PostNapisane: 9 sty 2009, 21:29
przez ek
hej,
na moje autko czekałam niecały miesiąc ale to jest model z 2008 roku i umowę zawierałam w listopadzie, a odbierałam w grudniu.

Przed kupnem dzwoniłam do kilku dealerów i pytałam o dostępność , terminy, gadżety. Po moje autko jechałam przez pół Polski <faja>
było warto :)
A ile pali ? to trudne pytanie, nie liczyłam , nie mam pojęcia , tankuję mniej aniżeli do forda fiesty którym wcześniej jeździłam i tyle wiem ;)

Na przegląd się wybieram w lutym , ten taki zupełnie pierwszy , dobrowolny , wtedy zobaczę jaka obsługa na Pomorzu

PostNapisane: 11 sty 2009, 10:34
przez chwastek
galuta napisał(a):ILe czekałaś na nową 2-jeczkę (teraz czas oczekiwania wynosi ok. 4 miesięcy (tak bynajmniej dowiedziałem się we Wrocławiu)?


to jakieś mało czarodziejskie miejsce. gdy ja szukałam swojego autka powiedzieli mi to samo, rozumiem – terminy ... i takie tam – ale mieli na stanie trzy sztuki "2" i pod żadnym warunkiem nie chcieli się ich pozbyć ...

i wpadłam na ten sam pomysł co ek – podzwoniłam po kraju, popytałam ... o bonusiki dla klienta także ... i po 5 tygodniach byłam już szczęsliwą posiadaczką ... to nic że trzeba było jechać po nie kawałek drogi – warto było – dostałam autko dokładnie takie, o jakim marzyłam + kilka pożytecznych dodatków – takich co to bardzo cieszą klienta.

bo termin: 4 miesiące oczekiwania to jakiś kosmiczny, miedzygalaktyczny czas.

PostNapisane: 11 sty 2009, 11:56
przez galuta
EK, Chwastek z góry Wam dziękuję za odpowiedź. :)
A tak na marginesie jeśli jest to możliwe i nie jest tajemnicą to w jakich salonach kupiłyście swoje 2-czki? Co można otrzymać gratis przy zakupie? We Wrocławiu dają jedynie dywaniki samochodowe za około 300 PLN (trochę mało jak na samochód za 50.000PLN).
Z góry Wam dziekuję za odpowiedź.
pzdr :)
PS. Mam nadzieję, że swoje 2-czki kupywałyście w autoryzowanych salonach, a nie u brokerów. Zależy mi na assistance dlatego biorę pod uwagę jedynie autoryzowane sieci sprzedaży. :)

PostNapisane: 11 sty 2009, 13:43
przez chwastek
galuta, moje marzenie spełnił autoryzowany koncesjoner z ulicy wielickiej w krakowie :)

PostNapisane: 11 sty 2009, 20:03
przez jawor
witajcie, jestem zainteresowany kupnem Mazdy2 Sport 5d. Czy u dealera Mazdy jest jakaś możliwość negocjacji ceny auta ?
Mam budżet na auto w wysokości 50tys i ani grosza więcej. Jak myślicie, jest szansa dostać rabat 10% , żeby auto warte 55tys, sprzedali za 50 ? :)
Udało się komuś wynegocjować coś u dealera ?
Jeśli tak, to gdzie ?

Z góry dzięki za informację.

PostNapisane: 11 sty 2009, 21:34
przez galuta
chwastek, dzieki za odpowiedź :) , przepraszam za moją ciekawskość ale co otrzymałaś gratis (jesli nie jest to tajemnicą). Podczas rozmów z dealer chciałbym też coś wynegocjować. We Wrocławiu dają tylko dywaniki, może w Krakowie jest lepiej ( czy udało Ci się wyrwać np. alarm samochodowy)
Dzięki za odpowiedź. :)
pzdr
PS. Do Jawor w przypadku diesla są duże rabaty na samochód z 2008r. We Wrocku kupisz diesla za 50,000 PLN i dostaniesz jeszcze alarm samochody (stan na 30 grudnia). W przypadku wersji sport nie będzie tak łatwo otrzymać dużego upustu ponieważ jest mało tych wersji na rynku. Sprzedawca z Wrocka mówił mi, że jest duże zainteresowanie tymi wersjami, ale są problemy z ich ściągnięciem dużo lepiej wygląda sytuacja z modelem 1,3 86kM. :)

PostNapisane: 11 sty 2009, 22:10
przez ek
jawor napisał(a):Udało się komuś wynegocjować coś u dealera ?


W listopadzie nie było szans nigdzie zjechać z ceny auta; przynajmniej wtedy twietrdzili, że taką mają umowę z mazda Polska i nie było ponoć szans .

galuta napisał(a):Co można otrzymać gratis przy zakupie?


opony zimowe + 2 zabezpieczenie + dywaniki <faja>

PostNapisane: 18 sty 2009, 19:21
przez galuta
Cze jawor :)

Mam złą wiadomość dla Ciebie :( Mazda 2 Sport jest droższa i cena jej wynosi obecnie 60500PLN (marne szanse na zejście do ceny 50.000PLN ale próbuj). Powiem tak, Mazda ma dziwną politykę myślałem, że po Nowym Roku będą atrakcyjne ceny na modele z 2008 roku, a tu niespodzianka ceny zostały podniesione. :(
W dodatku kontaktowałem się kilkoma dealer'ami i dowiedizłam się że roczniki wyprodukowane w 2009 roku będą jeszcze droższe z powodu wyższego kursu €uro.
W dodatku do końca stycznia nie przyjmują zamówień chyba że otrzymają z Mazda Motor Poland cennik na rok 2009. W dodatku dobija mnie czas oczekiwania, który wynosi cholerne 4 miesiące. :(
Jeśli ktoś z Was zna salon gdzie czas oczekiwania jest dużo krótszy to proszę o przesłanie informacji. Ja potrzebowałbym samochód na koniec lutego bądź początek marca. Może inni użytkownicy znaleźli salon gdzie można szybciej zamówić nowy samochód.
Dzieki za odpowiedź
pzdr :)

PostNapisane: 20 sty 2009, 07:40
przez jawor
galuta napisał(a):Cze jawor :)

Mam złą wiadomość dla Ciebie :( Mazda 2 Sport jest droższa i cena jej wynosi obecnie 60500PLN (marne szanse na zejście do ceny 50.000PLN ale próbuj). Powiem tak, Mazda ma dziwną politykę myślałem, że po Nowym Roku będą atrakcyjne ceny na modele z 2008 roku, a tu niespodzianka ceny zostały podniesione. )


Tak, niestety to prawda. W salonie Mazdy dowiedziałem się że jest to bardzo mało popularny model w Polsce i nie jest możliwe znalezienie takiego auta w podobnej cenie, nawet przy podniesieniu budżetu do 56tys. Niestety ze względu na tą dziwną politykę postanowiłem zmienić obiekt zainteresowania.
Dobrze się złożyło bo w salonie Seata sąsiadującym z salonem Mazdy w Krakowie stała równie fajna Ibiza Sport z silnikiem 1.6. Wyposażenie niemalże identyczne do Mazdy Sport, a cena ... promocyjna, też dlatego że to auto po prostu już było w salonie i do tego rocznik 2008.
Nowa Ibiza ma równie fajny design jak Mazda2, silnik 1.6 105KM powinien zapewnić podobne wrażenia jak w 2'ce.
Do odbioru w tym tygodniu.

pozdr.

PostNapisane: 23 sty 2009, 20:09
przez matiix
P